Dodaj do ulubionych

Cieszę się, że żyję

28.08.11, 21:38
Bo mogłam już nie.
Przy wyjeździe ze stacji benzynowej, na podwójnej ciągłej, przy zakazie wyprzedzania i pod górę trafił się jednak jeden xuj zbolały, kretyn, debil, zasraniec, który musiał akurat wtedy wrzucić 180 czy więcej na liczniku, żeby śmignąć jakąś dryndę. A myśmy sobie grzecznie wyjeżdżali. Przyp...liłby akurat we mnie, gdyby nie refleks M.
Srać, dziołchy, wszystkie rozstania, utraty pracy, problemy i dylematy, cieszcie się, że żyjecie :)
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 21:41
      Zabić takich uji. Trzy dni temu taki idiota o włos nie wpakował nam się na czołówkę.
    • anna_sla Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 21:41
      dobrze prawi, dobrze..
    • rozczochrany_jelonek Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 21:42
      a po co się pchaliście na drogę ? :P
      • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 21:51
        I na dodatek M. musiał ją dziś z powrotem odbębnić.
        Myślałam, że osiwieję.
    • gr.eenka niby masz rację 28.08.11, 21:51
      tylko tyle, że cała ta reszta składa się właśnie na to życie :)
      • funny_game Re: niby masz rację 28.08.11, 21:54
        Ech :)
        Ale dziś dominuje we mnie tylko uczucie szczęścia, że żyjemy. No i jakoś jednocześnie mam chyba doła, dziwne.
    • izabellaz1 Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 22:02
      Doszłam do tego wniosku już jakiś czas temu :)
      • gr.eenka Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 22:04
        ja jakoś nie mogęe do tego wniosku dojść, takie jakieś parszywe to moje życie.
        no owszzem czasem słońce czasem deszcz, ale ostatnio tego deszczu ciut dużo :)
      • piotr_57 Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 22:06
        izabellaz1 napisała:

        > Doszłam do tego wniosku już jakiś czas temu :)

        ja 11 lat temu, po ciężkim zawale.
        Wszystko inne raptem straciło jakiekolwiek znaczenie, liczyło się tylko to , że żyje.
        >
        • izabellaz1 Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 22:10
          piotr_57 napisał:

          > Wszystko inne raptem straciło jakiekolwiek znaczenie, liczyło się tylko to , że
          > żyje.

          Otóż to :)
    • sumire Re: Cieszę się, że żyję 28.08.11, 22:05
      ja się cieszę codziennie, miałam takie emocje już...
    • senseiek Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:09
      > Bo mogłam już nie.

      Selekcja naturalna - gdybys sobie kupila mieszkanie w srodmiesciu to bys nie potrzebowala samochodu i bys nie mogla zginac w wypadku samochodowym.. ;)
      • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:16
        Wracaliśmy z działki na wsi.
        I chyba nas wyselekcjonowano do życia jednak.
        Z ostrzeżeniem.
        • senseiek Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:22
          To moze byc ostatnie ostrzezenie, ze dwunozne ssaki chodza na piechote, a nie jezdza na kolach.. ;)
          • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:26
            A rower?
            I latać oraz pływać też nie można?
            A co z seksem "na pieska"?
            No weź!
            • swiete.jeze Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:34
              funny_game napisała:

              > A rower?
              > I latać oraz pływać też nie można?
              > A co z seksem "na pieska"?
              > No weź!

              Ty chyba jakaś rozwiązła jesteś, jak nic.
              • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:42
                Mówisz do mnie, jak bym była jakąś sznurówką!
                • niezmiennick Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:56
                  Masz kolejny wątek do przeanalizowania :)
                  • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 23:00
                    Dzie? Co? Jak?
                    Co to ma być: bombardowanie wątkami?
            • senseiek Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:39
              > A rower?

              Na rowerze mialem tyle wypadkow, ze co roku prawie mam jakis powazny wypadek (jezdze 500-1000 km rocznie).. np. kiedys rowerem zderzylem sie z progiem hamujacym na ulicy, wyrzucilo mnie w powietrze i wpadlem pod nadjezdzajacy z drugiej strony autokar.. haha.. nigdy nie zapomne twarzy kierowcy jak wyladowalem mu na szybie i po niej sie zsunalem trzymajac wycieraczek.. ;)

              > I latać oraz pływać też nie można?

              Dwa razy sie topilem..

              > A co z seksem "na pieska"?

              To wszystko jest niebezpieczne!! :D Szczegolnie to ostatnie- tak zrobilem dwojke dzieci ;)
              • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 28.08.11, 22:44
                W historię o trzymaniu się wycieraczek podczas ześlizgu z autokarowej szyby, to bym nawet w przedszkolu nie uwierzyła :F
                • simply_z Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:40
                  ;) mzoe ejszcze zagral na skrzypcach po tym jak wstal i otrzepal kurz.
                  • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:45
                    Oczywiście zagrał nogami!
        • wicehrabia.julian Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:39
          funny_game napisała:

          > Wracaliśmy z działki na wsi.

          a ja myślałem, że ten wiejski proceder już umiera
          • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:48
            To może lepiej nie myśl, bo najwyraźniej nie jest to Twoja najmocniejsza strona.
            • wicehrabia.julian Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:51
              funny_game napisała:

              > To może lepiej nie myśl, bo najwyraźniej nie jest to Twoja najmocniejsza strona

              zawsze idea posiadania działki przez "miastowych" śmieszyła mnie i żenowała w jednym, oto oderwani od pługa włościanie nie mogą żyć bez kopaczki i w centrach miast stawiają koślawe budy usiłując wyhodować pietruszkę
              • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:56
                Julianie, nie mam na myśli działki warzywno-owocowej :D
                Pisząc i mówiąc "działka" mam na myśli, owszem, kawał ziemi nad jeziorem, z całorocznym małym domkiem, z bliskością lasów, wody i innych atrakcji.
                • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:57
                  Miałam napisać "z daczy"? :DDD
                  Oj, brak Ci wyobraźni, brak.
                • wicehrabia.julian Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 11:01
                  funny_game napisała:

                  > Pisząc i mówiąc "działka" mam na myśli, owszem, kawał ziemi nad jeziorem, z cał
                  > orocznym małym domkiem, z bliskością lasów, wody i innych atrakcji.

                  to co innego, wiejskie rezydencje jak najbardziej :)
                  • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 11:04
                    Określenie "rezydencja" jest tu z kolei mocno na wyrost.
                    Czy Ty umiesz posługiwać się tylko skrajnościami? :)
          • simply_z Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:52
            yyy?
            • funny_game Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 10:58
              Nasz światły interlokutor zna tylko jedno znaczenie słowa działka, więc wiesz ;)
              • simply_z Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 11:01
                no coz ,moze niektorzy lubia miec swoja pietruszke ,marchewke czy jablon ,bez chemii i opryskow. Jablka kupowane na targu-mala podpowiedz ,kupuj na rybitwach julek-maja absolutnie papierowy smak.
                • wicehrabia.julian Re: Selekcja naturalna.. 29.08.11, 15:46
                  simply_z napisała:

                  > no coz ,moze niektorzy lubia miec swoja pietruszke ,marchewke czy jablon ,bez c
                  > hemii i opryskow.

                  buhahaha sądzisz, że krakowscy wieśniacy dla niepoznaki są w stanie wyhodować cokolwiek zdrowego? jakbyś mieszkała tu na stałe to wiedziałabyś, że to niemożliwe
    • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 10:37
      I jeszcze wasza wina byłaby, nieustąpienie pierwszeństwa
      • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 11:47
        gosciu, ty masz karte rowerową lub woźnicy? A moze to ty byles tym opisywanym?
        • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 11:57
          > gosciu, ty masz karte rowerową lub woźnicy? A moze to ty byles tym opisywanym?

          Bez inwektyw nie umiesz?

          Powinni ustąpić pierwszeństwa, nie ustąpili. Wyprzedzający dostałby mandat za niezastosowanie się do znaków poziomych i pionowych. Tak jak pisałem sprawstwo wynika najczęsciej z wymuszenia pierwszeństwa.

          Nie znam oczywiście szczegółów i okoliczności konkretnego zdarzenia ale reguła jest taka jak opisałem.
          • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:01
            przeciez napisala jak krowie na rowie: wlaczali sie do ruchu wyjezdzajac ze stacji benzynowej, a kretyn kogos wyprzedzal na podwojnej ciaglej.
            Jechales kiedykolwiek obok stacji benzynowej? Pewnie nie, wiec cie uswiadomie. Przy kazdej stacji benzynowej po za terenem zabudowanym masz ograniczenie predkosci do 70km/h, znak zakazu wyprzedzania i podwojna ciagla. Wiesz co to wszystko razem zuzamen do kupy znaczy?
            • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:05
              Ja się tam na przepisach nie znam.
              Wiem tylko, że tego samochodu nie miało prawa być na naszym pasie, a jeśli już był, to nie powinien grzać tyle, ile grzał.
              Na szczęście hamulce sprawne i rowery z dachu nie pospadały.
              • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:07
                biedne rowerki, by sie potlukly i lakierek odrapaly.
                • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:10
                  Są porządnie zabezpieczone skorupą zaschniętego błota :)
                  • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:11
                    o, to prawie jak przy produkcji japonskiej katany
                    • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:17
                      A i rybę tak można w żarze upiec.
                      • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:24
                        a ja slyszalem ze kure taz tak mozna piec, tylko ze najpierw trzeba piora poobrywac.
                        • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:29
                          I wypatroszyć chyba, co?
                          Ryb takoż.
                          Ale czy trzeba w glinie zostawić jakiś otwór-komin?
                          • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:34
                            musimy indian spytac. Znasz jaiegos indianina, lub indianke?
                            • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:37
                              Byłam niedawno na ich zlocie parę godzin, ale od żadnego numeru komóry nie wzięłam :/
                              www.huuskaluta.com.pl/indianie_35zlot.php

                              O właśnie, foty muszę zrzucić.
                              • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:47
                                a dlaczego Adam Piekarski nie nazywa sie Wielki Biały, albo Pijący Żubr, cz Niebieski L&M lub jakos tak?
                                • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:50
                                  Nie wiem, może Karola Maya się zapytaj :)
            • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 13:23
              > przeciez napisala jak krowie na rowie: wlaczali sie do ruchu wyjezdzajac ze sta
              > cji benzynowej, a kretyn kogos wyprzedzal na podwojnej ciaglej.
              > Jechales kiedykolwiek obok stacji benzynowej? Pewnie nie, wiec cie uswiadomie
              > . Przy kazdej stacji benzynowej po za terenem zabudowanym masz ograniczenie pre
              > dkosci do 70km/h, znak zakazu wyprzedzania i podwojna ciagla. Wiesz co to wszys
              > tko razem zuzamen do kupy znaczy?

              Właczali się do ruchu i powinni ustąpić pierszeństwa pojazdom poruszającym się po drodze. Z kolei pirat nie miał prawa wyprzedzać tam i przejeżdżać linii ciągłej - więc dostałby za to mandat a autorka wątku uznana by została zapewne za sprawcę wypadku (jak już pisałem najczęsciej wymuszenie pierwszeństwa uznawane jest za powód i sprawstwo wypadku).
              • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 13:34
                bartek742 napisał:

                > Właczali się do ruchu i powinni ustąpić pierszeństwa pojazdom poruszającym się
                > po drodze. Z kolei pirat nie miał prawa wyprzedzać tam i przejeżdżać linii ciąg
                > łej - więc dostałby za to mandat a autorka wątku uznana by została zapewne za s
                > prawcę wypadku (jak już pisałem najczęsciej wymuszenie pierwszeństwa uznawane j
                > est za powód i sprawstwo wypadku).

                Jak pisałam: nie znam się na przepisach, to nie ja prowadziłam.
                Ale to jakiś kosmos jest: ustąpić pierwszeństwa pojazdowi, który nie ma prawa być na tym miejscu, na które chcesz wjechać.
                Nie dyskutuję z Tobą, bo jestem laikiem w dziedzinie ruchu drogowego, więc nie stanowię partnera do dyskusji w tym temacie.
                Tylko się dziwię tak ogólnie :)

                Zresztą dziś jestem już uspokojona i nie mam nóg z waty i żyję :) A nauczkę mamy oboje.
              • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 13:59
                Widze, ze jak ci sie nie narysuje na kartce kolorowymi flamastrami to ni chuchu.
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sc/cc/4lqu/HVeghgHQJNZgAUnRUA.jpg
                • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 14:03
                  Tak właśnie zrozumiałem na samym początku.
                  • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 14:11
                    no wiec wytlumacz mi, komu oni mieli ustapic pierwszenstwo? Temu matolowi ktory wyprzedzal na podwojnej ciaglej pod stacja CPN?
                    • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 14:26
                      > no wiec wytlumacz mi, komu oni mieli ustapic pierwszenstwo? Temu matolowi ktory
                      > wyprzedzal na podwojnej ciaglej pod stacja CPN?

                      Oczywiście, każdemu kto porusza się drogą z pierwszeństwem, tłumaczyłem to pare postów wcześniej.
                      • soulshunter Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 14:29
                        jak grochem o sciane. Tak jak juz wczesniej pisalem, zrob prawo jazdy, chocby karte rowerowa albo karte woźnicy. Wtedy i tylko wtedy bedziesz partnerem do powaznej rozmowy.
                        • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 14:44
                          Nie mam zamiaru Cię uświadamiać, ani uczyć reguł, może życie Cię kiedyś nauczy, ważne, że autorka wątku zrozumiała. Ty nie musisz.
                          • simply_z Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 15:26
                            napisz gdzie jezdzisz Bartus to bedziemy unikac;)
                            • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 09:17
                              > napisz gdzie jezdzisz Bartus to bedziemy unikac;)

                              Nie musisz się obawiać, ja ustępuję pierwszeństwa włączając się do ruchu.
                        • twoj_aniol_stroz Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 13:05
                          Ale Bartek ma rację. Mój brat kiedyś miał taki przypadek i absolutnie nie miało znaczenia, że samochód wyskoczył zza zakrętu z dziką prędkością i ściął zakręt. Wina była brata, bo włączał się do ruchu. Przepisy mówią, że włączając się do ruchu jesteś podporządkowany wobec wszystkich poruszających się po głównej drodze i znaczenie drugorzędne ma fakt łamania przepisów przez tych poruszających się po owej drodze. Musisz tu rozróżnić dwie rzeczy: bycie sprawcą wypadku oraz złamanie przepisów. Ten idiota wyprzedzający złamał przepisy o ruchu drogowym, ale to nie oznacza, że jest wyjęty spod prawa, bo nadal tego, który się włącza do ruchu drogowego obowiązuje zachowanie szczególnej ostrożności i to on w razie wypadku będzie odpowiedzialnym za jego spowodowanie.
                          • bartek742 Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 08:31
                            > Ale Bartek ma rację. Mój brat kiedyś miał taki przypadek i absolutnie nie miało
                            > znaczenia, że samochód wyskoczył zza zakrętu z dziką prędkością i ściął zakręt
                            > . Wina była brata, bo włączał się do ruchu. Przepisy mówią, że włączając się do
                            > ruchu jesteś podporządkowany wobec wszystkich poruszających się po głównej dro
                            > dze i znaczenie drugorzędne ma fakt łamania przepisów przez tych poruszających
                            > się po owej drodze. Musisz tu rozróżnić dwie rzeczy: bycie sprawcą wypadku oraz
                            > złamanie przepisów. Ten idiota wyprzedzający złamał przepisy o ruchu drogowym,
                            > ale to nie oznacza, że jest wyjęty spod prawa, bo nadal tego, który się włącza
                            > do ruchu drogowego obowiązuje zachowanie szczególnej ostrożności i to on w raz
                            > ie wypadku będzie odpowiedzialnym za jego spowodowanie.

                            Lepiej bym tego nie ujął, niestety jak widać tzw widzea powszechna jest inna.
                            • twoj_aniol_stroz Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 09:09
                              Do czasu :) Jakakolwiek stłuczka nawet drobna i pan władza szybko wbije do łepetyny stosowną wiedzę :)
                              Na cb radiu czasem takie dyskusje są jak ktoś bez świateł jedzie i nie słyszy jak mu ludzie na radiu to nadają. Wówczas często pada: nic to, misie go zatrzymają to mu wyjaśnią, że radyjko trza mieć włączone i słuchać życzliwych podpowiedzi ;) I to jest sedno tego problemu :) Misie zatrzymają i wyłuszczą jakie są przepisy, a że poprą to dodatkowo argumentem pieniężnym to i wiedza się mocniej utrwali :D
                              • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 09:24
                                No i widzicie, cieszę się, że założyłam wątek, bo choć nie jestem kierowcą, to się czegoś nauczyłam o ruchu drogowym.
                                I choć to coś się kłóci ze zdrowym rozsądkiem, to trudno: już wiem, że przepis taki jest i koniec.
                                M. też się zdziwił (grrr!), ale przyjął do wiadomości.
                                Nauka podwójna.
                                • twoj_aniol_stroz Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 09:55
                                  No takich przepisów sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem jest więcej. Mojemu bratu policjant powiedział, że owszem, może nie przyjąć mandatu i pójść z tym do sądu, wówczas jest szansa na podzielenie procentowe odpowiedzialności, tylko, czy to jest gra warta świeczki to ja nie wiem. Natomiast serdecznie Ci współczuję nerwów i tych miękkich nóg. To jest koszmarne uczucie! Najważniejsze, że dobrze się skończyło i mądrze wyciągnęłaś wnioski, że w sumie wobec życia znacznie mniej istotny jest przysłowiowy złamany paznokieć ;)
                                  • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 10:10
                                    :)
                                  • wlody1 Re: Cieszę się, że żyję 01.09.11, 09:56
                                    twoj_aniol_stroz napisała:

                                    > No takich przepisów sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem jest więcej. Mojemu bratu
                                    > policjant powiedział, że owszem, może nie przyjąć mandatu i pójść z tym do sąd
                                    > u, wówczas jest szansa na podzielenie procentowe odpowiedzialności, tylko, czy
                                    > to jest gra warta świeczki to ja nie wiem. Natomiast serdecznie Ci współczuję n
                                    > erwów i tych miękkich nóg. To jest koszmarne uczucie! Najważniejsze, że dobrze
                                    > się skończyło i mądrze wyciągnęłaś wnioski, że w sumie wobec życia znacznie mni
                                    > ej istotny jest przysłowiowy złamany paznokieć ;)

                                    Tylko że ten przepis jest bardzo zdroworozsądkowy!!! Inaczej byłoby wiele więcej wypadków albo dyskusji na skrzyżowaniach w stylu"pan tu nie stał"
                        • paramecium Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 10:35
                          Udajcie się z tym tematem na forum Bezpieczeństwo na drodze, tam chłopaki nie tylko znają się na przepisach RD ale też na życiu, czyli komu policjanci wlepiliby mandat. I tak jak pisze Bartek wydaje mi się, że z mandatami odeszliby kierowcy obu samochodów.
                          • wlody1 Re: Cieszę się, że żyję 01.09.11, 09:57

                            paramecium napisała:

                            > Udajcie się z tym tematem na forum Bezpieczeństwo na drodze, tam chłopaki nie t
                            > ylko znają się na przepisach RD ale też na życiu, czyli komu policjanci wlepili
                            > by mandat. I tak jak pisze Bartek wydaje mi się, że z mandatami odeszliby kiero
                            > wcy obu samochodów.

                            O ile ten pirat przyznałby się do takiej jazdy.
                        • wlody1 Re: Cieszę się, że żyję 01.09.11, 09:50
                          soulshunter napisał:

                          > jak grochem o sciane. Tak jak juz wczesniej pisalem, zrob prawo jazdy, chocby k
                          > arte rowerowa albo karte woźnicy. Wtedy i tylko wtedy bedziesz partnerem do pow
                          > aznej rozmowy.

                          Bzdury piszesz człowieku!!!! Bartek ma 100% racji!!! Jeżeli tego nie wiesz to prawko kupiłeś chyba jeszcze w Pewexie:)
                          To typowy dla Naszych kierowców sposób myślenia. Prawo pierwszeństwa przejazdu jest święte i niezależnie od tego co robi kierowca na głównej tez z przyporządkowanej (wyjazd ze stacji benzynowej takim jest) ma obowiązek każdego- tego "normalnego", tego waritata, tego pirata i nawet tego pijanego jadącego na dachu- przepuścić i nie ma od tego wyjątku! Nawet karetka na sygnale musi przepuścić pomimo że jest pojazdem uprzywilejowanym- w tym przypadku przecież ten na głównej może nie widzieć tej karetki. W takiej sytuacji policja lub sąd zawsze wyda decyzję że wina była tego z przyporządkowanej. Tego pijanego wsadzą za jazdę pod wpływem, ale sprawcą wypadku będzie ten wymuszający pierwszeństwo. Niestety, pełno jest dupowatych kierowców którzy nie potrafią właściwie interpretować przepisów i często ładują się pod takie nieprawidłowo jadące auto.
                          Skąd się bierze taka interpretacja? To proste- ten z przyporządkowanej ma po prostu udzielić pierwszeństwa nie wnikając co robi inny uczestnik ruchu bo to nie jego sprawa i nie czas na to- i to jest święta zasada.
                          M na szczęście miał trochę refleksu- trochę bo gdyby miał dużo to nie wychylałby nosa z tej drogi prosto pod pędzące auto( nie ma znaczenia czy prawidłowo czy nie)... Patrzeć należy w prawo i w lewo, w prawo i w lewo itd.:)
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 15:39
              Trzyma się czy nie to kwestia drugorzędna, przepisy są jakie są. Winnym jest w takiej sytuacji włączający się do ruchu.
    • wez_sie po "smignąć dryndę" przestalem czytac, bo... 29.08.11, 12:08
      nie zrozumialem :-(
      • senseiek Bos glupi.. 29.08.11, 15:22
        > nie zrozumialem :-(

        Bos glupi.. ;)

        Inteligentny czlowiek znajdzie sposob na odczytanie jezyka ktorego nie zna chocby to byl hiszpanski, arabski czy mandarynski.
        • wez_sie Re: Bos glupi.. 29.08.11, 15:35
          boli?







          jak se strzelasz w stope?
    • krzysio.meczywor Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 12:09
      standard, niedlugo o tym zapomnisz
    • cowgirl_ride Re: Cieszę się, że żyję 29.08.11, 14:13
      I dlatego, ja nie mam prawa jazdy...Czołg bym sobie musiała kupić, chyba...
    • tymczasowaola Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 09:39
      Ja też się cieszę, że żyjesz.

      Mimo, że nie przyszłaś na spotkanie.
      • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 11:18
        Chciałabym na nim być, ech.
        Ale staram się wyciskać z weekendów w lesie ile się da, bo niedługo nadejdzie zima i zasiądę w domowym grajdole do urzygu :/
    • grassant Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 09:52
      dostałaś drugie życie. nie zmarnuj go. kiedy chrzciny?
      • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 11:18
        A co? Chcesz zostać krzęstnym? :>
        • grassant Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 11:28
          mie gancegal, ale pochlałbym w dobrym towarzystwie.
          • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 11:34
            O, ja też!
            • simply_z Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 11:35
              a jedziesz gdzies na wakacje?
              podobno zapowiadaja przyjscie zimy...na pazdziernik
              • funny_game Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 11:49
                Już byłam :)
                Ale nie w Hiszpie.
    • pompeja Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 22:04
      Stoję na przejściu dla pieszych z dziećmi. Rano, czas do przedszkola. Zatrzymuje się nam bus, taki duuuży. Powoli przechodzimy. Dzieci rwą się do przodu - no przecież tęskno im do znajomych dzieciaków. Komu innemu też spieszno. wyjechał na pół przejścia dla pieszych, wyprzedzając busa. To też bus.

      Gdybym wtedy nie pchnęła córki w bok na ulicę i nie szarpnęła syna do tyłu, aż wyleciał na plecy to odwiedzałabym ją na intensywnej, jego oglądała na zdjęciach. Kootas zasrany! Żałuję, że nie miałam wtedy nic ciężkiego, jak ta panienka, co kiedyś opisywała rozwalenie szyby w aucie chyba puszką z kocim żarłem, bo to samo bym zrobiła. No obsraniec jeden wpadł na przejście i przez pustą czaszkę mu nie przeszło, że ten pierwszy bus zatrzymał się, aby kogoś przepuścić.

      W taki sam sposób znajomy siostry zatrzymał się dziewczynie na wsi, kto inny ją zabił, podczas wyprzedzania jego. On wciąż uważa, że to ON ją zabił, bo ją przepuścił i gdyby tego nie zrobił, to żyłaby ;/
    • still-keep-breathing Re: Cieszę się, że żyję 30.08.11, 23:41
      Dzis stalam na przejsciu dla pieszych, na swiatlach. Wlasnie swiatlo sie zmienilo, na zielone dla mnie, ruszylam do przodu pchajac wozek z dwuletnim synkiem PRZED soba. Obok mnie szla 4-osobowa rodzina, chlopiec ok. 5lat, rodzice i corka3-letnia w wozku. Chlopiec szedl sam, nie trzymajac nikogo za reke. Wskoczyl radosnie na jezdnie po komendzie taty:juz mozna! W tej samej chwili doslownie ze 30cm przed nim i jakies 50 przed moim synkiem w wozku przejechal debil prując spokojnie 50/h. Chlopiec by zginal na miejscu, moje dziecko mogloby byc mocno okaleczone gdybysmy byli doslownie ciut blizej. Tak mi sie rece trzesly i serce walilo ze nie bylam w stanie zapamietac czy zapisac numerow rejestracyjnych. Gdyby nie to ze prowadzilam wozek ze zniecierpliwionym dzieckiem to pobieglabym za tym samochodem, zwlaszcza ze zatrzymal sie w korku jakies sto metrow dalej i pier...labym goscia lub -owe w gebe. Jak Boga kocham, wyciagnelabym za klaki z samochodu i pralabym na odlew. Dziwie sie ojcu tego chlopca ze tego nie zrobil. Chyba tez byl w szoku, jak ja. Gdzie takich ch...ow robia jak ten kierowca?
      • simply_z Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 10:48
        gdyby mandaty byly tak wysokie jak w Czechach ,to moze piractwo drogowe wreszcie skonczyloby sie.
        kolo mojego domu jezdzi w kolko maly gnojek na motorze ,rozwijajac przy tym predkosc ,przy ktorej dziecko czy starsza osoba nie maja szans na szybkie przejscie przez ulice.
    • i.nes Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 22:19
      funny_game napisała:

      > Bo mogłam już nie.

      Twoje żywe zdrowie!
      Jezu... debili nie sieją :|
    • jeriomina Re: Cieszę się, że żyję 31.08.11, 23:25
      To prawda, niedawno byłam świadkiem wypadku samochodowego i też pomyślałam - życie jest cudowne, a nikt z nas nie przewidzi kiedy koniec, żyjmy więc, jakby każdy był ostatnim...
    • koki333 Re: Cieszę się, że żyję 01.09.11, 09:05
      o ja, ja nigdy nie mialam takiej sytuacji, ale jakos jak przeczytalam twojego posta to mnie przeszly dreszcze....:/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka