kariera+rodzina= ?

09.09.10, 11:12
Jak uwazacie czy mozna pogodzić karierę, macierzyństwo, dom? jakos tak to wyposrodkować? czy jedno przeszkadza drugiemu i nastawiajac się na karierę, musimy sie liczyć z tym, ze dom przejdzie na dalszy plan?Jak to u Was dziewczyny wygląda? i co jeśli i kobieta i jej partner sa bardzo ambitni i dążą do 'sukcesu' czy znajdzie sie w takim zwiazku czas na dom, dzieciaki? czy któreś z nich musi odpuścic i tylko jedna ze stron moze sie w pełni realizować?jakie są Wasze doświadczenia i co zaobserwowałyscie? pytam tak z ciekawości;)
    • marguyu Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 11:20
      i co jeśli i kobieta i jej partner sa bardzo ambitni i dążą do 'sukcesu'

      Z obserwacji mowie, ze 3/4 predzej czy pozniej budza sie z reka w nocniku, na dodatek sami.
      Pogodzic mozna pod warunkiem, ze umie sie wyposrodkowac zyciowe priorytety.
    • krolowa_karo Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 11:31
      każda soba w naszym życiu, każdy obowiązek ogranicza możliwości poświęcenia się karierze. Dopóki jesteś sama to nie ma problemów, żebyś wyjechała na np. rok na kontrakt gdzieś do Australii, ale jak masz męża, czy schorowanych rodziców, czy chociażby psa to jest to już trudniejsze. Dziecko nie jest jakimś wyjątkiem. Wymaga więcej zaangażowania ale nie przekreśla kariery. Trzeba tylko znaleźć złoty środek i partnera który nie powie, że do dzieci to ma dwie lewe ręce.
    • berta-live Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 12:01
      Da się pod warunkiem, że nie będziesz sobie rościć praw do bycia matką dziecka tylko wystarczy ci rola ojca. A rolę matki powierzysz babci albo wynajętej opiekunce. Tym sposobem dziecko będzie miało dwóch tatusiów, w tym jednego płci żeńskiej. Bo matka to jest ta, która sprawuje bezpośrednią pieczę nad dzieckiem, opiekuje się nim i jest do jego dyspozycji 24h/dobę. A nie da się być do dyspozycji dziecka robiąc karierę. Nie możesz powiedzieć, że nie zostaniesz po godzinach bo musisz dziecko odebrać ze szkoły, dopilnować czy odrobiło lekcje czy pójść na wywiadówkę. Nie możesz powiedzieć, że nie przyjdziesz do pracy bo dziecko zachorowało, ma 40st gorączki i trzeba przy nim siedzieć. Nie możesz powiedzieć, że nie masz w weekend czasu na spotkanie integracyjne bo musisz zająć się dziećmi. I nie łódź się, że dzięki nieprzeciętnej wydolności i organizacji pracy może być inaczej. Skoro jeszcze żadnemu facetowi na świecie nie udało się pogodzić bycia dobrym ojcem z robieniem kariery zawodowej, mimo, że od ojca wymaga się dużo mniej niż od matki, to nie ma bata, żeby udało się to jakiejś matce.
      • szironna Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 12:46
        zgadzam się z berta-live. poza tym:
        1/ chcesz by Twoje dziecko wychowywała obca osoba, byście nie mieli dobrych relacji, bo nie wypracujesz ich nie mając bliskich kontaktów, by dzieciak czuł się wyobcowany i kiedyś pewnie Ci to wytknął? po co w takim układzie dziecko? dla zaspokojenia ambicji?
        2/ chcesz kariery (mam tu na mysli karierę a nie pracującą matkę) czy rodziny? tak naprawdę nie pogodzisz tego. kobieta pracująca czasami musi się mocno nagłówkować jak pogodzić obowiązki w firmie z chorobą dziecka/wywiadówką/odbieraniem i zawożeniem itp a co dopiero kobieta która robi karierę i większość czasu spędza w pracy?
        jeśli chcesz się oddać jednemu i drugiemu (czyli karierze i macierzyństwu) to się nie oszukuj, nie ma szans. któraś ze stron na pewno ucierpi.

        -----
        Jeśli starzenie się polega na tym, że coraz więcej rzeczy ma się w D.U.P.I.E, to ja jestem młoda, ale jakże stara ;)/by mua
        • czerwone.maki Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 12:56
          nie, nie dla mnie priorytrtem jest rodzina, więc zrezygnowałabym z kariery na rzecz dzieci i domu;), tak pytam jakie są Wasze doswiadczenia w temacie
          • simply_z Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 12:57
            ale zrezygnowalabys na okreslony czas czy na zawsze?
            • czerwone.maki Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:08
              na określony czas:), chociaz mezczyzna nie miałby nic przeciwko zebym wychowywala dzieci, a on robi kariere i utrzymuje nas, tylko ze ja sobie nie wyobrazam takiego zycia.
              • szironna Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:14
                ja takiego też nie. nie wyobrażam sobie zależności finansowej od kogoś. rozumiem że np. z powodu choroby, ciąży, straty pracy chwilowo nie ma się dochodów własnych. ale nie na stałe. poza tym nie nadaję się na tzw. kurę domową. gna mnie w świat ;)
              • berta-live Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:19
                A co dla Ciebie jest karierą? Bo jak to jest np dyrektorski stołek, to takowy dostaje się zazwyczaj grubo po 40, więc wtedy, kiedy dzieci najczęściej są już odchowane. W tym wypadku można pogodzić jedno z drugim. Podobnie jak można pogodzić karierę w dziedzinach, gdzie sukces osiąga się w młodym wieku i w równie młodym przechodzi na emeryturę, np sport. Natomiast zdecydowanie jest to niemożliwe tam, gdzie do sukcesu dochodzi się długie lata i zaczynać trzeba wcześnie.
                • czerwone.maki Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:36
                  jedno z nas bedzie realizować się w med a drugie w prawie, oboje bardzo ambitni, zobaczymy jak to wyjdzie dla mnie i tak najwzniejsza jest rodzina to bez watpienia, chociaz o karierze tez marze
                • dystansownik Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 15:38
                  > A co dla Ciebie jest karierą? Bo jak to jest np dyrektorski stołek, to takowy d
                  > ostaje się zazwyczaj grubo po 40, więc wtedy, kiedy dzieci najczęściej są już o
                  > dchowane. W tym wypadku można pogodzić jedno z drugim. Podobnie jak można pogod
                  > zić karierę w dziedzinach, gdzie sukces osiąga się w młodym wieku i w równie mł
                  > odym przechodzi na emeryturę, np sport. Natomiast zdecydowanie jest to niemożli
                  > we tam, gdzie do sukcesu dochodzi się długie lata i zaczynać trzeba wcześnie.

                  Ale do kariery na dyrektorskim stanowisku też dochodzi się często przez długie lata. Łatwo jest powiedzieć, że grubo po 40-stce kiedy już się będzie dyrektorką (w odniesieniu do kobiet), dzieci będą odchowane, ale do tego stanowiska trzeba jeszcze dojść.
                  Nie każdy w życiu zostaje dyrektorem. Gdy zwolni się takie stanowisko i firma będzie chciała kogoś awansować, to kogo wybierze, kobietę, która zajmowała się godzeniem kariery z rodziną, czy kobietę (lub co częstsze, faceta), która rodzinie czasu nie musiała poświęcać, zostawała dłużej, gdy trzeba było, była zawsze do dyspozycji, po prosto najzwyklejszą karierowiczkę pracoholiczkę?
                  • berta-live Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:55
                    Kariera dyrektorska wymaga głównie ożywionego życia towarzyskiego i wejścia w układy. A to nawet w rok można załatwić.
          • berta-live Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:07
            To nie jest kwestia odczuć tylko zwykłych kalkulacji i zdrowego rozsądku. Wyobraź sobie, że chcesz zrobić karierę jako chirurg transplantolog. I jak to pogodzisz z opieką nad dziećmi? Operacja niekiedy trwa i kilkanaście godzin, nie możesz po 8 powiedzieć, mam was w dupie idę odebrać dziecko z przedszkola. Pacjent w każdej chwili może źle się poczuć i wymagać natychmiastowej operacji i nie możesz powiedzieć, że jest 19 godzina muszę dzieci wykąpać i położyć spać, niech się pacjent sam operuje. A jak zadzwonią w niedzielę rano, że znalazł się dawca i za dwie godziny serce dojedzie do kliniki, więc masz już tam być na miejscu, to powiesz, że w weekend nie pracujesz, bo idziesz z dziećmi do McDonalda? Albo jak ktoś wymyśli nową technologię i trzeba będzie pojechać na 3 mies np do USA, na szkolenie, to też nie powiesz, że nie możesz dzieci zostawić? Nie mówiąc o dyżurach nocnych i nagłych wezwaniach. A już o urlopie macierzyńskim mowy nie ma. Wystarczy, że z powodu wystającego brzucha będziesz mieć przerwę w operowaniu. Nie ma mowy, żeby np na 3 lata odejść z zawodu, bo potem będziesz się tego musiał uczyć na nowo.
            • simply_z Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:18
              dlatego niezbyt wiele kobiet wybiera tę specjalizację,
              coś za coś
    • szironna Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 12:57
      aha - ambicji nam nie brak. niemniej musieliśmy siąść i podjąć decyzję - obydwoje poświęcamy się tylko pracy czy chcemy też mieć dziecko. zdecydowaliśmy się nie dziecko. nie żałujemy. co prawda nie robię tak szumnej kariery jak bym chciała ;) ale zawodowo się realizuję. oczywiście i tak musimy czasami akrobacje organizacyjne popełniać, bo dziecko czasami zmusza do improwizacji (np. choroby nie przewidzisz), ale nigdy nie żałowałam że nie poświęciłam się karierze.
      p.s. poza tym myslę że rodzina to super sprawa, ale doceniam to teraz, mając pewne doświadczenie. po studiach miałam w oczach napis: kariera. teraz się z tego czasami śmieję. no ale decyzję musisz podjąć sama. bo każdy ma własne idee i cele życiowe. pozdrawiam
      • berta-live Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:14
        Ja bym do tego jeszcze dodała prawdopodobieństwo zrobienia tej kariery. Bo to też trzeba wziąć pod uwagę podejmując życiowe decyzje. Zdecydowanej większości osób jednak się to nie udaje. Sam talent i praca nie są warunkiem ani wystarczającym ani koniecznym do osiągnięcia jakiegoś ponadprzeciętnego sukcesu zawodowego. I można skończyć jako frustrat, który na stare lata został bez sukcesów zawodowych i bez rodziny.
        • simply_z Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 13:19
          ach ten twój optymizm Berto;)
          • 83kimi Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:07
            Moja siostra i jej mąż godzą jedno, i drugie. Najpierw oboje pracowali na uniwerku, wtedy urodziło się pierwsze dziecko. Po obronie doktoratu mąż siostry podjął pracę w dużej firmie informatycznej, a siostrze udało się wygrać konkurs i załapać do pracy w jednej z instytucji europejskich. Córeczka chodziła najpierw do żłobka, potem do przedszkola. Niedawno urodziło im się drugie dziecko, siostra jest teraz na rocznym urlopie, po którym mały pójdzie do żłobka, a siostra wróci do pracy. Weekendy spędzają razem, często gdzieś wyjeżdżają, wakacje spędzają razem z dziećmi, wieczorami jeżdżą na rowerze, chodzą do kina, na basen, mają znajomych z dziećmi. Gdy mąż siostry lub siostra muszą gdzieś wyjechać służbowo, wówczas drugie przejmuje całą opiekę nad dzieckiem.
            Mieszkają daleko od jednych i drugich rodziców, więc babcie pomagają przy dzieciach tylko wakacyjnie i jakoś dobrze sobie radzą.
            Jak się chce, to nie ma problemu.
            • princess_yo_yo Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:28
              ale watek jest o karierze i dzieciach a nie o tym czy mozna miec i prace i dzieci.
              • 83kimi Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:36
                princess_yo_yo napisała:

                > ale watek jest o karierze i dzieciach a nie o tym czy mozna miec i prace i dzie
                > ci.

                A zrobienie doktoratu, wygranie konkursu, gdzie na jedno miejsca przypada ponad 100 osób i praca w instytucji UE to nie jest robienie kariery? Albo praca w dużej firmie na stanowisku kierowniczym?
                • berta-live Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:52
                  Zrobienie doktoratu i wygranie konkursu nie jest karierą. To jest zwykła praca, którą można pogodzić z opieką nad dzieckiem. Zwłaszcza jak się korzysta z pomocy placówek opiekuńczo wychowawczych, niań czy babć. Jeszcze nikt nie zrobił kariery pracując od-do i mając czas na codzienne spacery i weekendowe wyjazdy rodzinne. No chyba, że jest to kariera krzak, czyli jestem pociotkiem szefa i mogę robić co chcę a i tak będę zarabiać krocie i mnie nie ruszą ze stanowiska.
            • dziewczynawitryna Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:32
              Kochana, to nie jest nigdy "jak się chce, to nie ma problemu". Raczej "jak się chce, to się da" ale problemy będą jak tak cholera.
              Byliśmy z mężem na miejscu Twojej siostry i szwagra po urodzeniu pierwszego dziecka. Po drugim mieliśmy plan już zupełnie inny i nie daliśmy się wpędzić w ten zawodowo-domowy kierat z powtarzaniem sobie, że "liczy się ilość a anie jakość czasu z dziećmi" (akurat...) i robieniem dobrej miny do złej gry, żeby ktoś nie pomyślał, że sobie nie radzimy. Doba ma tylko 24 godziny i nie da się robić wszystkiego dobrze. A dzieci są ważniejsze niż jakakolwiek kariera. Przynajmniej dla mnie.
          • berta-live Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:54
            No ale taka jest prawda. Kardiochirurgów w Polsce od cholery a Religa tylko jeden.
    • cucumberry Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:40
      Na pewno trzeba szukać kompromisów. I nie chodzi mi o to, że w każdej z tych ról można się realizować tylko na pół gwizdka, ale w granicach możliwości. Nie brać na siebie za wiele obowiązków w pracy, a w domu się nimi dzielić i starać się spędzać wolny czas w gronie familii.
    • sabriel Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 16:58
      Należy oddzielić karierę od pracy zawodowej bo to nie to samo. Pracę można spokojnie godzić z rodziną.Kariera to nie praca od 8 do 16, wymaga sporej dyspozycyjności, a często i pracy w domu.Niestety tak jak widzę po osobach na wysokich stanowiskach, dzieje się to kosztem życia rodzinnego. Coś za coś.
      • nothing.at.all Re: kariera+rodzina= ? 09.09.10, 18:41
        Też tak uważam. Kariera dla mnie to poświęcenie pracy w 100% i nie da się tego robić chcąc również w 100% być matką i udzielać się rodzinie. Jeszcze nigdy nie było tak, że ma się wszystko...coś kosztem czegoś, coś za coś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja