Dodaj do ulubionych

cóż za groteska

18.08.11, 23:20
o cierpieniu nie opowiadają osoby cierpiące, tylko AKTORKI grające takie osoby

(opowiadają o kwestiach, przed którymi postawiono grane przez nich BOHATERKI)

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/56,109835,10134299,Cierpienie_nie_uszlachetnia,,3.html
czyli niby mówimy o cierpieniu... ale nie za bardzo, ale w nawiasie, ale o cierpieniu tego rodzaju, które - jak zakładamy - nas nie spotka

Obserwuj wątek
    • niezmiennick Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:33
      No, cierpiący nie musi sobie wyobrażać cierpienia. Aktor musi je zrozumieć...
      • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:46
        niezmiennick napisał:

        > No, cierpiący nie musi sobie wyobrażać cierpienia. Aktor musi je zrozumieć...

        Nie musi. Musi umieć je zagrać.
        • khadroma Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:48
          No ale co, powinni przed spektaklem te aktorki sprac, pogłodzic, zelżyc i opluć, żeby zrozumiały?
          • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:55
            khadroma napisała:

            > No ale co, powinni przed spektaklem te aktorki sprac, pogłodzic, zelżyc i opluć
            > , żeby zrozumiały?

            Chodzi mi o to, żeby mówiono o własnym cierpieniu. Niekoniecznie akurat identycznym z cierpieniem osoby, którą się gra. Jeśli aktorka cierpiała, bo umarł jej pies - to jest prawdziwe. Co do tego, co czują osoby głodzone i zelżone - też by się parę takich znalazło.
        • niezmiennick Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:48
          A jak ma zagrać coś, czego nie rozumie? Ja rozumiem - ból. To można zmałpować. Ale cierpienie?
          • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:56
            niezmiennick napisał:

            > A jak ma zagrać coś, czego nie rozumie?

            Skąd mam wiedzieć? Może sobie owszem, wyobrazić i na tej podstawie zagrać. Albo po prostu wiedzieć, jakich aktorskich metod użyć.
            • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:00
              I nie ma prawa o tym mówić?
              • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:04
                niezmiennick napisał:

                > I nie ma prawa o tym mówić?

                Każdy ma prawo mówić o wszystkim. Co wy z tym prawem? Nie chodzi o prawo, ale o to, jakie wypowiedzi są akceptowane przez kulturę, a jakie nie.

                Można było dotrzeć do prawdziwych łączniczek i ich zapytać. Nie uczyniono tego. Ciekawe dlaczego.
              • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:05

                niezmiennick napisał:

                > I nie ma prawa o tym mówić?

                Ma. Ale to nie jest jego własne cierpienie. Własnym cierpieniem tej pani była walka o szóstki, a nie o czwórki. I to jest właśnie to, co akceptuje nasza kultura.
                • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:06
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > Ma. Ale to nie jest jego własne cierpienie. Własnym cierpieniem tej pani była w
                  > alka o szóstki, a nie o czwórki. I to jest właśnie to, co akceptuje nasza kultu
                  > ra.

                  Dobra. Poproś niech napiszą o tobie. I nie irytuj się.
                  • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:08

                    >
                    > Dobra. Poproś niech napiszą o tobie. I nie irytuj się.]

                    E tam, o sobie to ja sama piszę. I nie o to mi chodzi. Nie łapiesz.
                • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:07
                  Nasza kultura nie akceptuje wypowiedzi o cudzym cierpieniu oraz o własnej przewidywanej postawie wobec cierpienia? Odważna teza.
                  • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:09
                    niezmiennick napisał:

                    > Nasza kultura nie akceptuje wypowiedzi o cudzym cierpieniu oraz o własnej przew
                    > idywanej postawie wobec cierpienia? Odważna teza.

                    Tylko że nie taka.

                    Nasza kultura nie akceptuje wypowiedzi o poważnym cierpieniu. A jeśli, to w cudzysłowie, uzyskanym przez zapytanie o nie "aktorów grających tego i owego".
                    • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:17
                      Aha. I teraz pewnie każesz sobie podać listę publikacji o cierpieniu? Taki zabieg erystyczny jakoś się nazywa fachowo, ale nie pamiętam.
    • wersja_robocza Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:39
      Nie no oczywiście. Tylko chory na raka może zostać onkologiem. I tylko cierpiący o cierpieniu coś powiedzieć.
      Zlituj się z tymi pretensjami.
      • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:45
        Ale jakoś o zespole Downa mówią rodzice osób chorych i osoby, a nie aktorzy grający takich rodziców?
        • niezmiennick Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:49
          A rodzice to niby dlaczego? Przecież są zdrowi.
      • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:47
        wersja_robocza napisała:

        > Nie no oczywiście. Tylko chory na raka może zostać onkologiem.

        Onkolog leczy raka, ale nie opowiada, co sobie wyobraża na temat przeżyć osób chorych. Drobna różnica. Niedostrzegalna gołym okiem.

        Leczyć cierpienie może każdy, nawet rybki w akwarium, jak komuś dobrze służą.
        • wersja_robocza Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:51
          A czemu te dziewczyny nie mogły podzielić się swoimi refleksjami na temat cierpienia? Czemu im to odbierasz?
          • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:58
            wersja_robocza napisała:

            > A czemu te dziewczyny nie mogły podzielić się swoimi refleksjami na temat cierp
            > ienia? Czemu im to odbierasz?

            Każdy może. Niemniej autor artykułu wybrał akurat aktorki grające takie, a nie inne osoby i uczynił to celowo.
            • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:00
              I miał do tego prawo.
              • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:02
                wersja_robocza napisała:

                > I miał do tego prawo.

                Miał. A naczelny miał prawo zaakceptować. A pies miał prawo sikać.

                Mnie nie chodzi o to, kto miał do czego prawo, tylko w jaki sposób przedstawia się cierpienie w naszej kulturze.
                • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:05
                  Nie demonizuj.
                  W artykule wypowiadają się aktorki grające takie a nie inne postacie.

                  Skąd takie przewrażliwienie?
                  • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:07
                    wersja_robocza napisała:

                    > Nie demonizuj.
                    > W artykule wypowiadają się aktorki grające takie a nie inne postacie.

                    A nie takie postacie. Mimo że dałoby się je znaleźć. Żyją Polacy torturowani na Pawiaku. Ale pyta się aktorek. Mnie nie chodzi o to, kto miał do czego (po raz tysięczny) prawo, tylko dlaczego akurat tak zbudowano artykuł. Tak, wiem, że mogę zapytać autora, ale uważam jego działanie za część większego dyskursu.
                    • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:09
                      To nie jest artykuł o torturach na Pawiaku. Można znaleźć.
                      To jest artykuł o tym, co czują aktorki odgrywające role torturowanych.
                    • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:09
                      Gdyby autor chciał rozmawiać z więźniami Pawiaka, rozmawiałby. Chciał rozmawiać z aktorkami i dlatego z nimi jest TEN artykuł.

                      Zazdrosna jesteś?
                      • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:11
                        wersja_robocza napisała:

                        > Gdyby autor chciał rozmawiać z więźniami Pawiaka, rozmawiałby. Chciał rozmawiać
                        > z aktorkami i dlatego z nimi jest TEN artykuł.

                        Ty naprawdę nie rozumiesz czy udajesz?
                        >
                        • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:20
                          A może to ty nie rozumiesz.
                  • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:08
                    No dobrze. Nigdy więcej nie wypowiem się na temat czegoś, czego osobiście nie przeżyłem.
                    • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:11
                      niezmiennick napisał:

                      > No dobrze. Nigdy więcej nie wypowiem się na temat czegoś, czego osobiście nie p
                      > rzeżyłem.

                      Ja tego nie obiecam i będę gadać za nas dwoje.
                      • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:18
                        O, wreszcie naturalny układ damsko-męski.
                        • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:18
                          No wredny.
                          • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:19
                            Mówiłem, nie? To akurat mogę powiedzieć z własnego doświadczenia :)
                            • wersja_robocza Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:22
                              Tak, mówiłeś. Ale, ok. Dam radę. ;)
                • sumire Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:11
                  nie w kulturze. w Wysokich Obcasach tylko. cierpienie znakomicie opisuje paru naszych reportażystów - no, ale ich teksty nie pasują do rankingu kremów z filtrem na stronie obok.
                  • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:13
                    sumire napisała:

                    > nie w kulturze. w Wysokich Obcasach tylko. cierpienie znakomicie opisuje paru n
                    > aszych reportażystów - no, ale ich teksty nie pasują do rankingu kremów z filtr
                    > em na stronie obok.

                    Słusznie. W głównym nurcie kultury.
                    • sumire Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:18
                      główny nurt to jest Onet i Radio Zet.
                      WO od dawna są kiepskie, jakby redakcja sądziła, że baba przy piłowaniu paznokci wchłonie dowolny tekst, więc można pisać bzdury. zniechęcili mnie błędami rzeczowymi.
    • six_a Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:49
      nieno ale jakie zestawienie cierpień, pawiak i walka o szóstki zamiast czwórek, normalnie mi jej żal, że tyle wycierpiała w życiu. a dalej to nie czytam, bo się wnerwię.

      i jeszcze te zdjęcia a la sesja mody, żenada.
      • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 18.08.11, 23:59
        six_a napisała:

        > nieno ale jakie zestawienie cierpień, pawiak i walka o szóstki zamiast czwórek,
        > normalnie mi jej żal, że tyle wycierpiała w życiu. a dalej to nie czytam, bo s
        > ię wnerwię.

        a dalej to jest w ogóle? bo świeżo weszło do empików, więc całość powinna być jeszcze niedostępna online
        >
        > i jeszcze te zdjęcia a la sesja mody, żenada.
        >
        • six_a Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:07
          nie ma dalej, się okazuje, że to zajawka tylko. myślałam, że całość jest poświęcona równie fascynującym wynurzeniom.
          • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:07
            six_a napisała:

            > nie ma dalej, się okazuje, że to zajawka tylko. myślałam, że całość jest poświę
            > cona równie fascynującym wynurzeniom.
            >
            i prawdopodobnie tak jest

            całość przejrzyj se w ępiku, jak zajrzysz
          • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:12
            six_a napisała:

            > nie ma dalej, się okazuje, że to zajawka tylko. myślałam, że całość jest poświę
            > cona równie fascynującym wynurzeniom.
            >
            zdaje się six_a że jesteś jedyną osobą, która zrozumiała o co mi chodzi

            inni mi wypisują, kto ma do czego prawo
            • six_a Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:22
              bo teraz jest taki trąd masowy: a co, nie może, nie może, nie wolno jej, a kto jej zabroni, TYYYYY? przecież RÓŻNI są ludzie i NAPRAWDĘ różne rzeczy mówią;)
              jakby ktokolwiek właśnie to kwestionował.
              • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:27
                a nie?

                maitresse.d.un.francais ☺ 18.08.11, 23:20
                o cierpieniu nie opowiadają osoby cierpiące, tylko AKTORKI grające takie osoby
                • six_a Re: cóż za groteska 19.08.11, 01:07
                  nie a.
                  to jest kwestionowanie wartości cierpienia czy sensu ludzi z kompletnie innych warunków na podstawie własnych "cierpień" - groteskowe jest porównanie walki o szóstki z walką o życie i twierdzenie, że nie warto cierpieć.

                  nikt im nie zabrania mówić ani o czyimś cierpieniu, ani o własnym. to ich wnioski są komiczno-straszne.

                  dziś normalnie orka na ugorze.
                  dobranoc
                  • niezmiennick Re: cóż za groteska 19.08.11, 07:24
                    > dziś normalnie orka na ugorze.

                    Ten komentarz dalszą polemikę czyni groteskową.
    • buuenos Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:08
      Aktor ma tak ZAGRAC ,zeby wzruszacz badz odstreczac.Taki zawod.I takie oczekiwania.
      • maitresse.d.un.francais Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:11
        buuenos napisała:

        > Aktor ma tak ZAGRAC ,zeby wzruszacz badz odstreczac.Taki zawod.I takie oczekiwa
        > nia.

        Tyle to i ja wiem, i co z tego?
    • m-kow Re: cóż za groteska 19.08.11, 00:12
      Przeczytałem listę "Za udział wzięli" i szczerze mówiąc aktorki nie znalazłem...

      ---
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • maitresse.d.un.francais konkurencja chce do kompa 19.08.11, 00:14
      a zresztą admin i tak mnie wywali jak zwykle
    • lulu_oi Re: cóż za groteska 19.08.11, 02:34
      "Cierpienie nie uszlachetnia" - to zdanie zapamiętałam, powiedziała je kiedyś Barbara Skarga.

      A że "Obcasy" bywają skrajnie pretensjonalne - to chyba nic nowego pod słońcem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka