Dodaj do ulubionych

Niechęć...

06.06.11, 13:34
Tytułem wstępu dla niezorientowanych - od jakiegoś czasu posiadam konto na portalu randkowym....po pierwszym spotkaniu, które okazało się porażką....straciłam zupełnie zapał do "randkowania" (zresztą od samego początku był on mocno nadwątlony). Doszło do tego, że korespondowałam z kilkoma Panami i w momencie gdy, któryś z nich zaproponował spotkanie ja najpierw brałam na zwłokę, a gdy zaczęli naciskać poprostu przestałam się odzywać....Wiem, że to niezby grzecznie przestać odpowiadać na wiadomości, ale ja chyba nie mam ochoty na żadne spotkania...Mam mieszane uczucia ponieważ zdaję sobie sprawę, że na dłuższą metę nie jest to dobre rozwiązanie i że dobrze byłoby gdybym się umawiała na te spotkania - dzięki temu może pozbędę się niechęci do mężczyzn. Z drugiej strony nie potrafię się do tego zmusić...co radzicie - olać sprawę i narazie dać sobie spokój? czy może jednak zmusić się do tych spotkań?

ps. dedykacja dla bijatyki - żeby nie było, że tylko o piesku teraz będę się rozpisywać :)
Obserwuj wątek
    • bonnie79 Re: Niechęć... 06.06.11, 13:39
      "grałam na zwłokę"
    • tygrysio_misio Re: Niechęć... 06.06.11, 13:43
      napisac na swoim profilu prawde?

      to odfiltruje facetow, ktorzy maniakalnie randkuja z co drugim profilem... a i sami faceci beda wiedziec co i jak

      napisz,ze jestes powolna i nie chcesz sie umawiac od razu... ze Ty nie z tych zdesperowanych i zdesperowanym panom dziekujesz ;]
      • bonnie79 Re: Niechęć... 06.06.11, 18:38
        to bardzo dobry pomysł...właśnie to zamierzam zrobić :)
    • six_a Re: Niechęć... 06.06.11, 13:43
      już wolałam o psie, przeszedł katar?;)


      po co się do tego przymuszasz? poprzedniego faceta też znalazłaś z ogłoszenia? to skąd ta desperacja? zapewniam cię, że przez te serwisy randkowe zrazisz się jeszcze bardziej.
      odpocznij sobie i skup się na tym, co lubisz. masz chyba jakichś znajomych? a jak nie, to zrób sobie nowe środowisko, zapisując się na jakiś kurs czy zajęcia sportowe albo na wakacje sobie pojedź typu obóz koszykówki czy innego plecenia wikliny;)
      • bonnie79 Re: Niechęć... 06.06.11, 18:41
        ciągnie nosem jeszcze troche, ale na chorego to on nie wygląda - to diabeł wcielony!!!

        Z tym przymuszaniem to troszeczkę tak, że boję się mojego zwlekania - w wielu dziedzinach życia tak robię i im dłużej zwlekam tym trudniej jest mi się przełamać...choć oczywiście kwestia randek to akurat może bardziej wynika z niechęci do "zadawania" się z męzczyznami i pewnie również obawą przed zranieniem...
    • sumire Re: Niechęć... 06.06.11, 14:03
      absolutnie się nie zmuszać - bo niby po co? nie ma obowiązku umawiania się na randki przecież...
    • wez_sie przeznaczeni.pl 06.06.11, 14:08
      tylko tam masz szanse na lepsze zycie
    • maly.jasio paranoja 06.06.11, 14:33
      na portal randkowy bez planow randkowych ? :)

      to po co randkujesz virtualnie, jezeli nie masz ochoty zmienic tego w real ?

      w ten sposob oszukujesz ludzi kradnac im ich czas.

      jezeli chcesz TYLKO virtualnie pogadac, to przeciez jest masa innych forow i portali.
    • wicehrabia.julian Re: Niechęć... 06.06.11, 19:10
      bonnie79 napisała:

      > Z drugiej strony nie potraf
      > ię się do tego zmusić...co radzicie - olać sprawę i narazie dać sobie spokój? c
      > zy może jednak zmusić się do tych spotkań?

      ja nie dziwię się, że twój facet wziął nogi za pas - z kimś takim można zwariować
    • grassant Re: Niechęć... 06.06.11, 19:13
      przecież możesz napisać, że ty tylko wirtualnie.
    • rach.ell Re: Niechęć... 06.06.11, 19:15
      Na kawe zawsze mozna sie umowic, nawet jesli facet nie okaze sie ta wielka miloscia, mozesz z nim przeciez ot tak po przyjacielsku pogadac...nie nastawiaj sie na nic specjalnego to sie nie rozczarujesz ale moze milo spedzisz wieczor.
      • ruda.zolza Re: Niechęć... 06.06.11, 20:21
        Nic na siłę! :)
    • paco_lopez Re: Niechęć... 06.06.11, 20:29
      ciekawe coś ty za cudo. ciekawe czy ja bym reflektował jakby co. czysto hipotetycznie sie zastanawiam.
      • bonnie79 Re: Niechęć... 06.06.11, 20:42
        żadne cudo - normalna kibieta i tyle....przecież ja nie napisałam nic na temat wlaorów tych Panów - chodziło jedynie o moją motywację i chęci...
    • princessjobaggy Re: Niechęć... 07.06.11, 16:26
      Rozumiem, ze dlugo bylas z jednym mezczyzna, ktory robil cie w bambuko, ale zeby od razu zniechecac sie do wszystkich?

      Usun profil z portalu randkowego, jesli nie chcesz sie spotykac. Bez sensu zmuszac sie do spotkan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka