ograniczam higiene

22.02.11, 17:58
tyle sie naczytalam o chemii i jej szkodliwosci. na poczatek zrezygnowalam z antyperspirantu. prysznic bralam i tak co drugi dzien, teraz kombinuje jak by tu brac prysznic tylko raz w tygodniu,ale musze myc co drugi dzien glowe. i cala koncepcja bierze w leb. a jaka oszczednosc na kosmetykach !
    • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:01
      prysznic bralam i tak co drugi dzien

      Jakoś ciężko mi w to uwierzyć...
      • piataziuta Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:02
        pewnie nie jeździsz ZTMem
        ja jeżdżę, więc wierzę
        • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:03
          Nawet nie wiem jak ten skrót rozszyfrować :D

          Ale to chore...
          • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:12
            ZTM - Zarzad Transportu Miejskiego, drogie dziecko:)
            zaklopotana87 napisała:

            > Nawet nie wiem jak ten skrót rozszyfrować :D
            >
            > Ale to chore...
            • empeczy powodzenia w znalezieniu chlopaka 24.02.11, 17:38
              myj sie i nie pie...smutów.
              • azsxdcf Re: powodzenia w znalezieniu chlopaka 24.02.11, 18:00
                chłopak jak chłopak, zawsze się znajdzie jakiś amator,

                powodzenia w niezłapaniu jakiegoś pasożyta, bakterii, wirusa,

                RADZĘ przeczytać od deski do deski:
                www.borelioza.vegie.pl/
                przy czym sama borelioza to pikuś
                • exy czy trzeba czy nie trzeba raz w tygodniu wypada 25.02.11, 00:58
                  Czy trzeba czy nie trzeba raz w tygodniu wypada wziąć kąpiel, ale codziennie na bidecie trzeba się dobrze wymyć (po każdym użyciu WC), ręce myć i przed i po, no i myć się do pasa rano i wieczorem i nogi wieczorem. Wystarczy.
            • bertrama Re: ograniczam higiene 24.02.11, 18:22
              zakład transportu miejskiego
        • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:11
          fakt. od kliku lat chodze do pracy na piechote. ale naprawde uwazasz,ze czlowiek smierdzi kiedy bierze prysznic co drugi dzien? mysle,ze bardziej smierdza nieprane ciuchy.
          ja mam to szczescie,ze sie malo poce (albo nieszczescie)/
          piataziuta napisała:

          > pewnie nie jeździsz ZTMem
          > ja jeżdżę, więc wierzę
          • kora3 jestem zszokowana :( 23.02.11, 19:48
            u zniesmaczona - sorry, ale to poza moimi normami
            • lacido Re: jestem zszokowana :( 23.02.11, 20:21
              poważnie takie pierdoły Cię szokują?
              • kora3 Re: jestem zszokowana :( 23.02.11, 20:25
                no wiesz, szokuje mnie, ze ktoś się myje co dwa dni - fakt. Tak samo mnie sziluje, ze ktoś np. je przeterminowane rzezcy ( z oszxzdnosci niekoniecznej). Jestem po prosyu z innuej czesci tego swiata :)
                • lacido Re: jestem zszokowana :( 23.02.11, 20:27
                  i jak ten szok się objawia?

                  Jak dotrze do Ciebie np jakie zbrodnie na ludzkości polenili hitlerowcy to pikawa Ci siądzie ;/
                  • kora3 Re: jestem zszokowana :( 27.02.11, 10:21
                    lacido napisała:

                    > i jak ten szok się objawia?
                    >
                    > Jak dotrze do Ciebie np jakie zbrodnie na ludzkości polenili hitlerowcy to pika
                    > wa Ci siądzie ;/


                    doceniam twą"troskę" , ale naprawde nie martw się o mnie :)
                    a i zbridniach hitlerowkich to o ile pamietam uczą w szkolach, za moich czasów jak bylam w podstwówce jeszcze, a nic mi nie siadło:). No, ale jesli ktoś dowiedział się tearz, t juz ...jego problem, widać troszkę opuszczał :)
                    >
                • vogon.jeltz Re: jestem zszokowana :( 24.02.11, 18:02
                  Ja jem przeterminowane rzeczy. Sam sprawdzam, czy są dobre - jak są, to po co wyrzucać. Jak coś śmierdzi albo ma dziwną konsystencję, to won. Sztywne trzymanie się jakiegoś numerka wypisanego z automatu na opakowaniu uważam za ciężką głupotę. I nigdy, przenigdy, się takim żarciem nie strułem. Aha, i w zimie biorę prysznic co drugi dzień, bo codzienna kąpiel nie służy dobrze mojej skórze.
                  • pendzacy_krolik Re: jestem zszokowana :( 24.02.11, 19:06
                    no i juz mam chlopaka:)))) zartuje,mam meza od ponad 20 lat -czyscioszka.
                    ja wedlina, ktora robi sie sliska plucze w wodzie i zuzywam do makaronu albo na pizze.
                    ma w sobie tyle konserwantu,ze mycie powoduje tylko usuniecie bakterii, a wedlina jest dalej swieza:))))
                    .
                    • salma75 Re: jestem zszokowana :( 24.02.11, 19:34
                      pendzacy_krolik napisała:


                      > ja wedlina, ktora robi sie sliska plucze w wodzie i zuzywam do makaronu albo na
                      > pizze.

                      Proszę, opowiedz coś jeszcze!
                      • pendzacy_krolik Re: jestem zszokowana :( 24.02.11, 19:47
                        moze to,ze o takiej sliskiej wedlinie marzy w tym momencie wielu glodnych ludzi na ziemi?
                        ale co ty mozesz wiedziec o ziemianach, ty jestes z kosmosu!
                        albo inaczej - z czarnej dziury, czyli z dupy:)

                        napisała:

                        > pendzacy_krolik napisała:
                        >
                        >
                        > > ja wedlina, ktora robi sie sliska plucze w wodzie i zuzywam do makaronu a
                        > lbo na
                        > > pizze.
                        >
                        > Proszę, opowiedz coś jeszcze!
                        >
                        >
                        • gozal Re: jestem zszokowana :( 24.02.11, 21:39
                          i co da głdującym ludziom twoje mycie starej wędliny? na logikę, chyba lepiej kupić jej mniej - ze względu na pamięć o głodujących oraz na swoje zdrowie - niż poddawać ją takim zabiegom. pozdrawiam i gratuluję dobrego samopoczucia po pałaszowaniu tego ścierwa.
                          p.s. moja teściowa też myje się rzadziej niż codziennie i ma w poważaniu dezodorant. i też uważa, że ładnie pachnie i nikomu nie przeszkadza... i ciągle pyta, dlaczego tak rzadko do niej przyjeżdżamy.
                          • pendzacy_krolik Re: jestem zszokowana :( 25.02.11, 18:52
                            wspolczuje tesciowej takiej synowej.
                            i tak kupuje na plasterki, mimo to, nie schodzi:)

                            gozal napisała:

                            > i co da głdującym ludziom twoje mycie starej wędliny? na logikę, chyba lepiej k
                            > upić jej mniej - ze względu na pamięć o głodujących oraz na swoje zdrowie - niż
                            > poddawać ją takim zabiegom. pozdrawiam i gratuluję dobrego samopoczucia po pał
                            > aszowaniu tego ścierwa.
                            > p.s. moja teściowa też myje się rzadziej niż codziennie i ma w poważaniu dezodo
                            > rant. i też uważa, że ładnie pachnie i nikomu nie przeszkadza... i ciągle pyta,
                            > dlaczego tak rzadko do niej przyjeżdżamy.
                            • boobooo Re: jestem zszokowana :( 18.03.11, 22:43
                              Jak pisalam, kapie sie co drugi dzien (chyba ze mam okres, jest goraco lub jestem przed lub po stosunku) i NIE SMIERDZE!!!!
                              Ci co wygladaja "nieswierzo" to Ci co biora przysznic raz w tytgodniu. I wierzcie mi jest takich wiele. Nie ma co popadac w paranoje. Moj lokiec nie wymaga codziennej kapieli (chyba ze pracuje w kopalni).
                              A co do Twojej tesciowej to na pewno nie kapie sie co drugi dzien :), chociaz slyszalam ze "starosc smierdzi". wiec po 60-ce bede sie kapac codziennie, a idiotycznie wpisy tych co umieraja z brudu po 6 godzinach od kapieli nie wywoluja u mnie jakiego glebokiego poruszenia.
                              • raohszana Re: jestem zszokowana :( 18.03.11, 22:49
                                Czujemy się poruszeni Twoją "świerzością"
                              • zetka50 Re: jestem zszokowana :( 18.03.11, 22:51
                                A ja się kąpię codziennie, latem 2 razy, wolę pachnieć i czuć się świeżo i nic komu do tego!
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:08
        bo jestes ciezko myslaca?

        zaklopotana87 napisała:

        > prysznic bralam i tak co drugi dzien
        >
        > Jakoś ciężko mi w to uwierzyć...
        • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:11
          Raczej "często się myjąca". W przeciwieństwie do ciebie.
          • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:13
            czyloi rozrzutna i nieekologiczna. jak wiekszosc wspolczesnych.mlodych kobiet.

            zaklopotana87 napisała:

            > Raczej "często się myjąca". W przeciwieństwie do ciebie.
            • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:17
              Sory, ale dla mnie mycie się co drugi dzień nie ma KOMPLETNIE NIC WSPÓLNEGO z higieną.
              Nieekologiczna? Rozrzutna? Przynajmniej świeża i pachnąca. Stare moherowe babcie podobno rzadziej się myją. Wolę być współczesną młodą kobietą niż wyznawczynią brata co ukradł księżyc i ks. Rodzynka.
    • piataziuta Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:01
      oooo
      FFFFUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
    • happy_time Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:02
      Brudas!
    • krwawa_orlica Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:03
      To pewnie ona jest tym stażystą w urzędzie z wątku obok. :D
      • pompeja Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:11
        Hahahaa! Obudziłam dzieci tym swoim rechotem przez Twój tekst :D:D:D
    • devilyn Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:03
      Spróbuj PerspiBlock antyperspirant z naturalnych składników szałwia i inne szmery bajery :D
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:15
        nie no.latem na pewno jakiegos antiperspirantu bede uzywac.

        devilyn napisała:

        > Spróbuj PerspiBlock antyperspirant z naturalnych składników szałwia i inne szme
        > ry bajery :D
        >
        >
    • virtual_woman Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:04
      Pendząca, żartujesz sobie.
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:19
        nie zartuje. bede sie oczywiscie codziennie podmywac, ale juz nog czy pach nie musze myc codziennie. nie poce sie, nie pracuje fizycznie, uzywam dobrej wody toaletowej.nie widze powodu, aby wypuszczac codziennie do sciekow hektolitry wody tylko dlatego,aze mam obsesje i co sobie inni pomysla.zęby dwa razy dziennie. ale,podobno niekoniecznie trzeba je myc szczoteczka.wiec moze wystarczy guma do zucia?


        virtual_woman napisała:

        > Pendząca, żartujesz sobie.
        >
        >
        • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:21
          zęby dwa razy dziennie.
          > ale,podobno niekoniecznie trzeba je myc szczoteczka.wiec moze wystarczy guma d
          > o zucia?


          To już szczyt!!! Gdzie ty mieszkasz? Albo nie mów, na pewno wyczuję, jak będę w pobliżu :D
          • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:23
            jesli jestes z Wwy to dla ciebie mieszkam na wsi.
            jestes prymitywna i nic nie wiesz o ekologi.np. japonczycy, ktorzy maja wysoko rozwinieta kulture i jeszcze bardziej technologie nie uzywaja szczoteczek.ale skad ty to mozesz wiedziec?


            zaklopotana87 napisała:

            > zęby dwa razy dziennie.
            > > ale,podobno niekoniecznie trzeba je myc szczoteczka.wiec moze wystarczy g
            > uma d
            > > o zucia?

            >
            > To już szczyt!!! Gdzie ty mieszkasz? Albo nie mów, na pewno wyczuję, jak będę w
            > pobliżu :D
            • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:26
              No tak skąd? Przecież mam tu do czynienia z taką światową kobietą...
            • happy_time Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:49
              Zajrzałam do wizytówki i zobaczyłam gdzie mieszkasz. Stałaś dzisiaj za mną w kolejce w sklepie?
            • klymenystra Re: ograniczam higiene 24.02.11, 11:07
              To Ty nic nie wiesz o ekologii :))))
              Mylisz ją z ochroną środowiska.
              A taką wodę toaletową to jak nakładasz? Na nieumyte ciało?
            • yukikoko nie uzywaja szczoteczek?? hahah 27.02.11, 01:07
              a kto Ci takich bzdur naopowiadal? Japonczycy uzywaja szczoteczek, plynu do plukania.
              Codziennie biora kapiel, a przynajmniej prysznic.
              Prysznic bierze sie tez przed wejsciem do wanny, aby nie siedziec w brudnej wodzie.

              Wkurzaja mnie te bajki o Japonczykach. Przyjezdzie tu, pomieszkajcie, a potem chrzancie glupoty.
        • virtual_woman Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:37
          pendzacy_krolik napisała:

          > nie zartuje. bede sie oczywiscie codziennie podmywac, ale juz nog czy pach nie
          > musze myc codziennie. nie poce sie, nie pracuje fizycznie, uzywam dobrej wody t
          > oaletowej.nie widze powodu, aby wypuszczac codziennie do sciekow hektolitry wod
          > y tylko dlatego,aze mam obsesje i co sobie inni pomysla.zęby dwa razy dziennie.
          > ale,podobno niekoniecznie trzeba je myc szczoteczka.wiec moze wystarczy guma d
          > o zucia?
          >

          Nie wiem, spróbuj, cóż to szkodzi ? Rozumiem, że jak już poczujesz 'siebie' to się umyjesz, prawda ? Kiedyś miałam problemy ze skórą, dwóch dermatologów kazało mi brać prysznic co drugi dzień. Nie posłuchałam ich, co nie znaczy, że nie myślałam o tym.

          Nie wiem jak Ci jest z myciem/nie myciem zębów.. Pastę do zębów kupujesz, guma to dodatkowy wydatek - więc oszczędności tu ni ma ? ;)
        • think-tank-tonk Głupie reakcje 24.02.11, 18:05
          Ja słyszałem od dentysty dokładnie odwrotną wskazówkę: że niekoniecznie musi być pasta. Ważne jest szczotkowanie, bo inaczej nie wymieciesz brudu z pomiędzy zębów.
          Reakcje na twój post - żałosne. Wiele kobiet pod wpływem reklam kosmetyków popadło w obsesję higieny. Biorą prysznic dwa razy dziennie, smarują się potworną ilością kosmetyków, w efekcie mają reakcje alergiczne na skórze, jej wierzchnią warstwę zniszczoną przez wodę, zaburzone pH, szybciej zaczynają się u nich procesy starzenia. Oczywiście przemysł kosmetyczny tylko zaciera ręce, bo takie przedwcześnie postarzałe klientki to fantastyczny materiał do wciskania kolejnych cudów.
          Człowiek nie musi myć całego ciała codziennie. Jest to szkodliwe. Jeśli zdrowo się odżywia, nie ma nadwagi, zaburzeń przemiany materii, nie pije zbyt wiele alkoholu, nie pali papierosów, i nie wykonuje prac fizycznych, to dwa razy w tygodniu w zupełności wystarcza. Oczywiście w ciągu upalnego lata konieczne jest częstsze mycie, ale od jesieni do wiosny te dwa razy w tygodniu zupełnie wystarczają. Oczywiście częściej trzeba myć okolice narządów płciowych, twarz, ręce, no i jamę ustną.
          Mycie się dwa razy dziennie nie ma nic wspólnego z postępem. Wręcz przeciwnie, świadczy o cywilizacyjnym opóźnieniu i braku świadomości (bądź ignorowaniu) podstawowego problemu ludzkości, jakim jest deficyt wody pitnej.
          Wydaje mi się na chłopski rozum, że raz w tygodniu to może być trochę zbyt rzadko. Ale raz na trzy dni - w zupełności wystarcza.
          • pendzacy_krolik na Twoim poscie moge zakonczyc watek:) nt 24.02.11, 19:12


          • arczia Re: Głupie reakcje 24.02.11, 20:39
            nareszcie jakis głos rozsądku -
          • pyszne_titi Ad. "woda pitna". Muszę to wiedzieć! 24.02.11, 21:51
            No więc mamy na świecie deficyt wody pitnej. Według pani od marketingu jakiegoś butelkowanego H2O np. w Sudanie jest strasznie. I co? Nie wykąpię się. Wolno spytać, jak ta "niewyleciana" z mojego kurka woda przedostanie się do Sudanu? A może to jest jakiś system naczyń połączonych podziemnie i jak u mnie się leje, to w Sudanie studnia wysycha? A może powinienem to, w czym się nie wykąpię, wpuszczać do worka z koziej skóry i nadać pocztą lotniczą do Sudanu? Bo na moje oko woda ta spłynie do oczyszczalni ścieków, skąd uda się do rzeki, część wyparuje, część spłynie do morza itp... A nawet gdyby wsiąkła w glebę, to jest spora szansa, że zostanie wyssana korzeniami jakiejś roślinki i wytranspirowana do atmosfery (albo zmieniona w węglowodany, ale chyba nie będziemy wycinać roślinek za wsysanie i niewypuszczanie wody?)... To takie coś na dnie brodzika to nie jest wciągająca wszystko bezpowrotnie czarna dziura. Rozumiem nasz lokalny (to jest w obszarze zlewni konkretnej rzeki) bilans wodny, ale pieprzenie, że "na świecie" coś tam jest raczej głupkowate... Jak wy chcecie ratować tę Ziemię konkretnie?
            • polska_baba Radzę mniej zadufania w sobie, a więcej wiedzy 24.02.11, 23:43
              Deficyt wody pitnej narasta także w Polsce. Jeżeli nie zaczniemy lepiej wodą gospodarować, będziemy mieli problemy. Na pewno nie takie jak w Sudanie, ale zabraknie wody dla rolnictwa, a to oznacza duży wzrost cen żywności. Będzie jej też brakowało w miastach, co oznacza, że będziemy płacili dużo więcej za wodę i może Cię nie być stać na codzienny prysznic.
              Niestety, ta woda, która spływa z Twojego brodzika do morza, nie wraca potem do nas w 100%.
              • sikiem_prostym Re: Radzę mniej zadufania w sobie, a więcej wiedz 25.02.11, 07:34
                Jeśli tej wody nie wykorzystasz też spłynie do morza. Ja wiem dlaczego woda do nas nie wraca w 100% zadając kłam twierdzeniu, że nic w przyrodzie nie ginie. Zabierają ją Ufoki.
            • misself Re: Ad. "woda pitna". Muszę to wiedzieć! 25.02.11, 09:14
              pyszne_titi napisał:

              > No więc mamy na świecie deficyt wody pitnej. Według pani od marketingu jakiegoś
              > butelkowanego H2O np. w Sudanie jest strasznie. I co? Nie wykąpię się. Wolno s
              > pytać, jak ta "niewyleciana" z mojego kurka woda przedostanie się do Sudanu?

              Chyba opuściłeś w podstawówce lekcję o zamkniętym obiegu wody.
              • pyszne_titi Re: Ad. "woda pitna". Muszę to wiedzieć! 27.02.11, 09:45
                Aha, teraz rozumiem. Czyli H2O opuszczając mój kurek opuszcza jednocześnie naszą czasoprzestrzeń, przez co już nigdy nie trafi (w ramach "obiegania") do Sudanu, ani nigdzie indziej... Moim zdaniem trochę przeczy to prawu zachowania masy, ale widać mamy do czynienia z jakimś efektem kwantowym, kto wie, czy nie dowodem na słuszność M-teorii...
                To pewnie dlatego, że woda ta pochodzi z Tajnego Kwantowego Zbiornika Wody Pitnej, a nie z rzeki, do której zwyczajnie by sobie wróciła nakładając nieco drogi (rzeka, stacja uzdatniania, sieć wodociągowa, moja łazienka, sieć kanalizacyjna, oczyszczalnia, rzeka). A tak swoją drogą może należałoby rozważyć zatrzymanie biegu rzek, gdyż one marnują najwięcej wody pitnej (przed uzdatnieniem) niosąc ją z gór do morza?...
          • aza_guilli Re: Głupie reakcje 25.02.11, 00:35
            To ja serdecznie w takim razie pozdrawiam. Rodzaju skóry się nie wybiera, rodzaju włosów (tłuste/suche/inna cholera) też nie. Myję się codziennie, bo chcę być czysta. Bo muszę to robić i ponieważ nie chcę wyglądać jak szmata spod mostu. ^^
            • sikiem_prostym Re: Głupie reakcje 25.02.11, 07:38
              Szmata spod mostu ma raczej podłoże mentalne moja droga. Mycie się nic Ci nie pomoże...:)
              • aza_guilli Re: Głupie reakcje 25.02.11, 15:38
                Znalazł się mistrz ciętej riposty.
                • pendzacy_krolik Re: Głupie reakcje 25.02.11, 18:59
                  kiepska riposta:(

                  aza_guilli napisała:

                  > Znalazł się mistrz ciętej riposty.
              • pendzacy_krolik Re: Głupie reakcje 25.02.11, 18:58
                ha ha!

                sikiem_prostym napisał:

                > Szmata spod mostu ma raczej podłoże mentalne moja droga. Mycie się nic Ci nie p
                > omoże...:)
            • pendzacy_krolik Re: Głupie reakcje 25.02.11, 18:57
              no tak. akurat moj wyglad nie zalezy od tego,jak czesto sie myje:)
              aza_guilli napisała:

              > To ja serdecznie w takim razie pozdrawiam. Rodzaju skóry się nie wybiera, rodza
              > ju włosów (tłuste/suche/inna cholera) też nie. Myję się codziennie, bo chcę być
              > czysta. Bo muszę to robić i ponieważ nie chcę wyglądać jak szmata spod mostu.
              > ^^
          • sid-the-sloth Re: Głupie reakcje 26.02.11, 17:06
            > Wiele kobiet pod wpływem reklam kosmetyków popa dło w obsesję higieny. Biorą prysznic
            > dwa razy dziennie,

            LOL :DDD
            Mogę to do sygnaturki?

            Nie wierzę, ze są tacy ludzie, ale z drugiej strony autobusami jeżdżę, więc nie powinno mnie to dziwić.
            Kiedyś w robocie było na temat prysznica raz/dwa razy dziennie. Którzy biorą raz dziennie, mogłam strzelać w ciemno i miałabym 100% skuteczność. Wystarczy podejść do takiego delikwenta na odległość metra lub mniejszą. Spoko, niech w domu capi, ale czemu postronni muszą to znosić?
          • madzioreck Re: Głupie reakcje 26.02.11, 18:32
            od jesieni do wiosny te dwa razy w tygodniu zupełnie wystarcz
            > ają. Oczywiście częściej trzeba myć okolice narządów płciowych, twarz, ręce, no
            > i jamę ustną.

            Mhm, 3-dniowy zapaszek spod pachy musi być... powalający.
    • teletoobis Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:05
      A ja sie zastanawialem, co tu tak capi....
      • krwawa_orlica Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:11
        :D :D :D
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:21
        zmien skarpetki:)
        teletoobis napisał:

        > A ja sie zastanawialem, co tu tak capi....
        • teletoobis Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:56
          Pajda, a ty nie sciagaj majtek przez glowe, jak ci w kroku przegnija
          • mcgoering Re: ograniczam higiene 25.02.11, 07:55
            Przeczytałem ten prostacki komentarz i od razu wiedziałem, że to musisz być Ty, tubisiu ;)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:13
      Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to trzeba unikać kosmetyków z SLS.
      pl.wikipedia.org/wiki/Laurylosiarczan_sodu
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:24
        a glupi polacy dziwia sie, dlaczego wzrosla zachorowalnosc na raka.

        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to trzeba unikać kosmetyków z SLS.
        > pl.wikipedia.org/wiki/Laurylosiarczan_sodu
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:17
          pendzacy_krolik napisała:

          > a glupi polacy dziwia sie, dlaczego wzrosla zachorowalnosc na raka.
          >

          To się wszędzie stosuje. Zwłaszcza w USA.
    • raohszana Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:13
      I ubrań też nie będziesz prać? :P
      • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:19
        Tylko wietrzyć :D :D :D
        • raohszana Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:20
          Nu ta, jak i całą siebie!
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:25
        bede.niestety. bardzo duzo piore. ale rozwazam pranie w orzechach.

        raohszana napisała:

        > I ubrań też nie będziesz prać? :P
        >
        • pyszne_titi Re: ograniczam higiene 24.02.11, 21:55
          W keczupie dobrze się pierze. Orzechy zawierają za dużo garbników.
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:27
        to jest co innego. brudne rzeczy nalezy wyprac.pralke wlaczam 3-4 razy w tygodniu.

        raohszana napisała:

        > I ubrań też nie będziesz prać? :P
        >
    • mrs.g Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:16
      ozesz myc glowe na kolanach, reszty nie zamoczysz ;-)
      • zaklopotana87 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:19
        Najlepiej deszczówką i bez jakiegokolwiek szamponu, bo nie będzie mogła wylać wody, żeby być "ekologiczną". :D
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:29
        bez sensu. od kilku miesiecy nie mam wanny i umycie glowy w prysznicu to jest problem
        mrs.g napisała:

        > ozesz myc glowe na kolanach, reszty nie zamoczysz ;-)
        • spicy_orange Re: ograniczam higiene 22.02.11, 20:55
          królik, ja myje głowę w prysznicu stojąc na kafelkach :D wkładam do kabiny tułów ręce i głowę i tak myję. Nienawidzę jak mokre kudły kleją się do mokrych pleców i ramion. aaa i nie umiem myć głowy "na prosto", czyli tak jak np. u fryzjera-tylko "do góry nogami" - pochylona z włosami do przodu :D
    • krwawa_orlica Ciekawe. 22.02.11, 18:36
      Bo wątek jeszcze jest i na oślą nie poleciał, widocznie nie mycie się i hodowanie brudu jest bliskie adminowi. :P
      • zaklopotana87 Re: Ciekawe. 22.02.11, 18:37
        Mi to na Wyżalnie pasuje :P
      • happy_time Re: Ciekawe. 22.02.11, 18:40
        Przecież wątki na temat co zrobić, żeby myć się jak najrzadziej są jak taaaakie kobiece :D
        • raohszana Re: Ciekawe. 22.02.11, 18:43
          "Cześć dziewczynki!" powiedział niewidomy mijając rybny.
          • krwawa_orlica Re: Ciekawe. 22.02.11, 18:44
            A widomy miast rybnego ujrzał Pendzacego_Krolika i admina. :P
      • raohszana Re: Ciekawe. 22.02.11, 18:43
        Ano, admin niedomyty, bez poczucia humoru! Prawdziwa kobita ;)
      • pendzacy_krolik Re: Ciekawe. 22.02.11, 19:02
        obrazanie ludzi jest twoja specjalnoscia. zastanowilas sie kiedys nad swoim perfidnym charakterkiem? pewnie nie,bo to dla ciebie za trudne.

        krwawa_orlica napisała:

        > Bo wątek jeszcze jest i na oślą nie poleciał, widocznie nie mycie się i hodowan
        > ie brudu jest bliskie adminowi. :P
        • krwawa_orlica Re: Ciekawe. 22.02.11, 19:17
          Taaak!
          Mam perfidny charakter, jestem brzydka, gruba i sfrustrowana i pojmowanie wszystkiego jest dla mnie takie trudne.
          A teraz idź się pożal adminowi, adres znasz. :P
    • hotally co do mycia zębów 22.02.11, 18:57
      Pasty to chemia, zamiast tego można "ssać" olej. Olej bardzo oczyszcza i wybiela ;)

      Jeśli chodzi o minimalizm w kosmetykach to jestem ZA. Tez nie uzywam zadnych dezodorantów itp, bo od tego robi się rak piersi. Pod prysznic organiczne mydło, zawsze przywożę zapas z dzikich krajów, bo im najbardziej ufam w tej kwestii, do ciała olejki, zadnch balsamow.
      • mallina Re: co do mycia zębów 22.02.11, 20:01
        ach czyli jak Ty komus piszesz po chamsku "ssij", to tak naprawde masz na mysli, to aby poszedl sobie zeby umyc?
        • hotally Re: co do mycia zębów 22.02.11, 21:02
          tak, idz umyc zeby
          • rannie.kirsted Re: co do mycia zębów 23.02.11, 21:16
            smichy -hihy, ale ponoc ssanie oleju slonecznikowego jest pomocne w przypadku gdy mamy problemy z zatokami nosowymi. czytalam ksiazke dr jadwigi gornickiej, znanej naturoterapeutki i internistki, ktora na problemy z zatokami poleca wlasnie ssanie oleju sloneczkikowego. nalezy go zazyc lyzke stolowa, ssac jak cukierek przez 15-30min a potem koniecznie wypluc i wyplukac usta:D
            • lacido Re: co do mycia zębów 25.02.11, 21:10
              im cudem coś płynnego można ssać jak cukierek który jest przecież bryłką ;/ poważnie pytam
      • bertrama własne mydło 24.02.11, 18:27
        mydło robię sama
        oliwa z oliwek + NaOH + olejek lawendowy i to wszystkie składniki
        Skóra jak marzenie po tym.
        • najnowsze Re: własne mydło 24.02.11, 18:52
          A możesz podać dokładny przepis?
        • lacido Re: własne mydło 24.02.11, 20:00
          a myślałam że wodorotlenek sodu źle działa na ph skóry
          • wen_yinlu Re: własne mydło 25.02.11, 21:39
            No tak sam wodorotlenek myk na skórę to dość ryzykowne... ;P
            Ach te wspomnienia z labu.
            • lacido Re: własne mydło 25.02.11, 21:54
              nie wierzę że miałaś do czynienia chemią, załapałabyś o co mi chodzi ;/
      • pyszne_titi Re: co do mycia zębów 24.02.11, 22:01
        Do mysia zębów również polecam keczup. Keczup jest bardzo uniwersalny. Może niżej napisze jeszcze coś o innych zastosowaniach keczupu.
        • ruby.blue Re: co do mycia zębów 24.02.11, 23:21
          A tam keczup, lepiej niech używa musztardy sarepskiej. Ziarenka gorczycy, prawie jak piling! A jaki aromat...
    • lew_ Re: ograniczam higiene 22.02.11, 18:59
      Jestes niemozliwa :)
      • pompeja Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:37
        Odpowiem Ci tu - tak, jak zawsze piękna i przede wszystkim pachnąca :)
    • salma75 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:03
      Miałam coś napisac, ale... niedobrze mi http://s.rimg.info/b390c4f69ab4102ae5a1768612330868.gif
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:05
        jak to panience
        salma75 napisała:

        > Miałam coś napisac, ale... niedobrze mi http://s.rimg.info/b390c4f69ab4102ae5a1768612330868.gif
        >
        >
        • pompeja Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:16
          No to Salma, panienko, powinnaś być dumna z komplementu :D
    • repsss Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:36
      A jaka oszczędność wśród znajomych i osobach w Twoim otoczeniu!
      • nople Re: ograniczam higiene 25.02.11, 08:49
        Potwierdzam, taki sposób życia pozwala (a nawet wymusza) zmniejszenie kontaktów towarzyskich. Kiedyś pracowała z nami taka dziewczyna, która również dobrze się czuła z tym, że ogranicza mycie się. Gdy włosy robiły się tłuste - związywała je po prostu. Tylko jakoś nikt nie chciał mieć biurka obok niej, spotkania z nią kończyły się baaardzo szybko, a po jej wyjściu wszyscy pragnęli świeżego powietrza ( w pokoju nie dało się wytrzymać od jej "zapachu").
        Ona tego nie czuła.
    • scibor3 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:40
      To straszne co może zrobić rozwód z kobietą. Drodzy panowie, miejcie ten obraz przed oczami, zanim wystąpicie o rozwód.
      • salma75 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 19:45
        :D:D:D:D
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:50
        do mnie pijesz? jestem mezatka. i sie nie zanosi,abym zmienila stan cywilny.
        dodam,ze maz nieraz mnie prosi w lozku zebym sie nie myla, co oczywiscie w sytuacjach intymnych jest dla mnie nie do przyjecia i nigdy bym tego nie zrobila.
        od razu napisze, bo juz przeczuwam atak w postaci "bo twoj maz to te brudas",ze moj maz jest wyjatkowym czysciochem,jak na poslkiego faceta w srednim wieku. do tego stopnia,ze nabawil sie alergii na chemie od czestego mycia rak.

        scibor3 napisał:

        > To straszne co może zrobić rozwód z kobietą. Drodzy panowie, miejcie ten obraz
        > przed oczami, zanim wystąpicie o rozwód.
        • mrarm Re: ograniczam higiene 24.02.11, 17:12
          Nie był czyściochem, tylko miał nerwicę natręctw.

          No i tak, ręce akurat najmniej śmierdzą. Więc nie wyklucza to bycia brudasem.

          A jak się boisz chemii - naprawdę, nie trzeba jej używać. Wystarczy tylko porządnie umyć się samą wodą (gorącą), a można też używać kosmetyków całkiem naturalnych. Jeśli się boisz fluoru, używaj pasty bez fluoru, jeśli w ogóle pasty - goździki + cześte płukanie ust ciepłą wodą.
          • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:17
            on nawet ciuchy do prania wklada oceniajac po wechu. nie musza byc brudne.
            nie boej sie fluoru,zeby myje i bede myla dwa razy dziennie. natomiast woda w wielkim miescie, jakim mieszkam,bardzo wysusza skore, bo jest uzdatniana chemia. mimo,iz mam skore sklonna do przetluszczan to jednak czuje, jak jest wysuszona po kazdym prysznicu. nawet emulsja do ciala niewiele pomaga.
            • arczia Re: ograniczam higiene 24.02.11, 20:57
              Polecam z apteki balsam dla alergików - bezpieczny i skuteczny - Cetaphil MD
    • asiu_3 Re: ograniczam higiene 22.02.11, 20:19
      Obrzydliwy post... :/
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:51
        po czym wnosisz?

        asiu_3 napisała:

        > Obrzydliwy post... :/
        • ursyda Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:56
          po schodach
          • salma75 Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:58
            Ja mam od tego ludzi.
    • kokolina_koko Re: ograniczam higiene 22.02.11, 21:00
      oszczędź na praniu bielizny, super sprawa, polecam!
      i te ulatniające się w powietrzu feromonki, mmm!
    • frameit Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:19
      Dobre podejscie. Moj dermatolog zalecil mycie sie raz (!) w tygodniu a na codzien higiena w bardzo podstawowym wydaniu: miejsca strategiczne. Zdaniem dermatologa ci, ktorzy namydlaja cala powierzchnie skory codziennie, pozbawiaja jej naturalnego filmu ochronnego.

      Nie wiem jak Wy ale ja po trzech dniach zabiegow z zakresu higieny podstawowej (bez prysznica) nie smierdze.
      • aneta-skarpeta Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:29
        jak pojechalismy na biwak, to faktycznie ograniczone bylo mycie przez 5 dni do minimum minimum- nie uciekały przez to dziki z lasu, acz czulam sie niefajnie- taka poimprezowa

        ja jestem z tych niepotliwych i niesmierdzacych, ale mimo wszystko...
        • aneta-skarpeta Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:30
          moja mama ma spore problemy ze skorą i tez lekarz jej mocno ograniczyl mycie- nawet raz miala sie nie kapac tydzien czy 2 i sie czyms smarowac- o losie co ona przezywala wtedy
      • salma75 Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:30
        frameit napisała:

        > Nie wiem jak Wy ale ja po trzech dniach zabiegow z zakresu higieny podstawowej
        > (bez prysznica) nie smierdze.

        A czy ktoś obiektywny może to potwierdzić? ;)
        • aneta-skarpeta Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:35
          moj maz np najladniej pachnie po calym dniu, nie pracuje fizycznie
          albo jak wezmie wieczorem prycznic, to rano

          nie czuc potu, ale czuc zapach skóry
        • frameit Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:48
          a z ciekawosci zapytalam blizszych oraz dalszych znajomych - nie wiedzieli w ogole dlaczego pytam...Nie ma tematu. Skora zdrowego czlowieka (np. na ramionach czy na nogach) nie smierdzi tak szybko. Co innego miejsca strategiczne. Ale te obejmuje podstawowa higiena czyli codzienne mycie.
          • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:00
            napisalam ,ze codziennie myje "strategiczne" miejsca. glowa w zasadzie tez nalezy do strategicznych,ale z racji tego,ze kobiete zdobia wlosy i niefajnie pachnie kilkudniowy loj to myje glowe co drugi dzien, a nawet codziennie.
            stopy mi sie nie poca, pachy - rzadko. pozostaje tylko widomo "co" do mycia, ale tez tylko raz dziennie, bo wymywa sie dobre bakterie,przez to mam sklonnosci do drozdzycy.
            no , ale "higieniczne dewoty" tak sie oburzyly,ze tylko nalezy im wspolczuc ograniczonego pojecia na temat higieny i biologii czlowieka. o ekologii to juz nawet tutaj nie ma co sie rozpisywac.
        • lacido Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:59
          chcesz sprawdzić empirycznie? :DDD
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:54
        jesli sie nie objadasz miesem i nie palisz to rowniez twoj pot nie ma nieprzyjemnej woni.
        tak jest ze mna.
        • lacido Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:57
          podejrzewam że po 3 godz w cieple bakterie zrobią swoje ;/
          • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:05
            e tam, nie u mnie. jestem zimnokrwista i slabo sie poce. nawet latem.
            lacido napisała:

            > podejrzewam że po 3 godz w cieple bakterie zrobią swoje ;/
            • salma75 Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:06
              pendzacy_krolik napisała:

              > e tam, nie u mnie. jestem zimnokrwista i slabo sie poce. nawet latem.


              Ale co? Nie posiadasz przez to bakterii na skórze? :)
              • lacido Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:09
                może to jakiś antyseptyczny pot i bakterie padają jak muchy?
              • frameit Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:34
                Alez bakterie sa wszedzie, nie tylko na skorze. Mnie tam skora rak, brzucha, plecow czy nog nie smierdzi, nawet latem. Potwierdzone.

                Moze niektore z was powinny sie przebadac. Pisze serio. Nie jestem ekologiczna ekstremistka ale jednak cos w tym jest, ze skora traktowana codzienie chemia jest oslabiona.

                • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:38
                  albo zadbac o higiene wewnatrz organizmu.skore myja, a w srodku pewnie taki smrod od toksyn i zalegajacyh zlogow ,ze patomorfolog padlby na miejsu.
                  to co zaoszczedze na zelu pod prysznic i wodzie wole wydac na srodki detoksykujace, np. plastry do stop. pyatlem o nie kilka dni temu na tym forum, ale chyba nikt nie ma pojecia i higienie narzadow wewnetrznych, wiec nie wie,ze cos takiego mozna stosowac.
                  • raohszana Re: ograniczam higiene 23.02.11, 23:32
                    Przecież te plastry na stopy to pic na wodę.
    • real_mayer Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:40
      oglądałaś na vod "jak bardzo można być brudnym" ??
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:03
        nie. nie interesuja mnie skrajnosci. jak mozna byc brudnym i smierdzacym widze czesto po innych.
        ale w ich przypadku to jest calkowity brak higieny i dbalosci.

        real_mayer napisała:


        > oglądałaś na vod "jak bardzo można być brudnym" ??
        • real_mayer Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:22
          tak mi przyszło na myśl, bo pomysłem do tego programu też była szkodliwość środków czystości :)
    • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 23.02.11, 20:59
      Cieszę się, że ziarno zasiane przeze mnie dawno temu pod nickiem Hoacyn przyniosło plon :)
      • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:00
        Ziarno zasiałem tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,16,108653775,108654664,Re_otaczacie_sie_metroseksualnymi_mezczyznami_.html
        • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:09
          nie czuje sie zaplodniona twoim ziarnem, watku nie czytalam, ale zaraz zajrze.
          to raczej po lekturze artykulu o modzie na niemycie , ktora idzie z zachodu.
          biorac pod uwage,ze polska jest 20 lat do tylu za USA i Europa, jest realne,ze dopiero za 20 lat ludzie zrozumieja,ze marnuja wode i niszcza zycie chemia. ale moze mnie juz wtedy nei byc,dlatego dzialam juz teraz.:)
          swiergotek_polny napisał:

          > Ziarno zasiałem tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,16,108653775,108654664,Re_otaczacie_sie_metroseksualnymi_mezczyznami_.html
          • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:14
            A ja nawet artykuły nie przeczytałem, tylko sam z siebie doszedłem do tej oryginalnej idei. Tak tylko przypominam, żeby było wiadomo, kto tu jest prekursorem :)
            Poza tym sądzę, że mam nieco dłuższe doświadczenie w dziedzinie braku higieny, więc gdybyś chciała o coś zapytać, to chętnie służę radą :)
            • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:28
              rozumiem,ze to byl zart?:)
              mysle,ze normalnie wyedukowany przecietny dorosly czlowiek zna normy obyczajowe i nie musi zasiegac porad. chyba,ze nie wyniosl kultury z domu, wowczas jest szansa ,ze naucza go inni. wazne,zeby czuc sie ze soba dobrze i zeby inni nie musieli nas omijac szerokim lukiem:)
              a co maja zrobic ci, ktorzy ,mimo rygorystycznej higieny i tak smierdza po kilku godzinach (znam takich)? powiesic sie? nie, otoczyc sie ludzmi, ktorzy mznosza ich zapach , a omija tych, ktorym to nie pasuje.
        • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:34
          nie widze twojego nicku w watku? pod jakim tam pisales? Hoacyn?

          • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:56
            Tak, hoacyn. Dosyć często zmieniam nicki, chyba mam zmienną naturę :)
            • lacido Re: ograniczam higiene 23.02.11, 21:59
              tak sobie tłumacz wielonikowcu ;)
              • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 23.02.11, 22:44
                NIe jestem wielonickowcem, bo po zmianie nicka poprzedni usuwam i cały czas mam jeden (i jeden dodatkowy do zadań specjalnych) :)
                • lacido Re: ograniczam higiene 23.02.11, 22:54
                  aha wielonikowiec ;)
                  • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 24.02.11, 10:16
                    Zmiennonikowiec jak już, a przede wszystkim prekursor w dziedzinie niehigienicznego trybu życia.
                    • lacido Re: ograniczam higiene 24.02.11, 20:01
                      z tym bym polemizowała :)
                      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 20:12
                        dlugo bedziesz go molestowala?
                        zazdroscisz,ze masz ten sam nick od lat? zmieniaj sobie,ile chcesz! zmiana nicku nie powoduje,ze jestes kims innym. to nie imie dane na cale zycie.

                        d
                        lacido napisała:

                        > z tym bym polemizowała :)
                        • lacido Re: ograniczam higiene 24.02.11, 20:22
                          mogłabyś się odp....?
                          • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 24.02.11, 21:18
                            Możesz sobie ze mną polemizować, nie mam nic przeciwko temu. Uważam, że wieloletnia jednonickowość jest nie tylko cnotą samą w sobie, lecz świadczy też o wielu innych cnotach, takich jak odwaga, lojalność, wytrwałość, wierność itp. :)

                            PS
                            Z tego wynika, że nie jestem zbyt cnotliwy...
                            • lacido Re: ograniczam higiene 25.02.11, 21:03
                              dwulicowości, skłonności do udawania, maskowania... itp itd ;)))
            • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:19
              ja tez zmieniam, ale to wynik slabej odpornosci na krytyke i cena za zbytnia szczerosc w necie, ktora zostaje pozniej wykorzystana przez wrogow:)

              swiergotek_polny napisał:


              > Tak, hoacyn. Dosyć często zmieniam nicki, chyba mam zmienną naturę :)
              • swiergotek_polny Re: ograniczam higiene 24.02.11, 21:19
                A ja zmieniam często, ostatnio nawet co dwa tygodnie, i wcale nie dlatego, że mnie ktoś prześladuje. Po prostu logowanie się cały czas z tym samym słówkiem w podpisie jest dla mnie nużące, a przecież celem forum nie jest męczeństwo, prawda?
                • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 19:09
                  ja tez lubie zmiany. poniewaz w realu od ponad 40 lat nosze to samo imie i nazwisko ( na ktre nie mialam wplywu:) ciesze sie,ze realu moge sie nazywac,jak chce. wlasnie chodzi mi po glowie kolejny fajny nick. i zadne lacido nie wmowi mi,ze biale jest czarne, a czarne jest biale:))))
    • pendzacy_krolik do zniesmaczonych watkiem 23.02.11, 21:44
      wezcie sie moze wreszcie z higiene duszy, zamaist skupiac sie nadmiernie na powloce cielesnej. o oczyszczaniu organizmu z toksyn i zlogow nawet nie wspomne , bo zeby to robic trzeba miec wiedze wykraczajaca poza polki z kosmetykami. namaszczacie sie roznymi pachnidelkami,zeby wabic samcow,a w srodku organizmu zgnilizna i smrod. to jest dopiero Fuuuuu, jak sie wyrazila jedna z forumowiczek.
      zycze dobrej nocy i ide sie myc w miednicy:)
      • ursyda Re: do zniesmaczonych watkiem 23.02.11, 22:12
        miednicę też umyj
        dobranoc
        • salma75 Re: do zniesmaczonych watkiem 23.02.11, 22:20
          ursyda napisała:

          > miednicę też umyj
          > dobranoc

          Gópia! Nie wiesz, że ten osad, jak się go zeskrobie, to się nadaje do szorowania zębów? I pięt.
          • ursyda Re: do zniesmaczonych watkiem 23.02.11, 22:22
            a potem można kwiatki jeszcze podlać
            • salma75 Re: do zniesmaczonych watkiem 23.02.11, 22:23
              ursyda napisała:

              > a potem można kwiatki jeszcze podlać

              A to co zbierze się w podstawkach zlewać i kibel spłukiwać.
      • hipotamica Re: do zniesmaczonych watkiem 25.02.11, 07:03
        o... teraz to dopiero masz przes.ane;)) zaraz Ci się dostanie od nawiedzonych znachorek;)) Idziesz niezgodnie z jedynie słuszną linią kosmetyczno-chemiczno-farmaceutyczną;) Napisz od razu przepis na lewatywę i miksturę Słoneckiego, a wątek pobije rekordy hehehe;))
        • pendzacy_krolik Re: do zniesmaczonych watkiem 25.02.11, 19:11
          juz mi si dostalo, przepis na lewatywe mozna znalezc w necie. ale,jak wczesniej napisalam, dla wiekszosci panienek wazne jest to co na zewnatrz.od srodka moga sobie gnic,ale beda stwarzac pozory ,ze sa "sliczne,czyste,higieniczne"
          • doral2 Re: do zniesmaczonych watkiem 25.02.11, 19:16
            spróbuj wrzątkiem wyparzyć.
            albo sodą kaustyczną.
          • raohszana Re: do zniesmaczonych watkiem 25.02.11, 19:48
            A w jakim celu mają robić lewatywę? I jak często wg.Ciebie?
    • akle2 Re: ograniczam higiene 23.02.11, 22:44
      Słusznie. Brud powyżej centymetra grubości...
      • lonely.stoner Re: ograniczam higiene 23.02.11, 23:07
        hm, ja biore prysznic co dziennie- co nie oznacza ze sie cala namydlam, szoruje i splukuje wszystko z siebie- podejrzewam ze gdybym tak robila to mialabym skore wyschnieta na wior. Namydlam tylko tzw. strefy strategiczne hehe i glowe, reszte ciala myje sama woda. Mydla uzywam organicznego, zrobionego z oliwek. Nie uzywam balsamow do ciala, tylko takiego olejku ktory ma w skladzie olejki ( a nie parafine heh).
        A poza tym jesli ktos sie nie poci to wlasciwie nie ma potrzeby brac prysznica co dziennie, mysle ze ludzie to robia bardziej dla wlasnego komfortu psychicznego niz realnej potrzeby. Chociaz znam takich smierdzieli co po pol dnia juz pachna haha, tym to by sie przydal jakis neutralizator zapachow.
        • doral2 Re: ograniczam higiene 24.02.11, 08:22
          lonely.stoner napisała:

          "..A poza tym jesli ktos sie nie poci to wlasciwie nie ma potrzeby brac prysznica co dziennie.."

          KAŻDY się poci. i w dzień i w nocy. a bakterie na skórze rozkładają ten pot na śmierdzące czynniki.
          tylko są osoby, które tego własnego smrodu nie czują i wydaje się im, że inni też tego smrodu nie czują.
          niestety, mylą się.
          ludzie śmierdzą jak cholera. wystarczy wejśc do autobusu, kina, biura, gdziekolwiek.

          nie wyobrażam sobie iść do pracy czy między ludzi bez porannego prysznica. szanuję powonienie innych ludzi.
          • hejterzyna Re: ograniczam higiene 24.02.11, 10:21
            ja tez sie nie poce.
            moge sie tydzien nie myc i nic.
            • aza_guilli Re: ograniczam higiene 25.02.11, 15:47
              Ile razy można powtarzać, że KAŻDY się poci? To zapach potu bywa różny. I często sami zapach swojego potu uważamy za nie drażniący. @@
              • bombaj_lola Re: ograniczam higiene 25.02.11, 17:18
                Każdy się poci, ale nie każdy tak samo intensywnie. To też zależy od pory roku, sposobu bycia, stanu nerwów, diety i zdrowia. Tak samo jak przy zapachu potu. W efekcie są osoby, które biorą prysznic raz na dwa dni i nikt od nich niczego podejrzanego nie poczuje, jeżeli oczywiście miejsca strategiczne myją codziennie. I tyle na ten temat, nie ma co dramatyzować i pisać o śmierdzielach i brudasach, bo nie chodzi o doprowadzanie siebie do smrodu i brudu, tylko o dostosowanie częstotliwości mycia do indywidualnych potrzeb, zamiast obsesyjnego i bezmyślnego zmywania z siebie dwa razy dziennie urojonego brudu.
                • aza_guilli Re: ograniczam higiene 25.02.11, 19:16
                  Gdzieś tam niżej coś o tym pisałam. Zresztą nvm, bo to akurat wiem.
                • pendzacy_krolik poczytajcie sobie: 25.02.11, 19:22
                  bombaj_lola napisała:

                  > Każdy się poci, ale nie każdy tak samo intensywnie. To też zależy od pory roku
                  > , sposobu bycia, stanu nerwów, diety i zdrowia. Tak samo jak przy zapachu potu.
                  > W efekcie są osoby, które biorą prysznic raz na dwa dni i nikt od nich niczego
                  > podejrzanego nie poczuje, jeżeli oczywiście miejsca strategiczne myją codzienn
                  > ie. I tyle na ten temat, nie ma co dramatyzować i pisać o śmierdzielach i bruda
                  > sach, bo nie chodzi o doprowadzanie siebie do smrodu i brudu, tylko o dostosowa
                  > nie częstotliwości mycia do indywidualnych potrzeb, zamiast obsesyjnego i bezmy
                  > ślnego zmywania z siebie dwa razy dziennie urojonego brudu.
          • vogon.jeltz Re: ograniczam higiene 24.02.11, 18:11
            > ludzie śmierdzą jak cholera. wystarczy wejśc do autobusu, kina, biura, gdziekolwiek.

            Masz problem, a nawet dwa. Po pierwsze, dałaś się zaprogramować w ten sposób, że teraz naturalny zapach człowieka jest odrażający, za to przyjemny wydaje ci się jakiś sztuczny chemizator z flakona. Po wtóre, zauważ, że to nie tym śmierdzącym śmierdzi - oni mają to w dupie - to śmierdzi tobie. Im jest wygodnie, a ty musisz się starać. I kto na tym lepiej wychodzi?
          • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 25.02.11, 19:16
            ty sie lecz kobieto.mam taka w firmie.wszystko jej smierdzi. nikt jej nie lubi i maja jej dosc.
            tylko nikt tego jej nie powie. sama nie smierdzi,ale ludzie omijaja ja z daleka ze wzgledu na paskudny charakter. ja nie smierdze. nie musz myc sie codziennie rano,zeby isc miedzy ludzi, jak ty. miej pretensjie do rodzicow,ze dostalas w spadku po nich smierdzacy zapach.
    • 10iwonka10 Re: ograniczam higiene 24.02.11, 13:35
      O jakich hektolitrach wody piszesz. Jak nie chcesz brac dlugich prysznicy czy napelniac wanny woda to myj sie w misce. Ilez to jest wody? Ja tez sie malo poce ale nie wyobrazam sobie aby nie myc sie co dwa dni. To nie ekologia ale brak higieny. I nogi wogole ci sie nie spoca przez 2 dni? na przyklad siedzac w goracym biurze przez 8 godzin ?
      • pendzacy_krolik Re: ograniczam higiene 24.02.11, 19:26
        najbardziej mnie wkurza powtarzanie sie! czytaj wszystko,co napisalam!
        napisalam,ze co drugi dzien biore prysznic, co drugi myje sie miednicy. nogi tez myje co drugi dzien. nie ,nie poca mi sie przez 8 godzin,a nawet przez 10! a nawet jak sie spoca to nie smierdza, o ile mam skorzane wkladki w butach ,a nie syntetyk.

Pełna wersja