zawszezabulinka
16.09.10, 02:41
jak pisalam, zerwalismy z ex, mialam romans, ale wrocilam kraju na razie. utrzymuje z kochankiem kontakt - na stopie normalnej (czyli opowiadamy sobie co i jak) zakladamy ze jesli bedzie mozliwosc to sie umowimy na seks i jakies kontakty odnowimy, oczywiscie bez zobowiazan. ale ja sie jednak zle czuje. chodze przybita, czasami placze - jestem przewrazliwiona. brakuje mi faceta - nie seksu, ale jakis przytulaskow.organizuje sobie czas - chodze tymczasowo na silownie. ale widze zakochane pary i czuje uscisk w sercu. do bylego bron boze nie chce wracac bo nic nie czuje. tesknie za kochankiem - za naszymi wyglupami, a tego w polsce nie mam
na studiach mi nie zalezy bo wiem ze chce wrocic tam (dla niego? czy za lepszym zyciem- a przede wszystkim za diagnostyka rodzinnego raka ?), jednak trzeba posprzatac caly ten balagan tutaj, moze troche popracowac
i tak mysle czy nie zglosic sie do jakies przychodni psychologiczno-psychiatrycznej