shor-tie
07.11.10, 00:24
mam problem z tym, jak jestem traktowana przez innych ludzi. albo mnie w ogóle nie zauważają, albo totalnie zlewają i przypominają sobie wtedy, kiedy mogłabym się im do czegoś przydać. często czuję się wśród innych jak takie dziecko, które próbuje na siłę brać udział w dyskusjach dorosłych i jest spławiane. ludzie lubią mnie traktować pobłażliwie, często w ich protekcjonalnym tonie wyczuwam takie: " idź stąd dziecko, nie przeszkadzaj mi i nie pałętaj się pod nogami,dorośli maja swoje sprawy". jestem raczej szczupłą, bladą blondynką i mogę wyglądać na trochę nieporadną, nie wyglądam na swoje 23 lata. nienawidzę takich sytuacji, kiedy przychodzę np. do fryzjera i pies z kulawą nogą mnie nie obsłuży, bo panie obsługujące klientki nie zauważą dziewczynki :/,a kiedy siadam wśród innych czekających na wizytę klientek,zostaje zauważona po jakiś 10 min. na zasadzie " o, to ktoś tu siedzi". w większości sytuacji jestem niewidzialna,ale za to kiedy potrzeba kogoś do wszelkich "przynieś,podaj,pozamiataj",to jestem pierwsza w kolejce.wiem mniej więcej dlaczego tak jest,ale chcę sprawdzić jak to wygląda wg osób postronnych - proszę o opinie.