Dodaj do ulubionych

Jestem o krok od

27.07.11, 21:44
kupienia sobie Hunterów, nigdy bym nie przypuszczała że mnie dopadnie ta sraczka bo chyba dużo kobiet je ma i nosi , założe sie że nawet na tym forum znajdzie się masa takich które mają. Bo jak zauważyłam jest frakcja hunterów i frakcja melisek po drodze chyba jeszcze są te co nosza conversy...
do której grupy posiadaczek się zaliczacie? ;-)
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 21:47
      Yyy... Ja nosze balkonetki...
      • maitresse.d.un.francais Re: Jestem o krok od 27.07.11, 21:48
        salma75 napisała:

        > Yyy... Ja nosze balkonetki...

        Na nogach? ;-)
    • maitresse.d.un.francais aaaa żadnej! 27.07.11, 21:47
      Nie mam hunterów, nie mam melisek.

      Kupno conversów rozważałam, ale źle w nich wyglądam.
    • gr.eenka a co to kurna jest?! 27.07.11, 21:53
      carmelax napisała:

      > kupienia sobie Hunterów, nigdy bym nie przypuszczała że mnie dopadnie ta sraczk
      > a bo chyba dużo kobiet je ma i nosi , założe sie że nawet na tym forum znajdzie
      > się masa takich które mają. Bo jak zauważyłam jest frakcja hunterów i frakcja
      > melisek po drodze chyba jeszcze są te co nosza conversy...
      > do której grupy posiadaczek się zaliczacie? ;-)
      • carmelax Re: a co to kurna jest?! 27.07.11, 21:56
        Nie wierzę że nie słyszałaś o kaloszach Hunter a może chociaż o trampki converse widziałaś i kojarzysz? Kiedyś były Martensy ....
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: a co to kurna jest?! 27.07.11, 21:57
        Zielone angielskie kalosze, o ile dobrze pamietam. Drogie, choć tak samo gumowe jak te z Fabryki Wyrobów Gumowych.
        • gr.eenka Re: a co to kurna jest?! 27.07.11, 22:02
          a gumowce :) nie , no klasa
      • wloczykijcom Re: a co to kurna jest?! 30.07.11, 09:21
        Ale jazda :-) Ja też tak chciałam zapytać. Wujek google mi podpowiedział.
    • asiu_3 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 21:58
      Kupilabym sobie Huntery jakby byly o 300zl tansze. Zwykle gumiaki nie sa tyle warte. Nosze conversy i pseudo-meliski :)
      • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:05
        jak o 300 zł to chciałabys zeby je za darmo rozdawali ? w UK mozna dostac za 65 funtów wiec 3 stówy
        • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:20
          a czemu kawałek gumy ma kosztować krocie?
        • asiu_3 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:38
          Wiekszosc modeli kosztuje 400zl.
          • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:42
            www.snobka.pl/artykul/4535/kalosze_hunter
            te można mieć za 3 stówy
            one są według mnie najfajniejsze
            • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:47
              już za 3 stówy? wow!
              przeciętne kalosze ksoztują 15-30-max 50 zł
              jak ktoś chce płacić 3 stówy dla lansu, spoko ale dl amnie to głupota
              może zabrzmi górnolotnie ale wolałabym kupiła ładne (tak są ładne, nawet ładniejsze od hunterów) kalosze za 50zł, które nie dopieszczą mego ego, a pozostałe 250zł wpłacić na konto Unicefu dla Somalii


              kurde ni erozumiem co kieruje ludźmi, że podniecają się - dosłownie czymś czego produkcja kosztuje dosłownie grosze i jest sprzedawane z tysiąckrotną marzą tylko dlatego, że jakiś trendsetter umiał to we właściwy sposób wypromować
              • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:48
                > może zabrzmi górnolotnie ale wolałabym kupiła
                *kupić
              • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:52
                weź już nie przesadzaj ,
                kiedyś ludzie wydawali na Martensy teraz na conversy , za tramoy też byś nie dała 3 stówek pewnie , dla mnie 3 stówki to jest mało za buty , nie mam tanszych niz 600 zł ale tez żeby była jasnosc nie mam 150 par tak jak niektóre baby. Zamiast 150 z targu ,mam duzo mniej drozszych i nie bankrutuje.
                • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:01
                  dla mnie cena hunterów to przesada i ja nie potrzebuję lansu
                  ale rozumiem
                  tez powinnaś, skoro napisałaś, że nie sądziłaś, że dopadnie Cię taka sraczka.. pytanie czemu Cię dopadła
                  nieważne, chces,z możesz kupuj i o czym tu mówić skoro negatywnych opinii nie przyjmujesz :)
                  • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:07
                    nie przyjmuję opinii że drogie bo to jest bardzo subiektywna opinia , jasne że jesli kupujesz buty tanie w "dajśmanach " to będziesz pukała się w głowę bo nawet za zimowe buty nie zapłącisz pewnie tyle ile ja za kalosze. Ale jestem przekonana że jakbyśmy poznały się blizej ja mogłabym pukać się w czoło z powodu innych twoich wydatków , bo nie warto , bo mnie zadowala cos tanszego
                    • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:15
                      oczywiscie, ze obiektywna opinia
                      co nie znaczy, że kupuję szajs na 1 sezon
                      zastanow się jak noszenie kaloszy jakiejkolwiek firmy wplywa na stopę, poczytaj moze, mysle, ze jak sie wgryziesz w temat, to zrezygnujesz z pomyslu w ogole.. tzn. jest wielce prawdopodobne :)
                      dobranoc :)
                      • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:15
                        heh raczej subiektywna opinia
                        oczywiście :)
                • ingeborg Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:45
                  Jestem w stanie zrozumieć wydawanie grubej kasy na buty na zimę, w których będzie ciepło i nie przemokną, na ciepły płaszcz, na suknię na wielkie okazje... Ale na kalosze? O ile wiem Huntery mają bardzo zachowawcze wzory, wyglądają... cóż, jak normalne kalosze. Znajdziesz takich na pęczki na allegro poniżej stówy. W tej sytuacji wydawanie takiej kasy na zwykłe gumiaki jest niemoralne.
    • stephanie.plum Re: Jestem o krok od 27.07.11, 21:58
      rozumiem, że chodzi o jakieś obuwie, bo kojarzę conversy.
      ale za cholerę nie wiem, jak te nowe cuda wyglądają.
      ja tam wielbię kickersy.
    • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:10
      chcialzembym zauwazyc, ze najlepsze z hunterow sa soulshuntery. Dziekuje za uwage i pozdrawiam. Aha, maly szczegolik - sa drogie.
      • akle2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:48
        Ponoć każdy ma swoją cenę :]
    • lorusza Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:11
      czizas, przerazilam sie, bo ani nie wiedzialam co to sa huntery ani meliski ani convery ... na szczescie wiem co to sraczka :D wiec nie jest tak najgorzej

      ja tam nosze tretorny, bo u nas ciezko sie do jagod na bagnach dostac w tenisowkach :D
      • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:14
        ja tez sie przerazile, gdzyzalbowiem nie wiem co to jest czizas.
        • salma75 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:18
          soulshunter2 napisał:

          > ja tez sie przerazile, gdzyzalbowiem nie wiem co to jest czizas.

          Jest źle... Ja nie wiem co to są soulshuntery...
          • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:20
            o, to proste. Soulshuntery to sa takie huntery tylko premiem. Łapiesz salmowna (pozdrowienia dla maużonka). A wiecie za cziwas regal 12 letni barwio karmelem? No qrwa, profanacja wprost!
            • salma75 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:34
              soulshunter2 napisał:

              > o, to proste. Soulshuntery to sa takie huntery tylko premiem. Łapiesz salmowna
              > (pozdrowienia dla maużonka).

              Cosik łapię.
              A maużonek odpozdrawia.
              Dzieci nie pozdrowię, bo śpią.


              >A wiecie za cziwas regal 12 letni barwio karmelem?
              > No qrwa, profanacja wprost!


              Eee...tam, mnie bez różnicy, ja i tak zawsze barwię go dodatkowo colą :D.
              • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:42
                nieno, podwojna profanacja. Łiskacz z kola. Ide spac normalnie.
          • lorusza Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:21
            tym to sie juz nie przejmowalam, bo to brzmialo jak drugi stpien wtajemniczenia
        • lorusza Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:19
          haha, to bylo troszke sarkastycznie :) takie zangielszczone, fonetyczne "o jezu" :D nie nabijam sie bynajmniej w tym wypaku, doskonale wiem, ze nie kazdy zna :D
          • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:22
            a, bo wie pani, my ze wsi, sie nie znac.
            • lorusza Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:24
              jo tyz, tylko u nas to wieje jesio do tego...
              • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:26
                pani, u nos to 10 miesiecy zima a reszto sycko lato.
                • salma75 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:35
                  soulshunter2 napisał:

                  > pani, u nos to 10 miesiecy zima a reszto sycko lato.

                  Ja to się kiedyś w te Twoje okolice przeprowadzę, wiesz? :D
                  • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:38
                    jasne, wszystkie tak mowia, a po dlugim weekendzie zniakaja jak ta mgla nad lasem.
                    • lorusza Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:05
                      ooo... to moze my po sasiedzku mieszkamy ;) bo u nas sie wlasnie jesien zaczela :D heh, szkoda byloby mi takie hunterki kupic, bo to pewnie szybko sie zuzywa na bagnach, to raczej do miejskiej parady przystosowane
      • kiira_korpi Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:06
        lorusza napisała:

        > czizas, przerazilam sie, bo ani nie wiedzialam co to sa huntery ani meliski ani
        > convery ... na szczescie wiem co to sraczka :D wiec nie jest tak najgorze

        O, to zupełnie jak ja:). Tzn. o gumiakach hunterach coś czytałam, reszta pozostaje dla mnie zagadką. I powiem szczerze, że dobrze mi się z taką niewiedzą żyje:). A jak chcę trampki to kupię takie za 20-50 złotych i są jak w sam raz dobre:D. Teraz mam takie czarne z różowymi sznurówkami.
        Życie jest piękne, kiedy nie trzeba zaprzątać sobie gówki takimi bzdetami.
      • lacido Re: Jestem o krok od 28.07.11, 00:59
        lorusza napisała:

        > czizas, przerazilam sie, bo ani nie wiedzialam co to sa huntery ani meliski ani
        > convery ... na szczescie wiem co to sraczka :D wiec nie jest tak najgorzej

        uffffffff

        > ja tam nosze tretorny,

        a to co za dziad?
    • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:19
      ja mam kaloszki za 40zł z miękką skarpetą w środku
      chodzę w nich do lasu i po ogródku

      znam użytkowniczki Hunterów, stopa się poci, może to i trendy ale niezdrowe i drogie
      i ok zabrzmi kiepsko ale stopy po prostu śmierdzą po kilku godzinach w tych butach
      ie polecam, chyba że nie zależy Ci na kasie
      • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:23
        i tu masz racje vandzia. Nie ma jak stare dopre polskie narodowe gumofilce.
        • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:35
          ja nie mam gumofilców, mam zgrabne kaloszki, które w zupełności spełniają swoją funkcję i do tego mają skarpetę, dzięki której noga się nie zapoci na amen :P
          i żmija nie ukąsi i noga nie zmoknie
          niestety moda na noszenie kaloszy w mieście do mnie niespecjlanie dociera.. potrzeba tak ale wydać minimum 5 stów na gumę sygnowaną literką H - nie.
          • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:41
            piec stow za gumofilce? No chyba kogos pogielo. Ta bym se wymalowal jakies esyfloresy i za tysiaka sprzedawal.
            • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:43
              no dopbra przegięłam, aczkolwiek widziałam takie za 500 głównie.. zaczynają się gdzieś cenowo od 350 :P masakra
              • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:45
                pani, za 5 stow to ja moge kupic buty narciarskie, tylko po co mi jak juz mam 2 pary?
                • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:50
                  panie nie do mnie pytanie :P
              • zeberdee24 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:45
                A kończą na dwóch tysiach - znam osobiścię użytkowniczkę takowych.
                • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:49
                  ni ch.. że tak wulgarnie ale tyle kasy za takie g????? jak bardzo nieszczesliwy musi byc czlowiek, ktory placi za takie rzeczy - serio
                  • zeberdee24 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:16
                    E tam nieszczęśliwy - niektórym się w dupach przewraca z dobrobytu i tyle. Bulą za byle gó... bo mają na to.
                    • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:20
                      Nie no chyba dla człowieka który nie opływa w luksusach ale żyje normalnie ,nie jest problemem wydawać 3 stówki na buty albo nawet zgromadzic jakąs ilość droższych?przesada z tymi gadkami o nie wiadomo jakim dobrobycie.Oczywiscie gdybym nie miała co jeść nie było by o tym mowy ale ja zyję normalnie , standardowo więc czemu nie?
                      • lacido Re: Jestem o krok od 28.07.11, 01:01
                        nie no jasne, za pudełko zapałek też można dać fortunę tylko po co?
                      • alienangel Re: Jestem o krok od 28.07.11, 16:52
                        > Nie no chyba dla człowieka który nie opływa w luksusach ale żyje normalnie ,nie jest
                        > problemem wydawać 3 stówki na buty

                        Na buty. Nie na kalosze.:)
                    • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:21
                      ja znam ludiz bardzo zamoznych, ktorzy do majatku doszli wlasną, ciezka praca i powiem Ci, ze oszczedzają bardziej niz ja
                      oszczedzają na wodzie, na zywnosci - w granicach rozsadku oczywiscie i bankowo ni ekupiliby kaloszy za taką kwotę - to w nawiązaniu do watku
                      mam swoją teorię nt kupowania czy posiadania drogich rzeczy wartych polowę i mniej swej wartosci ale jak ktos lubi, proszz bardzo
                      mozna kupic rolkę tapety za 200 zł i za 1200zł, pytanie czy za 2 lata nie bedzie sie chcialo remontu i co daje ta drozsza tapeta, nawet jak wyglada identycznie niz ta za 200zł
                      przyklady mozna mnozyc
                      • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:23
                        no tak tylko że ja nie mówie o kupnie gumiaków za srednią krajową ,
                        na prawdę tak kiepsko jest u wiekszosci że 3 lub 4 stówki za buty wydają sie majątkiem?przeciez nie kupujesz ich raz w tygodniu ?ja nie kumam.
                        • silic Re: Jestem o krok od 30.07.11, 02:42
                          Nie kiepsko ale buty nie są tyle warte. Pomijając specjalistyczne obuwie ( górskie, narciarskie itp) to zwyczajne buty nie są warte 300zł o 400 i więcej nie mówiąc. A już o damskich butach nawet nie myślę - to w większości jakościowe dno.
                      • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:27
                        bo bogaci ludzie są SKĄPI i tyle
                      • zeberdee24 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:29
                        Akurat ta osoba o której mówię jest sponsorowana przez dziadków, podobnie z resztą jak i jej rodzice:) Może stąd ten brak szacunku do kasy.
                        • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:34
                          ja nie wiem czy to jest brak szacunku czy kwestia wyboru po prostu mi np się nie mieści w głowie żeby jezdzic po jakis festiwalach i przepijać pieniądze ,a ludzie którzy maja kasy niewiele często tak funkcjonują , w weekendy latają po knajpach i klubach jezdzą taksówkami.
                          • zla.m Re: Jestem o krok od 29.07.11, 17:44
                            To może te nieprzepite pieniądze warto zainwestować w jakieś znaki przestankowe?
                • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:50
                  niech zgadne - nasz aluh?
                  • zeberdee24 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:17
                    Nie - ale dokładnie w ten deseń.
              • asiu_3 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:45
                Tutaj jest nawet model za 700zl... Pikowany :)
                www.kaloszenosze.pl/hunter-regent-savoy-p-317.html
                • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:48
                  ale ja nie chce przegiętych ,węże czy pikowania ,ja bym rozważała te klasyczne ewentualnie , one na Allegro 4 stówki w UK wychodzi 3 + free przesyłka w ramach promocji sklepu
                • vandikia Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:51
                  nie to że się czepiam ale wyglądają tandetnie i 7 stów za coś takiego, o mój Boże :)
    • disa Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:31
      mam już pare lat Huntery :)
      genialne na deszcz ;]
      • carmelax Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:38
        a tak poza ulewami i powodziami to mozna w tym chodzić ?
        • soulshunter2 Re: Jestem o krok od 27.07.11, 22:41
          spac mozna a co dopiero chodzic.
          • lorusza Re: Jestem o krok od 27.07.11, 23:11
            spac bym sie bala, jeszcze ktos zawinie sliczne gumiaczki :D i nozki bose zostana....
    • senseiek a co to sa huntery??? 27.07.11, 23:18
      eeeee

      a co to sa huntery???
    • sumire Re: Jestem o krok od 28.07.11, 06:59
      to chyba converse'ów. szkoda byłoby mi wywalać tyle kasy na kalosze tylko dlatego, że mają metkę. to dla mnie buty do intensywnej eksploatacji.
    • alienangel Re: Jestem o krok od 28.07.11, 16:50
      Widziałam co to Conversy. Tutaj dowiedziałam się co to Huntery. Ciągle nie wiem czym są Meliski.
      W każdym razie ja posiadam kalosze no name za 50 zł i trampki z CCC za jeszcze mniej.
      • kum-nye Re: Jestem o krok od 28.07.11, 17:46
        Meliski to buty firmy Melissa, o takie np. i.pinger.pl/pgr314/ae41434300122f354c2087bc
        p2.kimono.pl/p2.kimono.pl/be1901da654c4708719a1d714871bbea.jpg
        Trochę przez przypadek stałam się posiadaczką takowych i muszę przyznać, że mają fajną zaletę- pachną:) Niezależnie od tego jak długo sie nosi, jak często- pachną:)

        • alienangel Re: Jestem o krok od 28.07.11, 19:55
          Te są interesujące (szczególnie pierwsze), ale jeśli kosztują kilka stów lub więcej, to bym sobie darowała.:)
    • sundry Re: Jestem o krok od 28.07.11, 18:58
      Do żadnej z nich. Kaloszy nie potrzebuję, na widok melisek mnie dreszcz przechodzi ( buty z gumy, wtf?), conversy imo wyglądają tak samo jak zwykłe trampki z targu za 6 razy wyższą cenę. I nie, nie kupuję butów w deichmanie;)
      • silic Re: Jestem o krok od 30.07.11, 02:49
        Conversy może trochę są za drogie ale od zwykłych trampek z targu różnią się zasadniczo - nie śmierdzą i jakościowo są kilka klas wyżej. Trampki z targu rozpadły mi się kiedyś po dwóch dniach chodzenia... Ze swojej strony polecam Doodogs - można je kupić za 40-60zł a potrafią wytrzymać sporo, spokojnie przynajmniej sezon.
    • wez_sie to taka forumowa moda 30.07.11, 11:09
      ze kazdy udaje ignoranta i nie wie kto to lady gaga i czym sa huntery.
      wszyscy tutaj sa bardzo bogaci, ale zyja za 100zł tygodniowo, bo wydaja na ksiazki, podroze i sprzet specjalistyczny :-)

      nie przejmuj sie.
      a co do hunterow, to uwazam, ze sa bardzo fajne, chociaz troche za duzo dziewczat/kobiet w nich pomyka po miescie.

      300 zl na buty to taka standardowa cena przeciez, wiec nie rozumiem tego jadu splywajacego po tym watku. zapewne to z zazdrosci :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka