papapapa.poker.face
16.08.10, 15:20
na wakacjach
krzycza na dzieci, nie przejmuja sie ich placzem, tym na przykład,
ze dziecko jest zmeczone ciaglym chodzeniem i chce na raczki. sa
zniecierpliwieni i to okazuja, woleliby byc sami i sobie odpoczac
poobserwowalam sobie troszke i bylo mi przykro, duzo ludzi sie tak
zachowuje
czy to znaczy, ze oni odczuwaja swoja sytuacje jako pulapke?