filo764 22.07.11, 17:21 osoba z pracy ma ślub, zaprasza ogólnie ludzi, ok, składkowy prezent i wszystko gra. Nagle się okazuje że ktoś zrezygnował, ze zrobiło się 'miejsce' więc zaprasza równiez na wesele - co wprost oznajmia -- Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: gość z łapanki 22.07.11, 17:23 jak nie czujesz, to odmów. Coś wymyślisz, lub bez wymyślania. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: gość z łapanki 22.07.11, 17:23 Jak ida inni znajomi, to po co sie puszyc?;-) Fajne zarcie plus znajomi i bedzie ok:-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: gość z łapanki 22.07.11, 17:26 Przyjdź, nażryj się i wyjdź. Chodzi o to, żeby ładnie wyszło na zdjęciach - że dużo gości. Moja kuzynka z tego powodu zaprosiła mnie na ślub, a ja się łudziłam, że nawiążemy kontakty rodzinne. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:26 to nie jest bliski kolega, ale ciebie/twojeg parntera lubi i fajnie. Fajny pomysl - jest puste miejsce, przyjdz. Odpowiedz Link Zgłoś
filo764 Re: nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:30 eee, o dla mnie dziwne....tak na siłe bo jest wolne miejsce. Nie jestem typem napalkonym a weselicho za wszelką cenę, nazrec się , napić, pójsc, własnie o to chodzi :D Poza tym nie jestem gó...arą zeby tanczyc w kóleczku bo oczywiscie zaproszeie bez os. towarzyszących, co mam pod kościołem powiedziec - to czesc kochanie, ja ide na wesele wg zaproszenia? To puszenie sie? hhmm, kazdy chyba inaczej podchodzi, niektórzy są zachwyceni, ja lekko zdegustowa, mam swoje zycie, swoje plany na letni weekend, ie czekam na okazje typu - przypadkowy gosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
filo764 Re: nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:31 NIE JESTEM OBRAŻONA :):):) niech sie dobrze bawia, jak najbardziej ale od poczatku nie czułam ze chce tam byc, ze bede sie dobrze czuła..... Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:33 no ale zaproszenie chyba nie zawiera klauzuli ktora zmusza zeby je przyjac... Odpowiedz Link Zgłoś
filo764 Re: nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:35 nie :) ale jestem ciekawa jakby ktoś inny zareagował. Szczerze - ja bym sie wstydziłą zaprosić ludzi których ni emiałam w planach na wesele - chodzicie, są wolne miejsca... :/:/ lekka żenada Odpowiedz Link Zgłoś
filo764 Re: nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:37 yy, pieniadze się nie zwrócą...no własnie? jak byscie sie czuli jako ktos kto zatkal wolne miejsce bo da kase? tym bardziej ze bede tam sama, zaproszenie jest bez osób tow. Odpowiedz Link Zgłoś
filo764 Re: nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:38 :D:D:D widze ze wiekszosc jest łąsa na jedzeni ei piecie...okazja sie trafiła? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus no nie wiem, jakim tonem 22.07.11, 17:36 to bylo powiedziane - zaproszenie. mozna kwestie pustego miejsca ujac milo. no i teraz dodalas pare szczegolow - oczywiscie ze bez osoby towarzyszacej utrudnia sprawe a jak masz plany na weekend, to chyba nie ma problemu (to az takie krotkoterminowe zaproszenie?) im glebiej w las, tym wiecej igiel Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: nie widze powodu do obrazania sie 22.07.11, 17:36 o matko ale masz podejście. wiesz co nie idź, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: gość z łapanki 22.07.11, 17:35 pewnie bym poszła :) nie chodzi o zapchajdziurę ale o to, że miejsca są opłacone z dużym wyprzedzeniem i nikt pieniędzy nie zwróci, więc warto żeby ktoś się zabawił gdyby taką propozycję rzucił ktoś z rodziny, czy przyjaciół - dl amnie to inna sytuacja ale znajomy czy znajomy z pracy - fajnie, że to zaproponował imo. Odpowiedz Link Zgłoś