Dodaj do ulubionych

HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI

IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.12.01, 21:56
czytałem HP i jest cool!!!!!ale niewiem o czym jest Władca Pierścieni!!
dostalem 3 tomy w prezencie.powiedzcie coś o tej książce (i moze byc coś o HP-
co o tym sądzicie???)
Obserwuj wątek
    • iaffelos Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 29.12.01, 00:40
      Gość portalu: nike13 napisał(a):

      > czytałem HP i jest cool!!!!!ale niewiem o czym jest Władca Pierścieni!!
      > dostalem 3 tomy w prezencie.powiedzcie coś o tej książce (i moze byc coś o HP-
      > co o tym sądzicie???)

      Sadze, ze skoro dostalas trzy tomy w prezencie to grzechem
      byloby ich nie przeczytac. Choc trzeba tez sie na poczatku
      pomeczyc, jesli jestes przyzwyczajona o tempa akcji
      takiego, jak w Harrym. Tolkien pisze 'wolniejszym
      jezykiem', ale naprawde warto!

      btw. jestem tez wielkim fanem Harry`ego, ale teraz jak
      czytam Tolkiena to jestem po prostu zachwycony.
    • Gość: Rafał Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 11:45
      "Władca pierścieni" to książka-legenda, najlepszy utwór fantasy w historii
      gatunku (zresztą czym byłoby fantasy bez Tolkiena...), natomiast Harry Potter
      to wypromowany za dużą kasę plastikowy substytut literatury przeznaczony dla
      dzieci. Zabierz się za te trzy tomy, to przyznasz mi rację. Pzdr.
      • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 29.12.01, 12:46
        Gość portalu: Rafał napisał(a):

        > "Władca pierścieni" to książka-legenda, najlepszy utwór fantasy w historii
        > gatunku (zresztą czym byłoby fantasy bez Tolkiena...), natomiast Harry Potter
        > to wypromowany za dużą kasę plastikowy substytut literatury przeznaczony dla
        > dzieci. Zabierz się za te trzy tomy, to przyznasz mi rację. Pzdr.

        Nie musisz od razu sprowadzac Harry`ego Pottera do
        poziomu plastikowej zabawki.
      • Gość: Anna M Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.chello.pl 29.12.01, 13:16
        Co was wzięło z tym porównywaniem Harry'ego do Władcy Pierścieni? Nie licząc
        tego, że jedno i drugie to powieśc i że obu nie można nazwać książkami
        realistycznymi (w sensie nie dzieją się w dzisiejszym świecie znanym nam zza
        okna), to niewiele je łączy. Trochę to przypomina dowodzenie o wyższości świąt
        Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia. Można śmiało czytać jedno i
        drugie. Jak tak robię.
        Kiedyś w Fantastyce jakis genialny korespondent dowodził, że "Faraon" Prusa nie
        dorasta do pięt "Egipcjaninowi Sinuhe". Mniej więcej podobny poziom.
        • pippin! Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 08.01.02, 16:44
          Mimo, że nie lubię działac na tym poziomie, pozwolę się wtracic.

          To nie jest dyskusja Faraon-Shinuhe, to JEST zupełnie inna liga.

          Władca i Kubuś Puchatek to KANON (uznało to chocby Porozumienie Wydawców www.kanon.pl/seria.htm). O Harrym nie będę się wypowiadał negatywnie bo dzięki tej ksiazce wiele osób dowiedziało się, że można spędzac czas nie używajac pilota. Ja odpadłem po 100 stronach bo to myślało za mnie.

          Harry kanonem nigdy nie będzie.

          P!
          • Gość: Tom Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: 213.77.14.* 10.01.02, 10:20
            Szkoda tylko że "Władca..." jest tłumaczony na tak żałosnym poziomie...
            Może to wina braku odpowiadającego słownictwa w j. polskim?
            Na dużo lepszym poziomie było tłumaczenie "Hobbita".
            • Gość: zuza Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: 212.76.39.* 16.01.02, 13:20
              Moze czytasz w "niewlasciwym" tlumaczeniu? "Wlasciwe" jest to samo co Hobbita
              czyli Maria Skibniewska.
              • staua oryginaly! 17.01.02, 13:10
                Lepiej czytac wszystko w oryginale, wtedy jeszcze berdziej widac roznice, Harry
                Pottera moga czytac male dzieci, a Tolkiena nie, sam stopien zlozonosci
                jezykowej swiadczy o tym dobitnie, jak rowniez jest dowodem na roznice w
                poziomie obu ksiazek. Nie mozne jednak -moim zdaniem- argumentowac, ze Harry
                jest plastikowym tworem odpowiednich dzialan marketingowych. Za czasow Tolkiena
                dzialan marketingowych po prostu nie bylo, a teraz film przyczynil sie znacznie
                do jego popularnosci i ludzie, ktorym nie snilo sie czytanie Wladcy Pierscieni,
                teraz sie do tego zmusza, bo modne. A wtedy przekonaja sie, mam nadzieje, do
                jego wartosci, i docenia jego glebie, klimat i wszystkie "smaczki" i szczegoly
                pozdrawiam, napsz, jak przeczytasz
              • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 18.01.02, 15:59
                Gość portalu: zuza napisał(a):

                > Moze czytasz w "niewlasciwym" tlumaczeniu? "Wlasciwe" jest to samo co Hobbita
                > czyli Maria Skibniewska.

                haha, a inne to sa jakies wybryki natury tak? wejdz sobie
                na forum sf-fantasy, Lozinski nie jest taki zly i wole jego
                od Skibniewskiej, mam jego trylogie i hobbita
                skibniewskiej.
                • Gość: Schab Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.wieniawa.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 11:40
                  Harry to shit i nie wolno go porównywac z WP.
                  • Gość: Ginny Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 18.06.02, 15:19
                    "Nie wolno"? A niby czemu?
                    • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 23.06.02, 13:14
                      Gość portalu: Ginny napisał(a):

                      > "Nie wolno"? A niby czemu?

                      bo to kaprys tego malego czlowieczka :D
          • Gość: kubu Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: 193.0.74.* 17.01.02, 18:57
            pippin! napisał(a):

            > Mimo, że nie lubię działac na tym poziomie, pozwolę się wtracic.
            >
            > To nie jest dyskusja Faraon-Shinuhe, to JEST zupełnie inna liga.
            >
            > Władca i Kubuś Puchatek to KANON (uznało to chocby Porozumienie Wydawców <a hr
            > ef="http://www.kanon.pl/seria.htm).">www.kanon.pl/seria.htm).</a> O Harrym nie
            > będę się wypowiadał negatywnie bo dzięki tej ksiazce wiele osób dowiedziało się
            > , że można spędzac czas nie używajac pilota. Ja odpadłem po 100 stronach bo to
            > myślało za mnie.
            >
            > Harry kanonem nigdy nie będzie.
            >
            > P!

            WRESZCIE GLOS CZLOWIEKA

            :-))))))))))))

            • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 18.01.02, 16:00
              Gość portalu: kubu napisał(a):

              > pippin! napisał(a):
              >
              > > Mimo, że nie lubię działac na tym poziomie, pozwolę się wtracic.
              > >
              > > To nie jest dyskusja Faraon-Shinuhe, to JEST zupełnie inna liga.
              > >
              > > Władca i Kubuś Puchatek to KANON (uznało to chocby Porozumienie Wydawców
              > <a hr
              > > ef="http://www.kanon.pl/seria.htm).">www.kanon.pl/seria.htm).</a>
              > O Harrym nie
              > > będę się wypowiadał negatywnie bo dzięki tej ksiazce wiele osób dowiedział
              > o się
              > > , że można spędzac czas nie używajac pilota. Ja odpadłem po 100 stronach b
              > o to
              > > myślało za mnie.
              > >
              > > Harry kanonem nigdy nie będzie.
              > >
              > > P!
              >
              > WRESZCIE GLOS CZLOWIEKA
              >
              > :-))))))))))))
              >

              a pipin w trylogii wydawal mi sie inteligentny...

              • Gość: ewa Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.02, 19:40
                HP nie czytalam,ale czy nie przeszkadza wam w WP ten upiorny patos i papierowe,
                czy tez raczej kukielkowe postacie.Jakos nawet przez piec minut nie moglam sie
                przejac ich losem. A jak przewidzialam Goluma, tzn koniec, to sie po prostu
                zalamalam.Z drugiej strony - piekne opisy.Gdyby postacie mialy tyle charakteru
                co swiat przyrody...
                I jeszcze ten happy end...chyba na zamowienie, zeby sie ksiazka lepiej
                sprzedawala...
                • Gość: Estel Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.kepno.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 14:30
                  Gość portalu: ewa napisał(a):

                  > HP nie czytalam,ale czy nie przeszkadza wam w WP ten upiorny patos i papierowe,
                  >
                  > czy tez raczej kukielkowe postacie.Jakos nawet przez piec minut nie moglam sie
                  > przejac ich losem. A jak przewidzialam Goluma, tzn koniec, to sie po prostu
                  > zalamalam.Z drugiej strony - piekne opisy.Gdyby postacie mialy tyle charakteru
                  > co swiat przyrody...
                  > I jeszcze ten happy end...chyba na zamowienie, zeby sie ksiazka lepiej
                  > sprzedawala...

                  Aż się dziwię, że nikt nie odpowiedział na idiotyzmy wypisywane tu przez ciebie.
                  Kobieto, mówisz tak jakbyś nie czytała tej książki! Mógłbym polecić ci życiorys
                  Mistrza Tolkiena, która jasno dowodzi, że książka owszem była robionana
                  zamówienie, ale o happy endzie nie ma tam mowy. Jej sukces był nieoczekiwany.
                  Zresztą co sie będą rozpisywał... Dość powiedzieć, że jest ona bestsellerem w
                  wielu krajach świata. Przyszła mi do głowy jeszcze jedna ewentualność: może ty
                  masz za mało lat żeby rozumieć piękno tego utworu? Tak to całkiem prawdopodobne.
                  Mimo wszystko cię pozdrawiam.

                  P.S. Gollum pisze się przez dwa "l"


                  • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 03.06.02, 23:30
                    Przyszła mi do głowy jeszcze jedna ewentualność: może
                    ty
                    > masz za mało lat żeby rozumieć piękno tego utworu? Tak to całkiem prawdopodobne
                    > .

                    zgadzam sie z caloscia, ale uwazam, ze to, co cytuje jest
                    ponizej pasa. nie wiek jestw yznacznikiem zrozumienia. i
                    nie powinno sie po wieku oceniac.

                    a poza tym jesli by byla za mloda na WP to by nie skonczyla
                    nawet...
    • airwethiel Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 17.03.02, 12:02
      Tolkiena kocham od dawna, nie przeczytałam jeszcze wszystkiego, ale tylko z
      braku dostępu, chociaż właśnie jestem na etapie proszenia rodziców o dołożenie
      się do 12 tomów HoMe. A HP... Czytałam, nawet w oryginale, nie powiem, całkiem
      miła lekturka, na wieczory przy kominku dla odmiany zamiast Hobbita (chociaż
      Hobbita wolę), całkowite wyłączenie się. Nie trzeba dużo myśleć, wystarczy
      sobie ze dwie godzinki poczytać i książeczka skończona. Jestem stosunkowo
      młoda, wiele jeszcze nie widziałam, ale czytać kocham od dawna. Staram się
      wybierać lepsze pozycje, ale po całym dniu w szkole dwóch klasówkach, na niczym
      konkretnym skupić się nie mogę. A taki HP wtedy w sam raz... Jednak dla mnie
      Tolkienowi nawet do "pięt" nie dorasta, zupełnie nie ta klasa.
    • Gość: MAT Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.02, 13:43
      Książka Władca Pierścieni moim zdaniem ma tylko jedną wadę: jest za krótka.
      Zawsze po jej przeczytaniu czuję niedosyt. Więc trzy tomy to naprwdę mało.
      Jeśli chodzi o Harrego, to czy warto to czytać? Jak na razie szum wokół niego
      raczej mnie odrzuca nie przyciąga.
      • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 17.03.02, 20:04
        Jak na razie szum wokół niego
        > raczej mnie odrzuca nie przyciąga.

        ach, jaki Ty wrazliwy. jak czytam takie teksty to
        wspolczuje ich autorom. a szumu wokol Tolkiena to teraz
        nie ma? kazdej nowej ksiazce towarzyszy teraz szum w
        mediach, wiec o co robic taka afere? a zreszta gdzie teraz
        masz jakis szum? moze od miesiaca telewizji nie ogladales?
        • Gość: Haneczka Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 24.05.02, 15:02
          Czy ta siódemka przy Twoim nicku świadczy o Twoim wieku i tym samym o poziomie
          intelektualnym? Bo wszystko na to wskazuje.
          Co do wzmianki o KANONach, to muszę przyznać, że zdanie jej autora podzielam w
          100%, aczkolwiek trudno jest porównywać książki "Władc pierścieni" i "Harry
          Potter", ponieważ są one przeznaczone dla różnych grup wiekowych. Czytałam obie
          książki i może gdybym miała 10 lat, to "Harry Poter" bardziej by mi się
          podobał, ale obecnie uważam, że dzieła tolkienowskie są znacznie lepsze. Akcja
          nie leci w nich z nadzwyczajną szybkością, co pozwala czytelnikowi lepiej się w
          nią wczuć i daje mu możliwość głębszego zastanowienia się nad danymi wątkami
          czy poruszonymi przez autora problemami, jednocześnie trzymając go w napięciu.
          Sztuka takiego pisania jest ogromnym darem, którym (jako jeden z niewielu) był
          obdarzony Tolkien. Potrafił (i nadal potrafi) przenieść czytelnika we własny,
          jakże wspaniały świat hobbitów, elfów, krasnoludów i innych stworzeń, i razem z
          nimi wędrować przez lasy Lothlorien, kopalnie Morii, wspaniałe miasta Rohan i
          Gondor... Moim zdaniem autorka "Harrego" nie ma takiego daru.
          • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 03.06.02, 23:23
            Gość portalu: Haneczka napisał(a):

            > Czy ta siódemka przy Twoim nicku świadczy o Twoim wieku i tym samym o poziomie
            > intelektualnym? Bo wszystko na to wskazuje.

            nie rozsmieszaj mnie dobra kobieto, jaka szkoda, ze na to
            forum wpadam juz tak rzadko, bo pewnie weicej jest tutaj
            takich tekstow...

            ale jesli o mnie chodzi to mozesz leczyc swoje kompleksy na
            moim nicku, hehe


            > Co do wzmianki o KANONach, to muszę przyznać, że zdanie jej autora podzielam w
            > 100%, aczkolwiek trudno jest porównywać książki "Władc pierścieni" i "Harry
            > Potter", ponieważ są one przeznaczone dla różnych grup wiekowych. Czytałam obie
            >
            > książki i może gdybym miała 10 lat, to "Harry Poter" bardziej by mi się
            > podobał, ale obecnie uważam, że dzieła tolkienowskie są znacznie lepsze. Akcja
            > nie leci w nich z nadzwyczajną szybkością, co pozwala czytelnikowi lepiej się w
            >
            > nią wczuć i daje mu możliwość głębszego zastanowienia się nad danymi wątkami
            > czy poruszonymi przez autora problemami, jednocześnie trzymając go w napięciu.
            > Sztuka takiego pisania jest ogromnym darem, którym (jako jeden z niewielu) był
            > obdarzony Tolkien. Potrafił (i nadal potrafi) przenieść czytelnika we własny,
            > jakże wspaniały świat hobbitów, elfów, krasnoludów i innych stworzeń, i razem z
            >
            > nimi wędrować przez lasy Lothlorien, kopalnie Morii, wspaniałe miasta Rohan i
            > Gondor... Moim zdaniem autorka "Harrego" nie ma takiego daru.

            niebywale. napisalas to samo co ja uwazam, wiec po co te
            smieszne teksty na poczatek?
    • Gość: marek Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.05.02, 22:05
      harry jest the best( nie używaj skrotu Hp bo to znaczy Hewleet Packard :)))
      Władca pierscieni mowi o przygodach Froda Baginsa. Mały gośc jeste posiadazcem
      pierścienia. Ma swoja ekipe - dlatego tytuł "druzyna pierścienia". Fajna
      wciagająca ksiażka. jak masz 3 tomy to przeczytaj - Tolkien sie postarał.
    • reptar Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 27.05.02, 15:41
      Przeczytalem HP, choc tylko jeden tom. Przeczytalem WP, choc bez dodatków A, B, C
      i D. Znam wiec przedmiot dyskusji chyba w wystarczajacym stopniu, by sie wtracic,
      ale po czyjej stronie stanac? Cóz, chyba nie jestem zaangazowany ;)

      Zadna z tych ksiazek jakos nie podbila mojego serca. Jest tyle innych przed
      nimi... Ale nie pisze tego (bron Boze) z pozycji "lepiej sie znajacego". Szanuje
      Wasz gust. Podoba mi sie szczególnie postawa mikolaja7, który broni HP przed
      przytlaczajaca przewaga wrogich armii (mikolaju7, wczesniej broniles tej samej
      ksiazki przede mna, pamietasz? chwala Ci za to). A oto explicite glówna mysl,
      jaka chcialem przekazac w niniejszym wystapieniu: szkoda, ze na dyzurne tematy
      zawsze mozna sobie podyskutowac, a na kilka innych nie, bo na przyklad nikt nie
      czytal :(

      Takie fale mody jak te dwie, na HP i na WP, odbieraja nam dyskutantów w zbyt
      wielu innych tematach.

      A film WP bardzo, bardzo mi sie podobal. Jeden z naprawde nielicznych przypadków,
      kiedy daje filmowi pierwszenstwo przed ksiazka.

      Aha, i jeszcze podobal mi sie (choc mniej niz ksiazka) film "Wiedzmin".
      • Gość: Ginny Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 27.05.02, 18:45
        Ogólny klimat wypowiedzi bardzo mnie ujął(akurat w tym temacie, nie wiem czemu,
        ale trudno o opanowanie dyskutantów), oprócz ostatniej linijki, z którą się nie
        zgadzam. Ale de gustibus...
        • Gość: toroj Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: *.attu.pl / 192.168.0.* 02.06.02, 11:31
          Jesli chodzi o HP, to w calej rozciągłości zgadzam się z Airwethiel. Miła,
          odprężająca lektura do poduszki. Bardzo lubię sobie poczytac Harry'ego, kiedy
          jestem zmęczona i chcę sobie poprawić humor. Uważam, że Rowling zrobiła dobrą
          robotę, kreując pełnokrwiste postacie, a najlepiej jej wyszedł Ron i jego
          rodzina. Za to po Władcy Pierścieni chodzi się trochę jak po narkotyku - świat
          wygląda inaczej. Dziwię się temu upartemu przyrównywaniu HP i WP, bo różnica
          jest jak między koniakiem a koniem. Jak możma porównywać bajkę dla dzieci z
          dziełem bliskim starożytnym eposom?
          Ogromnie denerwuje mnie otoczka marketingowa wokół obu filmów. O ile miło mieć
          koszulkę z postacią (sama mam oba rodzaje) albo notesik, czy cos innego... to
          handlowcy popadają już w obłęd. Zobaczyłam na wystawie plastelinę "Władca
          Pierścieni" i miałam ochotę zacząć wrzeszczeć. Jak zobaczę jeszcze papier
          toaletowy z Harrym albo Gandalfem, to skoczę chyba z ratusza. To jest
          obrzydliwe, żeby czyjegoś bohatera przylepiać na byle czym i trzaskać na tym
          kasę.
      • mikolaj7 Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI 03.06.02, 23:27
        Podoba mi sie szczególnie postawa mikolaja7, który broni
        HP przed
        > przytlaczajaca przewaga wrogich armii (mikolaju7, wczesniej broniles tej samej
        > ksiazki przede mna, pamietasz? chwala Ci za to).

        jejku, ja juz w ogole nie pamietam o czym mowisz. kiedy ja
        tutaj bylem ostatni raz? przy okazji artemis fowl? fibina?
        a wczesniej tez mialem z dwumiesieczna przerwe :(

        a teraz moje zdanie nt hp jest jeszcze inne, choc juz nie
        pamietam co zwojowalem i popisalem kiedys :-)


        A oto explicite glówna mysl,
        > jaka chcialem przekazac w niniejszym wystapieniu: szkoda, ze na dyzurne tematy
        > zawsze mozna sobie podyskutowac, a na kilka innych nie, bo na przyklad nikt nie
        >
        > czytal :(

        wlasnie dlatego wchodze tak rzadko. bo chociaz uwielbiam
        czytam malo ksiazek, a pisanie tutaj na dyzurne tematy nie
        spelnia moich ambicji, moze keidys bede czytal wiecej, poki
        co lykam ksiazki w takim tempie, ze brak na nie kasy, dwa
        dni i po sprawie :-)))
    • Gość: uczta Re: HARRY POTTER i WŁADCA PIERŚCIENI IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 03.06.02, 13:28
      jest kozak i dla wszystkich, gorąco polecam!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka