Rada pilnie potrzebna

29.05.11, 18:27

jesteśmy ze soba tzry miesiące , fak faktem nieweiele no ale zawsze coś. On jest już po studiach ( 27 lat), a ja jestem na etapie konczenia ich ( 25 lat). Ja jakiś rok temu zakończyłam dość poważny związek, no i miała być przerwa, czas na regeneracje ale pojawił się On. Dla mnie miała to być taka niezobowiązująca znajomość, no ale okazało się że całkiem sporo nas łączy i boję się ,że zaangażję się za bardzo i znowu jak poprzednio koniec nie będzie taki jak w bajkach. No ale do rzeczy....wydaje mi się że On jakoś rzadko się do mnie odzywa dzwoni co jakieś 2- 3 dni, fakt faktem wiem że jest zapracowany( jest na etapie rozkręcania firmy, mają sporo zleceń , robi doktorat i takie tam) A ja - jak to ja staram się najzwyczajniej w świecie nie narzucać. Jak jesteśmy razem jest fantastycznie, no ale ja boję się że On nie traktuje mnie poważnie. BYć może to tylko ja mam jakąś fobie, no ale już sama nie wiem. Tak bardzo nie chcę być tylko obiektem , którym można pochwalić kolegom. Powiedzcie mi co ja mam o tym wszystkim sądzić?
    • raohszana Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:30
      I co, taki związek na telefon macie?
    • timetotime Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:31
      lutea napisała:

      >Tak bardzo nie chcę być tylko obiektem , którym można pochwalić kolegom.

      Jesteś pewna, że jest się czym chwalić?
      • raohszana Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:34
        No wiesz, tak jej pojechać w domyśle i to od razu :D
        • timetotime Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:38
          raohszana napisał:

          > No wiesz, tak jej pojechać w domyśle i to od razu :D
          >

          Sugerujesz, że jestem wredna i złośliwa?
          Pisałam w wątku rzeki, że nie jestem złośliwa?
          Pisałam! Więc nie jestem.
        • maitresse.d.un.francais Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 22:28
          raohszana napisał:

          > No wiesz, tak jej pojechać w domyśle i to od razu :D
          >
          O, Raohszana, jak jesteś, to sprawdź maila.
    • bonnie79 Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:37
      Może wystarczy zapytać Pana - choć moim zdaniem trzy miesiące to chyba zbyt wcześnie na poważne rozmowy. Pan może się wystraszyć.....spróbuj wyluzować i cieszyć się początkami związku.
      • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:45
        ja tam sie nie obrażam ;) akurat złośliwe osoby bardzo cenie i lubię :) ( i to nie jest żądna forma podlizywania ) No właśnie to nie jest taki związek na telefon. Poznaliśmy się w okresie bardzo zapracowanym zarówno dla mnie jak i dla Niego. On pracuje, ten jeh=go doktorat. JA mam obronę a potem egzaminy na aplikacje a w związku z tym oboje żyjemy raczej w biegu. W sumie pewnie macie racje żeby się cieszyć tym co jest teraz, ale ja jestem ostrożnijsza po tym co przeszłąm poprzednio. FAkt faktem ten obecny jest zupełnie inny. W cześniej po roku znajomości były juz zaręczyny a potem koniec z wielkim hukiem ;) no ale tak juz bywa. Tym razem po tyhc trzech miesiącach nie ma żadnej deklaracji uczuć.....ehhh troche nie wiem na czym stoje. Juz się przekonałam że codzienne wyznawanie miłości czasami niewiele znaczy no ale....
        • wartosc.energetyczna Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:55
          za bardzo go porównujesz do poprzedniego związku, a to nie jest tylko podmiana aktora jak w Klanie tylko zupełnie nowa relacja
    • kosc_ksiezyca Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:43
      Z doświadczenia: jeżeli nie ma czasu, to... nie ma czasu. Sama piszesz, że ma sporo zajęć. Skoro jest Wam dobrze, kiedy jesteście razem, to nie szukałabym dziury w całym. Domyślam się, że Ty byś chciała więcej częściej i w ogóle, ale niestety, nie zawsze się tak da.

      Na rozmowy to może faktycznie za szybko, ale pewne sprawy można ustalić bez szczegółowych pytań :)
      • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 18:52
        juz raz się okazało że chłopak z którym akurat byłam miał strasznie wielkie serce i oprócz mnie była jeszcze jedna. A żeby mu sie nie myliło miała tak samo na imię ;) więc teraz wolę chuchać na zimne ;)
        • grassant Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 22:35
          kontroluj go i osaczaj. wyciągaj, jak szczupaka :)
          • kosc_ksiezyca Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 01:21
            Szczupaka się, ekhm, wciąga? :D
        • kosc_ksiezyca Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 01:22
          Kochana, nikt nie mówił, że będzie łatwo. Pakujesz się w związek - minimum zaufania musi być. Ja wiem, że się może draniem okazać, ale cóż - no risk, no fun. W tym temacie Ci nikt dobrze nie doradzi.

          Ewentualnie - jak będziesz symptomy widzieć, to wiej.
    • gr.eenka Re: Rada pilnie potrzebna. 29.05.11, 18:50
      sprzedaj
    • tully.makker Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 19:12
      A ty zawsze odbierasz telefon? Moze za bardzo jest opewny, ze jak juz zadzwoni, to ty zawsze bedziesz tam dla niego na drugim koncu lini telefonicznej?
      • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 19:17
        no własnie nie zawsze , bo czasami nie ma takiej możliwości
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 19:17
      Jakoś jest trochę ważniejsza od ilości więc ważne jest jak spędzacie ten czas jak już jesteście razem. Poza tym-co można powiedzieć po trzech miesiącach? Trudno po tak krótkim czasie stwierdzić czy to będzie poważna relacja czy krótki romans. I skąd pomysł, że jesteś kimś kim on miałby się chwalić?
      • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 19:19

        bo raz już coś takiego przerabiałam. Byłam dodatkiem do fajnego samochodu, a ja głupia myślałam że to coś więcej. Z reguły staram się uczyć na błędach
    • six_a Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 22:55
      fak faktem, to czeba obrączki wybierać czy tam kajdanki? nie wiem, co tam się teraz wybiera przed ślubem.
      • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 10:46
        ja myslałam bardzie o pętli wisielczej :P
    • moonogamistka Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 23:04
      Uciekaj i badz niedostepna. Odzwaniaj odpisuj na sms po sporym czasie. Oni to kochaja....
      • psotkaaa Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 23:11
        Czytam te posty i mam wrazenie, że wszyscy się nabijają z Ciebie. Ja uważam, iż telefon co 2-3 dni to troche mało. Owszem nie macie po 16 lat żeby ciągle dzwonić i pisać ale miło by było gdyby codzinnie zadzwonił choć na parę minut bądz napisał miłego sms-a. Może podsuń mu tą myśl albo Ty napisz mu coś... 3 miesiące to jeszcze bardzo krótko, ale dość długo aby wiedzieć czy zaczyna coś być między wami. Jeśli wasza znajomość przerodzi sie w miłość to zapewne bedzie częsciej się odzywał. Pamiętaj masz prawo czuć sie kochana.
    • moonogamistka Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 23:14
      Niech on goni, jak nie- walnij w cholere:)
      • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 23:45
        niestety ja tez mam takie wrażenie, że niektóre osoby sie ze mnie nabijają. Ja wiem , że mój problem nie jest rangi" śmierć czy życie". NO dobra może pierwszy mój wpis w pewnych momentach brzmi jak żale rozhisteryzowanej nastolatki...ale ja już swoje lata mam, kilka razy dostałam po tyłku, zwłaszcza od ostatniej "miłości" a teraz najzwyczajniej w świecie boję kolejnej potencjalnej porażki :/wiem że dylematy typu kocha czy nie kocha, dzwoni czy nie dzwoni są na poziomie podstawowki, ale ja tak bardzo chciałabym mieć 100 % pewność że jemu zależy. JUż poprzednio przerabiałam jak to mnie mój były kocha, miliony smsów , telefonów, które w dalszej perspektywie okazały idiotyzmami a potem bańka pękła. A teraz nie ma tych zapewnień o miłości i takich tam. ..ba do tego dzwoni tak co dwa dni...no ale dzwoni....Tydzień temu byłam z Nim na ślubie i weslu jego brata, jakiś miesiąc temu "na kawie" w Austrii, jeszcze wcześniej na nocnym maratonie filmowym, który zakończył się o 16 natępnego dnia , bo przez kilka godzin spacerowaliśmy po Warszawskiej starówce..więc jak już się widzimy jest tak naprawdę fajnie. Fakt faktem teraz widujemy sie tak srednio raz w tygodniu bo chwilowo mieszkam w innym mieście no ale jakiś tam kontakt jest. Z tymże ja chciałabyM więcej, no ale nie chcę go osaczać...Może rzeczywiście wyolbrzymiam pewne rzeczy
        • moonogamistka Re: Rada pilnie potrzebna 29.05.11, 23:50
          nie....masz zdrowe poczucie-.... jak on Cie nie goni znaczy ze, Tobie zalezy wiecej... mozna coz na tym wyrzezbic, ale... milo miec wladze...
          • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 00:01
            nie chodzi mi o żadną władzę - ja najzwyczajniej w świecie chciałabym być szczęśliwa i nie zastanawiać się nad jakiśmy głupotami i nie analizować czyiś zachowań po to tylko by się uchronić przed ryczeniem w poduszkę
        • efgka pytanie 30.05.11, 19:34
          lutea napisała:

          > niestety ja tez mam takie wrażenie, że niektóre osoby sie ze mnie nabijają. Ja
          > wiem , że mój problem nie jest rangi" śmierć czy życie". NO dobra może pierwszy
          > mój wpis w pewnych momentach brzmi jak żale rozhisteryzowanej nastolatki...ale
          > ja już swoje lata mam, kilka razy dostałam po tyłku, zwłaszcza od ostatniej "m
          > iłości" a teraz najzwyczajniej w świecie boję kolejnej potencjalnej porażki :/w
          > iem że dylematy typu kocha czy nie kocha, dzwoni czy nie dzwoni są na poziomie
          > podstawowki, ale ja tak bardzo chciałabym mieć 100 % pewność że jemu zależy. JU
          > ż poprzednio przerabiałam jak to mnie mój były kocha, miliony smsów , telefonów
          > , które w dalszej perspektywie okazały idiotyzmami a potem bańka pękła. A teraz
          > nie ma tych za


          kończysz prawo na UW i wyjechałaś własnie na swoja wiochę, żeby przygotować się do obrony?
    • kochanic.a.francuza Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 01:14
      Rozwijanie firmy i pisanie doktoratu to powid do podziwu dla chlopaka.
      Z drugiej strony szczere wyrazenie swoich pragnien, okazanie, ze czeka sie na wiecej bedzie i jemu mile. W koncu i on ma za soba nie udany zwiazek i niepownosc moze tez meczyc i jego. Ja bym powiedziala, ze doceniam to, ze ciezko pracuje, ale "spotkania z Toba tak mnie ciesza, ze ..."cos tam dowcipnie wcisnij. Grunt zeby bylo lekko i pogodnie, nie z pretensja:)
      • lutea Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 10:16
        ok I ll try :) kurcze...szkoda że nie ma jakiejś uniwersalnej instrukcji obsługi faceta ;)
        • ongoing Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 19:24
          Lutea, jak ja Cię rozumiem! jestem w bardzo podobnej sytuacji - spotykamy się od niedawna, oboje jesteśmy bardzo zapracowani - dzięki temu rozumiem, że można czasem nie mieć czasu, ani nawet sił/chęci na spotkania czy rozmowy telefoniczne. Ale bardzo mnie męczy ta niepewność - czy jest i z jego strony chęć kontynuowania i rozwijania tej znajomości i czy coś z tego będzie. Czasem mam ochotę strzelić focha i powiedzieć, że skoro nie ma czasu, to trudno... oczywiście nic to nie da, wiec staram się być cierpliwa, ale nie wiem, na ile mi tej cierpliwości wystarczy. Podobnie jak Ty jestem po niezbyt udanym związku i boję się zaangażować w coś, co może się okazać wielkim niewypałem i skończy się dołem i płakaniem w poduszkę:(
    • mahadeva Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 19:58
      powinnas sie domagac lepszego potraktowania! mysle, ze to nawet nie chodzi o to, ze mu nie zalezy zupelnie, on po porstu nie wie, jak traktowac kobiety - takich typow trzeba wychowac, jest to niestety ciezka praca..
      • 83kimi Re: Rada pilnie potrzebna 30.05.11, 23:03
        Myślę, że powinnaś się teraz skupić na egzaminach na aplikację, to Twoja przyszłość i coś, co może Ci dać pieniądze, niezależność finansową. A jednocześnie obserwować, nie narzucać się, miło spędzać czas. Po paru miesiącach zobaczysz jak stoją sprawy i czy dalej się angażować w związek, czy się wycofać.
    • yoko0202 tak źle i tak niedobrze :) 30.05.11, 23:28
      ja mam problem dokładnie odwrotny, bo kilka dni temu poznany pan mnie bombarduje telefonami i smsami, tzn. dla mnie to jest bombardowanie (co najmniej kilka sms + 2, 3 krótkie tel. dziennie) - doświadczenia z facetami owszem mam, z normalnymi jednakowoż raczej mało, więc nie wiem co jest normalne:)
      wolałabym chyba jednak kontakt raz na 2 dni, a tak to szczerze mówiąc zaczynam mieć dość ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja