Dodaj do ulubionych

zbyt przystojny mąż

15.11.10, 21:54
co robic by mu za bardzo nie odbijało? macie jakies pomysły na ukrócenie narcystycznych zapędów?
i co robić,zeby czuc sie piękną przy kims kto bardziej lubi patrzec na siebie..
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 21:57
      ktoś tu ma kompleksy wielkie jak Himalaje :>
      • mag29 Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:00
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > ktoś tu ma kompleksy wielkie jak Himalaje :>

        Albo nie widziały gały co brały ...
        Jak mnie to wk..wia ...
        >
        >
        • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:12
          do mag-tylko ułomny społecznie samiec,słaby,felerny wybierze sobie samice btzydsza od siebie (zreszta one tak ich lapia,tych jeleni).Reszta bedzie dazyc do podtrzymania swoich mocnych genow (wybierze kogos podbnego do siebie) badz ich poprawienia (wybierze kogos kto ma geny bardziej dominujace niz on, a recesywne tylko w tych cechach,ktore u niego sa dominujace).....

          czlowiek jest jak zwierze,kieruje nami instynkty i to sie nigdy nie zmieni...
          • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:22
            geny dominujace maja osoby o ciemnych oczach i prostych czarnych wlosach.Im bardzie czarne wlosy naturalnie i oczy tym bardzie dominujace sa geny.....to znaczy,ze te cechy MUSZA zostac odziedziczone...reszta się uśredni.

            w kazdym innym przypadku hipotetyczne dziecko odziedziczy jedna ceche przewodnia i cala reszte cech negatywnych z obojga rodzicow...zazwyczaj oczy....niski wzrost,wielki nos,krotkie rzęsy etc...wszelkie dysproporcje budowy fizjonomicznej...
            • empeczy Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:50
              > geny dominujace maja osoby o ciemnych oczach i prostych czarnych wlosach.Im bar
              > dzie czarne wlosy naturalnie i oczy tym bardzie dominujace sa geny.....to znacz
              > y,ze te cechy MUSZA zostac odziedziczone...reszta się uśredni.
              >
              > w kazdym innym przypadku hipotetyczne dziecko odziedziczy jedna ceche przewodni
              > a i cala reszte cech negatywnych z obojga rodzicow...zazwyczaj oczy....niski wz
              > rost,wielki nos,krotkie rzęsy etc...wszelkie dysproporcje budowy fizjonomicznej
              > ...


              trzymaj się wątku głównego.
      • baba67 Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:29
        Prawda jest tak ze do przystojnego meza trzeba miec rowna urode lub bardzo ciekawa i silna osobowosc. Bo inaczej ciezko poklocic sie z kims na kogo za progiem czeka kilka chetnych do pocieszania pan ze czego polowa przystapilaby do akcji natychmiast. A chlop...to tylko chlop.
        na przecietnego tez ktos moze czekac ale prawdopodobienstwo zejscia sie 2 czynnikow jest duzo mniejsze...
    • leonardadikarpia Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:00
      Ja wpędzałabym go systematycznie i konsekwentnie w kompleksy;-)
      Narcyz powiadasz on Ci jest?Pustak, snob jak wolisz -moim zdaniem. Pokaż czy on takie cudo?Ocenimy i zobaczysz , ze nie wszystkim taki piekny sie będzie wydała, a zawsze to inspiracja do wymyślania nowych i nowych minusów księciunia;-)
      • ditchdoc Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:35
        leonardadikarpia napisała:

        > Ja wpędzałabym go systematycznie i konsekwentnie w kompleksy;-)

        skarb nie kobieta...

      • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:35
        do leonardo-ja nie znam przypadku takiego by taki zwiazek sie utrzymal.....wyjatkiem sa sytuacje gdy ona mial dzieci z inna i bierze sa zone nr 2 czyli nianke....

        Za to zwiazki ślicznotki i przystojniaka sa niezwykle hermetyczne i oni sa nierozlaczni az do smierci,czasami mimo braku dzieci i pieniedzy....i mimo wszelkich roznic...
        Palca tam nie wściubisz....Nie da sie rozwalic takiego malzenstwa!!
        Statystyki nie klamia!
        • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:52
          iamhier napisała:

          > Za to zwiazki ślicznotki i przystojniaka sa niezwykle hermetyczne i oni sa nier
          > ozlaczni az do smierci,czasami mimo braku dzieci i pieniedzy....i mimo wszelkic
          > h roznic...
          > Palca tam nie wściubisz....Nie da sie rozwalic takiego malzenstwa!!
          > Statystyki nie klamia!

          Ktoś ci tabletki podmienił. Ewidentnie.

          Daj namiar na te statystyki. A w zamian dam ci linka do pudelka, gdzie związki 2 pięknot poszły się króliczkować, ok?:D
          • six_a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:02
            może jej chodzi o kena i barbie?
            • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:05
              six_a napisała:

              > może jej chodzi o kena i barbie?
              >

              Ok. No to na tę parę nie mam argumentu.:D Chociaż jakby się przyjrzeć to oprócz białej Barbie była tez czarna. I skośnooka też była. Ken łajdak!
    • annjen Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:06
      moja przyjaciółka miała takiego - już nie ma, bo znalazł sobie jakąś młodszą. przez całe małżeństwo źle się czuła z tą jego urodą... a ja od zawsze wiedziałam, że faceta wybiera się tak, by stanowił tło dla mnie, a nie odwrotnie:)
      • jan_hus_na_stosie Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:08
        annjen napisała:

        > a ja od zawsze wiedziałam
        > , że faceta wybiera się tak, by stanowił tło dla mnie, a nie odwrotnie:)

        powiedz to sid.leniwiec lub alpepe :>
      • aneta-skarpeta Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:12
        annjen napisała:

        \ a ja od zawsze wiedziałam
        > , że faceta wybiera się tak, by stanowił tło dla mnie, a nie odwrotnie:)

        cudnie powiedziane. osobiscie kierowałam sie zasadą, aby partner nie spedzał wiecej czasu przed lustrem niz ja

        w efekcie mam dosc brzydkie tło...ale bardzo kochane:D
        • leonardadikarpia Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:15
          ja także uważam się za wystarczająco piekną-nawet za nas oboje, więc nie potrzebuję dekoracji;-)
          • usunelamkonto Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:53
            dla mnie najprzystojniejszy jest moj ukochany wiec zapewne twoj nie zrobi na mnie wrazenia chyba ze nosi zwykle okulary i jest brunetem :D. dla mnie brat pitt czy beckham moze co najwyzej jesc marchewke z pola :D
            • annjen Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 23:28
              o, to mój by pasował jak znalazł:)
        • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:31
          do aneta-moze ma inna ,moze zakochal sie w innej kobiecie.

          Przy brudszej zaniedbanej zonie facet sie zapuszcza.Moze o to jemu chodzi.On po prostu czuje ,ze więdnie w zwiazku z kims kto nie zaspokaja jego potrzeb estetycznych w pelni.

          Mezczyzni rzadko sa narcyzami,ale....uwielbiaja byc blisko dla nich pieknych kobiet....(nawet nie formalnie).
          Wg.hierachii potrzeb Maslova to jedna z podstawowych potrzeb czlowieka...
          • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:10
            iamhier napisała:

            > Mezczyzni rzadko sa narcyzami,ale....uwielbiaja byc blisko dla nich pieknych ko
            > biet....(nawet nie formalnie).
            > Wg.hierachii potrzeb Maslova to jedna z podstawowych potrzeb czlowieka...

            Bzdura. Podstawowe potrzeby wg Maslowa to potrzeby fizjologiczne i potrzeba bezpieczeństwa. Ładna dupa obok to już wyżej.:>
            • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:47
              do menka-potrzeby fizjologiczne to te seksualne tez.Przez fakt zaspokajania popedu z brzydka lub nie wystarczajaco atrakcyjna kobieta mezczyzni choruja na prostate,choroba niedokrwienna serca i zaburzenie psychiczne...

              to tak samo jak i ci ,ktorzy maja zone z wielkim nosem-zawsze maja chore kosci
              a ci ktorzy maja zonke z grubymi łydami najczesciej maja cukrzyce i otylosc

              • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 13:20
                iamhier napisała:

                > do menka-potrzeby fizjologiczne to te seksualne tez.Przez fakt zaspokajania pop
                > edu z brzydka lub nie wystarczajaco atrakcyjna kobieta mezczyzni choruja na pro
                > state,choroba niedokrwienna serca i zaburzenie psychiczne...
                >
                > to tak samo jak i ci ,ktorzy maja zone z wielkim nosem-zawsze maja chore kosci
                > a ci ktorzy maja zonke z grubymi łydami najczesciej maja cukrzyce i otylosc
                >

                Popęd seksualny można nawet zaspokoić na własną rękę że tak się oględnie wyrażę. Potrzeba otaczania się pięknem to potrzeba wyższego rzędu. Doczytaj o co chodzi z piramidą potrzeb Maslowa.
                A powyższe zależności: wielki nos żony => słabe kości u męża..... Niech ktoś bardziej elokwentny to skomentuje. Ja wysiadam.:D
                • senseiek Nikt elokwentny z psycholka nie dyskutuje.. 28.11.10, 15:21
                  Nikt elokwentny z psycholka nie dyskutuje tylko irytuje sie, ze ona odpisuje na 95% wszystkich wypowiedzi na forum, zasmiecajac cala dyskusje swoimi pie...mi (z czego 90% pozostaje bez odpowiedzi, 5% to te skomentowane przez menk.a ;)..
                  • menk.a Re: Nikt elokwentny z psycholka nie dyskutuje.. 28.11.10, 15:55
                    A gdzie zostały ujęte twoje odpowiedzi?;)
        • senseiek Wiec strzelilas sobie pilke do wlasnej bramki.. 28.11.10, 15:17
          > cudnie powiedziane. osobiscie kierowałam sie zasadą, aby partner nie spedzał wi
          > ecej czasu przed lustrem niz ja

          Zawsze mozna kupic drugie, zebyscie sie nie bili kto ma sie przegladac w lustrze.. ;)

          > w efekcie mam dosc brzydkie tło...ale bardzo kochane:D

          Brzydkie tlo = brzydkie dzieci..
          Wiec strzelilas sobie pilke do wlasnej genetycznej bramki..
    • raohszana Re: zbyt przystojny mąż 15.11.10, 22:43
      Wzięłaś takiego i nagle przestał się podobać, więc trzeba zmienić? Typoweee...
      • voxave Re: zbyt przystojny mąż 16.11.10, 02:47
        może jest przygłupiasty--to by rozwiązało problem
        • mariko8 Re: zbyt przystojny mąż 16.11.10, 02:54
          zabierz mu lusterko, wszystkie lustra w domu, a jak to nie pomoże weź sobie kochanka... ładniejszego od męża, wtedy maż złapie kompleksy
          • voxave Re: zbyt przystojny mąż 16.11.10, 07:23
            lepiej brzydkiego to go szlag trafi
        • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:51
          do vaxave-no tak sie koncza malzenstwa zbyt ladnego faceta z nieodpowiednia kobieta.
          Facet patrzy w lustro i czuje,ze jego dziecko bedzie mialo spore problemy gdy odziedziczy urode po mamie....No nikt nie chce marnowac swego potencjalu biologicznego.
          I teraz wszystko bedzie zalezalo od tego jakie on ma geny (recesywne,dominujace) i jaki bedzie mial stosunek do wlasnego potencjalu biologicznego.Jesli wmowi mu sie,ze patrzenie w lustro jest beeeee,bo zona brzydsza,to zapewne wybierze taka kobiete,z ktora genetycznie zatraci swoje najlepsze cechy,a utrzyma wszystko negatywne....Jesli bedzie mial duza samoswiadomosc to...celowal bedzie w kobiety o urodzie takiej zeby jego dzieci byly podobne bardziej do niego anizeli do niej....

          dlatego polskie brzydsze blondynki rude czy blondo-szatynki powinny miec dzieci z obcokrajowcami inne rasy.Dlaczego? Dlatego,ze wowczas ich geny zanikna i one wreszcie przestana miec kompleksy.Geny dominujace zrobia swoje..Trzeba jednak miec na uwadze,ze dziecko dziedziczy wszystko co najbrzydsze w obu rodzicach
          • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:02
            lub bedzie po prostu przeciętne i...nie osiagnie sukcesu na zadnym polu....tym prokreacyjno-biologicznym tez.No,coz ....najwieksza kase zarabia sie glownie na urodzie....
          • black_halo Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:29
            Znam pare naprawde pieknych ludzi, Angelina i Brad moga sie schowac ze wstydu, ze tacy brzydcy. A dzieci? Az przykro patrzec. Wiekszosc ludzi ma ladne dzieci, niezaleznie od wygladu, brzydota ew. ujawnia sie w starszym wieku ale ci ludzi maja po prostu potwornie brzydkie dzieci w wieku 2 i 3 lata.
      • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:34
        Nie marudź. Bierze się mając różowe okulary na nosie. Okulary spadają i wtedy się zaczyna reality show.:P
    • cccykoria Re: zbyt przystojny mąż 16.11.10, 08:05
      bb-king napisała:

      > co robic by mu za bardzo nie odbijało? macie jakies pomysły na ukrócenie narcy
      > stycznych zapędów?
      > i co robić,zeby czuc sie piękną przy kims kto bardziej lubi patrzec na siebie..
      >

      Narcyz nigdy się nie zmieni, On kocha tylko siebie a uwagi pod jego adresem zaognią konflikt, szczerze współczuję...
    • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:29
      Zwiazek miedzy kobieta mnie ladna genetycznie niz maz nie moze sie udac!!! Poza tym nie poprawia meterialu genetycznego (on nie ma tego w interesie,ona tak-bo jest brzydka).

      Rada:i tak cie zmieni na ladniejsza lub sprawi sobie nowe baby...No,coz natura jest bezwgledna!
      Co zrobic? Znalezc mu inna kobiete podobna do niego !!!!!

      Nie ma bardziej trwalych i zgodnych zwiazkow niz 2 pieknisie! Dodam ,ze tusze musza miec podobna!
      • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:04
        i wzrostem
      • six_a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:05
        idź się połóż i odpocznij trochę.
    • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:33
      Wydłub mu oczy.:>
      • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:40
        ja ze swoich obserwacji nie tylko prywatnych wiem,ze nie da sie rozwalic malzenstwa kobiety,ktora ma tak dobre warunki fizjonomiczne,ze moze startowac w konkursach miss (nie istotne jest czy chce tam startowac) i jakiegokolwiek mezczyzny (z przystojanikiem na czele,ktory moze miec kazda),

        Facet przystojny nie ma interesu biologicznego w byciu z przecietna/brzydka kobieta...I on to kiedys tam poczuje,......
        • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:46
          Że niby pięknych kobiet się nie zdradza?



          :D Iamhier, ty jednak dziwny przypadek jesteś. Bardzo dziwny. Walisz nie na temat albo w ogóle jakieś absurdy, które ni przypiąć, ni dopiąć. Najlepiej ci się chyba rozmawia samej z sobą.
          • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:54
            do menka-pieknych? uwazasz sie za taka? cha cha!

            na temat "walę"....tylko ta prawda cie boli....bo prawda ma to do siebie,ze boli
            • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:26
              Spytałam o wyjaśnienie twojego posta. Odpowiesz na moje zadane pytanie czy dalej będziesz odpowiadać na niezadane pytania?:>
              Taaa iamhier i jej prawda.:D
        • sundry Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:58
          > Facet przystojny nie ma interesu biologicznego w byciu z przecietna/brzydka kob
          > ieta...I on to kiedys tam poczuje,......

          Moi rodzice, 27 lat po ślubie, zaprzeczają twojej teorii:)
          • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:05
            sundry napisała:

            > > Facet przystojny nie ma interesu biologicznego w byciu z przecietna/brzyd
            > ka kob
            > > ieta...I on to kiedys tam poczuje,......
            >
            > Moi rodzice, 27 lat po ślubie, zaprzeczają twojej teorii:)

            Mnóstwo danych zaprzecza wszystkim teoriom tej pani. Ale co z tego.:D
            • sundry Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:09
              Ona ogólnie jest chyba trochę niepoczytalna;)
              • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:11
                sundry napisała:

                > Ona ogólnie jest chyba trochę niepoczytalna;)

                Z Twojego postu proponuję wyciąć 'chyba trochę'.:D
                • senseiek Znam kolesia ktory gada i zachowuje sie jak ona.. 28.11.10, 15:32
                  > > Ona ogólnie jest chyba trochę niepoczytalna;)
                  >
                  > Z Twojego postu proponuję wyciąć 'chyba trochę'.:D

                  Znam jednego kolesia ktory gada i zachowuje sie jak ona - wypalil tyle ziola w swoim zyciu, ze mozna by zrobic z niego plantacje dla calej Warszawy..
                  On potrafi isc ulica i sam do siebie gadac, i smiac sie siedzac na krzesle, patrzac w sciane.. :)

                  Pare lat temu mu sie ubzduralo ze Britney Spears jest jego dziewczyna ktora go rzuciala (czy jakos tak, nie znam detali tego zwiazku ;).. od tego czasu jak go spotyka ktos kto o tym wie to pyta "a co tam slychac u Britney? ;)"..
                  wtedy zwykle odpowiada "nie przypominaj mi tej je* ku*, zajeb* ja za to co mi w zyciu zrobila ta niewdzieczna dz*a!!" ;)
    • wj_2000 Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:44
      Postęp biologiczny (ewolucyjny) brał się stąd, że samce z "górnej półki" zapładniały więcej niż jedną samicę! Bo samica ma (u dużych ssaków) ograniczone możliwości spłodzenia potomstwa, a samiec niemal nieograniczone ( i przy prawie zerowym wydatku energii).
      W sytuacji, gdy samica jest zdolna sama odchować potomstwo, większość samców, przegrywających rywalizację z najlepszym w określonym rejonie, skazana jest na marny los! Albo zostaną zabite w walce, a co najmniej zostaną niespełnione do końca życia jako prokreatorzy.
      U człowieka, gdzie specyfika mózgu wymagającego długiego kształtowania by stał się przydatny powoduje, że młodymi opiekować się musi cała para, dwoje.
      Ścisła monogamia byłaby jednak marnotrawstwem. W praktyce obchodziło się ją (i obchodzi) zdradzając partnera (gdy już minie pierwsze zauroczenie). Mężczyźnie opłaca się "podrywać" każdą nadającą się do seksu obcą żonę, a kobietom tylko "puszczać się" z partnerem lepszym od swojego stałego.
      Trzeba przy tym ukrywać się ze zdradą by nie wywołąć agresji stałego partnera.
      Człowiek skazany jest na hipokryzję przez samą biologię.

      Reasumując: Swojego pięknisia nie upilnujesz i lepiej przymykać oczy na to co robi! Gdy przyjmiesz taka postawę, będzie Ci wdzięczny do grobowej deski i Cię nie opuści. Jest na to przynajmniej duża szansa.
      • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:50
        wj_2000 napisał:

        > Ścisła monogamia byłaby jednak marnotrawstwem. W praktyce obchodziło się ją (i
        > obchodzi) zdradzając partnera (gdy już minie pierwsze zauroczenie). Mężczyźnie
        > opłaca się "podrywać" każdą nadającą się do seksu obcą żonę, a kobietom tylko
        > "puszczać się" z partnerem lepszym od swojego stałego.
        > Trzeba przy tym ukrywać się ze zdradą by nie wywołąć agresji stałego partnera.
        > Człowiek skazany jest na hipokryzję przez samą biologię.
        >

        Wyznający powyższą filozofię nie powinni łączyć się w pary, tylko żyć w tzw. otwartych związkach, bez zobowiązań wobec drugiej strony.

        > Reasumując: Swojego pięknisia nie upilnujesz i lepiej przymykać oczy na to co r
        > obi! Gdy przyjmiesz taka postawę, będzie Ci wdzięczny do grobowej deski i Cię n
        > ie opuści. Jest na to przynajmniej duża szansa.

        Innymi słowy, kochaj swojego pana i nie irytuj się jego zwyrodnieniami kręgosłupa w postaci (_._) na boku. ;)
      • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 10:57
        do w_j- dlatego samcom z "gornej polki" samice z dolnej polki i ich otoczenie ukrocilo,ograniczylo dostep do reszty samic.Np.poprzez obraczke...

        dlatego,zeby poprawic swoj material genetyczny..
        jego kosztem....wylacznie jego....


        Samiec alfa jednak zabawia sie z kim chce,a dzieci plodzi z najlesza samica w stadzie...zazwyczaj nie zona...
    • coppermind Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:15
      nie ma zbyt przystojnych facetów - są tylko kobiety, które nie potrafią stracić
      emocjonalnego dziewictwa i być ich kobietami.

      Jak facet czuje, że ma kobietę to ma mniejszą ochotę zwiększać swój harem
      drogie egocentryczne i ślepe kury.
      • dobryimadry Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:26
        na wszystko jest sposob, tylko to wymaga konsekwencji i dlugotrwalych wysilkow. Na poczatek musisz zaczac udawac, ze nie masz satysfakcji z bycia z nim sam na sam i wyszukiwac powody z jego strony. Pozniej jeszcze przed spotkaniami ze znajomymi doprawiaj mu napoj jakims srodkiem przeczyszczajacym, a jak bedzie spedzal czas w toalecie, to wysmiewaj go przy tych znajomych na rozne sposoby, ale delikatnie, bez chamstwa, bo ty wyjdziesz na jedze, a tego przeciez nie chesz. Jest jeszcze duzo innych metod, krytykowanie na kazdym kroku, kpienie z pojedynczych słowek, wysmiewanie tego jak cos i co powiedzial. No i cierpliwosci zycze. Znam przypadek, z zycia, w ktorym takie praktyki przez kilka lat przyniosły bardzo oczekiwane skutki.
        • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:40
          do doąbry i mądry-darujmy sobie dywagacje o rzeczywistym poziomie urody,bo de gestobus non disputandum.Wszystko ktwo głęboko w psychice,na tyle gleboko ze absolutnie nikt tego nie wykorzeni.Taki zwiazek zawsze jest zly dla jednej ze stron,,,,to sa dwa organizmy zwalczajace sie,bo....genetycznie jeden jest poszkodowany,a drugi uprzywilejowany.Jesli tym uprzywilejowanym (zrobic dziecko z przystojniejszym facetem zeby bylo ladniejsze niz ja) jest kobieta to zacznie ona go zabijac.Zabijac na raty.Nie zdziwmy sie kiedy po jakims czasie malzenstwa okaze sie ,ze maz
          -tak ladny juz nie jest
          -tak zdrowy jak byl kiedys
          -tak wydolny zyciowo....

          Rzadko sie zdarza,by taki mezczyzna przezyl srednia krajową.I nigdy,przenigdy nie bedzie zdrowszy niz ona!! To jest jej cel!! Biologiczny cel
          No,coz mimo "wielkiej milosci" zbedny nam element genetyczny (nie pasuje do najpiekniejszej calosci) staje sie dla nas trucizna....

          Zazwyczaj mezowie brzydszych lub zbyt mlodych zon lub starszych choruja na nowotwory.Szybko sie wykoncza.

          Na biologie rady nie ma.A na psychosomatyle to mu wplywu lekami nie mamy
          • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:47
            bo to jest PASOŻYTNICTWO biologiczne,to nie jest mutualizm,ani komensalizm....
            nawet jesli uklad podwiadomie jest taki,ze wszelkie straty zona zadoscuczynia w inny sposob (zazwyczaj materilany lun jej rodzina)...

            Musi takiego meza wykonczyc,musi!!
            • dobryimadry Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:57
              nie wiadomo jak sprawy maja sie w rzeczywistości, nie bedziemy roztrzasac sedna zycia, ktore z wygladem ma niewiele wspolnego, bo nawet ten najpiekniejszy za kilka lat przywiednie.
              Teoretycznie na wszystko jest sposob, jednak wiadomo trzeba przed wprowadzeniem w zycie mojego pomyslu, przemyslec wszystkie plusy i minusy.
              • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:13
                do dobryimadry-nie do konca to tak wyglada...bo za poziomem atrakcyjnosci ogolnej ida kwestie samopoczucia psychicznego.I sie nie zgadzam,ze nie jest sednem zycia uroda,zdrowie,wyglad i wszystko co te cechy niosa w kontakcie z innym czlowiekiem.Na starosc zachowujemy obraz tej osoby z mlodosci.Kodujemy go....gdy na jednej przestrzeni znajda sie 2 kobiety:atrakcyjna i mniej atrakcyjna tak bedzie wygladalo twoje zdrowie...

                tak wiec ten potencjal biologiczny skorelowany z moznoscia zdobywania pozywienia jest sednem zycia...tak jak i jego celem jest wydanie potencjalnie jak najlepszego potomstwa....a ze osobnikow atrakcyjnych genetycznie jest najmniej tak wiec gdzies beda hamowani....
                • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:19
                  dodam,ze tyle o ile choroby kardiologiczne warunkowane sa interelacjami psychologicznymi,spoelcznymi z otoczeniem (co moze byc podyktowane uroda zony-zaborczosc),tak choroby nowotworowe wynikaja wylacznie z podwiadomego poczucia winy ,komleksow z tytulu wad fizjonomicznych.....zarowno u kobiet jak i mezczyzn...w relacji z drugim czlowiekiem.Tego sie nie da naprawic ŻADNA TERAPIA!!! i dobrymi stosunkami malzenskimi.


                  nalogi zreszta tez z tego wynikaja...
                  • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:21
                    na przyklad córki brzydszych lub ladniejszych matek od siebie czesto choruja na zaburzenia odzywiania,..... i nowotwory
          • senseiek nawet google nie umiesz uzywac.. :P 28.11.10, 15:42
            iamhier napisała:

            > do doąbry i mądry-darujmy sobie dywagacje o rzeczywistym poziomie urody,bo de g
            > estobus non disputandum.

            "gustibus non disputandum"
            nawet google nie umiesz uzywac.. :P

            > Zazwyczaj mezowie brzydszych lub zbyt mlodych zon lub starszych choruja na nowo
            > twory.Szybko sie wykoncza.

            Jak zwykle pieprzysz bez sensu..

      • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:33
        do copermind-ależ są zbyt przystojni faceci do swych zon! i to zawsze jest problem spoleczny
    • swist33 Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:41
      alez Wy wszyscy jestescie zlosliwi (no moze nie wszyscy...) Babka zadala proste, nieskomplikowane pytanie. I wydaje mi sie calkiem nieglupie....Chciala jakiejs konkretnej rady a dowiedziala sie jakis samych koszmarnych rzeczy na temat swoj, meza (faceta), Brada PItta etc...Ludzia kompletnie Wam odwala!!

      bb-king @ ja niestety nie pomoge Ci w tej kwestii bo zawsze ttrafialii mi sie mezczyzni przystojni acz nie piekni..., nie mialam takiego problemu...
      Moze na jakims "normalnym" forum znajdziesz jakies sensowne rady?
      pzdr
      • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:45
        To we własnym imieniu odpowiem: jestem brzydka i zakompleksiona, do tego szalenie zazdrosna o urodę innych, więc w ten sposób daję upust swym głęboko skrywanym frustracjom.:|
        • senseiek Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 15:49
          > To we własnym imieniu odpowiem: jestem brzydka i zakompleksiona, do tego szalen
          > ie zazdrosna o urodę innych, więc w ten sposób daję upust swym głęboko skrywany
          > m frustracjom.:|

          To chyba byla ironia, bo o ile dobrze pamietam Twoje stare fotki, to bylas calkiem ladna kobieta.. :) teraz masz takie malenkie, ze trudno ocenic.. => wstaw stare, w high resolution.. :P
          • menk.a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 15:56
            Oj tam. Od tamtego czasu mocno zbrzydłam i się zakompleksiłam, stąd ta złość i frustracja.:>
      • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:49
        do świst-dostala wyklad madry!
    • six_a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 11:59
      no, tu przynajmniej się sprawdza: widziały gały, co brały.
      • montyple Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:08
        Czyli nie akceptujesz jego wyglądu, tak? Nic się nie da zrobić. Może z wiekiem zbrzydnie.
        A jeżeli przeszkadza Ci, że nadaje mu zbyt duże znaczenie, to już poważna sprawa, bo mamy tu konflikt wartości. On jest najwyraźniej płytki jak kałuża, a Ty jesteś bardziej skupiona na pięknie wewnętrznym :P Nie dobraliście się, tak w skrócie. A może się mylę...
        • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:35
          zbrzydnie na pewno,automatycznie jego mózg wyda rozkaz ,ze wszystkie cechy,ktore ma najladniejsze ma zniszczyc-AUTOAGRESJA.Na takie choroby tez bedzie zapadal...tak wiec zbrzydnie przez sam fakt bycia w zwiazku z ta osoba.
          No i te oczy co tak patrza na inne bielmem zarosna i blask straca....
          tak samo na przyklad (to ciekawostka) udary maja osoby,ktorych maz ma mala czaszke...prawie zawsze tak jest...to podświadomosc ,mozg,odruch mimowolny....
          • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:37
            pokaz mi swoja partnerke a ja ci powiem na co jestes lub bedziesz chory.....
            • six_a Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:43
              gadasz do siebie i nie wiesz, na co jesteś chora? serio?
              • iamhier Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:50
                do sixa-sama do siebie nie gadam,maly mam laptop....
                a ty sie nie uwazaj za medium,ktore ma monopol na nowosci...."nałukowe"
            • montyple Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 13:23
              Wierzę, że w to wierzysz :)
              Fiksacja na punkcie wyglądu mnie fascynuje. Ludzie identyfikują się z czymś, co podlega nieustannym zmianom i nie daje żadnego oparcia. Faktycznie może doprowadzić do choroby.
          • lulu_oi Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 14:40
            Ej, ale coś w tym jest...

            Miałam parę przyjaciół - on młody bóg, ona jak modelka. Rozstali się po sześciu latach.
            On ożenił się z moją szkolną koleżanką - ani brzydką, ani ładną, ale mocno zaniedbaną.
            Ona wyszła za mąż za faceta nieprawdopodobnie brzydkiego; obydwoje inteligentni, bogaci z domu, wszystko z tej samej półki - poza urodą. Zdają sobie z tego sprawę, na sylwestra przyszli przebrani za Shreka i Fionę:)
            Młody bóg natomiast po dwóch latach przestał być bogiem, z pięknego (ale też zadbanego!) mężczyzny w dwie zimy zmienił się w słonia morskiego z 30-kg nadwagą (żona też tyle przytyła), od roku nie był u fryzjera itp., twierdzi, że to z lenistwa i że mu z tym dobrze. No, skoro dobrze, to OK, ale znajomi już robią zakłady, kiedy odwidzi mu się to małżeńskie leniuchowanie i objadanie.
        • lonely.stoner Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:42
          dziwne, ja w twoim poscie nie odczytuje ani grama milosci do meza. Co raz bardziej mnie zadziwiaja powody dla ktorych ludzie postanawiaja sie pobrac - czyli spedzic razem reszte zycia. Przed slubem tez widzialas ze jest przystojniak i ci to wtedy jakos tak nie przeszkadzalo jak teraz czy co??
    • erillzw Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:55
      bb-king napisała:

      > co robic by mu za bardzo nie odbijało? macie jakies pomysły na ukrócenie narcy
      > stycznych zapędów?
      > i co robić,zeby czuc sie piękną przy kims kto bardziej lubi patrzec na siebie..
      >

      Zle zatytuowalas watek. Trzeba bylo napisac narcystyczny maz.
      Nie kazdy przystojniak jest narcyzem.

      Masz dwa wyjscia - albo staniesz sie drugim narcyzem i on Cie rzuci bo nie zniesie konkurecji, albo Ty go rzucisz teraz zeby uniknac zycia z zapatrzonym w siebie adonisem ktory nie tylko nie bedzie Cie adorowal ale i nie pomoze Ci w niczym.
      • doral2 Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 12:58
        kwasem go oblej i po kłopocie.
    • zeus_gromowladny oszpecić; n/t 28.11.10, 14:12
      • cucumberry Re: oszpecić; n/t 28.11.10, 14:27
        A tyle co wczoraj koleżance tłumaczyłam, że z przystojnymi same problemy, bo za tym jednak często idzie narcyz (nie mówię, że zawsze, ale często). Przecież wiedziałaś przed ślubem, jak jest? Z jego naturą nie wygrasz...

        "geny dominujace maja osoby o ciemnych oczach i prostych czarnych wlosach.Im bardzie czarne wlosy naturalnie i oczy tym bardzie dominujące sa geny.....to znaczy,ze te cechy MUSZA zostac odziedziczone...reszta się uśredni. "

        Po wyprowadzeniu prostej krzyżówki genetycznej np. dotyczącej koloru włosów, z jednego rodzica ciemnowłosego i jednego jasnowłosego, zakładając, że ciemnowłosy zawsze może mieć w genotypie gen recesywny nie ujawniony w fenotypie, potomstwo wyjdzie w stosunku 3:1 ciemnowłosych do jasnowłosych. ;)
        Cechy dominujące NIE MUSZĄ zostać odziedziczone.
    • sabriel Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 14:23
      A przed ślubem to ci nie przeszkadzało, że jest bardzo przystojny?
      Zamiast zajmować się tym jak mąż wygląda popracuj nad własną samoocenę, bo to jest twój główny problem, a nie przystojny mąż.
    • xolaptop Re: zbyt przystojny mąż 28.11.10, 14:29
      Widzę, że bardzo cierpisz. Idź do jakiegoś szpitala, wymień się na OIOMie problemami z kimś chorym, a będzie ci zdecydowanie lepiej.
    • trans.sib Ależ kobiety są żałosne 29.11.10, 10:15
      Głupota pomieszana z kompleksami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka