Dodaj do ulubionych

Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie

20.10.10, 12:20
chlopiec - urocze :)
Ja jestem rok mlodsza i tez zawsze mysle i mowie o sobie dziewczyna i bardzo nie lubie, kiedy ktos nazywa mnie kobieta (bardzo nie lubie tego slowa i jego etymologi), ale angielskiego woman tez nie lubie, wole girl.
AWJM? Jestescie kobietami czy dziewczynami?
Obserwuj wątek
    • silentscream Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 12:28
      Może kiedyś będziesz miała również poważne problemy. Oczywiście nie życzę…
      • figgin1 Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 12:30
        Spoko, w ciebie się nie zamieni.
    • figgin1 Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 12:30
      Ja jestem jeszcze dziewczyną... Do trzydziestki podobno wypada.
    • hermina1984 Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 12:48
      dziewczyna,wręcz dzieciak :D tylko taki jakby odpowiedzialny,ino dzieciakowata z zachowania :]
    • princess_yo_yo Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 12:57
      nie ma w tym nic dziwnego, polski bardzo rozni sie od angielskiego pod tym wzgledem (i nie tylko).
    • funny_game Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 12:58
      30 letni facet i mówi o sobie sam chłopiec?
      A siam śpsiąta ziabawećki, ci mamunia musi?
      :F

      Oj żartuję, ale z chłopcami się tylko koleguję i nie pożyczam im pieniędzy ;)))
      • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:06
        No 'boy' mowi o sobie i mieszka daleko od mamusi w wielkim miescie i bardzo dobrze sobie radzi sam i jest zorganizowany i sprzata lepiej ode mnie (mieszkanie, nawet kuchnie i lazienke ma bardzo czyste). I ja tez o nim zawsze mysle chlopiec, bo ma taki urwisowaty chlopiecy usmiech :) Ehh, szkoda, ze jest taki 'spaprany' i nie bierze mnie pod uwage jako kandydatki na 'swoja dziewczyne', ale i tak mam do niego straszna slabosc.
        • funny_game Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:13
          Puci puci!
          • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:17
            Ej no, nie napieprzaj sie ze mnie:)
            Fajnie by bylo sie z kims 'zakonserwowac na zime'.
            • funny_game Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:29
              asqe napisała:

              > Ej no, nie napieprzaj sie ze mnie:)

              Niestety, lubię się napieprzać, ale bardziej teraz tak ogólnie. Nie z Ciebie :)
              I bez złych intencji, ot, głupawka.

              > Fajnie by bylo sie z kims 'zakonserwowac na zime'.

              Piękne określenie, takie kulinarne, a ja na diecie się katuję Julią Child :D
              • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:53
                Niestety nie moje - Pauliny Bisztygi.

                A diety som zle!
    • nutka07 Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:05
      Piszesz o swoim szefie?
      • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:07
        Nie. Czemu?
        Poza tym moj szef ma lat 47.
        • annajustyna Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:19
          A moj 39.
        • simply_z Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:36
          asqe skad ty takich popaprańców bierzesz?;)
          • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:57
            A ten akurat to nie nowy:)
            A skad ja ich biore? Sami skads wypelzaja i prosto pod moje stopy:)
            A tak serio, to sama jestem strasznym poprancem, wiec i takowychz przyciagam.
            A zreszta inni nie robia na mnnie zadnego wrazenie i ochoty sie z nimi konserwowac nie mam.
            A z tym bardzo chetnie.
    • malazabka.de Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:33
      dorosli chlopcy i dziewczynki sa w burdelach, w normalnym zyciu zawsze lepiej byc mezczyzna i kobieta
    • a_nonima Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:39
      Ja mówię o sobie matka polka.
    • rik.a Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:55
      Czasem dziewczyna a czasem baba (wredna) :)
    • sumire Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 13:56
      yyy... nie mam żadnych negatywnych skojarzeń ze słowem 'kobieta' i nigdy za bardzo się nie zastanawiałam, jak wolę o sobie mówić. troszkę mi się jednak lampka zapala, gdy spotykam 40-letnich chłopców i dziewczęta ;)
      • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:01
        Nawet nie chodzi o skojarzenia. Po prostu czastka kob- oznaczala kiedys chlew bodajze i zauwaz, ze jest wspolna dla kobiety i kobyly. Przez wieki bylo to okreslenie obrazliwe i zmienilo sie to chyba w XVIII albo nawet XIX w dopiero (nie jestem pewna a nie chce mi sie teraz sprawdzac). Ale w sumie bardziej chodzi chyba o to, ze ja sie nie czuje na tyle dorosla, zeby tak o sobie myslec:)
        • sumire Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:09
          no cóż - zawsze pozostaje Ci określenie 'niewiasta' ;)
          • mumia_ramzesa Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:21
            Bylo jeszcze okreslenie "dziewka".
        • mumia_ramzesa Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:17
          > Nawet nie chodzi o skojarzenia. Po prostu czastka kob- oznaczala kiedys chlew b
          > odajze i zauwaz, ze jest wspolna dla kobiety i kobyly.

          Tak, rowniez dla kobry, kobzy, Koblencji i wielu innych slow. Coz to za dowod?
          Proponuje zapoznac sie ze stanowiskiem jezykoznawcow:
          poradniajezykowa.us.edu.pl/baza_archiwum.php?POZYCJA=20&AKCJA=&TEMAT=Etymologia&NZP=&WYRAZ=
          Jezyk sie zmienia. Chyba nie chcesz byc nazywana niewiasta czy bialoglowa?

          > Ale w sumie bardziej chodzi chyba o to, ze ja sie nie czuje na tyle dorosla, zeby tak o sobie myslec

          No coz, niektorzy nigdy nie dorosleja.
          • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:37
            Naprawde nie widzisz roznicy miedzy czastka kob- i jej POCHODZENIEM w przytoczonych przez ciebie wyrazach a ta w slowach kobieta i kobyla czy tylko udajesz?


            > No coz, niektorzy nigdy nie dorosleja

            No coz, moze jestem zenskim odpowiednikiem Piotrusia Pana:)
            • mumia_ramzesa Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:49
              Przeczytalas tekst na zalinkowanej przeze mnie stronie czy tylko udajesz glupia?

              > No coz, moze jestem zenskim odpowiednikiem Piotrusia Pana

              Moze jeszcze wpadniesz na to, zeby laczyc przyjemne z pozytecznym.
            • sumire Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:55
              Asqe, ale język naprawdę jest zmienny. gdybyśmy czepiali się etymologii słów, musielibyśmy prawdopodobnie nie używać połowy z nich, bo ich pochodzenie jest sprośne, brzydkie lub dla kogoś być może obraźliwe. Twoim sposobem można dorobić obelżywe dno do całej masy określeń.
              • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 15:16
                Ale ja przeciez napisalam, ze to nie jest jedyny ani nawet glowny powod, dla ktorego nie lubie myslec o sobie jako kobiecie (nawet po angielsku i czasem sie o to 'wyklocam').
                A swoja droga uwazam, ze jezyk polski jest troche seksistowski i chyba nawet bardziej 'bulwersuja' mnie rodzaje w liczbie mnogiej - pamietam, ze denerwowalo mnie to juz w podstawowce:)
                • rosa_de_vratislavia Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 15:19
                  asqe napisała:

                  > A swoja droga uwazam, ze jezyk polski jest troche seksistowski

                  Język odzwierciedla mentalnośc narodu, historię społeczeństwa. Pozycja kobiety własnie była gdzieś koło obory, kurnika i chlewa.
                  Zważ, jaką etymologię ma słowo "męstwo".
                  Zważ na określenia "nie zachowuj się jak baba" i "zachował się po męsku" lub nawet "prasa kobieca".
                  Życie jest okrutne.
              • rosa_de_vratislavia Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 15:16
                sumire napisała:

                > Asqe, ale język naprawdę jest zmienny. gdybyśmy czepiali się etymologii słów, m
                > usielibyśmy prawdopodobnie nie używać połowy z nich,

                Etymologia to prestekst. Asque sama przyznaje,że jeste Piotrusiem Panemw spódnicy i wypiera fakt,że jest dorosła.
    • kobieta_z_polnocy Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:42
      No ale "boy" i "chłopiec" to nie zawsze to samo, choć przyznaję, że do trzydziestolatka bardziej już pasuje "guy". Z drugiej strony, "guys" odnosi się również do towarzystw mieszanych, więc sama widzisz, jaka to zagwostka...
      • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:52

        Z drugiej strony, "guys" odnosi się również
        > do towarzystw mieszanych, więc sama widzisz, jaka to zagwostka
        Glownie w Stanach jednak, a samo 'guy' do kobiety odnosic sie nie moze.
        I zaden mezczyzna, z ktorym sie wczesniej spotykalam nigdy nie powiedzial o sobie 'boy', (raczej man) a niektorzy probowali nawet korygowac moja 'girl' na 'woman' wlasnie.
        • kobieta_z_polnocy Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 19:33
          Nie tylko w stanach.
          I nie tylko do towarzystw mieszanych się odnosi. Do grupy kobiet również, ale rzeczywiście, raczej nie do jednej kobiety.

          Wiesz, jeśli panie w średnim wieku mogą o sobie mówić "dziewczyny", to czemu trzydziestolatek miałby być tylko "mężczyzną"? ;)
    • jednostek_ludzki Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 14:42
      Moja mama ma 60 lat i o swoich koleżankach też mówi "dziewczyny", a o mnie mówi "grubasek".
    • rosa_de_vratislavia Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 15:11
      asqe napisała:

      > chlopiec - urocze :)

      Infantylne.

      > Ja jestem rok mlodsza i tez zawsze mysle i mowie o sobie dziewczyna i bardzo ni
      > e lubie, kiedy ktos nazywa mnie kobieta (bardzo nie lubie tego slowa i jego ety
      > mologi), ale angielskiego woman tez nie lubie, wole girl.

      Nie myślałam o sobie jako o "dziewczynie" od skończenia studiów.
      Etymologia słowa zdecydowania do kitu, ale dosłowne znaczenie zatarło się tak dawno,że nikt go nie czuje.
      Girl, która kupuje krem dla trzydzietolatek "przeciw pierwszym oznakom starzenia"?
      Hmmm...to jakieś zaklinanie rzeczywistości.
      R.
      • asqe Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 15:21
        Czy zaklinanie rzeczywistosci to nie wiem. Moze po prostu sie nie przestawilam (jeszcze) z dziewczyny na kobiete. A w sumie kremow tez raczej dla nastolatek uzywam:)
    • kiira_korpi Re: Trzydziestolatek, ktory mowi o sobie 20.10.10, 19:27
      Ja jestem po 30.stce, ale jakoś tak bardziej pasuje do mnie słowo dziewczyna, niż kobieta. Zresztą sama jak widzę coś długowłosego, szczupłego i z gładkim licem, to bardziej mi pasuje określenie dziewczyna:).
      Natomiast jakby MMŻet powiedział o sobie - chłopak, to umarłabym ze śmiechu. Powiedzenie o nim - mój chłopak też nie przeszłoby mi przez gardło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka