evenjo
18.08.10, 03:36
spotkałam się z facetem. Spotkanie było ściśle o charakterze erotycznym-nawet nie randkowym. Gościu ma opinię (tworzy ją sam?)-babiarza, przechwala się swymi erotycznymi podbojami, ale gdy przyszło do weryfikacji jakości i sprawności jego genitalnego wyposażenia-szok. Micropenis albo coś w tym stylu. Jeszcze, żeby był zadziorny, ale gdzie tam...doprawdy zaczynam wierzyć, że niektórzy mężczyźni czynią sobie zasługę wyłacznie z faktu posiadania penisa. On się chce znowu spotkać, a mnie tak korci, żeby mu powiedzieć "człowieku. z czym do ludzi/do kobiet(-y)?".