maiasa
09.06.11, 03:49
W tym miesiacu rozpoczelam stala prace w malej firmie w stolicy.
Chce kupic mieszkanko w bloku, w innym miescie. Ceny w Wawie macie wciaz zaporowe!
Mam 30 lat, karte kredytowa, ktora regularnie splacam i kredyt gotowkowy na 10 tys obecnie, tez regularnie splacany.
Chcialabym wziac kredyt mieszkaniowy na kwote 40-50 tys pln.
Jest wklad wlasny, 50-60 % (zalezy, czy uda mi sie sprzedac auto)
No i teraz schody...
Banki sa raczej niechetne do udzielenia kredytu! Mimo duzego wkladu wlasnego, i malej kwoty! A moze dlatego, ze dopiero zaczelam prace?
Mam tez wrazenie, ze potrzeba cale mnostwo zaswiadczen i papierow.
Mnie to okropnie demotywuje.
W jakim banku bralyscie kredyt? Jak Wam poszlo? Czy mozliwe, ze jesli jeden bank odmowi, inni moze udzielic kredyt?
Ile czasu zajmuje caly proces, od zlozenia papierow do wplaty gotowki na konto?
Moje samopoczucie jakos zeszlo na dno...
Czuje sie taka biedna w tej stolicy. Mam w dodatku wrazenie, ze wokol sami majetni ludzie, robiacy kariery, majacy wypasione mieszkania, domy, samochody. Mnie na "apartament" w stolicy chyba nigdy nie bedzie stac. A nie wiem, jak zalatwic kredyt na w sumie mala kwote.
Nie wiem od czego zaczac. :(