ola_manola
22.11.10, 18:12
mam z tym problem, tzn. nie cierpie zdejmowac butow gdy jestem u kogos z wizyta. jak wchodze na przyjecie i u progu widze sterte przeroznych butow gosci to mam ochote sie wycofac. Jesli na dworzu pada lub jest snieg to prosze gospodarzy o sciereczke i wycieram buty ale nigdy ich nie zdejmuje. Cala zabawa mi siada bo mam wrazenie, ze wszyscy goscie szurajacy w skarpeteczkach gapia sie z oburzeniem na moje obute nogi wiec cale spotkanie ukrywam nogi. Kilka razy zdarzylo mi sie ulec presji i czulam sie jeszcze gorzej, jak przedszkolak. Dodam, ze jestem bardzo niska i wyzsze buty dodaja mi pewnosci siebie.
Zdejmujecie buty w gosciach lub kazecie swoim gosciom je zdejmowac?