Dodaj do ulubionych

bez milosci

12.11.10, 16:26
Czy zdarza/zdarzało się Wam sypiać z kimś, mając świadomość, że nie będzie z tego trwałego związku? Ja mam za sobą wiele złych doswiadczen z mężczyznami, teraz od ponad roku jestem sama, wrócilam do równowagi, mam przyjaciół, znajomych, prace, zainteresowania. Nie szukam nikogo na siłę. Czasem jednak zwyczajnie brakuje mi bliskości. Zaczęlam spotykać się ostanio z pewnym facetem, wiem juz, ze po moich przejsciach nie jest on facetem dla mnie, widzę ze traktuje naszą znajomosć powierzchownie i podobam mu sie głównie fizycznie. Wiem, że rozsądniej byłoby zakonczyc znajomosc i oprzec się pokusie. Ale z drugiej strony czy mam zyc jak zakonnica przez nie wiem ile jeszcze lat?Czy to cos zlego?
Jakie są Wasze doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: bez milosci 12.11.10, 16:28
      zawsze postępowałam w zgodzie ze swoim sumieniem.
      • akle2 Re: bez milosci 12.11.10, 20:46
        Tzn jak?
        • jan_hus_na_stosie Re: bez milosci 21.12.10, 19:16
          alpepe to porządna kobieta, chyba :)
    • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 16:29
      Nic złego. Skoro dwoje ludzi ma ochotę na seks bez zobowiązań, bez głębszych emocji - to co ma być w tym złego?
      Ale dobrze się zastanów, czy to na pewno dla Ciebie. Bo może okazać się, że nie jesteś na to gotowa psychicznie i wyrzuty sumienia Cię zjedzą. A jak jesteś i nie masz problemu z uporządkowaniem myśli i wiesz, że się nie zakochasz głupio - to czemu nie?
      • jane-bond007 Re: bez milosci 12.11.10, 16:33
        chocby dlatego ze tułanie sie z niechcianym dzieckiem na reku, szarpanina o alimenty oraz zrypana rownowaga psychiczna nie rownowazy chwili przyjemnosci - jesli przyjemnoscia jest seks bez glebszych emocji
        • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 16:37
          A to już jak się trafi kinder-niespodzianka, ale założyłam, że mimo wszystko autorka się porządnie zabezpieczy :)
          • jane-bond007 Re: bez milosci 12.11.10, 16:44
            no rożnie to bywa, zobacz wątek wpadka ;)
            • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 16:51
              Wiem, wiem, czytałam :D
            • haku.mokuren Re: bez milosci 12.11.10, 19:45
              Nie no, chyba ludzie nie są aż tak durni, żeby sypiać z nieznajomymi bez zabezpieczenia W TYM prezerwatywy? Chyba zacznę postulować delegalizację seksu. To nie dla idiotów.
        • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 16:38
          A i jest postinor, adopcja i nie wiemy, gdzie mieszka auotrka - jakby wpadła w GB to wiadomo, że jest opcja "Abort"
          • jane-bond007 Re: bez milosci 12.11.10, 16:45
            ale to zawsze problem, ktory moze pociagnac lawine innych ;) warto? moim zdaniem nie
            • mahadeva Re: bez milosci 12.11.10, 16:50
              e tam, moim zdaniem nie ma ryzyka
              szczegolnie, jesli autorka jest w stanie byc samotna matka
              nie ma powodów, zeby sobie odmawiac kontaktow z placia przeciwna :)
            • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 16:51
              Może, ale nie musi - założyłam, że ona przemyślała już opcje wszystkie i tylko ta psychiczna jej została :)
          • figgin1 Re: bez milosci 12.11.10, 22:17
            Opcja "abort" jest również w Polszy. Co śmieszniej legalnie.
            • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 22:20
              Ale nie na żądanie.
              • figgin1 Re: bez milosci 13.11.10, 18:21
                Jak najbardziej na żądanie. Wystarczy zrobić zakupu na women on web.
                • raohszana Re: bez milosci 13.11.10, 18:57
                  Aborcja to nie tylko opcja farmakologiczna. Mówię o szerokim, a nie z zagramanicy sprowadzanych prochach, dostępem do aborcji na żądanie.
                  • figgin1 Re: bez milosci 13.11.10, 19:08
                    No, niestety na żądanie dostępne są właściwie dwie opcje. Nielegalnie w gabinecie i legalnie farmakologicznie. Co do szerokiego dostępu- zetknęłam się z opinią pani z banku "często na to konto ostatnio przelewy idą" i z relacją kolegi farmaceuty, że artrotec bardzo często jest kupowany na dziwne recepty.
                    • raohszana Re: bez milosci 13.11.10, 19:19
                      No więc właśnie - opcji na żądanie i bez kombinacji nie ma. Niestety.
                    • aneta-skarpeta Re: bez milosci 22.12.10, 16:04
                      mozna tez wyjechac do niemiec, zaraz pod granice i w ludzich warunach zrobic to legalnie za o 500 euro

                      ale zawsze najpierw najwazniejsze- zabezpieczyc sie jak najlepiej

        • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 16:42
          > chocby dlatego ze tułanie sie z niechcianym dzieckiem na reku, szarpanina o ali
          > menty oraz zrypana rownowaga psychiczna nie rownowazy chwili przyjemnosci - jes
          > li przyjemnoscia jest seks bez glebszych emocji

          Tyle, że nie nam oceniać i pełnić funkcję kompasu moralnego. Ewentualna wpadka jest możliwa, ale jak się podejmuje jakieś działania, to zawsze trzeba się liczyć z ryzykiem wystąpienia pewnych konsekwencji. Tyle, że to ryzyko można skutecznie ograniczyć.
          • jane-bond007 Re: bez milosci 12.11.10, 16:48
            oczywiscie ze tak, tylko ze analiza kosekwencji powinna być - nawet jak staniesz na glowie i zbezpieczysz sie na wszystkich frontach - moze byc roznie, pytanie czy warto?

            a kompasem żadnym nie mam zamiaru być - jedynie się wypowiadam jak ja to widzę :)
            • mahadeva Re: bez milosci 12.11.10, 16:51
              guma i postinor wystarcza
              • jane-bond007 Re: bez milosci 12.11.10, 17:02
                ja tego tak nie widzę :)

                a tak przy okazji - cos Ci Maha staż na koniu spada :P
            • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 17:01
              > oczywiscie ze tak, tylko ze analiza kosekwencji powinna być - nawet jak stanies
              > z na glowie i zbezpieczysz sie na wszystkich frontach - moze byc roznie, pytani
              > e czy warto?

              Owszem, ale idąc tym tokiem myślenia można by uznać, że lepiej całe życie spędzić w celibacie, bo zawsze jest ryzyko, że można np. złapać jakiegoś syfa. Ryzyko ciąży przy dobrym zabezpieczeniu jest znikome. Jeśli kobiecie to odpowiada, to idzie w taki układ, jeśli nawet znikome ryzyko jest dla niej za duże, to się w to nie pcha. Ewentualnie zawsze może wybrać osobnika, z którym zajście nie byłoby takie tragiczne.
              • jane-bond007 Re: bez milosci 12.11.10, 17:32
                to juz sprawa indywidualna, co kto lubi ze tak powiem ;)

                natomiast Ewentualnie zawsze może wybrać osobnika, z którym zajście nie by
                > łoby takie tragiczne
                .
                jest dosyc zabawne - jakie kryteria? majątkowe, fizyczne, psychiczne wziac pod uwage? i wez tu takiego znajdz :P

                Owszem, ale idąc tym tokiem myślenia można by uznać, że lepiej całe życie spędz
                > ić w celibacie, bo zawsze jest ryzyko, że można np. złapać jakiegoś syfa.


                spore uproszczenie ;) lepiej seksic sie z osoba ktorej sie ufa i z którą chce sie być
                • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 17:36
                  jane-bond007 napisała:

                  > to juz sprawa indywidualna, co kto lubi ze tak powiem ;)
                  >
                  > natomiast Ewentualnie zawsze może wybrać osobnika, z którym zajście nie by
                  > > łoby takie tragiczne
                  .
                  > jest dosyc zabawne - jakie kryteria? majątkowe, fizyczne, psychiczne wziac pod
                  > uwage? i wez tu takiego znajdz :P
                  Jak się takiego znajdzie to się zakochać tylko idzie! :D
                • figgin1 Re: bez milosci 12.11.10, 22:19
                  Być i ufać a chcieć dziecko to zupełnie co innego.
                  • jane-bond007 Re: bez milosci 14.11.10, 11:52
                    od być i ufać któtsza droga do akceptacji np dziecka bądż innych okoliczności, niż od poseksijmy się będzie fun
                    • figgin1 Re: bez milosci 14.11.10, 12:37
                      Widzisz, ja od ponad pięciu lat jestem w szczęśliwym związku, chcę z tym człowiekiem dzielić życie, ale w razie wpadki bym zasponsorowała dziewczyny na falach.
      • silentscream Re: bez milosci 13.11.10, 08:52
        > Nic złego. Skoro dwoje ludzi ma ochotę na seks bez zobowiązań, bez głębszych em
        > ocji - to co ma być w tym złego?

        Proszę, proszę! Raohszana, nie sądziłem, że jesteś taka nowoczesna.
        • raohszana Re: bez milosci 13.11.10, 16:49
          Silent, silent, a co mi do łóżek innych ludzi? Co ja jestem, wyrocznia moralna, żeby ich oceniać i mówić, że nie, mają się tylko z miłości i po ślubie? A niech robią co chcą, byle mądrze!
          A co ja sama robię, to jeszcze inna bajka :)

          P.s: A to sądziłeś, że na jakim stopniu unowocześnienia jestem? ;>
    • kombinerki.pinocheta Re: bez milosci 12.11.10, 16:32
      pytasz forumki czy bedzie Ci dobrze po seksie bez zobowiazan?
      a skad one maja to wiedziec?
      jak masz zaufanie do tego goscia i wiesz, ze nie bedziesz miala kaca moralnego to dlaczego nie
      • allaround Re: bez milosci 12.11.10, 16:36
        Nie, nie pytam Was, czy MI bedzie dobrze tylko pytam o doświadczenia innych.
        • kombinerki.pinocheta Re: bez milosci 12.11.10, 16:45
          i po co Ci to? chcesz potwierdzenia, ze robisz dobrze/zle?
          czy potrzebujesz wsparcia liczac na to, ze ktos poklepie Cie po plecach i powie, ze to tylko seks?

          a moze nie chcesz, ale parcie masz tak wielkie, ze nie wytrzymasz?

          zastanow sie lepiej czy gosc jest odpowiedni czy nie przekaze Ci czegos w prezencie czy negatywnej opinii na miescie Ci nie wyrobi czy jest fair
          • allaround Re: bez milosci 12.11.10, 16:50
            nie wiem po co mi to...Tak mysle o tym i chcialam zobaczyć, czy inni tak robią. Moze zle wytłumaczenie ale tak jest. Ja najpierw nie dopuszczałam do siebie takiej opcji ale mam tez takie mysli, ze moze przez najblizszych 5 lat nikogo wartosciowego nie poznam i ze moze nie zawsze musze byc taka porzadna.
            • mahadeva Re: bez milosci 12.11.10, 16:52
              porzadnosci nie mierzy sie w ten sposob...
              • jan_hus_na_stosie Re: bez milosci 12.11.10, 19:41
                mahadeva napisała:

                > porzadnosci nie mierzy sie w ten sposob...

                oczywiście, że się mierzy, może nie całościowo ale jest to jeden z elementów wpływających na porządność :)
              • josef_to_ja Re: bez milosci 23.12.10, 11:19
                Porządność się mierzy tym, czy jeśli kobieta jest kochanką to czy bardziej dba o kochanka niż jego żona, czy też dba o niego mniej. Jeśli dba bardziej to jest porządna, jeśli dba tak samo to jest leniwa, jeśli dba mniej to jest nieporządna
            • kombinerki.pinocheta Re: bez milosci 12.11.10, 16:56
              walnij sie w czerep

              jak mozna isc z kims do lozka i myslec czy jest to dobre czy zle?
              to sie chyba czuje?

              >chcialam zobaczyć, czy inni tak robią.

              >moze nie zawsze musze byc taka porzadna.

              aha, w takim razie wyznacznikiem dla Ciebie jest postepowanie innych

              co to znaczy porzadna? ja mam swoja definicje, ale ciekawi mnie Twoja

              to sie bzyknij z nim, ale jak wrocisz tutaj i bedziesz miala wyrzuty sumienia to nie miej pretensji do nikogo
              a jak jeszcze bedziesz czula do siebie odraze to bedzie znaczylo, ze jestes glupia
            • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 17:06
              > nie wiem po co mi to...Tak mysle o tym i chcialam zobaczyć, czy inni tak robią.

              Niektórzy na pewno robią, niektórzy na pewno nie. Jeśli sama nie masz pojęcia czy powinnaś to robić, to może lepiej po prostu nie rób, bo mając wątpliwości najwyraźniej wcale tego nie chcesz.

              > Ja najpierw nie dopuszczałam do siebie ta
              > kiej opcji ale mam tez takie mysli, ze moze przez najblizszych 5 lat nikogo war
              > tosciowego nie poznam i ze moze nie zawsze musze byc taka porzadna.

              Musisz być taka porządna na tyle na ile sprawia Ci to dobre samopoczucie. Jak czegoś nie chcesz, to nie musisz tego robić. Jak czegoś chcesz, to nie musisz się przejmować tym, że inni nie chcą żebyś to robiła. To wyłącznie Twoja decyzja.
            • mumia_ramzesa Re: bez milosci 12.11.10, 19:02
              allaround napisała:

              > Tak mysle o tym i chcialam zobaczyć, czy inni tak robią.

              Jedni robia, inni nie. Co ci da taka informacja? Zrobisz tak jak wiekszosc, bo "wzsyscy tak robia"?
            • permanentne_7_niebo Re: bez milosci 22.12.10, 19:38
              Spokojnie! Ja tak robię!
              W bajki i księciów z bajki już nie wierzę.
              Jestem moralnie czysta.
              Nie jest mi z tym jakoś super, nie jest mi z tym źle, ot. Jest.
              • josef_to_ja Re: bez milosci 23.12.10, 11:16
                Ale czy daje Ci to poczucie szczęścia?
                • permanentne_7_niebo Re: bez milosci 23.12.10, 12:11
                  Szczęście to kawa o poranku, kanapka z sardynkami na dzisiejsze śniadanie, łóżko i książka po męczącym dniu, dobra muzyka, kochający ludzie. Szczęście polega na tym, całe szczęście, by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów, by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów.
                  • permanentne_7_niebo Re: bez milosci 23.12.10, 12:12
                    Przepraszam najmocniej, to były szprotki.
                  • josef_to_ja Re: bez milosci 23.12.10, 12:29
                    Ja sobie nie wyobrażam, że seks bez zobowiązań mógłby coś zmienić w moim życiu na lepsze. Mi się kojarzy jedynie z zaspokajaniem popędu, a nie z duchowością. Poza tym zwiększenie doświadczenia w taki sposób mogłoby mnie zacząć stopniowo przybliżać do świata kobieta po przejściach: takich które już miały naprawdę sporo partnerów, które już zdążyły zdradzić albo były kochankami żonatych
    • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 16:37
      Takie rzeczy, to indywidualna sprawa każdego człowieka, więc za Ciebie nikt decyzji nie podejmie. Póki obie strony wiedzą o co chodzi i nie wciskają sobie kitu, imho nie ma w tym nic złego. Kwestia czy warto się w to ładować czy nie, to wyłącznie kwestia Twojej oceny takiego zachowania, bo jak uważasz, że to ok, to nikomu nic do tego co i z kim robisz jeśli ich to nie dotyczy. ;)
    • zawsze-soffie Re: bez milosci 12.11.10, 16:46
      "Czy zdarza/zdarzało się Wam sypiać z kimś, mając świadomość, że nie będzie z te
      > go trwałego związku? "

      Nie.


      "Czy to coś złego?"

      W tym przypadku, nie uważam, żeby to było coś złego.
    • mahadeva Re: bez milosci 12.11.10, 16:48
      przez 3,5 roku bylam sama - nie wiaze sie z byle kim - wtedy uprawialam seks towarzysko - bez problemow :)
      • simply_z Re: bez milosci 12.11.10, 17:00
        zależy od człowieka ,jesli jesteś bardzo wrażliwa albo seks łączysz z miłością ,to potem możesz obudzić się z moralnym kacem. Ewentualnie możesz się zakochać w kims kto i tak tego nie doceni lub ogarnie cie uczucie pustki po wszystkim.
        Dlaczego zakladasz ,że nie poznasz nikogo przez nastepne 5 lat??
        • kombinerki.pinocheta Re: bez milosci 12.11.10, 17:04
          > Dlaczego zakladasz ,że nie poznasz nikogo przez nastepne 5 lat??

          bo zarabia, jest wyksztalcona, zadbana, zaradna, a facetow, ktorzy mogliby jej dorownac zostalo niewielu
          wiekszosc juz ze zlotem na paluchu
          glupie pytania zadajesz
          • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 17:10
            > bo zarabia, jest wyksztalcona, zadbana, zaradna, a facetow, ktorzy mogliby jej
            > dorownac zostalo niewielu
            > wiekszosc juz ze zlotem na paluchu
            > glupie pytania zadajesz

            Dokładnie. Tylko jedno mnie zastanawia w tym co poruszyłeś tutaj. Czemu najczęściej ludzie chcą mieć złoto na paluchu? Ja osobiście nie rozumiem dlaczego nie docenia się innych metali. Platyna przecież nieźle wygląda, ba nawet tytan moim zdaniem dobrze spełniłby swoją rolę. Imho złoto jest przereklamowane. Poza tym jego ceny ciągle idą w górę.
          • simply_z Re: bez milosci 12.11.10, 17:27
            no tak ,zapomnialam ,ze w tym kraju trzeba leciec pod ołtarz zaraz po 20-tce.
            • jan_hus_na_stosie Re: bez milosci 12.11.10, 19:46
              może nie zaraz po 20, ale przed 30 by wypadało ;)
              • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 20:00
                > może nie zaraz po 20, ale przed 30 by wypadało ;)

                To, że praktycznie większość przed 30 chce, to głównie wynik nacisków społecznych. Imho bezsensem jest się spieszyć.
                • jan_hus_na_stosie Re: bez milosci 12.11.10, 20:17
                  w wieku 28 lat to pośpiech? Bez sensu to mieć 18 letnie dzieci będąc na emeryturze :D
                  • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 20:24
                    > w wieku 28 lat to pośpiech? Bez sensu to mieć 18 letnie dzieci będąc na emerytu
                    > rze :D

                    Każdy ma swoje tempo. Jedni w wieku już 19-20 lat się chcą hajtnąć, inni robią to daleko po 30-stce dopiero. Niestety w tym zakresie na siłę nic się wymusić nie da. Nawet o ile w przypadku kobiet za wczesnym zamążpójściem przemawiają pewne czynniki, to i tak lepiej poczekać, zostać mężatką w kilka lat starszym wieku, niż spieszyć się i w tym samym wieku być już rozwódką. ;)
                    • jan_hus_na_stosie Re: bez milosci 12.11.10, 20:26
                      dystansownik napisał:

                      > to i tak lepiej poczekać, zostać mężatką w kilka lat starszym wiek
                      > u, niż spieszyć się i w tym samym wieku być już rozwódką. ;)

                      udowodnij, że małżeństwa zawarte w wieku 20-30 lat częściej się rozwodzą niż te po trzydziestce
                      • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 20:36
                        > udowodnij, że małżeństwa zawarte w wieku 20-30 lat częściej się rozwodzą niż te
                        > po trzydziestce

                        Jak ktoś wychodzi za mąż, bo rodzina i otoczenie naciska, za byle kogo, to raczej rozwodu można się spodziewać już po max kilku latach. Mi chodzi o to, że nie ma brać byle czego na siłę, bo czas ucieka. Lepiej już poczekać.
                        • jan_hus_na_stosie Re: bez milosci 12.11.10, 20:44
                          dystansownik napisał:

                          > Jak ktoś wychodzi za mąż, bo rodzina i otoczenie naciska, za byle kogo, to racz
                          > ej rozwodu można się spodziewać już po max kilku latach.

                          nie widzę związku z moim poprzednim postem

                          > Mi chodzi o to, że nie
                          > ma brać byle czego na siłę, bo czas ucieka. Lepiej już poczekać.

                          Nikt nie mówi o braniu byle czego na siłę, a czekać na ideał to można do śmierci :)
          • permanentne_7_niebo Re: bez milosci 22.12.10, 19:42
            Ty jesteś gupi. Dlatego, że faceci myślą nie tym białkiem, co trzeba i takich jest większość!
            To co, ma przeskakiwać rzeczywistość, albo tworzyć sobie jakieś projekcje i potem cierpieć? po co?
        • allaround Re: bez milosci 12.11.10, 17:07
          No moze nie zakładam, że nie poznam nikogo przez 5 lat ale biore to pod uwage. Nie jest to juz dla mnie takie straszne, kiedys za wszelka cene chcialam byc z kims.
          Mam 26 lat i jeszcze nigdy nie bylam w dluzszym szczęsliwym związku, szukalam na sile, a teraz mam przynajmniej jakis spokój wewnętrzny.
          • raohszana Re: bez milosci 12.11.10, 17:09
            Znaczy, wybacz brutalność - wydziwiasz i sama nie wiesz czego chcesz, przy czym kombinacje z oceną moralną odczyniasz.
          • dystansownik Re: bez milosci 12.11.10, 17:12
            > No moze nie zakładam, że nie poznam nikogo przez 5 lat ale biore to pod uwage.
            > Nie jest to juz dla mnie takie straszne, kiedys za wszelka cene chcialam byc z
            > kims.
            > Mam 26 lat i jeszcze nigdy nie bylam w dluzszym szczęsliwym związku, szukalam n
            > a sile, a teraz mam przynajmniej jakis spokój wewnętrzny.

            Jak masz okazję do "wyładowania" się z jakimś facetem i Wam obojgu taki układ odpowiada, to nie przejmuj się pierdołami. Jak się trafi jakiś facet za parę lat, to nic nie stoi na przeszkodzie ku dobremu związkowi. Jedynym problemem mogłyby chyba być kompleksy i frustracje, gdybyś z braku zaspokojenia miała się przez te 5 lat tym wszystkim zadręczać. ;)
    • organza26 Re: bez milosci 12.11.10, 17:03
      To normalne, że zdrowemu, nie będącemu w związku człowiekowi brakuje bliskości drugiej osoby płci przeciwnej. Z takim problemem zmaga się wielu ludzi i naprawdę nie jesteś jedyna.

      Problem w tym, że zawsze jedna strona w takim układzie dla seksu zaczyna coś czuć. Niestety częściej bywają to kobiety.

      Samo to, że w ogóle zadajesz takie pytanie na forum, radzisz się innych ludzi świadczy o tym, że taki układ nie jest dla Ciebie.

      Dla mnie osobiście takie układy dla seksu, owszem są kontrowersyjne, ale o ile para się zabezpiecza i nie występuje żadne wykorzystywanie uczuć jednej strony przez drugą to jest to sprawa tylko tych dwojga ludzi i niczyja inna. Poprzez wykorzystywanie uczuć rozumiem sytuację kiedy np facet wie, że dziewczyna liczy na coś więcej z jego strony, być może nawet jest zakochana itp a on ją bzyka wiedząc, że pewnie wkrótce wymieni ją na innym model.
    • leonardadikarpia Re: bez milosci 12.11.10, 19:21
      allaround napisała:

      > Czy zdarza/zdarzało się Wam sypiać z kimś, mając świadomość, że nie będzie z te
      > go trwałego związku?

      Czyli tak po koleżeńsku?Nie zdarzyło się sypiać, przespać tak;-)
      Opierać się można o wiele rzeczy, a tak serio.Dorosła jesteś(pisałaś ile masz lat), no to moce decyzyjne odnośnie siebie chyba potrafisz sprawować? Ić na całosć;-) Ić na całość;-)
    • akle2 Re: bez milosci 12.11.10, 20:45
      Jeśli pociąga Ci się fizycznie i oboje jesteście WOLNI, to nie musisz przeżywać takich rozterek. Umawiasz się z ciachem i już.
      • akle2 Re: bez milosci 12.11.10, 20:47
        Ale związku bez miłości nie zakładaj. To podstawowa zasada.
    • lolcia-olcia Re: bez milosci 12.11.10, 20:50
      liczy się tylko miłość i uczucie, ewentualnie czasem z kimś dla sportu można się bzyknąć
    • euphoria77 Re: bez milosci 12.11.10, 21:54
      W zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, abyś poszła na żywioł.
      Jesteś sama, nikogo w związku z tym nie zdradzasz, nie krzywdzisz.
      Jedynie czego mogłabys się obawiać to większego zaangażowania emocjonalnego ze swojej strony, kobiety tak mają :) Jednak zakładam, że jesteś osobą dojrzałą, z pewnym doświadczeniem w kontaktach z mężczyznami, więc powinnaś sobie z tym w razie czego poradzić. Powodzenia i dobrej zabawy życzę :)
      • figgin1 Re: bez milosci 13.11.10, 18:26
        Kobiety tak mają? Ja mam inne doświadczenia, to raczej faceci mi zawsze jojczeli o stałym związku.
        • hermina1984 Re: bez milosci 13.11.10, 18:51

          > Kobiety tak mają? Ja mam inne doświadczenia, to raczej faceci mi zawsze jojczel
          > i o stałym związku

          :D :D :D
          rezerwowi chcą strzelić gola :D
          znam to :P
    • hermina1984 Re: bez milosci 13.11.10, 17:07
      tak,ale to wynika raczej z faktu ,że w początkowym okresie(rok,półtora) spotykania się i sypiania ze sobą nie nazywam związkiem :)
    • figgin1 Re: bez milosci 13.11.10, 18:18
      Zdarzało mi się w przeszłości. Zawsze jest ryzyko, że się zakochasz, albo co gorsza ta duga osoba w tobie (strasznie niezręczna sytuacja) W jednym z moich fuckfriendów zakochałam się z wzajemnością.
    • lady.godiva Re: bez milosci 13.11.10, 18:58
      Mamy zrobić głosowanie i jak wyjdzie większość na tak to się z nim prześpisz czy jak?
    • puszka_pandory1 Re: bez milosci 13.11.10, 19:20
      Owszem, zdarzyło mi się to dwa razy z tym samym mężczyzną. Generalnie odpowiadaliśmy sobie nie tylko fizycznie (mogłam siedzieć z nim i rozmawiać godzinami), ale z pewnych przyczyn zewnętrznych nie moglibyśmy być razem.
      Wyrzutów nie miałam. Ani on ani ja nikogo nie krzywdziliśmy.
      Ale uważaj, bo to wciąga, angażuje emocjonalnie, przywiązuje do mężczyzny. Racjonalnie zdajesz sobie sprawę, że nie możesz z nim być, lecz mimo to ciągnie cię do niego jak jasna cholera. Zaczyna się wewnętrzna walka, próba przemówienia sobie do rozsądku. Miał być seks bez zobowiązań, a tymczasem łapiesz się na tym, że lecisz do niego w każdej wolnej chwili i to nie wyłącznie w celu zaspokojenia swoich potrzeb. Oksytocyna zrobiła swoje. Z tego względu nie polecam, bo spotkania skończą się prędzej czy później, a to, co po nich zostanie, to emocjonalne wyczerpanie.
    • sofmix Re: bez milosci 13.11.10, 23:10
      Czy nam się zdarzyło- nie ważne. Każda sytuacja jest inna. Wszystko zależy głównie od Ciebie. Jakimi kierujesz się zasadami? Jakie masz potrzeby:)? Co jest ważniejsze?
      Ty podobasz mu się głównie fizycznie- a On Tobie? Jak jest chemia, Ty też tego chcesz:)...
      Tylko się nie zakochaj za bardzo, skoro wiesz, że z tego związku ma nie być. Ale jeżeli zasady są dla Ciebie ważniejsze, dobrze jest Ci z tym poczuciem równowagi, zerwij znajomość. Nie będzie za......ego seksu ale rozterek też nie. A innego, bardziej odpowiedniego faceta możesz poznać w każdej chwili. Wszystko przed Tobą:).
    • tehuana Re: bez milosci 13.11.10, 23:31
      Nic w tym zlego. Gorzej bedzie, gdy sie zakochasz - bo kobiety tak maja, ze seks zmienia sie w im w uczucie.
      • akle2 Re: bez milosci 14.11.10, 00:53
        Ha, dokładnie.
    • sokoll1 Re: bez milosci 14.11.10, 03:02
      jeśli mam do wyboru seks bez miłosci i samotność - bez wahania wybieram samotność.
    • haalszka Re: bez milosci 14.11.10, 07:05
      ja mam takie doświadczenia. Zwykle kończyło się to po trzech, czterech razach. Czemu? Nie wiem, ale na pewno miałam mniejszą tolerancję dla tego osobnika. Jeśli był to był jeśli nie też nie było tragedii.
      A jak emocjonalnie? Różnie, raz ok raz gorzej ale na to wpływ mają jeszcze inne sytuacje w zyciu codziennym.
      Czy żałuje? Też nie, dwóch nadal utrzymuje kontakt i są moimi dobrymi kumplami, choć już jestesmy w mniej lub bardziej stałych zwiazkach.
      Pozdrawiam
    • avital84 Re: bez milosci 14.11.10, 12:04
      Jeżeli masz na to ochotę (na niego), czujesz, że może być fajnie i jednocześnie wiesz, że nie będziesz tego żałować to nie widzę przecwiskazań.

      Ludzie mają różne systemy wartości, więc pewnie trochę bez sensu jest pytać o to na forum publicznym. Ważne jest to co Ty myślisz, czujesz i jak Ci z ty będzie.

      Gdyby była chemia to ja nie miałabym oporów.
      Co więcej, jestem w podobnej sytuacji co Ty ( po przejściach, od roku singielka) i nie żyję jak zakonnica.
      • josef_to_ja Re: bez milosci 21.12.10, 17:13
        A kiedyś miałaś chyba dość zasadnicze podejście do seksu :P
    • sid.leniwiec Re: bez milosci 14.11.10, 17:40
      Taaak, seks bez miłości i przed ślubem to zło, złooo!
    • kochajacynasmierc Re: bez milosci 21.12.10, 16:57
      tak mialem troche kobiet bez milosci, ale nie jestem dobrym przykladem, bo jestem czlowiekiem zlamanym, jak zaczalem dorastac zainteresowla sie mna pewna dziewczyna, bardzo mi imponowala, byla pewna siebie, wyzsza ode mnie i co najwazniejsze w moim zyciu, jestem troche pie...iety, jedynak, nie za bardzo potrafie sobi pordzic z podstawowymi rzeczami w zyciu, i ona byla taka silna, mam nadzieje, ze nie macie fiola na punkcie kontroli, ale ona by mnie po prostu przeprowadzila przez ten trudny okres i pokazala jak zyc, tak mi imponowala, i nie chciala innego tylko mnie, tak mi sie wydawalo dopoki jej nie zobaczylem z innym, no coz w wieku 15 lat to byl szok i sie zalamalem, no coz teraz na to inaczej patrze, teraz bym z nia zostal na zawsze i na jeszcze jeden dzien dluzej, no coz zlamalo mnie to do tego lata, kiedy ta kobieta ktora kocham, EWELINA sie mnma zajela i chciala mnie poznac, ale jak to zwykle ja bylem na zjezdzie i nie czulem sie na silach, dotychczas to byla raz milosc i zawsze seks, a dzieki niej zrozumilem, ze seks i milosc jest, a raczej moze byc wspaniala, jesli na to pozwoli, mam nadzieje ze nie jest za pozno, bo to kobiet aniol i do tego ladna, no coz dopiero ostatio sie przemoglem zeby z nia zagadac i ona uciaka, najchetniej bym sie zajebal i zapomnial jak od 16 roku zycia, no coz zawsze mialem jakis sposiob, zeby zapomniec, ale tym razem chce z nia porozmawiac, wyjasnic, ze bylem nie w stanie i nie czulem sie takiej fajnej dziewczyny godzny, ku... moze powiedziec, ze jestem jaims idiota bez pewnosci siebie. CO ROBIC, do tej pory to zawsze kobiety do mnie podchodzily i mnie zaczepialy, moze to dziecinne, ale ktos sie o mnie troszczyl i dbal zebym sie umioechal, a co jak ona tego nie bedzie chciala robic, ku... ch...oiwa sprwa, podchodzily i najczesciej lapaly mnie za rekaw, reke, czy no coz jk byla agresywniejsza za malego, no coz kurewka czy nie , ale jej zalezalo zebym sie dobrze czul, odkad sie zalamalem kobiety czy przygodne, czy stale, tylko dwie stale, ale dobre, zawsze mowily co mam robic, nie jeste,m pantoflem, i mam nadziej,ze nie jestescie idiotami dziecinnymi i nie myslicie o dominacji, coz wasza sprawa w moim przypadku totalnego dola wole ze by to kobieta byla u stertu, dziwne nie , koles twardy i madry, a tu kobieta u steru, ale one zawsze dbaly o to zebym sie jako tako czul, A TU KURWA NAGLE TAKI DOL, odtatnio duzo biegalem w parku i jednej sie znowu spodobalem, ale jak sie moglem z ni wdac jak kocham eweline, ku... ch...owo by bylo jak by zobaczyla, nie jestem wierzacym, ale ostatnioa modle sie do boga zeby nie bylo za pozno i zeby przede mna nie uciakala, DAJ MI SZANSE, JESTEM DOBRYM CZLOWIEKIEM, JEZELI TYLE, no nie jestem jakims podrywaczem,a le troche tego bylo mi zaufalo i jezeli ktos mi po poznaniu mnie , to moja pierwsza stala dziewczyna mowi, bylem zalamany i zacalem walic rozance i wierzyc w boga, zeby sie nie zbic i do dzisiaj nie boje sie ze soba skonczyc, ze cytuje: Dawid na pewno nie masz prezerwatywy, to wez i wloz go analnie, tez bedzie dobrze" to w niej kochalem, dla niej bylo wazne zebym sie smial, bo nie reagowalem na nic, lapal mnie za reke z 10 razy, i dopiero jak mi sie spytala czy dobrze sie czuje poszedlem z nia, i dzieki bogu, nie lubie tego ch...a, bo mi pokazala ze kobiety, niektorer sa dla mnie dobre i moga mi pomoc, wiedziala, skad ku... nie wiem, pewnie zauwazyla, ze kocham dotykac kobiuety, odtad zawsze mnie trzymala i nie przestawala sie do mnie usmiechac az mnie przelamala i cieplo mi sie zrobilo i sie zaczalem troche usmiechac i troche cieszyc, lubilem , raczej uwielbialem za to ze o mnie dbaly i bede uwielbial kazda, nawet takie ku...szcze jak moja druga stala dziewczyna , ktora byla ku...szczem , ale kochalem ja a to ze chciala mnie poznac, no coz bylem wtedy kolesiem ktoryby zrobil wszystko dla jej no coz bajecznych piersi, mialem napisac cyckow, ale ta kobieta byla dobra dla mnie i na pewno nie zrobilbym jej czegos takiego, kurewka czy nie ale o mnie dbala i dawala uczucie , ze jej na mnie zalezy, a to poza EWELINA jest dla mnie najwzniejsze, no coz lubie myslec ze sie do niej przytulam i sie z nia kocham, ku... wczesniejnmowilem pieprze jak to czlowiek sie zmienia pod wplywem uczucia polaczonego z porzadaniem, ku... jakbym chcial zeby chociaz raz nie uciekala przede mna. POMOCY JESTEM PIERWSZY RAZ PO USZY ZAKOCHANY W KOBIECIE KTORA KURWA ODRZUCILE, CO ZA CHUJ, CZY JA NIE MAM SZCZESCIA DO MILOSCI, CZEMU JA, KURWA JAKBY BYLO FAJNIE ZEWBY TO PRZECZYTALA, JAK JA KIEDYS ZLAPIE, MAM NADZIEJE ZE LUBI SIE KOCHAC BO NIE MOGE SIE DOCZEKAC JEJ USMIECHU NA KONIEC STOSUNKU, ZEBY TYLKO JESZCZE COS ZOSTALO Z TEGO LATA, KURWA CZY ZNASZ JAKIS POOB ZEBY PODERWAC TAKA DZIEWCZYNE, bo nie wiem co we mnie jest ale jak juz mowilem, nie jestem ani supewr piekny ,ani super bogaty, ku... moze to to ze jestem dobrym czlowiekiem, ale musze to komus powiedziec, bo odk wyszlo ze sobie cpam w domu to troche nie mam zyci, ale h... z ty, u mnie w domu zawsze byle jaijim durniem i idiota dla moich rozicow, trudno, teraz wyszlo ze cpam, JAKBYM TYLKO MOGL SIE DO NIEJ PRZYTULIC, KURWA ALE TO BOLI. NIECH TO CHUJ. JAK MOZESZ TO PORADZ, MOZE JAK JUZ JA ZATRZYMA, JAKIMS CUDEM TO PRZED NIA UKLEKNAC I POWIEDZIEC ZE JA KOCHAM I ZE CHCE Z NIA SPEDZIC RESZTE ZYCIA. CO TU KURWA ROBIC. CZEMU WTEDY BYLEM ZACPANY I NA ZJEZDZIE, KURWA NIECH TO CHUJ, TAKIE NIEBO BYM MIAL. ZAJEBCIA MNIE P[ROSZE
    • josef_to_ja Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości sex? 21.12.10, 17:17
      Są jeszcze panny które uznają tylko seks tylko z miłości? :P
      Bo trzeba zacząć myśleć o znalezieniu wzorowo prowadzącej się kandydatki na żonę ;)
      • madame_k_c Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 21.12.10, 18:51
        Sa... np ja niestety.
        I szlag by te moje przekonania jasny trafil! :/
        • josef_to_ja Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 21.12.10, 19:11
          Chciałabyś je poluzować?
      • zakre Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 21.12.10, 20:11
        josef_to_ja napisał:

        > Są jeszcze panny które uznają tylko seks tylko z miłości? :P
        Z pewnoscia sa, tylko wiele z nich to bardzo kochliwe kobiety :D
        > Bo trzeba zacząć myśleć o znalezieniu wzorowo prowadzącej się kandydatki na żon
        > ę ;)
        Samo myslenie tu nie pomoze ;)
        • josef_to_ja Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 21.12.10, 20:13
          Na razie jeszcze myśleć nie zacząłem nawet ;)
          • zakre Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 21.12.10, 20:44
            josef_to_ja napisał:

            > Na razie jeszcze myśleć nie zacząłem nawet ;)
            Tego domyslilam sie z poprzedniej twojej wypowiedzi...Ale warto, tak na przyszlosc,aby myslenie szlo w parze z dzialaniem :P
            • josef_to_ja Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 21.12.10, 21:13
              Może nie szukam jeszcze związku ;)
              • mumia_ramzesa Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 13:54
                Na razie myslisz o mysleniu. ;-)
                • josef_to_ja Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 14:32
                  Bo mam jeszcze na to czas, nie spieszy mi się do związku i do kobiet
      • sundry Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 15:53
        Ja, niestety:)
        • josef_to_ja Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 16:13
          I chwała Tobie ;)
          • sundry Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 16:22
            Wobec faktu, że miłość to towar mocno deficytowy, żadna chwała.
            • josef_to_ja Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 16:24
              A czy tylko przyjemność fizyczna się liczy? :P
              • sundry Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 16:34
                Mnie nie brakuje seksu, raczej bliskiej osoby.
                • josef_to_ja Re: Są jeszcze panny które uznają tylko z miłości 22.12.10, 16:54
                  Tego to i mi również :(
    • takajatysia Re: bez milosci 22.12.10, 13:02
      generalnie to trudno mi uwierzyć, że seks z kimś kogo się nie kocha może być fajny, ale podobno może.

      Po następne jak już by doszło w moim wypadku do hipotetycznej sytuacji, w której mam fuck friend, to na 100% bym się do niego przywiązywała coraz bardziej i bardziej. Nie wiem jaki masz charakter i czy byłabyś w stanie tego uniknąć... A jak jesteś siebie pewna, to postępuj jak Ci sumienie dyktuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka