Gość: redaktur IP: proxy / 172.20.6.* 24.04.04, 03:27 ale powoód do dumy że sie do obcych sprzątać jeździ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: renata Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 10:19 ale nie wstyd, wstyd to kraść i tak komentować pracę innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o-g o d o t Re: Brawo Siemiatyczanie !!! IP: *.local.pl / 195.117.123.* 25.04.04, 00:42 Piszę bo znam te wyjazdy do pracy na zachód do Niemiec i do Brukseli. Sam mam ponad rok tam przepracowany. Wszystkim pracującym w Belgii, należa się najwyższe słowa uznania. Siemiatyczanie wzięli swoje sprawy w swoje rece i tak dobrze się tam w Brukseli zaaklimatyzowali, że kosztem ogromnych wyrzeczeń i osobistych czasem - rodzinnych tragedii - pokazują całej Polsce jak nas bedą w tym nowym eurokołchozie - traktować i gdzie się zaczynają i kończą realne możliwości pracy dla nas Polaków. Miomo to, większość z nich - wychodzi na swoje. Za to należą się im brawa. Tu byliby bezrobotnymi na skraju nędzy i rozpaczy - ofiarami - obecnej likwidacji gospodarki i państwa polskiego. Ofiarami na łasce i niełasce rozkradajacych resztę Polski, pazernych zdegenerowanych - politycznych elit. Choć mieszkam na przeciwległym krańcu Polski( w O.) to zawsze będę pełen podziwu dla zaradności i przedsiębiorczości - Siemiatyczan. Także i moi, krewni z Lewina Brzeskiego powoli już do nich w Brukseli dołączyli i sobie tą pracę - mimo rozłąki - chwalą. Serdecznie więc was wszystkich pozdrawiam - staropolskim - Szczęść Boże ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: Brawo Siemiatyczanie !!! IP: 172.20.6.* 28.04.04, 16:16 Powiem jedno Siemiatycze sa Piekne i tyle o !! I się od nich odczepcie jak coś nie pasuje, a Ty Aniu idź się leczyć na głowe bo widze że masz kompleksy że nie mieszkasz w Siemiatyczach i nam zazdrościsz czystego powietrza i lasow czystych a ty siedź w śmierdzącej Warszawie i zdychaj. † na droge :) Pozrdrawiam i zapraszam do Siemiatycz i okolic naprawde watro :) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Brukselczycy z Siemiatycz 24.04.04, 10:24 Sa w Polsce regiony, z ktorych nie jeszdzi sie do Niemiec sprzatac , jezdzi sie do Niemiec krasc. Sa prawie oficjalnie organozowane "autobusy". Mam tu na mysli polnocna Polske. Mysle, ze lepiej jest jezdzic sprzatac niz jezdzic krasc. A z drugiej strony pochwalam tych co jezdza sprzatac a nie pochwalam tych Polakow, ktorzy siedza w domu i placza jak im jest zle, nie robiac nic z wlasnej inicjatywy zeby bylo im lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: 63.146.250.* 24.04.04, 19:16 Swiat jest duzy i kto chce, znajdzie dla siebie miejsce i zarobek. Komusza panszczyzna juz zniesiona, mozna wyjechac. Zawsze zostanie paru niedojdow, ktorym dupy sie ruszyc nie chcialo. I dobrze, nie kazdy musi zarabiac. Tylko wara domagac sie jalmuzny od zaradniejszych! Jak kto chce byc prolem, wolna droga. Na dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adryanek Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: *.214.35.89.coditel.net 24.04.04, 20:25 to najwieksze buce jakich sptkalem kicha straszna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna tak, super tak sie poczerwienic studiujac w Belgii IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.04, 22:09 za sprzataczke taj samej co ty narodowosci u znajomej belgijki w domu, zajebiscie... a poza tym ... nie no, lepiej niech siedza w domu i kreca"interesy " w polandii niz robia taka fajna reklame w innych krajach.. potem sie ludzie ciebie pytaja, czy znasz to czy tamto , bo takiego cwoka z Siemiatycz czy innego zadupia poznal i juz sobie opinie wyrobil. studentka, "elitarnego "- cokolwiek to znaczy panie redaktorze, uniwerytetu - Katholieke Universiteit van Leuven, ps. , znowoz Louvain-La -Neuve to zaden cymes , a i te wycieczki do Poland B tez mogliby soie darowac, po co ludzi straszyc?? co?? no po co??? moze jak juz sobie te kanalizcje zaloza, nogi umyja itd itd .....pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: tak, super tak sie poczerwienic studiujac w B IP: *.ny325.east.verizon.net 24.04.04, 22:17 Proponuje uklad: oni niech zaczna nogi myc jak ty sie zaczniesz leczyc ze swoich kompleksow (o uzywaniu duzych liter na poczatku zdania juz nie wspomne). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jona Re: tak, super tak sie poczerwienic studiujac w B IP: *.234-201-80.adsl.skynet.be 24.04.04, 23:10 Tak,tylko my tu zyjemy w Belgii i czesto musimy walczyc z ta zla opinia nt najczesciej tych Polakow ze Wsch-mam na mysli siemiatyckich,bo ich jest tu najwiecej nie uogolniajac i to my musimy byc 2 razy lepsze od innych,aby pokazac,ze Polak to nie tylko pijak,zlodziej,kanciarz,pracownik na czarno,sprzataczka czy bonne.Nie dalej jak dzis podszedl do mniezebrak-bylo ich kilku-sa codziennie przy wejsciu do metra kolo Pyramide-slyszac ze jest Polakiem odpowiedzialam mu po polsku,ze nie mam fajek- facet rozzalil sie i zaczal opowiadac swoja historie-oczywiscie jest z Siemiatycz.Ten artykul pokazuje jak to na Belgii mozna dorobic sie,ale autor tylko krotko wspomina o rozbitych malzenstwach,utracie zdrowia-a tego jest tu nie malo.Studentko z KUL-nie ma sie czym chwalic-tam coraz wiecej Polakow,a nawet polskich asystentow i prof,du sga maar tegen wind,a nam pozostaje tylko poprawa wizerunku Polski,bo to co zle szybciej rzuca sie w oczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna a po za tym to moj komentarz nie mial na celu IP: 5.2.* / 213.46.162.* 27.04.04, 18:25 chwalenia sie... tylko pokazania innej strony reczywistosci belgijskiej i polskich w niej dodatkow...siemiatycze niech siedza w Siemiatyczach i szukaj ratunku w kraju a nie przyczyniaja sie ekspansji wizerunku bezrobotnego polskiego bezdomnego zapitego jolopa lub poetsevrouw.....milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hakon666 moj komentarz nie mial na celu IP: 5.2.* / 172.20.6.* 27.04.04, 22:27 daj spokoj, nie pisz tak, ci goscie co sie piekla i tak nie wiedza co to jest 'poetsevrouw' ;-) dla nich wazniejsze zeby liter duzych uzywac w zdaniach. jakby poszli na st. gilles to naprawde by im kopary spadly. pijak na co drugim rogu. teraz polska. met groeten Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hej Re: moj komentarz nie mial na celu IP: *.78-200-80.adsl.skynet.be 28.04.04, 09:02 Przede wszystkim: poetsevrouw nie istnieje. POETSVROUW owszem. Niekiedy radzilabym Rodakom zagladnac do slownika. Dyskusja jest interesujaca. Absolutnie. Nie mam zamiaru obrazac Siemiatycz i im podobnych ale niestety przykry jest fakt, ze generalnie ludzie tej kategorii maja dosc specyficzna opinie ( pijak, zlodziej etc...). Ze wzgledu na swoj zawod mam do czynienia akurat z ta najgorsza kategoria Polakow, ktorzy najzwyczajniej w swiecie kradna, zajmuja sie paserstwem, popelniaja przestepstwa. I to nie tylko ludzie z Siemiatycz, Warszawiacy tez. Ostatnio ogladalam interesujacy program na CANVAS o naszych rodzimych biznesmenach ( niejaki Pan Marek, szczyczacy sie "wlasna firma przewozowa", czytaj: jeden bus do przewozenia polskich sprzataczek z tobolami do Polski ). Nie dziwil mnie fakt, ze komentator programu wyrazal sie z sarkazmem na temat firmy Pana Marka: transport do ojczyzny byl nie tylko drogi, ale Pan Marek robil to wszystko " na czarno ". Powod do dumy, naprawde. Panie Inzynier, sprzataczka mieszkla na 14-metrach kwadratowych z Panem Murarzem, obcym mezczyzna, ktorego zona absolutnie nie wiedziala, ze maz mieszka z z kobieta, ale poprostu wynajecie lokalu bylo tansze. Pani Inzynier, jadac z wizyta do Ojczyzny, zaprosila rodzine ( troje dzieci i maz )do najdrozszej restauracji w rodzimym miescie... Mama z corka studentaka ( owszem studentka, od czasu do czasu "zaliczajaca" egzaminy na polskiej uczelni ) mialy do dyspozycji 12 metrow kwadratowych w Brukseli.... W towarzystwie " wladzy wykonawczej" mialam zaszczyt odwiedzic mieszkanie Rodakow: 6 osob + 20 metrow kwadratowych.... W "polskim" Kosciele po Mszy i Spowiedzi sprzedaje i kupuje sie prace .... Niekiedy mam watpliwa przyjemnosc spotkac swych Rodakow w miejscu publicznym, w momencie kiedy uslysza jezyk polski, nagle watpliwa konwersacja ( rowniez w jezyku ojczystym )toczy sie w innym jezyku : troche podobnym do francuskiego ewentualnie flamandzkiego. Czyzby naprawde bylo im az tak wstyd, ze sa Polakami???? Ostatnio mialam do czynienia z pisemnym zeznaniem mojej Rodaczki z Siemiatycz: w 35-ciu wyrazach popelnila 36 bledow ortograficznych... Mam ogromny szacunek dla Polakow, ktorzy funkcjonuja w normalny sposob i w normalnym spoleczenswie i nie usiluja udawac lepszych niz sa, mam mniejszy szacunek dla tych wyzej opisanych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna terug vandaag:)) IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 28.04.04, 14:55 "poetsvrouw", " begrijP" i " tE"... nazwywaja sie " literowki" ktore nie swiadcza o zlym poziomi jezyka nie czepiajmy sie ( Hej- Warszawiacy pisze sie z malej literki:)... ale milo mi, ze poruszylo to jakas dyskusje, a propos Siemiatycz, moja kolezanka uslyszala wczoraj na BBC reporaz o tym pieknym miejscu... nie wiem czy sie tutaj wszyscy uwzieli na robienie reportazy tego typu van Polska B? moze ktos z nas powinien porobic reportaze o Charleroi, Schaarbeek.. Hej - wspolczuje Ci z powodu " czestych kontaktow" z tymi ludzmi, domyslam sie jak bardzo smutne musi byc to zajecie.... veel succes, bonne chance Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hej Re: Co nie?? pozdrawiam:) IP: *.78-200-80.adsl.skynet.be 28.04.04, 16:01 Anna, Warszawiacy napisalam z wielkiej litery ze wzgledu na ich stoleczna pozycje ( z doza sarkazmu oczywiscie . co do " literowek ": dzieki za wyjasnienie, szczerze mowiac po kilku literowkach w Twoich tekstach zakwalifikowalam Cie natychmiast do kategorii rodem z okolic Siemiatycz ( z wyrazami szacunku dla mieszkancow tejze slynnej miesciny lub wiochy!!! ) Wybacz, to zwykle wypaczenie zawodowe . Praca nie jest ogolnie zla, tylko trzeba byc odpornym psychicznie, niekiedy mam ochote plakac rzewnymi lzami nad losem ludzi z podgrzewanymi willowymi podlogami, niekiedy zwyczajnie smiac sie do rozpuku. Niemniej jednak zachowuje stoicki spokoj zdajac sobie sprawe z powagi sytuacji w jakiej ( przez przypadek lub brak przypadku )znalezli sie moi i Twoi rodacy na obczyznie. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hej DO ANNY STUDENTKI Z LEUVEN IP: *.78-200-80.adsl.skynet.be 28.04.04, 09:25 Anna, nie sadzisz, ze Studentce Renomowanej Uczelni w Leuven przystoi pisac bez radykalnych bledow w jezyku niderlandzkim????? Jezeli chodzi o Twoje opinie, przyznaje Ci racje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: 172.20.6.* 24.04.04, 23:35 To jest smutne, chociaż same Siemiatycze dla przejeżdżającego prezentują się całkiem okazale, ale to tylko pozory. Myślę, że bezrobocie w Siemiatyczach jest takie same jak na całym "wschodzie" tylko ludzie którzy wyjechali juz sie nie rejestrują. Luksus siemiatycki to taka bańka mydlana, za jakiś czas pęknie i prawdopodobnie.....wtedy wzrośnie liczba samobójstw. Ot i tyle! Czas pokaże. koolo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackx Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: *.240.81.adsl.skynet.be 25.04.04, 00:50 Normalnie to nie rozumiem ludzi ktorzy krytykuja nas "tych co pojechali za chlebem".Krytykujecie ale nie widzicie ,brak przyszlosci to w tym miescie numer jeden!Ale co o tym wiedza ci ludzie co mieszkaja w molochach"warsawce" lub w innym grajdolku! A tak przy okazji to chetnie bym poznal tego pana co pisal ten artykul,bo chyba nie wie wszystkiego o tym " zyciu" tu na miejscu!chetnie odpowiem na wszelkie maile! Z pozdrowieniami jack z brukselii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: entrepe słabe IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.04.04, 01:23 "Im dalej od rynku, tym bardziej szaro - jak na całej ścianie wschodniej." Kiedy wreszcie jakieś myślenie zaświta w łepetynach dziennikarzy. Powielają schematy. Jeśli artykuł o miejscowości na wschód od Wisły, to obowiązkowo pojawia się zwrot "ściana wschodnia". Ściana wschodnia istnieje, ale w głowach dziennikarzy. Szarzyzna bardzo, bardzo wielu miejscowości w całej Polsce jest taka, że nic, tylko pić na umór. A czymże jest Warszawa, jak nie szarym i zapyziałym miastem, nie nadającym się do normalnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: słabe IP: *.dialup.sprint-canada.net 25.04.04, 02:45 Warszawa wiadomo stolica. Szkoda ze tak mocno smierdzi spalinami. Osobiscie wolalbym mieszkac spokojnie w spokojnych Siemiatyczach niz w Warszawie. Znam dwie osoby z Siemiatycz osobiscie, ktore pracuja w Belgii. Nie rozumiem motywu ani uzasadnienia tych, ktorym ta ich praca sie nie podoba. Jak juz wczesniej tu niektorzy wspomnieli, kazda praca nie hanbi. Sprzataja tez Polacy w Polsce, w Warszawie taksamo i co o nich powie ten co bluzga na sprzataczy? To nie chec sprzatania w Belgii sklania ludzi do wyjazdu, do rozlaki. To koniecznosc powoduje ze tam sa. Oczywiscie zawsze mozna wyciagac reke po zasilek, zebrac po jalmuzne itp., ale Siemiatyczanie maja wiecej honoru w sprzataniu niz zebraniu i za to ich cenie. Trzeba tez pamietac o tym, ze ci ludzie nie obciazaja budzetu panstwowego (moze nic do niego nie wnosza, ale z pewnoscia tez nie wynosza, bo jedza "swoj" chleb a nie "darmowy").Jestem przekonany, jezeliby mieli mozliwosc godnego zarobkowania w Siemiatyczach, napewno by do Belgi sie nie pchali. Z tego co wiem, bezrobocie w Siemiatyczach jest stosunkowo niskie, nizsze chyba niz 7%. Kto z Was wolalby je widziec np. 30% gdyby kazdy z nich siedzial na dupie? Po co wiec opluwac ludzi, ktorzy staraja sie jak moga i czym moga pomniejszac ogolnopolski problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekta Re: słabe IP: *.clubnet.pl 25.04.04, 13:30 I tak w Belgii panuje pogląd,że stolicą Polski są Siemiatycze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: słabe IP: *.dialup.sprint-canada.net 25.04.04, 23:45 Skoro tak, to byc moze w niedlugim czasie swego ambasadowa tam przeniosa, i w ten sposob rusza miasto Siemiatycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Nie tylko Siemiatycze! IP: 1.2.4.* 27.04.04, 12:27 Piszecie o wschodnich terenach, a co z warszawką i "amerykańskim zagłębiem".Polki z zachodniej ściany też na szmatach jeżdżą tylko gwizd idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojna pytanie IP: 172.20.6.* 27.04.04, 22:15 Ja nie rozumiem dlaczego ta Pani Kowalczykowa musiala od razu wywalac cala kase w ogromny dom i samochod. Nie lepiej by bylo zyc skromnie ale spokojnie? Czemu ludzie sa tacy nienachapani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hakon666 Brukselczycy??? IP: 5.2.* / 172.20.6.* 27.04.04, 22:22 a ja tu mieszkam i widze ich bez przerwy jak ktos jest nachlany stoi na srodku chodnika i belkocze to na bank nasi wspaniali rodacy. raz takiego jednego widzialem jak zebral nachlany tak ze ledwo na nogach stal, zaczepial ludzi, cuchnal woda, no zenada. a poza tym to ich tu jest 2 razy wiecej , 60- 80 tysi. no i naprawde oni sa dosc zenujacy. malzenstwa wiesniakow mowiace do siebie po francusku raczej mnie odpychaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: 172.20.6.* 28.04.04, 16:23 Zaparaszam wszystkich serdecznie do odwiedzenia Siemiatycz jak także okolicnp. Mielnik, Św. Góra Grabarka itp. naprawde warto. Jest tu pieknie gdy świeci słoneczko i jest ciepło. Jednym słowem CUDOWNIE TU JEST :) Odpowiedz Link Zgłoś
pippen6 Re: Brukselczycy z Siemiatycz 14.05.04, 18:35 To nie jest żaden powód do dumy - ani sprzątanie lokali, ani remontowanie mieszkań nadzianym belgom. Nigdy tam nie byłem w tzw. „strefie pod- brukselskiego dobrobytu”. Jestem mieszkańcem tego kilkunastotysięcznego miasteczka na wschodzie kraju. Siemiatycze nie wyglądają od wewnątrz tak różowo. Gazeta „Newsweek” obwieszcza iż to „wyspa skarbów”, jednak słowa tej gazety nie są w tym momencie wiarygodne. „Wyborcza” to podkreśla, pisząc że im dalej od centrum miasta, tym szarzyzna staje się podobna do całego bloku wschodnich „zadupiaszczych” miast-wiosek. Wjeżdżasz do miasta i widzisz domy wioskowe, wille są przy zalewie. Tam mieszkają tytułowi "Brukselczycy" którym wyszło. Dużo jednak patogennych czyli chorych sytuacji się porobiło przez Belgię. Choćby ostatnie wydarzenia kroniki policyjnej miasta. Mord w centrum miasta na bezdomnym, bez grosza przy duszy. Mordercy to ludzie młodsi ode mnie, mają po około 20 lat. Bez przyszłości, desperackie decyzje się w głowie lęgną, tu nawet nie chodzi o pieniądze, które nieraz są i to nawet w nadmiarze. Co z tego skoro rodzina jest w praktycznej separacji. Wiadomą rzeczą jest, że rodzic w pojedynkę może co najwyżej nie dopuścić do kompletnego zeszmacenia. Klimaty rodem z filmów dramatycznych są dla uważnego obserwatora czymś wręcz nagminnym, kiedy to np. dorosły syn potentata w branży budowlanej, prosi aby postawiać mu piwo (ojciec to milioner). Nie wierzycie, nie musicie. Tak to się właśnie krystalizuje "gówno" przepraszam za takie wyrażenia, ale patologia to tylko ładniejsza szata dla słowa o konkretniejszym znaczeniu. Wyzwierzęcenie się niczego nie zmieni, a klub AA tzw. Anomowi Alkoholicy w swych szeregach grupuje coraz to nowych petentów którym się rodziny porozbijały, ściślej mówiąc „porozpierdalały”. - Przez kogo? - Zapyta ktoś z przekorą w głosie. - Na pewno nie przeze mnie. - Zabrzmi moja skromna odpowiedź. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEJ Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: *.73-200-80.adsl.skynet.be 15.05.04, 10:55 Pippen, cytuje dwa zdania Twojej wypowiedzi: Wjeżdżasz do miasta i widzisz domy wioskowe, wille są przy zalewie. Tam mieszkają tytułowi "Brukselczycy" którym wyszło. szczegolnie godne uwagi jest wyrazenie " wyszlo". Powinno byc w " ". Jak sadzisz co tym ludziom "wyszlo"? O miejscowej patologii piszesz sam, ". Ja widze to "pieskie " zycie, ktore prowadza w Brukseli kazdego tygodnia : robota 12 godzin 7/7 dni za marne grosze, gotowanie zupek w proszku i objadanie sie konserwami z Polski, placenie Rodakom " haraczu" za znalezienie pracy, intrygi, zazdrosc, donoszenie na policje... szkoda slow. Jestes za ineligetny, zeby twierdzic iz tym ludzio w zyciu "wyszlo" Odpowiedz Link Zgłoś
pippen6 Re: Brukselczycy z Siemiatycz 14.05.04, 22:49 Na portalu Newsweek’a można zamieścić tylko ograniczoną ilość wyrazów, co to za demokracja? Wyborcza stanowi forum nie ograniczone. Zamieszczony poniżej komentarz dotyczy artykułu pt. „Biznesmeni w puszczy” z Newsweek’a nie powiem, że artykuł był zły, bo był dobry, ale nieprawdziwy. Postaram się to poniżej chaotycznie uzasadnić. Reporterzy Newsweek’a narzucili fikcyjne wyobrażenie Siemiatycz w które uwierzył naród polski. Uwierzył bo jakieś dobre wzory media muszą propagować, a wyjazd za pracą jest właśnie dobrym przykładem. Dla większości obywateli martwiących się, że im np. Niemiec ziemie wykupi taki artykuł to strzał między oczy. Bierze do ręki zamerykanizowaną gazetę, nikt mi nie powie że Newsweek to polska gazeta i dowiaduje się, że na wschodzie polski jest „wyspa skarbów”, dosłownie tak we wstępie było napisane. I jeszcze wyraz indolencja który oznacza nieporadność, że niby cała Polska tkwi w takim marazmie, a tu się tak dziwnie złożyło że po Warszawie (stolicy) najmniejsze mamy bezrobocie (narrator jest z S-tycz). I bądź tu mądry, przyjedziesz czytelniku Newsweek’a np. po to aby z dziecinnej ciekawości zobaczyć jak wygląda ta rzekoma „wyspa skarbów”. Zaciekawił cię tekst i wsiadasz do autobusu aby sobie poobserwować jak w „polskim Eldorado” życie płynie. Czy złoto się wydobywa? Jeśli tak, to kto czerpie z tego dochód. Taką tu metaforę, przenośnię stosuję dla zwiększenia efektu. Więc twierdzę, że to co opisała „amerykańska gazeta” jest bajką na dobranoc. Gatunkowo należy do opowieści z pięknym finałem, brzmiącym „i żyli długo i szczęśliwie”. A tu kubeł zimnej wody na głowę, bo tu taka sama indolencja jak w całym kraju. Sylwetki biznesmenów to banał wymyślony na potrzebę reportażu. Są owszem ludzie bogaci, ale każdy podejrzewa iż fortuny dorobili się na machlojach, bo w Polsce nikt „normalny” w komiksowego Batmana nie uwierzy, a że Batman zagrał w filmie, i że człowiek- nietoperz był milionerem, jak on do tego doszedł, pewnie robił w służbie bezpieczeństwa, bo przecież batmany nie żyją w polskich realiach. Za dużo podejrzeń by było, co do rzekomego bogactwa. Jest pewien model promowany w USA i Newsweek chce pokazać, że na polskim gruncie również może to zafunkcjonować, trzeba jedynie chcieć, a sukces przyjdzie sam. Chyba że mu wcześniej ktoś nogi pourywa. Autor tekstu nie jest finansowany przez żadną agencję rządową. Newsweek’a nie jestem pewien, ale myślę że to wielka mistyfikacja na potrzeby Hollywoodu. Kto wie może za jakiś czas film o S-tyczach w „krainie snów” nakręcą, wyobrażam sobie pierwsze kadry i czołówkę. Czekać tylko na to, aż gazeta Super Ekspres doniesie o ciemnej stronie naszego miasteczka „Twin Peaks” jeśli ktoś nie rozumie aluzji, reżyser serialu David Lynch wymyślił hasło „Ogniu krocz ze mną” a potem umiera w młodym wieku Laura Palmer główna bohaterka i serial się rozkręca. W serialu wszystko jest na niby, S-tycze żyją podskórną opowieścią spisywaną przez redaktorów „Głosu S.” Zdarzyło mi się tam opublikować tekst i wynikła mała wrzawa. Jak to? Dlaczego to? Poruszenie wśród fanów i pseudo-fanów. Próbowałem potem puścić jeszcze dwa artykuły, na temat Unii Europejskiej i pisma literackiego. Oba nie przeszły przez cenzurę redakcji „Głosu S.” takie złe, czy może nie na miejscu. Ostatnio pewien redaktor podlaskiej gazety odpisał mi że nie ma pojęcia o tym, o czym mu napisałem w tekście. Gdzie wy przepraszam za wyrażenie „kurwa” ludzie gazety KP żyjecie. Przecież to pismo formowało polską kulturę w czasach przed 1990 rokiem, gdy niektórzy bali się „piardnąć” aby nie zostać posądzonym o szpiegostwo. Trochę ogłady panowie redaktorzy, że pismo teraz nie istnieje nie oznacza, że go nigdy nie było. Kto kiedykolwiek kartkował pismo „Hustler” rozumie co mam na myśli. Nie jechanie po tytułach prasowych, ale wskazywanie kto nie jest „kumaty” w branży. Że język pani Doroty Masłowskiej paczy większość młodych umysłów to inna kwestia. Poeta Świetlicki Marcin napisał jako krytyk, że warto było żyć 40 lat aby przeczytać coś takiego. Sparafrazuję jego wypowiedź i powiem, że było warto żyć 21 lat aby przeczytać coś takiego w gazecie. I uświadomić sobie, że żyję na wyspie skarbów, ale dowiaduję się o tym z trzeciej ręki. Od reportera amerykańskiej gazety Newsweek. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.05.04, 05:29 Chyba dla wszystkich myslacych wiadomo, ze Siemiatycze zadnym wielkim skarbem nie sa, inaczej by Siemiatyczanie nie szukali szczescia (skarbow?) w Belgii. Gazety pisza co chca, ale trzeba miec troche wlasnego oleju w glowie, zeby wiedziec co sie czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
pippen6 Re: Brukselczycy z Siemiatycz 15.05.04, 12:22 Nie wiem czy na stronie www.rzeczpospolita.pl był umieszczony tekst pt. "Przez tę babę z Perlejewa", traktujący o wyjazdach siemiatyczan do Belgii. Akurat tak się złożyło, że tekst przysłał mi zastępca naczelnego "Głosu S." przed oficjalną datą publikacji w lokalnej gazecie. Przedruk z Rzeczpospolitej ukazuje się w tym samym numerze co tekst mojego autorstwa. Choć zastrzegałem sobie zmianę personaliów, tekst wyszedł podpisany moim imieniem i nazwiskiem. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku mojego szwagra, który również zastrzegł u dziennikarki Rzeczpospolitej przeprowadzającej z nim wywiad że chce wystąpić w tekście ze zmienionymi danymi, a ona nie posłuchała i wszyscy co czytali nie musieli zgadywać, czarno na białym mieli w gazecie napisane. To się nazywa krypto-reklama, tak jak np. widać w filmie Matrix że jego główny bohater używa telefonu komórkowego marki Nokia. I wtedy konsumenci komórek kupują tylko telefony marki Nokia, aby mieć namiastkę matrixa w prywatnym żywocie. Tak wyglądają zabiegi marketingowe w filmie. Wplatam je po to aby uświadomić że im mniejsze miasteczko tym krypto-reklama niesiona pocztą pantoflową działa szybciej. Źle się stało, że to co napisano w artykule o szwagrze nie jest już aktualne. Dlatego teksty w prasie codziennej mają stosunkowo krótką żywotność. Wtedy podana informacja była rzetelna, teraz to tylko suchy fakt nie mający pokrycia w rzeczywistości. Co do samego tekstu, bez roztrząsania sytuacji legalności lub nie jakiejś firmy, powiem, że jest najlepszy z dotychczasowych jakie przyszło mi czytać. Rzeczposplita to rzeczowa gazeta i informacji w stylu newsweek'wej mydlanej opowieści o konsystencji bańki nie napisze. Za co chwała gazecie. Moje dwa poprzednie komentarze były wyzwierzęceniem, ten stanowi aneks, domknięcie i potwierdzenie, że też można obiektywnie napisać o sprawie emigracji. Pewien siemiatycki dziennikarz z "Gazety Współczesnej" pisze reportaż pt. "Nie taki znowu cud" próbuje w nim wytłumaczyć, że to miasto nie jest fenomenem na skalę Polski. Bezrobocie jest niskie bo, część ludzi którzy byli by tu w S-tyczach, a nie tam, została by na lodzie, bez pracy by sczezła w ostatnim stadium alkoholizmu. Ci zaradniejsi uciekają stąd, jak szczury z tonącego okrętu, inna kwestia to taka że jadąc tam mało kto zna język francuski, angielski nie mówię już o flamandzkim i siłą rzeczy jest "skazany" na bycie obywatelem n-tej kategorii. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
pippen6 Re: Brukselczycy z Siemiatycz 19.05.04, 21:33 DIE ZEIT przedstawiciel niemieckiej prasy podejmuje temat Siemiatycz. Przedruk tego tekstu ukazał się w magazynie FORUM pt. "Z Siemiatycz do Brukseli". Ta wypowiedź rodowitego Brukselczyka iż Polacy są niedostrzegalni bowiem żyją w ukryciu, jest chyba najbardziej wyrazista. Obywatele polscy zajmując swój prywatny alternatywny świat (jak to określono w tekście). Muszą się na niego zdecydować siłą rzeczy, ponieważ większość przebywa tam nielegalnie, niedaleko stąd do prostego rozumowania, że skoro nielegalnie to nic mi nie grozi i wszystko mi wolno. Bo co poza deportacją są mi w stanie zrobić? To tak jakby zapytać Ukraińca, bądź Białorusina czy boi się nielegalnie przyjechać do Siemiatycz. Wiadomo iż ci ludzi, jeszcze bardziej ze wschodu są totalnie zdeterminowani (mam na myśli większość uczciwych, chcących normalnie pracować) więc dla tych ludzi, analogicznie jak dla emigrujących z Siemiatycz do Belgi jest to jedyne sensowne rozwiązanie. Uciec do kraju w którym będę mógł godnie żyć. Nieporównywalnie wyższe zarobki nie są chyba żadną tajemnicą, inny fakt to taki że wszystko w sklepach jest również po droższych cenach. Kiedyś za komuny najwięcej ludzi wzbogaciło się na tzw. Belgii. Teraz gdy nie ma jakiejś niesprecyzowanej przepaści między euro a złotówką i wszelkie nierówności wraz z podziałami się pozacierały, szanse ogółu cywilizacji Zachodniej w nowej Unii Europejskiej mówiąc wprost, się zrównały. Czy aby na pewno będziemy tak samo tolerancyjni u nas w kraju dla przybyszów zza wschodniej granicy? Tu na naszej wschodniej granicy państwa polskiego. Czy będzie to wyglądało podobnie jak schemat postrzegania przez nadzianego Belga, zapijaczonego polskiego emigranta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: *.dialup.sprint-canada.net 19.05.04, 23:32 Mysle ze to jest i bedzie kazdego osobista sprawa jak kto kogo bedzie postrzegal (ta sprawa dotyczy rowniez Belgow, bo nie kazdy z pewnoscia z nich widzi u siebie Polaka zapijaczonego). Piszesz o przyjezdnych ze wschodu Polski do Siemiatycz. Czy zastanawiales sie co Siemiatycze moga im zaoferowac? Przeciez pracy tam u was nie znajda. Przyjezdzaja raczej by cos sprzedac w Siemiatyczach, co ogolnie jest na reke samym mieszkancom Siemiatycz, bo towar ze wschodu jest tanszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: 212.160.165.* 20.05.04, 10:21 Kazda uczciwa praca jest powodem do dumy. Odpowiedz Link Zgłoś
klg777 Re: Brukselczycy z Siemiatycz 20.05.04, 12:02 > ale powoód do dumy że sie do obcych sprzątać jeździ jesli czlowiek bez wyksztalcenia, za sprzatanie jest w stanie utrzymac rodzine i nieczego sobie nie zalowac, to to jest powod do dumy. mama mojego chlopaka, nie jest z siemiatycz ale z bialegostoku, wyjechala do belgii jak ten mial 13 lat, mieszka tam od 11 lat, ciagle sprzata u ludzi - ale przynajmniej ma prace i godziwe pieniadze. stac ja na utrzymanie swojego mieszkania w centrum Brukseli (i mieszka sama a nie tloczy sie z 15 innymi ludzmi)i mieszkania w bialymstoku, na finansowanie dzieciakom wszelkich zachcianek, szkoly. gdybym miala mozliwosc wyjechac tam i sprzatac to bym to zrobila, bo tutaj mimo ze mam mgr, koncze policealne studia, z zawodu jestem ksiegowa, i pracuje jako zastepca kierownika finansowego do pensje mam mniejsza jak 1200 zl. w sumie dziwne ze w artykule nic o bialymstoku nie jest wspomiane, bo stamtad tez mnostwo osob pojechalo bo belgii do pracy, szczegolnie widac to po samochodach jakimi ci co sie dorobili w belgii jezdza po ulicach. ostatnio bedac w brukseli na stacji benzynowej, pytalam sie jednego czlowieka lamanym francusko-angielskim o droge.. nie umialam sie jednak dogadac, wkurzylam sie palnelam cos po polsku i nagle sie okazalo ze przede mna stoi polak z bialegostoku ;) podslasie jest przepieknym wojewodztwem, ale jest tak biedne ze nie dziwie sie tym ludizom ze wyjezdzaja tam pracowac, mimo ze to straszna robota. klaudia Odpowiedz Link Zgłoś
pippen6 Re: Brukselczycy z Siemiatycz 20.05.04, 17:21 Siemiatycki dziennikarz zabiera głos na łamach białostockiej Gazety Współczesnej, jego reportaż wskazuje na bardzo dokładne zapoznanie się urzędowymi danymi o bezrobociu, lecz ta kwestia jest oczywista i powtarzać ją po raz któryś tam z rzędu iż statystyki mówią o bezrobociu 7 procent, jak by wszyscy z Brukseli wrócili byłoby 30 procent. To jest raczej wiadome, inną sprawą jest ostatnie zdanie tekstu, że na zachodnie auto w Siemiatyczach się nie zapracuje. Z tym to już różnie bywa. Większość Polaków emigrujących ma mentalność tyrania do upadłego żeby zarobić na zachodni wóz, który potem się sprzeda bo nie stać na jego utrzymanie. Że się wille stawia, a potem ciężko wysupłać gotówkę żeby ogrzać zimą, takie myślenie jest przedstawione w tekście, jadę, pracuję, kupuję - wóz zachodni, dom nad Bugiem, ubieram się jak przystoi, strugam obytego, a potem się okazuje że trzeba wrócić na emigrację, znów pracować na czarno aby to wszystko utrzymać. Jaki z tego wniosek wypłyną? W mojej opinii trywialny, Bruksela może "uzależnić". Komentowany tekst źródłowy, zamieściłem na stronce internetowej www.inkognito.webpark.pl wraz ze wszystkimi poprzednimi tekstami które skomentowałem na forum dyskusyjnym Gazety.pl Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .................. Re: Brukselczycy z Siemiatycz IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.05.04, 20:20 Oczywiscie ze Bruksela uzaleznia w pewnym stopniu ludzi, podobnie jak kazda praca (nie wazne jest miejsce jej wykonywania) uzaleznia, bo obowiazek jej wykonywania obowiazuje, chociazby z tej racji, ze chleb za darmo nie jest. Dobrze jest rozpisywac sie na ten temat majac prace w Siemiatyczach. Postaw siebie w sytuacji bezrobotnego w tym miescie. Jakie bys widzial rozwiazanie dla siebie i reszty swojej rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś