Dodaj do ulubionych

co skłania kobiety do

19.02.11, 18:27
podporządkowywania swojego życia swoim.. kochankom ? Rozumiem jak to może być z kobietami o nieukształtowanym jeszcze światopoglądzie, które dorywając 'statecznego pana' szukającego odskoczni żyją jego życiem. Bo przecież to one czekają zwykle na telefon kiedy to szanowny pan uwolni się od żony. No ale jak to w przypadku kobiet dojrzałych, często też pewnie po przejściach? Skąd w nich taka chęć 'uzależnienia' swojego rytmu od pana, z którym pewnie małe są szanse, by stworzyć trwały związek? Przecież to podchodzi pod autodestrukcję ..
Obserwuj wątek
    • zygfrytt Re: co skłania kobiety do 19.02.11, 18:31
      Zawsze mogą liczyć na gratisowy seks pomoc finansową i prezenty. W pewnych okolicznościach na spłodzenie dzieciaka (lewego). Maja go chociaż na chwile bo są za byle jakie by mieć go na dłużej, lepiej trochę jakości niż całe życie z menelem albo kotami. Same plusy jak widać.
      • gr.een Re: co skłania kobiety do 19.02.11, 18:32
        koty są fajne :]
        • gr.een Re: co skłania kobiety do 19.02.11, 21:08
          jeszcze wczoraj obrażony na mnie kocur , dziś nie schodzi z moich kolan
          p.s. no musiałam pochwalić się kotem :)
      • damka9 Re: co skłania kobiety do 19.02.11, 18:34
        a skąd się wziął pogląd, że każda, która zostaje kochanką jest byle jaka? tak się nad tym zastanawiam, bo istnieje fenomen tego zjawiska, który obserwuję na tym forum, że im gorsza i bardziej beznadziejna sytuacja, tym kobieta mocniej, no, jednak użyję tego zwrotu - zaangażowana. a przecież w innym wątku wytknięto, że mężczyźni niesprawiedliwie umniejszają znaczenie kobiecej logiki :p no to jak to w końcu jest ;) ?
        • doral2 Re: co skłania kobiety do 19.02.11, 18:44
          co je skłania??
          paniczny lęk przed byciem samą.
          no bo jak kobita sama, to już nie wie co z własnym życiem zrobić, żeby było ujowe i do dópy.
          facet potrzebny, wszystko jedno jaki.
          a najlepiej ten, co umie życie zrobić ujowym i do dópy.
    • sara3434 Re: co skłania kobiety do 19.02.11, 20:42
      Mysle ze kobiety takie zachowania wyniosly ze swoich domow.Matka podporzadkowana ojcu taki styl zaszczepila corce. A przeciez chlopcy wychowywani byli i nadal sa na panow i wladcow. warto zauwazyc ze najlepszymi manipulantami sa mezczyzni ,a jak kobieta nie chce mu sie podporzadkowac ,to szuka nastepnej. I kolko sie kreci.
    • sid-the-sloth Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 09:48
      No i znowu kochanki jako umęczone nieszczęśnice siedzące przy telefonie, marzące żeby misio rzucił żonę dla nich i stawiające kochanka na pierwszym miejscu. Wszystkie jak jeden mąż.:D Ludzie, skąd wy macie takie wyobrażenia? Ja wiem, że w necie tylko takie piszą, ale nie można na ich podstawie budować obrazu zjawiska, bo takie w stylu "dobrze się bawię i nic więcej" czy "wolę żonatego, bo nie zawraca mi tyłka zobowiązaniami" raczej się nie wypowiadają, a pewnie całkiem sporo ich.
      • zawsze-soffie Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:13
        w końcu ktoś to zauważył..
    • kora3 to się fachowo nazywa uzaleznieniem od partnera 20.02.11, 11:20
      i jak kazde uzalenienie, na ogół wymaga terapii.
      • khadroma Re: to się fachowo nazywa uzaleznieniem od partne 20.02.11, 11:25
        Bo milosc jest ślepa i pozbawia rozumu. :)
        • kora3 To nie ejst miłosc 20.02.11, 11:32
          khadroma napisała:

          > Bo milosc jest ślepa i pozbawia rozumu. :)

          u normalnie funkcjonujacych ludzi taki stan nazywa się "stan ostrgo zakochania" i rzeczywiscie :) pozbawia rozumu, chemiczny jest to stan. Tyle, ze jest on tylez miły dla naszego organizmu, co niebezpieczny, dlatego natura sama go wycisza po krótkim czasie. Jest to całkowicie normalne i zdrowe. Jesli natomast nie wycisza, na ogół podczas strarania zaunteresowanego przeradza się to w obesesje. wcale zresztą nie tyczy się zaraz relacji kochanek kochanka itd. Uzaleznieia nie sa rzeadkie w zwiazkach stałych takze
    • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 11:39
      z własnego doświadczenia czy obserwacji otoczenia tak piszesz?
      wiesz, cała sztuka polega na tym, żeby mieć kilku kochanków i nie wyczekiwać na to kiedy ten jeden wreszcie znajdzie czas...między pracą, żoną, dziećmi i kolegami od piwka
      • ursyda Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 11:44
        no właśnie
        skąd przekonanie, że kochanka to zawsze ta, roniąca łzy przy nakrytym na dwie osoby stole? Na stole świece, w piekarniku stygnąca pieczeń a w tle głośno tykający zegar.
        Za dużo filmów, za dużo:)
        • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:20
          aleś scenę łzawą tu odmalowała... gdybym była choć odrobinę romantyczna, łzy ciekłyby mi po kolanach;) zwłaszcza ten zegar tykający odliczający najlepsze sekundy na zajście w ciążę... i te świece wypalone już niemal do ogarków...i misterny mejkap rozpływający się od łez.....

          • ursyda Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:23
            zapomniałam jeszcze dopisać, że jak ona tak siedzi i ryczy w tych swoich niedzielnych koralach to przez jej głowę przewijają się najlepsze sceny z wspólnie spędzonych chwil z kochankiem a wszystkie ujęcia tylko w zwolnionym tempie.
            • sid-the-sloth Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:26
              I jeszcze wyobraża sobie, jak on się jej oświadcza, a po ślubie ona rodzi mu gromadkę dzieci.:)
              • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:50
                i że starzeją się razem (a on nie skacze na boki).... a tę zołzę żonę co go nie rozumie wypiera z pamięci:)
                • sid-the-sloth Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:59
                  Bo przy niej będzie inny, bo tylko ona jest jego prawdziwą miłością.:)
                  • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 13:14
                    bo ona go zmieni ;)
                    • sid-the-sloth Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 18:22
                      I będą razem do końca życia.:)
        • sid-the-sloth Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:22
          To pewnie dlatego, że takiw myślenie poprawia samopoczucie. Większość kobiet deklaruje się jako "porządne", większosć jest w związkach, więc teoretycznie w układzie mąż-żona-kochanka, tak jakby co, to mają największe szanse zająć pozycję zdradzanej. W związku z tym najlepiej myśleć, że wszystkie kochanki to nieszczęśnice płaczące za misiami, a owe misie traktują je jak zabawki, bo tak naprawdę bardzo kochają swoje żony.:)
      • khadroma Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:03
        varia1 napisała:

        > wiesz, cała sztuka polega na tym, żeby mieć kilku kochanków i nie wyczekiwać na
        > to kiedy ten jeden wreszcie znajdzie czas...między pracą, żoną, dziećmi i kole
        > gami od piwka

        I ty tak wlasnie masz?
        • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:16
          aktualnie nie
          jestem w związku
          ale ten post napisałam opierając się na własnym życiowym doświadczeniu
          • khadroma Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:24
            varia1 napisała:

            > aktualnie nie
            > jestem w związku
            > ale ten post napisałam opierając się na własnym życiowym doświadczeniu

            Interesujace... Czyli nalezysz do tej grupy kobiet, z ktorymi zonaci i dzieciaci panowie zdradzaja swoje zony, a one potem, cierpiące, pisza tutaj na forum.
            • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:37
              należę do tej grupy kobiet które nie pytają pana przed pójściem do łóżka jak się czuje jego żona i dzieci... i nie oceniam ich postępowania, każdy ma swoje sumienie... ja ich na siłę nie biorę, ani też niczego od nich nie oczekuję
              tak mi się zrobiło, kiedy po 15 latach bycia wierną żoną odkryłam, ze mój ukochany zdradzał mnie na prawo i lewo
              • qw994 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 13:04
                > należę do tej grupy kobiet które nie pytają pana przed pójściem do łóżka jak si
                > ę czuje jego żona i dzieci...

                Wiesz co? Podobają mi się te słowa. To, moim zdaniem, właściwe wyważenie odpowiedzialności za czyny.
                • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 13:38
                  co nie zmienia faktu że już sobie zapracowałam na stereotypową szufladkę tu na forum;)
                  • qw994 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 13:41
                    Tutaj to nieuniknione :)
                    • varia1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 13:44
                      jasne
                      hmm może powinnam zacząć się zamartwiać?
                      • ursyda Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 13:46
                        aż się zaczynam zastanawiać jak mnie zaszufladkowano
                        choć jedną opinię już znam
                        • ckm1 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 14:40
                          Ale czym Ty się martwisz. Ja np. zaszufladkowałam Cię do kobiet z dużym poczuciem humoru. To chyba nie jest taka zła szufladka. :))
    • qw994 Re: co skłania kobiety do 20.02.11, 12:22
      > podporządkowywania swojego życia swoim.. kochankom ?

      To samo, co skłania kobiety do podporządkowania się toksycznemu partnerowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka