lutea
29.05.11, 18:27
jesteśmy ze soba tzry miesiące , fak faktem nieweiele no ale zawsze coś. On jest już po studiach ( 27 lat), a ja jestem na etapie konczenia ich ( 25 lat). Ja jakiś rok temu zakończyłam dość poważny związek, no i miała być przerwa, czas na regeneracje ale pojawił się On. Dla mnie miała to być taka niezobowiązująca znajomość, no ale okazało się że całkiem sporo nas łączy i boję się ,że zaangażję się za bardzo i znowu jak poprzednio koniec nie będzie taki jak w bajkach. No ale do rzeczy....wydaje mi się że On jakoś rzadko się do mnie odzywa dzwoni co jakieś 2- 3 dni, fakt faktem wiem że jest zapracowany( jest na etapie rozkręcania firmy, mają sporo zleceń , robi doktorat i takie tam) A ja - jak to ja staram się najzwyczajniej w świecie nie narzucać. Jak jesteśmy razem jest fantastycznie, no ale ja boję się że On nie traktuje mnie poważnie. BYć może to tylko ja mam jakąś fobie, no ale już sama nie wiem. Tak bardzo nie chcę być tylko obiektem , którym można pochwalić kolegom. Powiedzcie mi co ja mam o tym wszystkim sądzić?