Dodaj do ulubionych

Spuściłam wodę w kiblu.

16.10.10, 23:56
Chciałam się pochwalić. Nacisnęłam srebrny guzik i gotowe.

A tak naprawdę to poczułam się pominięta w wątku Wicehrabiego o trendach na forum. Trzy razy czytałam i nie znalazłam tam swojego nicka w wykazie jego ulubionych forumowiczów. ;/
Obserwuj wątek
    • hermina1984 Re: Spuściłam wodę w kiblu. 17.10.10, 00:04
      i spuściłaś sweet balaska? :D a gdzie ten wątek Julka?znowu mnie coś ominęło :D
      • berta-live Re: Spuściłam wodę w kiblu. 17.10.10, 00:09
        Wątek jest tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,117635066,117635066,Trendy_na_Forum_Kobieta_pazdziernik_2010.html
        Ty też zostałaś pominięta.
        • hermina1984 Re: Spuściłam wodę w kiblu. 17.10.10, 00:14
          motyla noga!i co teraz ???
          • berta-live Re: Spuściłam wodę w kiblu. 17.10.10, 00:32
            Też musisz założyć jakiś wątek. Taki z gatunku tych, które Julian lubi.
            • bijatyka Re: Spuściłam wodę w kiblu. 17.10.10, 08:54
              Pojawicie się obie w super wątku juliana o pożytecznych forumkach ! Nie traćcie nadziei ! :D
    • sokoll1 diagnoza 17.10.10, 00:52
      Nasila się zjawisko Death rozpierduchy – to onanizm pań, które robią ‘to’ z niespotykaną nigdzie indziej na Ziemi niszczącą siłą żywiołu: szalenie głośno wykrzykują jakieś nieartykułowane, nieludzkie dźwięki, intensywnie się pocą, wymachują głową wte i wewte, miotają się po gospodarstwie domowym, niszczą w tym amoku bogu ducha winny sprzęt (AGD, RTV, jak leci…), a jak wpadną do kuchni walą jak opętane w kotły! Potem wypadaja na ulice i niszczą osiedlowe parkingi, tereny zieleni, placyki zabaw itp. Jak dotychczas, nie odnotowano o dziwo wypadków śmiertelnych; jednakże, jak donosi agencja Reutera w najnowszych newsach, niejaka berta_live, ciężko upośledzona umysłowo Polka, przebywająca na oddziale jeszcze bardziej intensywnej terapii i na moment spuszczona z oka przez lekarzy – psychiatrów, zaczęła bez zahamowań robić death rozpierduchę, W punkcie kulminacyjnym swojego żywiołowego i kompulsywnego zajęcia, zdemolowała szukając punktów oparcia, kilka klozetów, śmietniczek, zbiła jedną szybę oraz wyłamała niewielkie drzewko, a także wytępiła rybki w oczku wodnym… Reuter donosi że oprócz tego na trwałe uszkodziła sobie swój… instrument. A wiadomo… instrument takiej berty_live to nie np. gitara Jimiego Hendrixa, że po zniszczeniu jednej, pójdzie się do sklepu, porozgląda i kupi drugą… Co do losów instrumentu berty_live - jest to jednak informacja niepotwierdzona… Jak informuje dalej Reuter sprawa jest bardzo poważna. Polscy politycy na wieść o tym, jakich spustoszeń dokonała berta_live, zaczęli pod okiem kamer odwiedzać ‘rozpierdzielone’ tereny, kręcić głowami z niedowierzaniem a także oczywiście robić smutne min do kamery. Celem zaradzenia żywiołowi, wprowadzili ponadto wiele konstruktywnych działań w postaci wprowadzenia stanu klęski żywiołowej…. W chwili obecnej szacuje się straty moralne oraz udziela pomocy psychologicznej osobom, które były świadkami uprawiania swojego hobby przez bertę_live… Tym sposobem żywioł w postaci berty_live został opanowany i nie będzie już nigdy więcej spędzał snu z powiek nieco ponad 38 milionom przerażonych rodaków tej osoby ( w sumie nieszczęśliwej i bardzo pokrzywdzonej przez okrutny los; ale jednak stanowiącej poważne zagrożenie dla ładu społecznego… )
      Zaraz… zaraz…. My tu gadu gadu, ale gdzie jest berta_live?
      Zniknęła!!!!
      Polacy: Ale co będzie jak ten koszmar wróci za rok, dwa?!
      Politycy: Eeeee, niemożliwe… (chwila głębokiego namysłu) E…. niewielkie szanse…. (jeszcze głębszy namysł, okupiony sporym wysiłkiem) A jakby nawet –nie martwcie się na zapas! stoczymy z nią skuteczną walkę w formie …obietnic przedwyborczych!
      No i okazuje się, że to takie proste… Naszym mądrym, kochanym politykom niech będą dzięki! Potrafili zaprowadzić porządek nawet w sytuacji tak trudnej do opanowania jak masakryczna death rozpierducha naszej kompulsywnej rodaczki berty_live… „To dowodzi tego, że taki kraj jak Polska, po prostu, musi rozdawać karty w Europie, a nawet powiedziałbym: na świecie” – mądrze spuentował to wielkie walne zwycięstwo nad bertą_live nasz naczelny mąż stanu i bohaterski dowódca Bertę_live należy więc między bajki włożyć! ;) bo aż się nie chce wierzyć, że ten koszmar może się dziać naprawdę….

      p.s. my jesteśmy do siebie jakos tam podobne. Ty głupiejesz. Ja komentuję. czyli trafił swój na swego ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
      • sokoll1 Re: diagnoza 17.10.10, 00:55
        kurde.... ucięło mi kluczowy fragment... spaliłam :P

        … „To dowodzi tego, że taki kraj jak Polska, po prostu, musi rozdawać karty w Europie, a nawet powiedziałbym: na świecie” – mądrze spuentował to wielkie walne zwycięstwo nad bertą_live nasz naczelny mąż stanu i bohaterski dowódca Krzyżaków, Jarosław Kaczyński. Bertę_live należy więc między bajki włożyć! ;) bo aż się nie chce wierzyć, że ten koszmar może się dziać naprawdę….

        *** kabrety... no wiecie ;P
      • sokoll1 Re: diagnoza 17.10.10, 00:55
        Berta! Czy czujesz sie dowartościowana.
        XZamierzam wydać książkę. To będzie jedno z opowiadań :DDDDDDDDDDDd
        • berta-live Re: diagnoza 17.10.10, 01:00
          Jak się dowiedziałaś o tych rybkach z oczka wodnego???? Czyżby jednej udało się przeżyć i uciec?
          • sokoll1 Re: diagnoza 17.10.10, 01:05
            ryby głosu nie mają...
            od stryjka Jarka...
            Jarek tam wysłał agentów ABW... CBA
            wszystkich
            pomyślał, że reprezentujesz UKŁAD i że to będzie... bardzo medialne i przyniesie jemu i panu Ziobro dodatkowy rozgłos ;)
            ta rybka to kluczowa poszlaka :P
            • sokoll1 Re: diagnoza 17.10.10, 03:10
              aaa.
              powiedzą, że do nich przemówiła
              i opublikują, co powiedziała....

              najgorsze, że oni sami będą w to dogłębie wierzyć.
              i tu tkwi zasadnbiczy problem...
              berta_live i jej małe fikanie to nic w porównaniu z potencjalnymi konsekswencjami działalności watahy :P
      • sokoll1 Re: diagnoza 17.10.10, 01:08
        jednak po chwili namysłu: mówię dobranoc
        internet to niebezpieczne narzędzie :D
        a ja jakoś... nie wiedzieć czemu.... Ci nie ufam.... ;DDDDDDDD
        pa!
    • zloty.strzal Re: Spuściłam wodę w kiblu. 17.10.10, 01:05
      I ch.... Ja też. I twojego i swojego.

      To może ja założę wątek o tym, że mi ostatni dzienny czmychnął, a nalewka była tak pieruńsko mocna, że mnie po pierwszym kieliszku rozweseliła.
      • sokoll1 Re: Spuściłam wodę w kiblu. 17.10.10, 01:08
        berta walczy o miejsce na podium w tej paraparaparaolimpiadzie :DDDDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka