leziox Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:36 Mam nadzieje ze jest to dostatecznie dobry temat do dyskusji na tym czcigodnym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:38 ale musisz coś o tej cnocie poopowiadać, bo wiesz, oni czasem do środka wchodzo i czytajo. nie ma lekko. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:40 Tak. To gdzie ta rozprawka? Albo teza jakaś? Lub od wniosków zacznijmy. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:43 A ty mnie Wersjo Robocza nie podpuszczaj,chetnie poslucham co mialbys do powiedzenia w tymze jakze waznym temacie...Tak od siebie,osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:41 No o cnocie to ja do powiedzenia nie mam wiele,bo stracilem ja lata temu.Mialem na mysli to,ze sá faceci którzy marza o cnotliwej kobiecie i z inna sie nie ozeniá. Z kolei sá kobiety które poddaja ze tak powiem,regeneracji swoje utracone blony dziewicze. I w sumie w imie czego? Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:44 No, bo w niektórych przypadkach mogą życiem przypłacić, jak nie zregenerują. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:48 Akle.Ty masz wyczutke. Rozszyfrowalas mnie od razu. Chylé czola. Myslalem wlasnie tak troche o kierunku bliskowschodnim etc. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:42 nie wiem nie znam cnotliwych, a sa mescy, wiec? Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:47 No moze nie znasz,ale nawet ci cnotliwi nie maja problemu z cnotá tylko maja problem z tym,iz ich przyszla zona moze nie byc cnotliwa. Aby byc dobrze odczytanym-dlaczego kobieta,która cnotliwa nie jest,chce z wlasnej woli isc na operacje przywrócenia blony dziewiczej,poniewaz jej facet inaczej z nia sie nie ozeni. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:54 oki rozni nas tak z 20 lat doswiadczenia, wiec ciezko dyskutowac... Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:55 Monogamistko,chetnie dowiedzialbym sie,w która strone dzieli nas te lat 20.Czy ty taka mloda,czy ja? Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:47 Jaki peeling enzymatyczny polecacie ? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:50 ja mogę numizmatyczny polecić, ale to chyba nie był piling tylko pęseta. Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:56 Ja sie jeszcze nad iluzorycznym zastanawiam. No nie wiem sama.... Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 01.06.11, 23:56 Numizmatyczny jest git,zwlaszcza jesli sie trafi na jakiegos Blekitnego Mauritiusa np... Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:01 A czym sie wsławił ten człowiek ? Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:07 No nie,to byl taki znaczek pocztowy,a nie ktos. Taki malutki kawalek papieru,wystepujacy na swiecie aktualnie w ilosci ok.4ch egzemplarzy. Za troche ponad milion eurasa mozna to miec. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:17 Czy potraficie sobie wyobrazic ze ten maly kawalek papieru moze tyle kosztowac? I ze jesli kiedys swoim posiadaczom rozsypie sie w proch,to pozostanie po tym tylko wspomnienie i nic wiecej? No nic,po nas w sumie tez pozostanie tylko proch,chociaz nikt nie napisze o nas w encyklopedii. Chyba ze o Wersji Roboczej.Czolgu np. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:19 A Mauritius to nie ma krzywych zabkow czy na odwrot cos? Numizmaty to sa platne w cholere ze wzg na bledy wlasnie... Moze facetow tez kochamy za wady ich;)) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:24 W réku nie mialem,na zdjeciu to wyglada raczej tak bezzábkowo. Moze w 19ym wieku nie robili znaczków z zábkami jeszcze. A znalezienie kogos na cale zycie,niezaleznie od plci i operacji na cnoté to wlasnie chyba takie szukanie Mauritiusa po swiecie. Zdaje sie ze sa jeszcze czerwone,ale nie jestem do konca pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:38 Zabki sa i cnota jest jego wada -tyle wiem:) Wazna cena:) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:46 Cena wazna i owszem. Ale tak naprawde-rzecz wystepujaca tylko w czterech egzemplarzach na calym swiecie powinna kosztowac 10 milionów euro jesli nie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:49 gdybym posiadala- bylabym za;) Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:50 wydzwiek zalezy od dlugosci;) Ot zyzn;)) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:54 Kiedys slyszalem wersjé-péseta. Ale nie wiem za cholere skad i gdzie to sie pojawilo w mojej wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 00:55 Nie wazne jak brzmi, wazne jak sie bierze w palce;)) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 01:01 No tak.Takie male cos to w sumie w palcach nie zostawia nawet sladu. Ale takie co jak np.slowo zabronione to juz i owszem. O ile ma sie szczescie jako kobieta :D Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Problem cnoty a meskosc 02.06.11, 14:08 Skoro męstwo jest jedną z czterech cnót kardynalnych, to przyjmując założenie, że obiekt aby był męski musi być jednocześnie mężny, można wnioskować, że nie da się wykluczyć częściowego pokrywania się zakresów pojęć "męski" i "cnotliwy", ale nie ma też takiej pewności. Odpowiedz Link Zgłoś
cotbus76 Mężny mężczyzna to mężczyzna cnotliwy ? 02.06.11, 14:26 Tak jeśli weźmiemy pod uwagę klasyczne rozumienie cnoty jako posiadaniu przez kogoś szanowanej i/lub podziwianej przez innych cechy. Męstwo to cnota mężczyzny, bo w końcu skąd inąd wzięłaby się ta nazwa. Jak przyszło do nas kobiet to przodkowie w swojej etymologicznej pracy byli akurat przy końcu roboczego tygodnia. A wiadomo weekend kobiety wino i śpiew. Jak już odespali kaca w poniedziałek stwierdziwszy, że ich towarzyszki życia niekoniecznie budzą się przy boku małpki przy której zazwyczaj sypiają to utrudnili nam wszystkim życie uznając za cnotę kobiecą bycie po prostu cnotliwą czyli posiadającą wszystkie możliwe cnoty włącznie z zrozumieniem dla wszystkich kretyństw jakie są wynikiem owego mocno przereklamowanego męstwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Mężny mężczyzna to mężczyzna cnotliwy ? 02.06.11, 14:39 :D Raczej w drugą stronę. Mężczyzna cnotliwy - na potrzeby tej dyskusji przyjmuję, że oznacza to takiego, którego przymiotem są cztery cnoty kardynalne - z całą pewnością jest mężny. Natomiast niekoniecznie mężny musi być cnotliwy, bo nie wiadomo jak tam z pozostałymi czterema cnotami u niego jest. Odpowiedz Link Zgłoś
cotbus76 Cnotą jest przeczytanie powyższych postów pomimo 02.06.11, 14:18 ich dryfowania bo oceanie purnonsensu :) Męskość to zbiór męskich cnót jakie przedstawiciel płci męską zwanej powinien mieć by być wzorem cnót. Problem w tym. że cnota cierpliwości przy czytaniu takich tekstów do cnót męskich nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cnotą jest przeczytanie powyższych postów pom 02.06.11, 16:24 Problem w tym. że cnota cierpliwości przy czytaniu takich tekstów do cnót męskich nie należy. Do kobiecych też nie... pomachałam sobie suwaczkiem, przeczytałam to i owo, ale żeby wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Re: Problem cnoty a meskosc 03.06.11, 21:28 Męska cnota? Zaznałam, nic specjalnego. :P Odpowiedz Link Zgłoś