jael53
20.07.11, 08:59
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9974372.html
Ta decyzja sądu została przedstawiona jako niesłychanie tajemnicza. Wprawdzie wspomniano, że uzasadnienie liczy kilkadziesiąt stron, ale nawet w zarysie nie przedstawiono linii rozumowania sądu.
Dziwnie jest - zasadniczo sądy nie wzbraniają kontaktu dziecka z rodzicem, który nie ma ograniczonych praw. Także nie zwlekają z ustaleniem częstotliwości spotkań.