16.08.10, 15:20
na wakacjach
krzycza na dzieci, nie przejmuja sie ich placzem, tym na przykład,
ze dziecko jest zmeczone ciaglym chodzeniem i chce na raczki. sa
zniecierpliwieni i to okazuja, woleliby byc sami i sobie odpoczac

poobserwowalam sobie troszke i bylo mi przykro, duzo ludzi sie tak
zachowuje

czy to znaczy, ze oni odczuwaja swoja sytuacje jako pulapke?
Obserwuj wątek
    • kum-nye Re: rodzice 16.08.10, 15:28
      To znaczy, ze niektórzy nie powinni być rodzicami.
      • menk.a Re: rodzice 16.08.10, 15:31
        kum-nye napisała:

        > To znaczy, ze niektórzy nie powinni być rodzicami.

        Bez przesady. Samo zniecierpliwienie jeszcze nie oznacza bycia złym rodzicem.;)
        • kum-nye Re: rodzice 16.08.10, 15:34
          Chwilowe zniecierpliwienie- pewnie, ze nie. Ale niestety widać sporo rodzin, w
          których rodzice jadą na ciągłym wk** i odbijają to na dzieciach. Najlepiej można
          sobie to zaobserwować na plażach... Tym bardziej właśnie dziwie, ze na wakacjach
          nie potrafią nawet odpuścić...
          • menk.a Re: rodzice 16.08.10, 15:39
            Wakacje to nie wakacje od bycia rodzicem. Rodzice są zmęczeni całym rokiem, więc
            trudno jest im ot wygasić emocje. Oni chyba sami nie zdają sobie sprawy z tego,
            że w ten sposób nie odpoczną ani ich dzieci.
            ;)
          • pompeja Re: rodzice 16.08.10, 15:40
            Niestety niektórzy dorośli nie poukładali sobie wszystkiego w głowie i to
            wychodzi w zwykłych codziennych czynnościach. Mnie zawsze zadziwiało, jak można
            nie móc się (za przeproszeniem) dobrze wysr..., bo dziecko płacze. W drugą stronę
            - nie pojmuję, dlaczego rodzice wrzeszczą na dziecko, bo się przewróciło i
            zrobiło sobie krzywdę - po co dosypywać soli na ranę? To efekt niedojrzałości
            nibydorosłych.
          • lacido Re: rodzice 16.08.10, 23:51
            bo dla rodziców urlopu od rodzicielstwa brak a to ciężka praca :)
    • menk.a Re: rodzice 16.08.10, 15:30
      > czy to znaczy, ze oni odczuwaja swoja sytuacje jako pulapke?
      >

      Rodzicom często dzieci przeszkadzają. Nie mają do nich cierpliwości i generalnie
      od dzieci oczekują zachowań dorosłych. I to jest dziecinne.;)
      • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 15:40
        dobrze powiedziane

        ja nie chce taka byc, ale niebezpieczenstwo jest, skoro tak sie
        zachowuje tyle ludzi...

        w pociagu jechalo takie mlode malzenstwo, oboje ladni, dwojka rownie
        ladnych, grzecznych dzieci, wszyscy dobrze ubrani. i dziewczynka
        zaczyna cos tam szczebiotac, pytac sie, z reszta nieglosno. mama na
        nia z wielka agresja nakrzyczala, mała sie zamknela i potem jak
        wysiadala miala łzy w oczach. tego typu obrazki, dzieci obrywaja za
        zle samopoczucie rodzicow :/
        • menk.a Re: rodzice 16.08.10, 15:45
          Niestety.
          I dlaczego? Bo ubrania pobrudzi albo zniszczy, bo chce pobiegać zamiast iść, bo
          chce pokrzyczeć, bo chce zjeść coś innego, bo chce się bawić, zamiast leżeć na
          kocu, bo pyta a dlaczego...
          Bo kurde jest dzieckiem i ma do tego prawo.
          plus ciągłe strofowanie: nie dotykaj, nie ruszaj, nie siadaj, nie stój, nie
          patrz, nie jedz, nie słuchaj,..

          A potem z zestresowanego dziecka wyrasta sfrustrowany dorosły.


          Wychowanie młodego to ciężki kawałek chleba.
          • menk.a Re: rodzice 16.08.10, 15:52
            Poza tym modele wychowania dzieci często kopiujemy z własnych domów. I wielkiej
            wiedzy i samozaparcia potrzeba, by błędy naszych rodziców zauważyć, określić i
            wyeliminować z naszych domów.;)
            • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 16:04
              właśnie

              to wszystko jeszcze mnie umacnia w przekonaniu, ze nie warto
              postepowac wedlug stereotypow, ze dziecko powinno miec sie, jak sie
              jest dojrzala osoba, ktora poczula dodatkowo stosowny "zew krwi" :)
              moze ta mama z pociagu odnalazla by sie w sytuacji lepiej, gdyby
              miala wiecej czasu na dyskoteki, ksiazki, kolezanki czy co tam
              innego, co sprawia jej przyjemnosc

              tak czytam to forum i jestem przerazona, jak tu duzo stereotypow,
              jak bardzo niektorzy podzielili swoje zycie na czasokresy wypelnione
              dostosowaniem sie do okreslonej stereotypowej roli

              mysle, ze warto zarowno wyrozumowac swoj plan, jak i go "poczuc"
              przed wcieleniem w zycie
            • lacido Re: rodzice 16.08.10, 23:52
              menk.a napisała:

              > Poza tym modele wychowania dzieci często kopiujemy z własnych domów. I wielkiej
              > wiedzy i samozaparcia potrzeba, by błędy naszych rodziców zauważyć, określić i
              > wyeliminować z naszych domów.;)

              i równie często rodzice wychowują odwrotnie niż byli sami wychowywani popadając
              w skrajność dyscyplina kontra luz
          • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 15:55


            plus ciągłe strofowanie: nie dotykaj, nie ruszaj, nie siadaj, nie
            stój, nie
            > patrz, nie jedz, nie słuchaj,..

            tresura Adasia, Michasia, Alinki...
            kurcze, brakuje jeszcze siad i aport :P
            • pochodnia_nerona Re: rodzice 16.08.10, 23:29
              Ale czasem trzeba powiedzieć, żeby nie ruszało, inaczej zrobi demolkę u
              znajomych, którym przeora wszystkie szafki, bo mamusia z tatusiem nie powiedzą:
              nie ruszaj.
    • pompeja Re: rodzice 16.08.10, 15:33
      To także oznaka zmęczenia. Dorosły też może być zmęczony płaczem dziecka i
      ciągłym chodzeniem za dzieckiem lub noszeniem go na (o zgrozo jakie zdrobnienie)
      rączki.

      Wypatrujesz tylko złych momentów, a nie widzisz piękna w byciu rodzicem?
      • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 15:47
        wiesz, napisalam na raczki, bo tak mowia dzieci, ktore sa tym
        zainteresowane :P :)

        > Wypatrujesz tylko złych momentów, a nie widzisz piękna w byciu
        rodzicem?

        widze. tyle ze w trakcie tego wyjazdu patrze sobie na jakies fajne
        dzieci i widze chwile potem rozne dziwne sytuacje

        i mysle sobie, ze bym sie wolala trzy razy w jezyk ugryzc, zanim
        nakrzycze na dziecko- i mi ich zal, i sie zastanawiam dlaczego, po
        co i jak czesto
        • pompeja Re: rodzice 16.08.10, 15:51
          Są zmęczeniu, a chcieli odpocząć. A dzieci mówią "opa" :D
          Puszczają nerwy niektórym, może już pogryźli się kilka razy po języku. Małe
          dzieci nie są jak z reklamy kaszki bobowity czy danonków.
          • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 16:07
            :))

            pewnie, tyle ze dziecko jest dzieckiem a niektorym za bardzo te
            nerwy puszczaja, w ogole sie nie kontroluja

            tak sobie mysle, czy to nie w duzej czesci frustracja wynikajaca z
            tesknoty za utracona "wolnoscia"?
            • pompeja Re: rodzice 16.08.10, 16:09
              Wtedy z pewnością gro osób nachodzi taki żal. Ja zdecydowanie wolę się obrócić,
              usiąść lub policzyć nie do dziesięciu, a do tysiąca ;)
        • menk.a Re: rodzice 16.08.10, 15:55
          papapapa.poker.face napisała:

          > i mysle sobie, ze bym sie wolala trzy razy w jezyk ugryzc, zanim
          > nakrzycze na dziecko- i mi ich zal, i sie zastanawiam dlaczego, po
          > co i jak czesto
          >

          Poker, tylko że taka refleksja przychodzi najczęściej już po tym, jak się
          nakrzyczy.
          • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 16:14
            az do nastepnego razu :/
    • mrs.solis Re: rodzice 16.08.10, 15:45
      > czy to znaczy, ze oni odczuwaja swoja sytuacje jako pulapke?

      To znaczy tylko tyle,ze na wakacjach chcieli wypoczac od dnia
      codziennego,ale niestety jak sie ma dzieci mozna zapomniec o blogim
      lenistwie i wypoczynku.
    • sweet_pink Re: rodzice 16.08.10, 15:56
      Mi się wydaje, że to z przemęczenia obowiązkami,bo urlop to dla niektórych nie
      odpoczynek tylko kolejny obowiązek, bo trzeba się mieć czym pochwalić.
      I tak zamiast jechać w jakieś mało popularne miejsce, gdzie na plaży będzie 2
      kocyki na krzyż i gdzie dzieci będą mogły szaleć jak chcą to się jedzie do
      Krynicy Morskiej, gdzie plaża jest napchana do granic możliwości, a dzieci
      trzeba pilnować intensywnie bo łatwo zgubić i ciągle strofować, żeby nie
      przeszkadzały współplażowiczom. Albo bo trzeba zobaczyć to i tamto, więc ciągnie
      się dzieciaka choć się wie że nie podoła, bo zobaczyć trzeba a na urlop bez
      dzieci jeżdżą tylko wyrodni rodzice. I tak dalej.
      Ja jeżdżę w miejsca mało ludne bądź nietypowe i nie obserwuję takich zachowań
      jak opisuje autorka. Za to kumpel, który urlop potraktował po lansersku (z zoną
      i dziećmi), wrócił zmęczony i wściekły jak stado szerszeni przed burzą...może to
      jego widziała autorka :)
      • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 16:13
        ja sobie jezdze to tu, to tam
        w miejscach malo cywilizowanych na dluzej wkrada sie nuda, w
        zatloczonych jest wnerw

        masz duzo racji
        nie umiemy wypoczywac, trudno tez sobie dobrze zorganizowac czas
        • papapapa.poker.face Re: rodzice 16.08.10, 16:16
          no i, %67305jt3imlvs/.pfo[o! :P, nie umiemy sie zloscic :)

          bo tlumienie zlosci to ponoc zabijanie sie od srodka
    • berta-live Re: rodzice 16.08.10, 16:24
      Na co dzień dzieci siedzą albo u dziadków albo w placówkach opiekuńczo
      wychowawczych a rodzice mają z nimi kontakt jakieś 2h/dobę. Nic dziwnego, że jak
      im raz do roku przyjdzie pobyć z dzieckiem 24h/dobę to odreagowują na nim
      wszystkie swoje stresy. Zwłaszcza jak sobie wymyśli jeden z drugim, że jadzie na
      odpoczynek i nie załapał, że przy dziecku odpocząć się nie da. Ale to też jest
      wina braku reakcji policji i straży miejskiej. Jakby tak przywalili jednemu z
      drugim z 500PLN mandatu za zakłócanie porządku, to może w końcu ludziska
      nauczyłyby się kultury. I 2 razy pomyśleli czy jest sens brać dziecko na wakacje
      jak na tych wakacjach chce się odpocząć a nie za baby sittera robić.
    • s.p.7 Re: rodzice 16.08.10, 20:55
      To pokazuej jak trudne i odpowiedzialne ejst rodzicielstwo
      to swojego rodzaju temat tabu
      ludzie maja w zwyczaju nie wypchac sie w cudze sprawy bo traktuaj to jako cos
      prywatnego

      prawda jest tak ze dzieci nei maja zadych praw prawie sa zdani na laske lub nei
      laske swoich rodziców

      a ci moga je miec i traktowac roznie
      czasem dzieci sluza do lansu, sa efektm presji spolecznej, checi chwalenia sie,
      dzieci sprowadzane sa do roli przedmiotu a nie podmiotu

      malo lduzi am swiadomosc ze jakosc zwiazku miedzy ludzmi i ich wartosci ma
      fundamentalne znaczenie w tym jak dziecko emcojonalnie bedzie traktowane
      a kazdemu dziecku nalezec sie powiinny milosc, poswiecenie i mądrosc rodzicielska

      czasem rodzicielstwo to nawjiekszy dar ktory mozna dac dziecku a czasem i
      najwieksza kara z która bedzie zmagal sie przez cale zcyie
      dlatego wazna tu jest odpowiedzialnosc i jakosc

      osobiscie to widze wyraznie czym ejst dobre wychwaonie a czym zle
      widze popapranych rodziców ktrozy za rodzicelstwo brac sie nie powinni, niestety
      ma to miejsce wszedzie na swiecie na skale wrecz masową
      tak naprawde kazdy przestepca, prostytutka itd zaczyja sie rozwijac w
      patologiczniej rodzinie

      cos takiego trzeba rozwiazywac szeroko kulturowo, prawnie spolecznie, itd
      oraz rzecz ajsan samemu tworzyc jaksoc :)
      • simply_z Re: rodzice 16.08.10, 23:55
        poker ..a masz dzieci albo masz do czynienia z nimi na codzien?
        dziecko=udupienie ,a niektorym po prostu brak cierpliwosci ,a jak po
        raz enty słyszysz a cio to? a ciemu to? to cos cie trafia:0 ,dzieci
        to strasznaa mordęga ale i satysfakcja ,tyle ,że nie zawsze jest tak
        fajnie i różowo.
        mowie to z perspektywy ciotki ,nie matki.
    • lacido Re: rodzice 16.08.10, 23:55
      a Ci dorośli to bezuczuciowe roboty które nie mają prawa tyć zmęczone,
      zmartwione, obolałe ;/

      rodzice to też tylko ludzie

      ----
      Staraj się zostać uczciwym człowiekiem - zyskasz dzięki temu pewność, że na
      świecie jest o jednego drania mniej (TC)
      ze specjalna dedykacją dla...
    • easz Re: rodzice 17.08.10, 01:36

      A ja mam takie spostrzeżenie, wcale nie wakacyjne tylko - rodzice na
      początku narobią błędów wychowawczych a potem się dziwią i
      denerwują, że dzieciary takie nagle niegrzeczne, niekumate, głuche,
      złośliwe itp. No niestety, z tego co zaobserwowałam w dłuższych
      odstępach czasu, to rodzice sami siebie powinni karać za to, że są
      zmęczeni własnym, niezbyt konsekwentnie budowanym rodzicielstwem.
      Ale to tylko jeden z powodów pewnie, jeśli już.
      • lacido Re: rodzice 17.08.10, 11:55
        najfajnieszy motyw to to: bo w przedszkolu jest taki Zdziś który:
        bije dzieci, wrzeszczy, nie słucha poeceń i to od niego się dziecko
        nauczyło ;)
    • evenjo Re: rodzice 17.08.10, 06:16
      też jakoś ostatnio miałam takie obserwacje...sama nie byłam lepsza, te parę lat temu...cóż, terapia (moja) pomogła i moje młodsze dziecko już nie doświadczyło mojego wk...wu na życie generalnie. Jestem wystarczająco dobrą matką, taką na 3+, dzieci rozsyłam na kolonie, do dziadków, właśnie po to, by odpocząć od nich, móc być tą matką na 3+ przez kolejne miesiące codziennego życia..
      • lacido Re: rodzice 17.08.10, 12:11
        evenjo napisała:

        >dzieci rozsyłam na kolonie, do dziadków, właśnie po to, by odpocząć
        od nich, móc być tą matką na 3+ przez kolejne miesiące codziennego
        życia..


        i to jest rewalcyjny pomysł :) żeby nie zwariować a i dzieciom dać
        odpocząć od siebie zeby poczuł jak to jest pod opieką innych :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka