Dodaj do ulubionych

fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu ktoś?

16.09.11, 16:41
to forum ma to do siebie, ze zaraz mi się dostanie, że jestem taka i owaka. z góry więc mówię: to nie do was wątek, wyżywajcie się gdzie indziej.
a teraz już na temat: jestem mężatką, mogę powiedzieć, że szczęśliwą. mimo wielu "przeciw" jest też wiele "za", poza tym jest dziecko. ale czegoś mi brakuje, wciąż mam wrażenie, że ślub był za szybko, że to nie do końca takiego życia chciałam, że coś mi umknęło.
i tu pojawia się ten drugi. nie pozwoliłam sobie nigdy na żadne skoki w bok. ale teraz jest inaczej, bo chciałabym sobie pozwolić... poza fascynacją sobą nawzajem, świetnego rozumienia się, podobnego poczucia humoru itd. nic między nami nie było. ale zaczynam przyznawać się przed sobą, że to już tylko kwestia czasu.
nie mam w planach rozwodu, nie widzę aż takich zmian w swoim życiu, chociaż ten drugi może i tego by ode mnie oczekiwał. można tak? zdradzam męża tylko w myślach, nie mówię mu o spotkaniach z tamtym. ale nie chcę na razie nic zmieniać. oprócz pogłębiającej się bliskości z tym drugim.
trochę chaotyczne to wszystko, ale myślę, że te, do których jest adresowany ten wątek, zrozumieją... czy któraś z was była w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 16:55
      ojtamoje napisała:

      > nie mam w planach rozwodu


      klasyczny dylemat, co zrobić aby zjeść ciastko i mieć ciastko

      • varia1 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 17:00
        a po zjedzeniu nie mieć mdłości ;)
    • vandikia Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 17:01
      nie ma czegoś takiego jak fajne małżeństwo i zdrada
      albo małżeństwo jest do dupy
      albo jesteś zaburzona psychicznie
      • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 17:05
        Wandzia dobrze prawi.
        Jeśli chodzi Ci po głowie zdrada to coś w Twoim małżeństwie nie gra.
    • six_a Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 17:04
      >nie mam w planach rozwodu,
      a stary może będzie miał. stary mąż znaczy się. zosiu samosiu.
    • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 17:34
      > wyżywajcie się gdzie indziej.

      Nie ma letko. Porzućcie wszelką nadzieję, ci którzy itd

      > ale czegoś mi brakuje, wciąż mam wrażenie, że ślub był za szybko

      Należy domniemywać, że to kolega mąż na ten zacny obrządek napierał ? No to ma teraz za swoje
    • zamysleniee Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 17:36
      "fajne małżeństwo, a mimo to zdrada"

      pierwsza część zdania przeczy drugiej części
      • kaja5 zamysleniee 16.09.11, 21:51
        zamysleniee napisała:

        > "fajne małżeństwo, a mimo to zdrada"
        >
        > pierwsza część zdania przeczy drugiej części
        ____________________________________________---
        Absolutnie pierwsza część drugiej nie przeczy!!!!!!!!!!
        Tak sie zdarza... w zyciu...niestety

        • salma75 Re: zamysleniee 16.09.11, 21:57
          kaja5 napisała:


          > Absolutnie pierwsza część drugiej nie przeczy!!!!!!!!!!
          > Tak sie zdarza... w zyciu...niestety


          Co się zdarza, zajebiste małżeństwo, w którym jedno drugie okłamuje? To ma być fajne małżeństwo? :)
          • kaja5 Re: zamysleniee 17.09.11, 09:29
            Zdrada nie jest synonimem kłamstwa.
            Ktos kto zdradza nie musi okłamywać, może się przyznać i czekać na wybaczenie.
            Jest wiele małżeństw które zdrada umocniła
            • salma75 Re: zamysleniee 17.09.11, 12:17
              kaja5 napisała:

              > Zdrada nie jest synonimem kłamstwa.

              A czego? :)
              Łajdactwa?
              Łgarstwa?
              Nielojalności?
              Wiarołomstwa?
              Fałszu?


              > Ktos kto zdradza nie musi okłamywać, może się przyznać i czekać na wybaczenie.


              O, bardzo to wygodne :). Se zdradze, przeproszę, poczekam na wybaczenie ;).

              Rozumiem, że partner osoby zdradzającej w momencie zdrady jest o całym fakcie poinformowany i wyraża na nią zgodę? Nikt nikogo nie okłamuje, informuje, że idzie na bzykanie, a nie na piwo czy do biblioteki i wszystko jest cacy? :)
              Bo tylko taki skok w bok (zdradą nie nazwałabym go) nie jest oszustwem.

              > Jest wiele małżeństw które zdrada umocniła

              Oczywiście. Co nie zmienia faktu, że zdrada jest delikatnie mówiąc, bardzo nie w porządku wobec partnera. I nic jej nie usprawiedliwia. Są inne metody (że się tak wyrażę - bardziej humanitarne) ratowania związku.
    • anna_sla Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 18:21
      wiesz co mi kiedyś mąż powiedział?? "Bo ja się za młodu nie wyszalałem" - najgłupszy argument świata.

      Ślub bierze się z głową i z miłości a nie PRZEZ miłość. Nie dojrzałaś po prostu do tego. Zanim wejdziesz tamtemu do łóżka zastanów sie najpierw nad tym jaką krzywdę wyrządzisz swojej rodzinie i jak zareaguje Twój mąż.. znam przypadki, że to oni zabrali takim żonom dzieci
      • easyblue Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 18:30
        >"Bo ja się za młodu nie wyszalałem" - najgłupszy argument świata.
        To całkiem rozsądny argument:)

        > Ślub bierze się z głową i z miłości a nie PRZEZ miłość
        Co nie wyklucza powyższego.
    • wartosc.energetyczna Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 18:33
      moim zdaniem nie ma sprzeczności: fajne małżeństwo i zdrada, bo nawet w fajnym małżeństwie mogą zdarzyć się zauroczenia i jak ktoś wątły na umyśle to może je nawet skonsumować - tylko że wtedy to już przestaje być fajne małżeństwo i zaczyna się piekło. jeśli widzisz do czego to wszystko zmierza, to dlaczego tego nie utniesz teraz kiedy jest duuużo łatwiej niż będzie później?
      • jan_hus_na_stosie Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 18:55
        wartosc.energetyczna napisała:

        > dlaczego tego ni
        > e utniesz teraz kiedy jest duuużo łatwiej niż będzie później?

        bo myśli penisem a nie głową
    • devilyn Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 18:59
      Skoro to nie do nas wątek to po cholerę piszesz??
    • izabellaz1 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:24
      Pogadaj z mężem. Jak jest taki fajny, to pozwoli ci na kochanka. On niech sobie znajdzie kochankę i dalej będziecie fajnym małżeństwem.
    • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:38
      Może spuść se z krzyża albo tryknij baranka, zamiast obrażać innych, co ?
      • lled Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:42
        prawda boli?
        • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:51
          Nie, prostacka głupota. Teraz możesz spytać czyja
        • izabellaz1 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:51
          Myślę, że autorka wątku ma w tyle twoją prawdę :)
      • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:03
        No ta. Obraźliwy post lled do izabellaz został wycięty i teraz wychodzi, jakbym się czepiał autorki posta początkowego. Nie można było sieknąć samej treści ?
        • izabellaz1 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:06
          Ja myślę, że on nie był do mnie tylko był śle podpięty pod drzewko :)
          Bo jakoś nie kojarzę w czym miałabym szukać usprawiedliwienia i dlaczego :D
          • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:26
            Niby tak, ale są rzeczy na świecie i w kobiecie, więc pełnej jasności brak
    • devilyn Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:48
      Czytanie ze zrozumieniem się kłania...nigdzie nie napisała, że dała mu ciała. :>
      • mumia_ramzesa Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 17.09.11, 12:50
        Dac ciala to skompromitowac sie, zbłaznic.
    • tanahoe Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:52
      Ja Ciebie rozumiem ale czasem po prostu zamiast skupiać się na tym co jest tu i teraz chcemy za dużo. Faceci niestety też mają to do siebie, że najczęściej zostajemy kurami domowymi przy gościu, któremu rośnie brzuch i nic więcej oprócz pilota, kanapy i puszki piwa nie potrzebuje. A zauroczenia nawet jak mamy rodzinę to się trafiają bo przecież nikt nie jest z żelaza a znudzenie w związku też przychodzi z czasem. Pragniemy jeszcze raz się zakochać. Problem w tym aby zachciankom nie ulegać. Wyobraź sobie, że ten Twój amant za jakiś czas gdybyście zaczęli wspólne życie stanie się takim samym leżącym lwem salonowym. Wyobraź sobie rozpierduchę, rozwód, podział mieszkania itd. Wyobraź sobie, że gościu do którego wzdychasz okazuje się zwykłym dupkiem, który chce się zabawić i nie oczekuje stałego związku. Tylko, że Ty rozpieprzysz swoje życie i może nie być powrotu. Nikt Ci tu nic nie doradzi bo to Twój wybór. Jeśli jesteś gotowa rozpieprzyć swoje życie to to zrób ale weź pod uwagę, że możesz z niczym zostać.
      • dabente Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 18.09.11, 00:47
        dobrze napisalas
    • chersona Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 19:54
      '... czy któraś z was była w takiej sytuacji?"

      dokładnie w takiej nie - dobijam 40 i jeśli już się ktoś mną sprośnie zainteresuje - to zawsze jest to żonaty chłop.
      masz moje błogosławieństwo, pod warunkiem, że tym wybranym na doczepkę nie będzie mój facet ani mój brat.

      • agaoki Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:01
        a jak byś się czuła w odwrotnej sytuacji? gdyby to Twój mąż szukał przygód poza małżeństwem? nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe.
        licz się z tym, że jeśli zdradzisz, to rozpad małżeństwa będzie już tylko kwestią czasu.
        lepiej poświęcić tę energię na poprawienie relacji z mężem.
        • ojtamoje Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:22
          rozumu nie straciłam, wciąż wyobrażam sobie co by było gdyby... i zawsze widzę czarny scenariusz. złe zawsze wraca - mąż się dowie, rozwalę rodzinę swojemu dziecku, dla wielkiej niewiadomej zaryzykuję szczęściem najbliższych... wciąż o tym myślę i dlatego nie pozwalam na zabrnięcie tej znajomości za daleko. ale jak ten drugi jest obok... ech, dlaczego nie spotkaliśmy się wcześniej? jest między nami bliskość, mimo że nic między nami nie było. on też ma kogoś. ale widzę, że chciałby wszystko rzucić i być ze mną. czasem aż się tego boję.
          pociąga mnie, ale nie chcę iść z nim do łóżka, bo to byłoby jeszcze bardziej skomplikowane. a z drugiej strony chcę, żeby był obok. no i jest.
          • bijatyka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:30
            ale widzę, że chciałby wszystko rzucić i być ze mną

            taaaaa
    • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:14
      Bywa. Przelicz za i przeciw. Czy warto. Moze bardziej warto ozywic to, co bylo miedzy Toba i mezem, co spowodowalo, ze za niego wyszlas.
      Wysil sie! Potem dopiero idz dalej.
    • mocno.zdziwiona Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:19
      Ja byłam w podobnej sytuacji. Przed ślubem jeszcze, ale już w stałym związku z wyznaczoną datą ślubu. Zauroczyłam się kolegą z pracy, z wzajemnością. Chodziłam, myślałam, zastanawiałam się, gryzłam się tym. Wymyśliłam, że na cholerę mi niszczyć fajny związek. Zwłaszcza że statystycznie po kilku latach przechodzą motylki i to jest naturalne. Odeszłam z pracy, ucięłam kontakty, zmieniłam częściowo znajomych.
      I cieszę się bo do niczego nie doszło. Z moim mężem mi dobrze i tak tylko czasem sobie przypominam o krok od jakiej głupoty byłam. Bo nie ma się co oszukiwać, wszystko z czasem powszednieje a książę z bajki może się okazać na dłuższą metę dupkiem.
      • lled Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:22
        jak mozecie tak zyc? podwojne zycie. raz chlapnie jeden chlop a raz chlapnie drugi chlop.
        kobiety sa podle
        • gr.eenka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:25
          no akurat nie wszystkie :)
          faceci też nie są lepsi
        • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:26
          lled napisał:

          > jak mozecie tak zyc? podwojne zycie. raz chlapnie jeden chlop a raz chlapnie dr
          > ugi chlop.
          > kobiety sa podle

          Dobrze, że mężczyźni są tacy zajebiści - kryształowi, prawdomówni, uczciwi... Równowaga w przyrodzie musi być, c'nie? :D
          • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:28
            :D ile razy mam pisac ze Cie qrna kocham kobito?:D
            • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:36
              Dzisiaj możesz, bo mam podły dzień. Miłości nigdy nie za wiele ;).
              • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:39
                dobra, rozbierz sie, zrobie Ci dobrze:-D
                • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:46
                  OMG, już mi zrobiłaś dobrze :))).
                  Rozumiem, że to dopiero początek? ;)
                  • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:50
                    mrrrrrrrrrrrr:D
                    • soulshunter Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:06
                      po ile pierwsze miejsca, najlepiej w pierwszym rzedzie?
                      • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:09
                        Bezcenne skarbie :D.
                        • soulshunter Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:11
                          se wyobrazam. Tylko nie wiem czy brac kredyt we frankach czy w zl?
                        • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:12
                          Phi! Nie stac Cie.
                          Wole kobiety:D
                          • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:20
                            Ty, ale on chce popatrzeć tylko ;).
                            • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:24
                              Qrna cen sie, to wzrokowcy.
                              Zasluzy, bedzie mial :-D
                              Uwielbiam drania :-D
                              • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:31
                                Słuchaj, będziesz na zlocie?
                                • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:34
                                  Zadne zloty. jestem idywidualna;-))
                                  • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:36
                                    Szkoooda...
                                  • soulshunter Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:38
                                    to moze indywidualny zlot?
                                  • moonogamistka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:39
                                    Dopra jak dla Cie...bede w Wawie od 29.09 do 02.010.
                                    Jak masz ochote, to wiesz....
                                    • salma75 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:59
                                      Nie jestem gotowa ;).
      • gr.eenka Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:25
        bardzo rozsądna wypowiedź :)
        • lled Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:43
          tez mam podly dzien ale zeby mi zrobic dobrze to juz nikt nie zaproponuje :)
          • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:57
            Najpierw wrzucasz dziewczynie od dz*wek, a parę linijek dalej, smarkasz innej w rękaw. Paradne
            • lled Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:36
              moze zrob sobie mala przerwe i odejdz od monitora. za bardzo bierzesz to do siebie kobiecino
              • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:44
                Wróciłaś od wujka z przedpokoju, że masz takie rumieńce i pomarszczone rajtki ? ;)
                • gyubal_wahazar Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:47
                  Dla mnie EOT. Chciałem ci tylko zasugerować na przyszłość ociupinę wykwintniejszą frazeologię wobec kobiet
    • poly_gamer Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 20:59
      Chersona napisała:

      > masz moje błogosławieństwo, pod warunkiem, że tym wybranym na doczepkę
      > nie będzie mój facet ani mój brat.

      Moje błogosławieństwo masz także pod warunkiem, że to będę ja.

      > drugi może i tego by ode mnie oczekiwał. można tak? zdradzam męża tylko w myśl
      > ach, nie mówię mu o spotkaniach z tamtym. ale nie chcę na razie nic zmieniać.
      > oprócz pogłębiającej się bliskości z tym drugim.

      Jan Hus od razu postawił Ci bezbłędną diagnozę:
      > klasyczny dylemat, co zrobić aby zjeść ciastko i mieć ciastko
    • kaja5 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 21:48

      > trochę chaotyczne to wszystko, ale myślę, że te, do których jest adresowany ten
      > wątek, zrozumieją... czy któraś z was była w takiej sytuacji?

      Do mnie na pewno ten watek jest adresowany, ja jestem w takiej samej sytuacji.Jest to dla mnie bardzo trudne, bo zalezy mi na mezu i tym drugim z którym byłam tylko w myślach.
      Tylko ze ten drugi to nie jest obca osoba dla mojego meża, to jego przyjaciel, przyjaciel całej rodziny i to jeszcze bardziej wszystko komplikuje :(
      • lled Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:00
        --Do mnie na pewno ten watek jest adresowany, ja jestem w takiej samej sytuacji.Jest to dla ---mnie bardzo trudne, bo zalezy mi na mezu i tym drugim z którym byłam tylko w myślach.
        --Tylko ze ten drugi to nie jest obca osoba dla mojego meża, to jego przyjaciel, przyjaciel ---całej rodziny i to jeszcze bardziej wszystko komplikuje :(
        I nastepna szuka wsparcia???? Przeciez to jest ochydne!!!
        i jak nazwac taka kobiete? biedna? nie kochana? samotna w malzenstwie?
        ku... mac! ten watek przerodzil sie w to ktora bardziej zdradza i jak to robi.
        wstydzcie sie wszystkie niedobre babsztyle!
        • kaja5 lled 16.09.11, 23:10
          lled napisał:

          > --Do mnie na pewno ten watek jest adresowany, ja jestem w takiej samej sytuacji
          > .Jest to dla ---mnie bardzo trudne, bo zalezy mi na mezu i tym drugim z którym
          > byłam tylko w myślach.
          > --Tylko ze ten drugi to nie jest obca osoba dla mojego meża, to jego przyjaciel
          > , przyjaciel ---całej rodziny i to jeszcze bardziej wszystko komplikuje :(
          > I nastepna szuka wsparcia???? Przeciez to jest ochydne!!!
          > i jak nazwac taka kobiete? biedna? nie kochana? samotna w malzenstwie?
          > ku... mac! ten watek przerodzil sie w to ktora bardziej zdradza i jak to robi.
          > wstydzcie sie wszystkie niedobre babsztyle!

          Świętobliwy sie znalazł. Ja meża nigdy fizycznie nie zdradziłam, ale nie potępiam tych którym zdarzy się popełnić błąd.
          A ty...udajesz tu uczciwego, świętobliwego a gdyby nadarzyła sie okazja to pierwszy byś zdradzil.Hipokryta!!!
          • spawacz.drewna Re: lled 16.09.11, 23:14
            Ja meża nigdy fizycznie nie zdradziłam, ale nie potępiam tych którym zdarzy się popełnić błąd.

            Czekamy na Twój post: Zdradziłam męża,czuję się jak szmata
            • kaja5 spawacz.drewna 16.09.11, 23:25

              Czekaj czekaj, a sie nie doczekasz :)
              • spawacz.drewna Re: spawacz.drewna 16.09.11, 23:32
                No z pewnością nie jako kaja5 tylko coś w stylu samotna.sarenka czy niedobra.miotła.
                • kaja5 Re: spawacz.drewna 16.09.11, 23:46

                  Mam nadzieje że do tego nie dojdzie.
                  • spawacz.drewna Re: spawacz.drewna 17.09.11, 09:52
                    No trzymam kciuki dopóki na mnie nie padnie.
        • kaja5 lled 16.09.11, 23:12
          lled napisał:

          > --Do mnie na pewno ten watek jest adresowany, ja jestem w takiej samej sytuacji
          > .Jest to dla ---mnie bardzo trudne, bo zalezy mi na mezu i tym drugim z którym
          > byłam tylko w myślach.
          > --Tylko ze ten drugi to nie jest obca osoba dla mojego meża, to jego przyjaciel
          > , przyjaciel ---całej rodziny i to jeszcze bardziej wszystko komplikuje :(
          > I nastepna szuka wsparcia????

          ____________________
          Nie wsparcia nie szukacm, nie potrzebuje, na pewno nie twojego.

          A ten watek nie do Ciebie chyba kierowany wiec po co się wpier#dzielasz?
    • baba_nie_jaga Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:21
      Powiem Ci tak. Podstawowy problem jest taki ,ze większość ludzi uważa, że ludzie są jak 2 połówki jabłka. Spotkali się, dopasowali i koniec. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego. Jest wielu facetów na świecie, z którymi byłabyś szczęśliwa i którzy pasują do Ciebie. Spotykasz kogoś i decydujecie się na bycie razem, bo akurat tak trafiło. Nie znaczy to, że z nikim innym nie byłoby fajnie. Jeżeli jest się kilka lat w stałym związku to zawsze pojawia się znudzenie i rutyna. Ktoś z zewnątrz wydaje się atrakcyjny, ciekawszy...Tylko czy po paru latach z tym nowym nie będzie tak samo? Wg. mnie będzie.
      Jeżeli już jest dziecko i ślub, to fajnie,gdyby ten związek trwał.Może warto go uatrakcyjnić? Kolejny nie musi być lepszy.
      • spawacz.drewna Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 23:17
        Trawa zawsze zieleńsza u sąsiada.
    • spawacz.drewna Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:23
      Jak czytam te Wasze posty to poważnie zastanawiam się czy czasem może nie lepiej zostać onanistą do końca życia niż ładować się w związek gdzie typowa baba to ta, która napisała tego posta.
      • lled Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:27
        ostatnio czytalem ze druga polowke jablka mozna znalesc w tunezji lub w egipcie. tam to dopiero sa faceci z klasa. raz sie popatrza na dziewuche i odrazu kisiel w majtkach, ehh ci ciemni faceci
        • spawacz.drewna Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:31
          Od jutra chodzę do solarium.
        • baba_nie_jaga Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 23:59
          Tak, faceci często są CIEMNI.
      • poly_gamer Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:34
        > Jak czytam te Wasze posty to poważnie zastanawiam się czy czasem może nie lepie
        > j zostać onanistą do końca życia niż ładować się w związek gdzie typowa baba to
        > ta, która napisała tego posta.

        Jeżeli ta baba jest typowa, to masz rację.
        Pozostaje mieć (złudną?) nadzieję, że nie.
        • spawacz.drewna Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:37
          Nadzieja matką głupich. Boże...
          • lled Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 16.09.11, 22:43
            panny, zony, matki i siostry (zakonne), ide sie podmyc i smigam spac. milej nocy i łikendu.
    • ikcort Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 17.09.11, 15:23
      > nic między nami nie było. ale zaczynam przyznawać się przed sobą,
      > że to już tylko kwestia czasu.

      > nie mam w planach rozwodu

      Owszem, masz.
    • dabente Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 18.09.11, 00:41
      w zyciu jak w spadachroniarstwie-mimo dobrego wyszkolenia i wycelowania- wiatr poniesie wte czy wewte. dotknelo mnie to, co piszesz, ze "za szybko" to bylo z zamazpojsciem. mysle, ze tak jest czesto, ze gdzies sie laduje, bo trzeba wyladowac. a niedalo by sie przechrzcic tego drugiego "zaangazowania" na "przyjazn" ? Widzisz, mysle, ze w trakcie malzenstwa wciaz przychodza takie fascynacje innymi mezczyznami, ale to przechodzi: ja tam bym nie podsycala tej znajomosci. Sprobowalabym znalezc sobie jakies zajecie, ktore mnie od tego myslenia o nim oderwie: tworzenie, albo zaangazowanie sie w jakas dobra sprawe. Wtedy to ucichnie, zapewniam. Ale trzeba bardzo sie postarac. Zycie jest jedno i nie za dlugie: warto powalczyc. zycze Ci szczescia.
    • qw994 Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 18.09.11, 01:30
      > nie mam w planach rozwodu

      Rozwód może ci się przydarzyć w sposób zupełnie niezaplanowany. I może być bardzo bolesny.
      Cały twój post jest zapełniony zdaniami, które świadczą o rozpoczęciu procesu myślenia inną częścią ciała, niż głowa.
      Jeszcze możesz się zatrzymać.
    • ejuni Re: fajne małżeństwo, a mimo to zdrada. jest tu k 20.09.11, 14:56
      pocałunek to zdrada?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka