niezadowolona26
06.03.11, 15:01
Po projekcie, przy którym pracowałam jak wół, wszyscy widza tylko pracę mojego współpracownika. Wszyscy się nim zachwycają aż do wyrzygania, chociaz cała merytorykę zrobiłam ja...obecnie pan wszedł do projektu, którym też chciałabym się zajac - problem w tym, ze jesli w to wejdę nie będzie innej rady, jak stanąć z nim do walki i tak naprawde uzerać się o ten sam materiał na kazdym kroku - tym razem to projekt kompetencyjny, nastawiony na rozgrywkęindywidualną. On jest młodszy, ma sporo bezczelnosci , ja stoje pod scianą, bo szukam zaczepienia w nowym miescie i bardzo potrzebuję pracy.
Co mam z takim układem zrobić? Widze, ze mnie to wykańcza, to cos na pograniczu konfliktu ambicji i zwykłego braku pewnosci siebie.