Kochanka mojego męża

20.02.11, 11:10
ma prawdopodobnie depesję , nie ciepię tej kobiety ale chyba szczerze jej współczuję , ot taka babska solidarność się we mnie odezwała .Sama się sobie dziwię (?)
    • gr.een Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:14
      to bardzo pięknie z twojej strony - zaproś ją na niedzielny obiad
      • khadroma Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:17
        A kto kochanke zdiagnozowal? Ty czy twoj mąż?
        • grassant Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:35
          kochanka ma depresję => mąż ma wqurw
      • jan_hus_na_stosie Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:40
        gr.een napisał:

        > to bardzo pięknie z twojej strony - zaproś ją na niedzielny obiad

        dobre ;)
    • varia1 Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:15
      a skąd to wiesz?
      • oposka Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:18
        widziałam ją parę razy nawet zamieniłyśmy parę zdań ( ona w sumie nie wie ,że ja wiem ) i jakoś tak intuicyjnie wyczułam , zmieniał się zawsze była taka elegancka usmiechnięta a teraz po prostu więdnie kobieta w oczach
        • ursyda Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:20
          to przez twego męża, jak nic
          • piotr_57 Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:22
            No cham i świnia niebywała. Żeby tak nie dbać o własną kochankę.
            • grassant Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:39
              moze dba, ale o inną?
              • ursyda Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:53
                lepszy ogier:)
          • khadroma Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:23
            To, ze ktos ma gorszy dzien i mniej starannie sie ubral, nie oznacza, ze ma depresje, czyli długotrwała, cięzką chorobę, ktorą trzeba leczyc bo grozi samobojstwem.
            Mysle, ze pasowaloby ci, by kochanka poniosla kare za udzial w zdradach twojego meza, w postaci choroby i zlego samopoczucia.
            • oposka Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:28
              tak wiem ale to nie był pierwszy raz kiedy ją widziałam a miałam juz do czynienia z osobami z depresją więc obym się myliła ...

              >Mysle, ze pasowaloby ci, by kochanka poniosla kare za udzial w zdradach twojego
              > meza, w postaci choroby i zlego samopoczucia.

              wiesz tego akurat nie jestem pewna , na początku moze i tak bym się zachowała ale doskonale wiem co przechodzą osoby z depresją i jak to się mówi najgorszemu wrogowi by tego nie życzyła .Swojego czasu byłam na wolontariacie w szpitalu gdzie były osoby cierpiące na depresję
              • grassant Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:42
                oposka napisała:
                doskonale wiem co przechodzą osoby z depresją i jak to się mówi najg
                > orszemu wrogowi by tego nie życzyła .Swojego czasu byłam na wolontariacie w s
                > zpitalu gdzie były osoby cierpiące na depresję
                >
                ja zaś byłem w hospicjum. nikomu tego nie życzę, ale co z tego?
              • khadroma Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 12:01
                oposka napisała:

                > tak wiem ale to nie był pierwszy raz kiedy ją widziałam

                Moze na twoj widok reaguje przygnebieniem? ;)
        • varia1 Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:22
          no ale nie przesadzaj z diagnozowaniem depresji , co? chyba że jesteś lekarzem
          może "więdnie w oczach" bo twój mąż znalazł sobie następną... ale to nie musi wcale powodować depresji... albo może ma inne problemy
        • grassant Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:36
          oposka napisała:

          a teraz po prostu więdnie kobieta w oczach

          good news!
          a moze chora?
          • grassant Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:37
            grassant napisał:

            a teraz po prostu więdnie kobieta w oczach
            >
            niepodlewana?
    • oposka Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:19
      z jednej strony nie cierpię jej a z drugiej szczerze współczuję bo to na prawdę problem
    • wicehrabia.julian Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:29
      oposka napisała:

      > ma prawdopodobnie depesję , nie ciepię tej kobiety ale chyba szczerze jej wsp
      > ółczuję , ot taka babska solidarność się we mnie odezwała .Sama się sobie d
      > ziwię (?)

      :D jedź do niej i wesprzyj ją w trudnych chwilach, o misiu też nie zapomnij, bo to dla niego ciężki okres
      • grassant Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 11:44
        popieram. porozmawiaj z nią, moze oczekuje pomocy?
    • zygfrytt Odstąp mu męza 20.02.11, 11:43
      od razu poczuje silę i energię, a wtedy to ty będziesz musiała szukać sobie kochanka. Bądź konsekwentna w swojej solidarności i współczuciu.
      • marzeka1 Re: Odstąp mu męza 20.02.11, 11:47
        Wiele by nie straciła, oddając tego męża. Jakoś kojarzę jej posty o mężu, który raczej z tych koszmarnych.
        • zygfrytt Re: Odstąp mu męza 20.02.11, 11:50
          Skoro tak go tu przedstawia to też szukał bym kochanki na jego miejscu.
    • kora3 ja też sie Tobie dziwię 20.02.11, 11:52
      głownie dlatego, że nadal jesteś z tym gosciem. Zrozumiałabym, gdyby ci zwisało, ze ma kochanke (rózne sa układy małzeńskie), ale nie zwisa. jesli to nie jest zbut osobiste oytanie, t: dlaczego w tym siedzsz?
    • raohszana Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 12:59
      Ty tak w opozycji do pani co nienawidzi? Mamy Ci pomnik wystawić czy jak?
    • rubarom Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 13:12
      Trudno by było znaleźć coś bardziej żałosnego niż wypowiedź (i poglądy) autorki wątku na rzeczony temat.
    • freedeedee Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 16:51
      Babka bzyknęła Ci męża, a Ty jej współczujesz? Ona pewnie współczuje Tobie takiego męża. Może powinnyście się zaprzyjaźnić.
    • roonya Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 18:39
      jak zakłądacie wątki dla jaj to wezcie jakies trzy gwiazdki czy krzyżyki postawcie obko dla ułatwienia
      • oposka Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 20:10
        to nie jest wątek dla jaj sprawa jest całkiem poważna
        • moonogamistka Re: Kochanka mojego męża 20.02.11, 20:11
          umarlam;_) Twoja empatia mnei przerosla;_)) Ide na joge i medytacje w pn;_)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja