mammetlikwglowie
29.08.11, 09:26
juz tu wczesniej pisałam, o mojej przełożonej która chce sie mnie pozbyc z pracy:O
teraz znowu cos knuję. W soboty w które zazwyczaj ja przychodze,z racji ze chce sobie dorobić, w ta juz miałam zaplanowana od 2 tygodni ze mnie nie ma co zreszta sama w grafiku zaznaczyła iksem >>X . wiec logiczne jest ze ona powina przyjśc, tym bardziej,ze to ze ja przychodze we wszystkie soboty jest moja dobra wola. Nadeszła sobota a ja dostaje telefonz pracy, ze ona sie nie pojawiła..a jak do niej zadzwonili to była bardzo zdziwiona ze mnie nie ma:O szef sie wkurzył..a ta teraz pewnie bedzie próbowac wmówic ze to ja miałam przyjechać. Inna kolezanka ze mnaiany widziała mój X w grafiku wiec mam nadzieje ze wszystcy mnie uwierzą zwazywszy ze od tygodnia sie cieszyłam ze to ja mam wolny weekend..pierwszy raz od miesiaca