bonnie79
06.06.11, 13:34
Tytułem wstępu dla niezorientowanych - od jakiegoś czasu posiadam konto na portalu randkowym....po pierwszym spotkaniu, które okazało się porażką....straciłam zupełnie zapał do "randkowania" (zresztą od samego początku był on mocno nadwątlony). Doszło do tego, że korespondowałam z kilkoma Panami i w momencie gdy, któryś z nich zaproponował spotkanie ja najpierw brałam na zwłokę, a gdy zaczęli naciskać poprostu przestałam się odzywać....Wiem, że to niezby grzecznie przestać odpowiadać na wiadomości, ale ja chyba nie mam ochoty na żadne spotkania...Mam mieszane uczucia ponieważ zdaję sobie sprawę, że na dłuższą metę nie jest to dobre rozwiązanie i że dobrze byłoby gdybym się umawiała na te spotkania - dzięki temu może pozbędę się niechęci do mężczyzn. Z drugiej strony nie potrafię się do tego zmusić...co radzicie - olać sprawę i narazie dać sobie spokój? czy może jednak zmusić się do tych spotkań?
ps. dedykacja dla bijatyki - żeby nie było, że tylko o piesku teraz będę się rozpisywać :)