czarnaskarpetka
20.08.11, 18:05
Dziewczyny, krótka piłka. Odpowiedzcie TAK lub NIE.
Zaczęłam spotykać się z pewnym facetem. Wykształcony, 30 lat, ma pracę, mieszkanie itd. Niby jest sympatyczny....ale....jest jedno ale. Coś co mi przeszkadza, i nie wiem czy to przeboleję.
Koleś ma pewne problemy z higieną osobistą. Co mam na myśli? A no na przykład to, że nie używa dezodorantu, co bywa dość odpychające, szczególnie po całym dniu. Często miewa nieświeży oddech. Albo bo je coś z czosnkiem, cebulą....albo tak po prostu. Odechciewa mi się rozmowy, nie mówiąc już o pocałunkach.Ostatnio gdy mu się przyglądałam zauważyłam, że ma chyba niedomytą szyję. I tego było już za dużo....
Wkurza mnie też to, że wpycha wszystkie bluzki w spodnie i raz przyszedł w sandałach i skarpetkach.
Co z tego, że jest wesoły ...jeśli chce mi się przy nim wymiotować?
Owszem, każdemu może zdarzyć się coś takiego raz na jakiś czas (sama uwielbiam sos czosnkowy) ...no ale nie prawie codziennie?
Powiedzcie szczerze, co byście zrobiły a) olały kolesia b) zostały i to jakoś znosiły c)zostały i próbowały to zmienić
P.S.Przepraszam jeśli komuś obrzydziłam kolację:)