Dodaj do ulubionych

Środki na kobiecą potencję.

27.07.11, 13:59
Koleżanki.
Z obserwacji środowiska w jakim się obracam wysuwam tezę, że temat naszych problemów z osiągnięciem podniecenia seksualnego jest dalej tematem wstydliwym. Aby pomóc tym z nas które krępują się nawet anonimowo zapytać o sposoby przeciwdziałania zaburzeniom życia seksualnego, zachęcam do wypowiadania się na temat środków na potencję jakie miałyśmy możliwość sprawdzić. Do tej pory osobiście nie miałam z nimi do czynienia. Chciałabym dzięki temu wątkowi dobrać dla siebie najlepszy preparat.
Obserwuj wątek
    • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:01
      jakiez to srodowisko ze tak spytam bezczelnie?
      • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:16
        Masz rację. Pytanie bezczelne dlatego nie odpowiem na nie. Chciałabym, by przedmiotem wątku były doświadczenia związane z użyciem środków na potencję a nie analiza środowiska.
        • urko70 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:46
          cairistiona napisała:

          > Masz rację. Pytanie bezczelne dlatego nie odpowiem na nie. Chciałabym, by przed
          > miotem wątku były doświadczenia związane z użyciem środków na potencję a nie an
          > aliza środowiska.

          Pytanie nie było bezczelne, a to jakimi jesteśmy, jak się zachowujemy często jest uzależnione od warunków otoczenia także pytanie o środowisko jest jak najbardziej na miejscu. Lepiej dojść przyczyny niż niwelować skutki.
    • disa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:04
      zmień partnera ;]

      z jednym chce się mniej z innym bardziej ;]
      • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:10
        Droga Diso.
        Jestem dojrzałą kobietą, szczęśliwą w związku w którym jestem. Poczucie bezpieczeństwa, jakie daje mi wieloletni związek z moim obecnym partnerem powoduje, że nie chcę szukać nikogo innego.
        • disa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:16
          Można połączyć stabilizacje z dobrym sexem ;]
          Jest jednak po fakcie i musisz coś wymyślić żeby nie faszerować się lekami ktore obciążą Ci organizm.

          Biegaj, idz do kosmetyczki, kup nową bieliznę, pościel, świeczki i podpij się czerwonym winem ;]
          Zrób coś szalonego, a nie po najmniejszej linii oporów faszerować się czymś bo najłatwiej
          • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:24
            Wierz mi. Próbowałam.
        • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:17
          Skoro wiec jestes szczesliwa, to po jaka cholere ten caly watek?
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:18
            soulshunter2 napisał:

            > Skoro wiec jestes szczesliwa, to po jaka cholere ten caly watek?

            No w pewnym momencie post z odpowiednim linkiem do odpowiedniego produktu się pojawi, ale najpierw temat trzeba treścią nasycić aby się dobrze pozycjonował.
            Egzaltowany styl wypowiedzi bardzo mocno to sugeruje.,
            • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:21
              to walymy po koszu?
          • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:21
            Zawarłam to w pierwszym poście, otwierającym wątek. Jak można wywnioskować, kochając się z partnerem też chciałabym być szczęśliwa.
            • disa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:26
              nie rozumiem
              jesteś z kimś kto/bo daje Ci bezpieczeństwo.... i kiepski sex?
              aleś się wpakowała ;/
    • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:25
      Jak ktos sie w wyborze partnera zyciowego nie kieruje bezpieczenstwem to na ogol nie ma takich problemow.
      • disa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:28
        ja mam pakiet "ideał z mało denerwującymi wadami" ;]
        skoro JA mam to inne też mogą mieć i dobry sex i bezpieczeństwo i inne fajne "rzeczy"
        • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:33
          Moze lepszy bylby nieideal. Ja bym sie chyba wolala nawet czasami zdenerwowac porzadnie (byle nie za czesto) i walnac wazonem w sciane a nie musiec szukac wspomagaczy.
          Ale spoko: rozwin wyobraznie i w trakcie zamknij oczy podstawiajac sobie kogos, kto na Ciebie dziala.
          • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:41
            Wybacz, ale to było by nie szczere z mojej strony. Jestem uczciwa wobec partnera i nie chcę nikogo stawiać sobie przed oczami wyobraźni. Jak wcześniej wspomniałam, jestem z nim szczęśliwa a to oznacza też, że zależy mi na nim. Związki takie są, że powstają w nich problemy. Mi zależy na ich rozwiązywaniu. W tym konkretnym przypadku liczę na farmakologię.
            • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:45
              wiec wystarczylo zrobic tak:
              taaadaaa
              • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:49
                Nie szukam sklepu ze środkami na potencję tylko opinii koleżanek o działaniu konkretnych preparatów.
                • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:03
                  w takim wypadku nalezalo zrobic tak.
                  • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:08
                    A może skoro nie potrafisz merytorycznie odnieść się do przedmiotu dyskusji, nie zabieraj w niej głosu.
                    • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:15
                      wiesz co, z toba naprawde jest cos nie tak, bo wlasnie mi wzial i opadl, uwiadl wprost mowiac obrazowo.








                      Uwiadl mi zapal we wpisywaniu sie w tym watku.
              • princess_yo_yo Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:20
                to teraz ja zrobie ukryta reklame, sextoys.co.uk jest na prawde calkiem niezly :-)
                • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:22
                  princeska, piszesz nie na temat czyli niemerytorycznie. Pani chodzilo o opinie o preparatach. Idz do kata kleczec na grochu.
                  • princess_yo_yo Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:38
                    teraz nie moge, musze odsiedziec jeszcze 3 godziny za biurkiem mimo ze nie mam praktycznie nic do roboty ;-)
                    • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:44
                      Pracujesz w sektorze prywatnym, czy to ja utrzymuję Ciebie i Twoje niechlujstwo zawodowe z moich w trudzie zarobionych pieniędzy?
                      • princess_yo_yo Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:52
                        oczywiscie ze pracuje w sektorze prywatnym. popracuj nad zaleznoscia przyczynowo skutkowa - przyda sie w odroznieniu podniecenia seksualnego od orgazmu i niechlujstwa zawodowego od tymczasowego braku pracy wchodzacej w obreb zakresu obowiazkow.
            • princess_yo_yo Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:50
              wrzuc wreszcie linka do kryptoreklamy ktora uprawiasz, moze przynajmniej zrobi sie smiesznie...
              • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:53
                Jeśli problemy kobiet z osiągnięciem orgazmu uważasz za śmieszne to Ci gratuluję.
                • princess_yo_yo Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:56
                  to o co w koncu chodzi problem z brakiem checi czy orgazmem? bo to nie to samo.
                  • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:58
                    Nie pisałam nic o braku chęci. Potrzeba rozwiązania mojego problemu wynika z chęci utrzymania związku, który jest dla mnie wartościowy.
                    • princess_yo_yo Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:09
                      a z czego wynika problem z osiagnieciem podniecenia seksualnego jak nie z braku checi? chyba ze jestes chlopcem, wtedy rzeczywiscie problemem moze byc cos innego :-)
      • soulshunter2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 14:28
        ciekaw jestem czy miedzy nimi jest duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuża róznica wieku? Moze stad ten caly problem?
    • seksuolog A porady seksuologiczne? 27.07.11, 14:47
      cairistiona napisała:

      > Zawarłam to w pierwszym poście, otwierającym wątek. Jak można >wywnioskować, kochając się z partnerem też chciałabym być >szczęśliwa.

      To na poczatek bardzo dobra postawa. Teraz pytanie czy korzystalas z porad seksuologa? Jesli nie to bylyby one wskazane.

      Niestety brak satysfakcji seksualnej to czesto nie jest taka prosta sprawa ktora zalatwia jakas pigulka "na potencje" (choc czasem odpowiednia doza alkoholu czyni cuda:).

      Najpierw trzeba ustalic przyczyny i dopiero na tej podstawie rodzaj terapii. W tym celu nalezy dokladnie przeanalizowac historie seksualnosci i czynniki ktore mialy wplyw na nia. Przykladowo jest absolutnie zasadnicza roznica jesli kobieta nigdy nie odczuwala zadnej satysfakcji czy jesli dotyczy to tylko
      aktualnego partnera. Podobnie jest jesli kobieta bez problemow
      dochodzi przez masturbacje i nie szczytuje tylko podczas stosunku.

      Przyczyny problemow moga byc psychologiczne (np. traumatyczne zdarzenia dotyczace sfery seksualnej, bardzo niska samoocena i niechec do wlasnego ciala) albo fizyczne (brak odpowiedniej stymulacji, brak libido wskutek niedoboru hormonow) lub kombinacja obydwu tych czynnikow. Terapie mozna zaczac gdy ustali sie te przyczyny. Czasem nie jest to proste, a terapia to nie zazycie pigulki tylko proces leczniczy.
      • ursyda Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 14:51
        caristiona szybko zmienia nicki
      • cairistiona Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 14:56
        Dziękuję za fachową opinię. Uznałam, że znalezienie środka farmakologicznego bez recepty, na moją dolegliwość będzie najprostszą i wystarczająco skuteczną formą rozwiązania problemu.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 14:56
        seksuolog napisała:

        > cairistiona napisała:
        >
        > > Zawarłam to w pierwszym poście, otwierającym wątek. Jak można >wywnio
        > skować, kochając się z partnerem też chciałabym być >szczęśliwa.
        >
        > To na poczatek bardzo dobra postawa. Teraz pytanie czy korzystalas z porad seks
        > uologa? Jesli nie to bylyby one wskazane.

        O własnie o ten post mi chodziło :D
      • mumia_ramzesa Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 14:56
        O ile dobrze zrozumialam to chodzi o niepodniecajacego partnera a nie o brak szczytowania.
        • cairistiona Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 15:10
          Wystąpiły u mnie zaburzenia orgazmu. Do tej pory wszystko było w jak najlepszym porządku.
          • mumia_ramzesa Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 15:17
            To dlaczego napisalas o problemach z osiagnieciem podniecenia seks.? Zdecyduj sie wreszcie jakie masz problemy.
            • ursyda Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 15:31
              bo u niej zaburzenie orgazmu to brak podniecenia, w rezultacie brak seksu i brak orgazmu:)
          • simply_z Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 15:18
            moze to menopauza..
    • stephanie.plum Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:30
      drogie przedmówczynie,
      nie czytałam wszystkich wypowiedzi, bo się ostro wkurzyłam już po kilku pierwszych.

      po co ta pruderia "nie mogę sobie wyobrazić, bym kkiedykolwiek potrzebowała sięgnąć po takie specyfiki", a w domyśle - mądra kobieta przenigdy by czegoś takiego nie zrobiła, bo z samej jej mądrości wynika, że zawsze ma świetny seks?
      po co rady typu "poszukaj innego", po co podsumowania "nieźleś się wkopała"?

      kto jest w związku z dłuższym stażem, pewnie wie, że raz człowiek jest w lepszej formie, raz w słabszej. co w tym złego?
      każda z nas prędzej czy później może chcieć podkręcić swoje libido, nie rozwalając przy tym udanego związku.

      ja w każdym razie chętnie poszerzyłabym wiedzę - na razie zerową na temat takich wspomagaczy. na wszelki wypadek.
      ... a może dlatego, że jestem znaną lekomanką? :~P
      • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:40
        Dzięki Stephanie za wsparcie. Bałam się już, że jestem ostatnią monogamistką w dodatku z problemami w osiągnięciu orgazmu.
      • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:43
        A po co to opierniczanie osob piszacych w watku? Poczulas sie lepiej?

        > po co ta pruderia "nie mogę sobie wyobrazić, bym kkiedykolwiek potrzebowała się
        > gnąć po takie specyfiki", a w domyśle - mądra kobieta przenigdy by czegoś takie
        > go nie zrobiła

        Po pierwsze zadna pruderia, natomiast w domysle: madra kobieta by sie nie zwiazala z kims, kto jej nie podnieca a jesli by to zrobila to by nie szukala rozpaczliwie lekarstwa na forum.
        • stephanie.plum Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 16:01
          osoby piszące w wątku wyżywają się na autorce, która nigdzie nie napisała, że jej seks jest beznadziejny, zgrzeszyła tylko pytaniem o wspomagacze. żadnej też "rozpaczliwości" w jej wypowiedzi dopatrzeć się nie mogę, więc po co dorabiasz jej gębę?
          nie spodobała mi się postawa osób piszących w wątku, więc wyraziłam to otwarcie. lubię wyrażać otwarcie to, co myślę, więc gdy to zrobiłam, poczułam się lepiej; dzięki, że pytasz.

          możliwe, że w niektórych przypadkach chichocik w reakcji na pytanie o środki wspomagające libido nie jest wynikiem pruderii czy hipokryzji, tylko skrajnej naiwności.
          • princess_yo_yo Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 16:16
            autorka watku napisala ze ma problemy z osiagnieciem stanu podniecenia seksualnego, po czym zmienila zdanie i stwierdzila ze ma problemy z orgazmem. jesli chodzi o problemy z libido to nie ma na to magicznej pigulki - w przypadku kobiet, terapia hormonalna moze pomoc ale tylko jesli nieprawidlowy balans hormonalny jest zrodlem problemu. oczywiscie na orgazm tez nie ma magicznej pigulki, ale to wydaje sie az tak oczywista oczywistoscia ze nie ma sensu o tym pisac :-)
            • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 16:31
              Chciałam zasugerować, że drastycznie zmniejszona pobudliwość seksualna przejawiająca się trudnością osiągnięcia podniecenia seksualnego skutkuje brakiem orgazmu. Za nieścisłości przepraszam
          • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 18:14
            > osoby piszące w wątku wyżywają się na autorce, która nigdzie nie napisała, że jej seks jest beznadziejny

            Napisala, ze nie osiaga podniecenia seks. co dla mnie jest jednoznaczne.
            Rozsadna osoba najpierw by sobie poczytala na ten temat, spytala psychologa czy seksuologa a nie zadawala pytanie na forum. Pruderia, o ktorej wspomnialas przede wszystkim jej dotyczy.
            Na forum wypowiadamy sie na temat podany w watku a nie na temat czy forumowicze sa glupi i dlaczego. Poczytaj netykiete, bo chyba zapomnialas o niej.

            > "rozpaczliwości" w jej wypowiedzi dopatrzeć się nie mogę, więc po co dorabiasz jej gębę?

            Ty dorobilas mi za to gebe pruderii. Uwazasz, ze Tobie wolno?
            • stephanie.plum Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:13
              > Ty dorobilas mi za to gebe pruderii. Uwazasz, ze Tobie wolno?

              riposta ogólnie poprawna, ale trochę nieprzemyślana.
              ja jako pruderyjne oceniłam ogólnie wypowiedzi w pewnym tonie.
              gdzie napisałam, że to o Tobie?

              jestem również pewna, że nie zdarzyło mi się nigdy napisać, że forumowicze są głupi.
              • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:24
                W tym wlasnie tonie ja sie wypowiedzialam, wiec sie poczulam wywolana do tablicy.
                Nie wykrecaj kota ogonem.
                Nie napisalas, ze forumowicze sa glupi, ale taki byl ton Twojej wypowiedzi (jadac juz Twoja konwencja).
                • stephanie.plum Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:41
                  nie każdemu musi się ton twoich wypowiedzi podobać - takie jest życie.

                  "mumia ramzesa" to bardzo ładny nick, swoją drogą.
                  • chersona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:47
                    stephanie.plum napisała:


                    >
                    > "mumia ramzesa" to bardzo ładny nick, swoją drogą.

                    idziesz w dobrym kierunku. komplementy rozbrajają mumię.
                    • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:50
                      Szukasz zaczepki, bo poczulas sie pewnie w koalicji z kims? Juz sam na sam nie jestes taka odwazna!
                      • chersona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:54
                        mumia_ramzesa napisała:

                        > Szukasz zaczepki, bo poczulas sie pewnie w koalicji z kims? Juz sam na sam nie
                        > jestes taka odwazna!

                        tylko drobna część Twojej wypowiedzi się zgadza. zgadnij która?
                        • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 20:04
                          Nie mam zamiaru sie z Toba nawalac. Znajdz sobie kogos na swoim poziomie.

                          • chersona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 20:18
                            źle się podpięłaś, ale przyjmuję do wiadomości, że ręki na mnie nie podniesiesz.
                      • stephanie.plum Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:59
                        to co, bijemy się?
                        cudnie, nie ma to jak porządna walka na pięści!
                        :~)
                        tylko ostrzegam, jak wpadnę w bojowy szał, to walczę do upadłego, i szczerym zapałem nadrabiam marną celność.
              • chersona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:31
                zauważyłam, że ludzie o pokojowych poglądach (np. Ty, np. ja) wyzwalają w mumii działania zaczepne.
                • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 19:34
                  Przypomnij moze wszystkim kiedy ja Ciebie zaczepialam a kiedy Ty mnie.
                  Wciaz czekam na Twoje odpowiedzi w dwoch watkach. Pol roku to chyba wystarczajaco duzo, zeby wymyslic odpowiedz.
    • akselbant Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:38
      Możesz spróbować Libido Cobeco Pharma.
      Pozdrawiam
      • ursyda Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:42
        No w końcu!
        • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:46
          I zycie stalo sie prostsze!
      • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 15:46
        Czy masz jakieś doświadczenie z tym preparatem? Długość działania, skutki uboczne?
        • akselbant Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 17:51
          Skutków ubocznych nie doznałam, ale brałam te tabletki dość krótko. Może działały bardziej jak placebo..?
    • seksuolog Re: A porady seksuologiczne? 27.07.11, 17:06
      cairistiona napisała:

      > Wystąpiły u mnie zaburzenia orgazmu. Do tej pory wszystko było w jak najlepszym
      > porządku.

      Mamy wiec wyciag z historii seksualnosci i widzimy ze nie jest to problem tkwiacy gleboko od dawna. Ale to jeszcze nie wystarczy do postawienia diagnozy i zalecenia terapii bo nalezy teraz ustalic mozliwe przyczyny zaburzen orgazmu. Przyczyny moga byc natury psychiczno/psychologicznej (np. problemy zyciowe, depresja, wstrzasy psychiczne, problemy w zwiazku, brak libido) lub fizjologicznej (np. choroby, szczegolnie ukladu rodnego i pobliskich narzadow jelito, odbyt, zmiany hormonalne szczegolnie tabletki, brak libido, suchosc pochwy). Pytanie wiec w jakich okolicznosciach pojawily sie zaburzenia orgazmu i czy widac mozliwe zwiazki z wymienionymi przyczynami?
    • reniatoja Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 20:00
      No po prostu to jest niesamowite. Te same laski, ktore dzien w dzien lykaja piguly, zeby nie zajsc w ciaze - a dlaczego to robie? Bo to najprostsze najlatwiejsze rozwiazanie!! nie sa w stanie rzeczowo odniesc sie do sprawy, tylko urzadzaja sobie kpiny z dziewczyny. Zmien partnera, ales sie wpakowala, jak cie nie podnieca to po co z nim jestes.

      Nigdy nie zdarzylo wam sie uslyszec przelotem, ze podniecenie, ktore wzbudzal partner, w niektorych zwiazkach z czasem NIESTETY przemija, nie jest juz tak intensywne jak bylo na poczatku? A moze wszyscy jestescie CALE ZYCIE w pierwszej fazie zwiazkow - fazie calkowitej fascynacji i ciaglego pozadania? I nigdy nie macie zadnych problemow z szeroko pojeta ochota na seks, gdyz na sam widok jego skarpet rzuconych do kosza z praniem, robi Wam sie kisiel w stringach. Tylko pogratulowac.

      Cairistiona - mam nadizeje, ze olejesz te idiotki. Potwierdzaja tylko Twoja teze, ze omawiany temat jest wciaz TABU, nie wolno nie miec ochoty na seks, nie wolno byc nieprecyzyjnym, (ochota, czy orgazm - zdecyduj sie) trzeba kwiczec z rozkoszy za kazdym razem, gdy Twoj partner pierdnie. Tak robi szczesliwa wspolczesna kobieta. A gdyby tylko przestalo jej sie robic goraco na mysl o MMZ-ecie (bo tak sie to teraz nazywa) to natychmiast go rzuca i znajduje sobie nowego, takiego, co bedzie ja na maksa nieustannie krecil.
      • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 20:07
        > I nigdy nie macie zadnych problemow z szeroko pojeta ochota na seks, gdyz na sam widok jego
        > skarpet rzuconych do kosza z praniem, robi Wam sie kisiel w stringach.

        Robi nam sie na sama mysl o jego skarpetach. ;-D
      • stephanie.plum Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 20:11
        uff, nareszcie ktoś nazwał rzeczy po imieniu.
    • enith Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 20:15
      A czemu nie pójdziesz do lekarza pierwszego kontaktu, wyjaśnisz w czym problem i porobisz sobie badania (np. na tarczycę), zamiast od razu decydować się na farmakologię, która zresztą z lekami nie ma nic wspólnego, więcej z placebo i drenowaniem naiwnym klientkom kieszeni? NIE ISTNIEJE środek, który zwiększa kobietom libido. Nie ma kobiecego odpowiednika Viagry. Możesz łykać ziółka i podejrzane chińskie kropelki, po których wykoleją ci się nerki albo wątroba, albo i to, i to. Względnie nie stanie się nic, więc po cholerę w ogóle to brać. Dziwi mnie, że przy twoim upartym stanowisku, że kochasz partnera, nie chcesz nikogo innego, nie zależy ci jednocześnie na związku na tyle, by przejść się, choćby raz, do seksuologa. Marnie to widzę...
      • karen.a Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 21:47
        Oj tam, oj tam. To prawda jest wiele smarowideł które poprawiają ukrwienie narządów płciowych. Próbowałam różnych i nie zdają egzaminu. Jednak niedawno znalazłam coś takiego: sklepikseniora.pl/venicon-tabletki-na-pobudzenie-dla-kobiet-p1191.html sprawdziłam - działa!
        • enith Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:00
          Typowy efekt placebo. Żadna z tych substancji w badaniach klinicznych nie przyniosła poprawy u badanych kobiet. Swego czasu interesowałam się tematem, gdy po depo provera libido spadło mi na pysk. Poczytałam, skonsultowałam opcję brania takiego środka z seksuologiem i dowiedziałam się, że obecnie medycyna nie jest w stanie pomóc kobietom podnieść libido na zawołanie. Natomiast nie wątpię, że pracuje się nad takimi środkami i pewnego dnia wynajdą pigułkę, po której nie będzie się paniom chciało wypuszczać faceta z łóżka. Na razie jednak czegoś takiego nie ma.
          • reniatoja Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:04
            W sumie to ciekawe - medycyna potrafi leczyc z raka, z miliona innych chorob, a glupiego libido nie potrafi poprawic. Szkoda (oczywiscie nie mnie, bo ja od 22 lat niezmiennie sikam po nogach na widok meza, ale zal mi innych kobiet, ktorym by sie cos takiego przydalo).
            • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:14
              Z raka nie potrafi leczyc. To "leczenie" polega na zabiciu komorek nowotworowych.
              Nie wiem czy wiadomo od czego zalezy poziom libido, bo od tego trzeba zaczac.
              • reniatoja Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:19
                mumia_ramzesa napisała:

                > Z raka nie potrafi leczyc. To "leczenie" polega na zabiciu komorek nowotworowyc
                > h.

                Dlaczego uwazasz, ze zabicia komorek nowotworowych nie nalezy nazwac leczeniem, czy nawet wyleczeniem z raka?


                > Nie wiem czy wiadomo od czego zalezy poziom libido, bo od tego trzeba zaczac.

                Fakt.
                • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:24
                  Wyleczyc sie nie da, bo nigdy nie wiadomo czy juz nie ma przerzutow i kiedy ponownie choroba sie odezwie.
                  • reniatoja Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:36
                    Po pieciu latach od zakonczenia terapii i bez wykrycia zadnych nowych ognisk uznaje sie pacjenta za wyleczonego. Pozniejsze ewentualne zachorowanie traktowane jest jako nowa choroba, a nie odnowienie, czy przerzut. Leczenie raka polega wlasnie na zabijaniu komorek, rowniez na usuwaniu ich mechanicznie - podobnie jak leczenie prochnicy np. Nie widze powodu, by nie nazywac tego leczeniem.
    • moonogamistka Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 20:20
      Bede banalna: pociagajacy partner:-)))
      • karen.a Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:01
        Jestem przekonana, że wszystkie laski które doradzają Cairistiona aby zmieniła partnera na świeższy, bardziej pociągający obiekt westchnień, jęków, i krzyków, trzęsą się ze strachu, gdy myślą, że mogły by odejść od swojego z brzuchem i w skarpetach podczas wspólnie nieprzespanych minut. W końcu tabletki kosztują. Stringi z resztą też(chyba, że kupowane na bazarze). A z następnym nie wiadomo jak będzie.
        • reniatoja Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:06
          karen.a napisała:

          > z brzuchem i w
          > skarpetach podczas wspólnie nieprzespanych minut. W końcu tabletki kosztują. S
          > tringi z resztą też(chyba, że kupowane na bazarze).

          Nie rozumiem tego fragmentu, mozesz innymi slowami powiedziec, co masz tu na mysli?
          • mumia_ramzesa Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:15
            Ze mna jeszcze gorzej, bo ja calosci nie rozumiem.
          • karen.a Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:18
            Miałam na myśli mężczyzn z mięśniem piwnym nie ściągających skarpet w łóżku z którymi seks jest przelotny jak letni deszcz. Co w moim mniemaniu jest absolutnie niepodniecające. Zapomnijmy na chwilę o opadach tego lata.
    • yoko0202 już wyjaśniam 27.07.11, 22:31
      cairistiona napisała:

      > Chciałabym dzięki temu wątkowi dobrać dla siebie najlepszy preparat.

      takim preparatem będzie odpowiedni facet, na samą myśl o którym zaczniesz się rozbierać
      nie wiem czy tacy są dostępni w aptece bez recepty
      • karen.a Re: już wyjaśniam 27.07.11, 22:38
        Ciekawe yoko co będziesz miała do powiedzenia po wielu latach związku kiedy seks nie będzie już tak rajcował jak na początku. Zmienisz na młodszy(lepszy) model?
    • akle2 Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 22:53
      Prosta sprawa: męski, atrakcyjny facet.
      • cairistiona Re: Środki na kobiecą potencję. 27.07.11, 23:01
        Macie świętą rację dziewczyny. Ale nie wierzę, by choćby połowa z was po 30-kilku latach udanego związku zdecydowała się na zmianę partnera. Dzięki karen.k za link. Na pewno wypróbuję.
        • seksuolog To nie jest miejsce 28.07.11, 10:42
          cairistiona napisała:

          > Macie świętą rację dziewczyny. Ale nie wierzę, by choćby połowa z was po 30-kil
          > ku latach udanego związku zdecydowała się na zmianę partnera.

          No tak, jeszcze jedno potwierdzenie ze forum to nie jest miejsce na porady o charakterze medycznym czy psychologicznym. Do nich potrzebny jest bowiem pacjent z krwi i kosci tak by mozna bylo ocenic mozliwie wszechstronnie jego stan i przeprowadzic wywiad.
          Przeciez twoj wiek moze miec absolutnie krytyczne znaczenie. Czy jestes przed, w trakcie czy po menopauzie? Jaki jest ogolny stan psychiczny?

          > Dzięki karen.k za link. Na pewno wypróbuję.

          Przed tym radami nalezy cie ostrzec bo moga wyniknac klopoty. Preparaty seksowne dzialaja podrazniajaco i moga powodowac stany zapalne oraz zwiazane z nimi komplikacje, szczegolnie w twoim wieku. I tak dochodzimy do poczatkowej rady: wizyta u seksuologa ale najpierw wskazana wizyta u gina. Twoj problem moze byc bowiem zwiazany ze zmiana gospodarki hormonalnje, twoim wieku moga byc wskazane preparaty hormonalne w postaci naklejek na skore.
    • 83kimi Re: Środki na kobiecą potencję. 28.07.11, 13:56
      Nie ma takich środków. Idź do seksuologa albo psychologa.
    • baisha Re: Środki na kobiecą potencję. 28.07.11, 15:49
      takich środków raczej nie ma, przynajmniej ja nic o tym nie wiem, ale jakość swojego życia seksualnego można urozmaicić w inny sposób, np wprowadzając jakieś zmiany w dotychczasowych "upodobaniach". jeśli "zwyczajny" seks Cię nie podnieca, to może czegoś brakuje? możesz dodać np jakieś zabawy, np stosowanie kajdanek :)), kisielu (jeśli wiesz, co mam na myśli ;)) to już zależy od Twojej wyobraźni.
      niektórzy nawet próbują urozmaicić sobie swoje życie seksualne przez swingowanie, o tym ostatnio dużo się pisze, choć tak naprawdę "stosuje" to tylko 1-4 % ludzi, a danych tych sobie nie wymyśliłam, tylko wzięłam stąd: seksoot.com/news/spec-a.php :)
      także co kto lubi, jest w czym przebierać :)
      • jurij.zachary Re: Środki na kobiecą potencję. 01.08.11, 20:18
        Trafiłem dzisiaj na taki artykuł www.zdrowienaplus.com.pl/?p=86 Może kogoś zainteresuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka