Dodaj do ulubionych

help! zagipsowana

17.08.10, 15:12
niebawem czeka mnie 5-6 tygodni z nogą w gipsie, będzie to dziewicze
doświadczenie, które już teraz przyprawia mnie o drżenie.

co najmniej 3 tygodnie nie będę mogła chodzić - tyle co na siku;)

co człek z gipsem może robić, żeby nie zanudzić się na śmierć?!

proszę o rady, poza takimi podstawowymi:
- czytanie - i tak czytam duuużo ponad średnią, ale 14 godzin dziennie przez 3
tygodnie sobie nie wyobrażam:>
- internet - staram się ograniczać:>
- gry komputerowe - j.w.
Obserwuj wątek
    • cyniczna.303 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 15:43
      - filmy
      - muzyka
      - spotkanie ze znajomymi (niech ktoś przyjdzie do Ciebie oczywiście)
      - nauka języka
      - szydełkowanie
    • soulshunter Re: help! zagipsowana 17.08.10, 15:46
      z noga to faktycznie lekki problem. Jestem natomiast ekspertem od tego co robic przy zlamanej rece (kosc przedramienia) lub obojczyku).
      • cyniczna.303 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:15
        Ja przez 6 tygodni miałam nogę w gipsie i najgorsze co mogło być to kąpiel i
        rosnące pod gipsem owłosienie.. Fuj!
        • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:34
          no dobra, skoro już mówimy o obrzydliwych rzeczach:> przed zagipsowaniem nogę
          wydepilować, czy lepiej nie golić kilka dni przed, żeby uniknąć tego
          nieprzyjemnego uczucia rosnących tudzież wrastających włosków?
          • cyniczna.303 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:38
            Ja między złamaniem nogi a jej zagipsowaniem nie miałam czasu na myślenie o
            takich rzeczach, bo wszystko się działo w godzinach a nie dniach ;)

            Jeśli masz problemy z wrastaniem włosków to może jednak daruj sobie depilację,
            one i tak w tym czasie straszliwie urosną, będziesz się męczyć. Albo spróbuj
            depilator elektryczny - na miesiąc powinnaś mieć spokój :)

            Co zrobiłaś tak w ogóle, że gipsują Ci za X czasu?
            • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:11
              operejszyn będę mieć
      • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:15
        fakt, przynajmniej mogłeś jeździć na rowerze - stacjonarnym:>
    • devilyn Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:00
      Napewno przygotuj sobie jakiś drut do drapania bo będzie
      swędziało...ja miałam obie ręcę połamane w odstępie 3 miesięcy ;-)
      • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:17
        błagam, nie strasz! i tak jestem już wystarczająco zestresowana, jak to będzie z
        kąpielą itp:>
    • sumire Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:12
      szczerze pisząc, ta lista będzie niestety bardzo krótka. miałam
      zagipsowaną nogę po tyłek przez 5 tygodni (plus 3 kolejne w ortezie)
      i naprawdę poza siedzeniem na kanapie, czytaniem, grzebaniem w sieci
      i oglądaniem filmów niewiele można zrobić. no, od czasu do czasu
      warto sobie trochę w kółeczko podreptać...
      pocieszę jednak, że w takich sytuacjach człowiekowi bardzo wzrasta
      kreatywność. ja się wtedy zabrałam za pisanie kryminału ;)
    • martishia7 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:21
      1. Zadbaj o to, żeby gips był żywiczny, a nie gipsiany, żebyś mogła się
      spokojnie kąpać.

      2. Upomnij się u lekarza o coś na krzepliwość krwi, a jeżeli bierzesz tabletki
      anty to już bezwzględnie, żeby się nie fiknąć na tamten świat przez zator.

      3. Śpij, haftuj, oglądaj filmy :-)
      • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 16:37
        dzięki szczególnie za pkt. 2. nie myślałam o tym, a teraz boję się jeszcze
        bardziej:/ naprawdę mogę fiknąć...?
        a znieczulenie? całkowite czy tylko od pasa w dół (to będzie operacja). jako
        dziecko byłam dwa razy usypiana i się nie bałam, a teraz mam lęki, że się już
        nie obudzę:/ lekarz powiedział, że sama mogę wybrać sposób znieczulenia/narkozę.
        ale jeśli wybiorę od pasa w dół, będę słyszeć łupanie kości, aaaaa! mogę mieć na
        sali mp3?:>
        • sumire Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:04
          mnie lekarz straszył, że można fiknąć ;) ale nie wiem, czy ktoś
          fiknął istotnie. na pewno dostaniesz środki przeciwzakrzepowe.
          uczulam, że to lubią być zastrzyki, które się robi w brzuszek ;)
          • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:13
            ja nie mam nic przeciwko, ale obawiam się, że mój brzuszek może mieć jakieś ale:/
            • sumire Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:16
              to nie boli, te igiełki są cieniuchne. tylko że trzeba codziennie w
              inne miejsce się kłuć, żeby nie zrobiły się zrosty.
          • jazz_ify Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:13
            potwierdzam, zastrzyki w brzuch. też miałam.
            • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:33
              a jak długo te zastrzyki? przez cały okres zagipsowania? w szpitalu mam być ok.
              5 dni, operację będę miała 120 km od domu rodzinnego (gdzie pewnie z tydzień
              posiedzę),a potem wracam do siebie - ponad 300 km od tego szpitala. nie wiem,
              jakieś recepty dostanę i będę mogła dostawać te zastrzyki w dowolnym ośrodku
              zdrowia?
              wiem, wiem, o wszystko wypytam lekarza, ale to dla mnie sytuacja wyjątkowa, więc
              wolę się przygotować na najgorsze:>
              • cafem Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:46
                Zastrzyki sa na recepte, robisz je sobie sama w domu. Codziennie,
                przez caly okres zagipsowania:/

                Ja musialam w szpitalu pierwszy zastrzyk zrobic sama przy
                pielegniarce, zeby mieli pewnosc, ze wiem, co robie.

                Te zastrzyki same w sobie nie sa straszne, igla jest malutka i
                raczej nie sa bolesne, a wykonanie jest dziecinnie proste... tylko
                ja sie panicznie balam igly;)
          • devilyn Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:15
            Oj tak Clexane, a czasami zdarzają się tępe igiełki ;-)
        • jazz_ify Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:12
          ja miałam gips na nodze przez sześć tygodni, tegorocznej zimy (gips do kolana). było cudownie - serio. w życiu bym nie powiedziała, że łamagi mogą wzbudzać tyle sympatii i empatii w innych (może to przez fakt zimy odeszła ludziom znieczulica? fajne znajomości "na gips" nawiązałam tak swoją drogą). :D absolutnie się natomiast nie wyłączyłam z życia przez zagipsowanie - chodziłam po mieście (bez kul;))), po zakupy, gotowałam, sprzątałam, spotykałam się ze znajomymi. nawet mycie się całkiem sprytnie ogarnęłam. jedyne co mi sprawiało trudność to spanie - uwielbiam się w nocy kręcić i wiercić, a gips mi to ograniczał. ale poza tym baaardzo okej. ;)
          • 83kimi Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:19
            Zapraszaj znajomych do siebie na imprezki tematyczne np. wieczór filmowy,
            wieczór makaronowy (każdy przynosi jakiś sos do makaronu), wieczór sałatkowy,
            opowiadanie horrorów. Ucz się języka. Pisz pamiętnik albo załóż bloga.
          • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:39
            jazz, a jeśli chodzi o babskie sprawy;p jak się ubierałaś w tym gipsie?
            większość spodni mam z wąskimi nogawkami, przeca gips nie przejdzie:D alladyny
            se nawet zakupiłam na tę okazję, ale w jednej parze to tak głupio przez kilka
            tygodni. więc jak, legginsy jakieś? nie marzłaś zimą bez buta?:>
            • magnusg Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:01
              Czy chcesz czy nie zostaniesz dresiara:)
              • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:06
                o boże, w dresach na uczelnię?:D nieee, ja proszę o inne pomysły:>
                • turzyca Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:13
                  Spodnica i albo ponczochy samonosne na niezagipsowana noge albo rajstopy z
                  obcieta nogawka i ostrozne przeciaganie przez gips.
            • jazz_ify Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:07
              miałam gips plastikowy (on jest lżejszy i cieńszy od tradycyjnego) więc mi na
              ścisk przechodził przez nogawkę, ale dawało radę założyć normalne dżiny (nie
              rurki, klasyczne z prostą nogawką). na gips pińć skarpetek, trzy gustowne siatki
              z biedronki i w drogę (nie odmroziłam sobie palców w każdym razie). ;)
        • cafem Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:20
          Fiknac mozesz, niestety, naprawde:/

          Nie daj sie zagipsowac bez recepty na zastrzyki.
          Mozna je tez robic w udo, ja robilam zawsze w prawe, bo jakims cudem
          tam nie mam czucia (uszkodzony nerw czy kij wie co), za to lewe
          bolalo niemilosiernie.


          Ponoc brzuch lepszy, ale ja mialam taka traume przez te zastrzyki,
          ze predzej bym zemdlala niz wklula igle w brzuch;)
          • salma75 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:29
            cafem napisała:

            > Fiknac mozesz, niestety, naprawde:/
            >
            > Nie daj sie zagipsowac bez recepty na zastrzyki.
            > Mozna je tez robic w udo, ja robilam zawsze w prawe, bo jakims cudem
            > tam nie mam czucia (uszkodzony nerw czy kij wie co), za to lewe
            > bolalo niemilosiernie.
            >
            >
            > Ponoc brzuch lepszy, ale ja mialam taka traume przez te zastrzyki,
            > ze predzej bym zemdlala niz wklula igle w brzuch;)

            Matko, w udo? Okropne!

            Clexane, bo to o te zastrzyki chodzi, podaje się podskórnie, na brzuchu
            najłatwiej chwycić w dwa palce fragment skóry i wstrzyknąć w to lek. W udo to
            zastrzyki domięśniowe fajnie się daje :).



        • devilyn Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:15
          Ja miałam 4 narkozy (bo nie mogę już w kręgosłup bo za bardzo
          pocharatana jestem). I szpital zawsze będzie proponował w kręgosłup
          bo jest to tańsze.
          • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:18
            to brzmi strasznie:((( to się jakąś igłę tam wbija? to jest bezpieczne, aaa?!
            ja miałam narkozę 2 albo 3 razy jako dzieciak, to pamiętam, że mi tylko taką
            maskę nakładali i po 3 sekundach już spałam.
            przed nałożeniem maski miła p. pielęgniarka z rozkosznym uśmiechem pytała: "dla
            panienki maska z zapachem cebulowym czy czosnkowym?". nie powiem, trudny był to
            wybór:D
            • devilyn Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:20
              Narkoza to maseczka na usta i odliczasz od 10 w dół ;-)
        • martishia7 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 22:31
          Dobra, nie chciałam straszyć, ale tak, naprawdę można na to fiknąć jeśli nie
          poda się czegoś na zakrzepy. W mojej rodzinie miał miejsce taki głupi zgon, na
          pocieszenie dodam, że w '86 w prowincjonalnym szpitalu. Jeśli bierzesz tablety
          anty to powiedz lekarzom głośno, wyraźnie i kilka razy. Nawet na ulotce
          niektórych jest napisane, żeby w przypadku dłuższego unieruchomienia zgłosić
          lekarzowi.
          Jeżeli byłaś usypiana jako dziecko, co przeczytałam poniżej, to możesz sobie
          darować jazdy, że się nie obudzisz, bo gdybyś miała źle zareagować, to pewnie
          miałoby to miejsce wtedy. Ja bym brała narkozę, bo przeraża mnie to mniej niż
          igła w kręgosłup, ale to rzecz gustu. Nawet się zarzekam, że rodzić będę "na
          żywca", bo wolę to niż ZZO. Może przy drugim dziecku zmienię zdanie :P Tym
          niemniej jeśli się zdecydujesz to pewnie pozwolą Ci mieć słuchawki :) Nie świruj
          i powodzenia.
          P.S. W Konstancinie operacja?
          • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 22:43
            dzięki za pocieszenie;)

            nie, w Piekarach Śląskich
    • salma75 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:24
      Zastrzyki fajne są, ludzi nimi straszyłam, zapodawałam sobie z uśmiechem na
      ustach przez kilka tygodni :).
      Teraz chyba z marszu je zapisują przy każdym unieruchomieniu.

      I faktycznie drut do drapania koniecznie!
      Ja miałam taki z rozgietego wieszaka ;).

      Co do rozrywek, nic innego nie wymyślę - czytałam, ogladałam filmy, dużo
      kryżówek rozwiązywałam. Gotowałam nawet - siadałam na krzesełku i dyrygowałam
      mężem i dziecmi ;).

      Chwała bogu, że to już za mną... Brrr...
      • jazz_ify Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:29
        tak, zastrzyki to teraz standard. ja robiłam sobie w brzuch. po pierwszych
        nieumiejętnych wbijaniach igły (zasinienia), potem mogłam sobie wbijać pewnie i
        z zamkniętymi oczami na czuja. ;) jak masz możliwość to poproś o gips plastikowy
        - wygodniejszy.
        • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:41
          tzn. że po wyjściu ze szpitala mogę sobie sama robić zastrzyki? to pocieszające:)
          • salma75 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 17:45
            notoja11 napisała:

            > tzn. że po wyjściu ze szpitala mogę sobie sama robić zastrzyki? to pocieszające
            > :)

            Będziesz musiała. Tak długo jak długo będziesz unieruchomiona.
            Ja nawet w szpitalu prosiłam o strzykawkę i sama sobie podawałam lek.
            • magnusg Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:04
              Mnie to dziwi.Rozumiem, ze jak ktos lezy, to mu takie zastrzyki potrzebne,ale
              "tylko" przy nodze czy rece tez???Codziennie aspirinka by nie wystarczyla?
              • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:12
                wiesz, ale to chyba faktycznie konieczne przy antykoncepcji:/ już same hormony -
                jak ulotka straszy - zwiększają ryzyko zakrzepicy. ja tam dotąd gipsu nie
                miałam, ale jakby nie patrzeć, ogranicza on aktywność.
                mam nadzieję, że mi się odleżyny nie zrobią jak dostanę taką dawkę lenistwa;D
    • lampka_nocna5 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:25
      też miałam operejszen. Było tak - zmieniłam gips na ten taki ładny
      niebieski, ale ponieważ to był tylko but, to nie odczułam znaczącej
      różnicy w wadze. Zastrzyki robiłam w brzuch - no niestety, zawsze tą
      mikroskopijną igiełką trafiałam w jakieś naczynko włosowate, więc po
      jakimś czasie brzuch miałam posiniaczony jak ofiara przemocy domowej
      (lub całodziennego wywieszania się z zainteresowaniem przez barierkę
      balkonu).
      Co robiłam? Wszystko. Nawet samochodem jeździłam, bo noga była lewa,
      a samochód z automatem. A też myślałam, że najwyżej dokicam na
      zdrowej do łazienki na siku.
      Więc się nie martw.
      Jeśli chodzi o dźwięki z sali - głupi Jaś spowodował, że gapiłam się
      w okno, patrzyłam, jak sosenki się kiwają na wietrze. Słyszałam
      wszystko (ordynator miał jakąś asystentkę, to jej na dodatek
      wszystko tłumaczył, co i jak robi, a mnie to było lotto).
      Spoko będzie.
      Ale rozumiem Cię doskonale, bo ja też niby wszystko wiedziałam, ale
      noc wcześniej miałam nieprzespaną.
      • salma75 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:28
        Ja miałam operowane kolano, w znieczuleniu zewnątrzoponowym. Poprosiłam by nic oszałamiającego mnie nie podawali, bo chcę popatrzeć co mi w kolanie robią ;). I tak sobie obejrzałam na ekranie cały zabieg - przeszczepili mi więzadło z uda w kolano. Faajnie było :).
    • palya Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:39
      przede wszystkim to upewnij się, ze gips jest niezbędnie konieczny, skonsultowałabym to z innym lekarzem.
      tzn ze np jesli jest to operacja kolana to nawet jest ewidentnie odradzany.. wtedy zakłada się tzw. ortezę. zapytaj lekarza, moze w Twoim wypadku też by się sprawdziła, a wygodniejsze to od gipsu.

      co do rad: zrób coś, na co nigdy nie starczało Ci czasu lub cierpliwości.. szydełko, origami, nauka języka obcego, ozdobne kartki świąteczne itd.

      a jesli o zastrzykach mowa: pare lat temu, gdy była słynna afera łowców skór - podczas mojej operacji (narkoza) tuż przed 'odlotem' dostałam cholernie bolesny zastrzyk...a pielęgniarka na to: "spokojnie, to tylko pawulon", no, to faktycznie mnie 'uspokoiło'.. sie okazało ze to była dawka normalna i się wybudziłam, co widać :)
      • devilyn Re: help! zagipsowana 17.08.10, 18:53
        Ja też, ja tez miałam pavulon ale mi za szybko dali przed narkozą, a
        uczucie bezwładu straszne...
      • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 19:17
        będę miała wycinane (odłupywane?) kości w stopie, tzn. mam taką kość
        niepotrzebną, która jest wrośnięta w kość potrzebną;) i rośnie, rozsadzając mi
        stopę (stopy właściwie, bo za jakiś czas druga operacja).

        wg statystyk i innych opinii będę operowana w specjalistycznym i najlepszym
        ortopedycznym szpitalu w Polsce, więc niby powinni wiedzieć, co robią, wsadzając
        mnie w gips, mam nadzieję:)

        najbardziej właśnie boję się narkozy... :/
        • palya Re: help! zagipsowana 17.08.10, 19:29
          kostka...czyli gips będzie do kolana a nie do uda, to już plus..
          oczywiscie wiesz, zeby zaopatrzyc się w kule do chodzenia..
          zorganizuj tez sobie jakies klapeczki na ten gips, albo cuś

          no i błagam...nie popełniaj mojego błędu:
          chciałam się trochę rozpieścić i postanowiłam obejrzeć fajny film jedząc śniadanie... zrobiłam sobie pyszne, śliczne kanapeczki i kawe nawet...i sie kurka okazało, ze nie mam mozliwości dotransportowania tego do fotela przed telewizorem:D
          oczywiście zorientowalam sie jak wszystko było juz gotowe..moja mina-bezcenna
          • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 19:34
            :D dobre

            omg, czyli jedzenie - póki mąż nie wróci z pracy - tylko w kuchni, bez TV? nie
            wiem, czy wytrzymam, bo jem dużo:D

            widzę, że to nie będzie bajka:(
            • notoja11 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 19:37
              a a propos jebajek...
              jak tam, dziewczyny, z seksem w gipsie?:D
              • jazz_ify Re: help! zagipsowana 17.08.10, 19:41
                dosyć nieruchawo. tfu, niemrawo znaczy. :D
            • calineczka2 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 22:46
              Wlasnie jestem po operacji kolanka - juz 2 miesiace.
              Polecam zaopatrzyc sie w bluze lub szlafroczek z duzymi
              kieszeniami. Do transportu jedzenia sprawdza sie maly stolik na
              kolkach :-). Ja tak sobie radzilam. Inaczej nawet herbaty nie
              przeniesiesz.
              Ja po operacji glownie ogladalam seriale na laptopie - obejrzalam
              wszystkie sezony Weeds i True Blood :-)
        • calineczka2 Re: help! zagipsowana 17.08.10, 22:49
          Nie boj sie narkozy - powiklania sie rzadko zdarzaja. Ja mialam
          operacje za granica i podano mi ten srodek, ktory Michael Jackson
          przedawkowal - propofol - i bylo bardzo fajnie, zbudzilam sie
          wypoczeta jak skowronek... potem dopiero dostalam morfine i mnie
          zmulilo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka