Dodaj do ulubionych

Jestem wściekły na...

19.09.11, 23:17
siebie, bo zachowałem się w weekend jak przysłowiowa dupa wołowa. Nie wykorzystałem okazji na nawiązanie fajnej znajomości z kobietą, którą poznałem w klubie. Miała taki subtelny uśmiech, kilkukrotnie widziałem jej zachęcające spojrzenia do sprowokowania mojej aktywności, a ja jak osioł bałem się podejść, pesząc się chyba jej atrakcyjnością. Piękny przykład kobiety z klasą.

Nie, nie, na tym się nie zakończyło. Odeszła od baru, zaczęła tańczyć i wkrótce, a jakże, z pełnym wdzięku uśmiechem podeszła do mnie. Zaczęliśmy tańczyć (w moim przypadku to chyba coś między "gibaniem się" a bliżej nieskoordywanymi ruchami), bardzo miło rozmawiać, trwało to ok. dwóch godzin po czym poprosiła, żebym odprowadził ją do taxi (4 nad ranem).
Mogła wybrać najbliższy postój taksówek, ale chodziliśmy po mieście kolejne 20 minut miło rozmawiając i żartując, po czym w końcu zamówiliśmy taxi. Taxi przyjechała błyskawicznie i tu rzecz stała się bardzo przykra, po prostu wsiadła do taxi nic nie mówiąc, jakby parafrazując klasyka "ani be, ani me, ani kukuryku".

Może tak musiało być, może czymś ją na uraziłem czy popełniłem inny faux pas, może rozmowa tylko mi wydawała się miła. Ale tak sobie myślę, że chyba najbardziej irytować ją mogło moje "pierdołowate zachowanie" na początku jak i w trakcie spaceru gdzie ani razu nie poprosiłem o kontakt, ani razu nie wykonałem odważniejszego gestu.

Dzisiaj na bazie szczątkowych informacji próbowałem do niej dotrzeć telefonicznie (znałem tylko imię i to że jest radcą prawnym we własnej kancelarii), niestety strzał okazał się chybiony.

A morał z tej bajki jest prosty i niektórym znany: "bierzcie sprawy w swoje ręce nawet ci, którzy w kobiece klocki nie są zbyt oblatani".

Lekcja pobrana, a że boli...
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:23
      vel_hornet napisał:

      > siebie, bo zachowałem się w weekend jak przysłowiowa dupa wołowa.

      a weź mi powiedz przysłowie z dupą wołową?
      • six_a Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:28
        jak dupa wołu, tak wół dupie

        :)
        • ursyda Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:30
          na pochyłą dupę i Wołow nie nasika
          • six_a Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:34
            albo: kto pod kim woły kopie, ten w dupę wpada.
            • ursyda Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:36
              dobre!

              lepszy ptak w garści niż dupa na dachu

              czyjakośtak
              • vel_hornet Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:38
                albo

                "Bez ludzi i dupa się nudzi"

                a żeby było śmieszniej to było w Białym
                • six_a Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:39
                  a wół gdzie?

                  to uderz na te dyske jeszcze raz, może jo znowu spotkasz?
                  • ursyda Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:40
                    jaki wół
                    to dupa wołowa
                    rosyjskiego uczonego Wołowa
                    • six_a Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:49
                      aaatego.
                      to może baśń trzeba zaintonować: dawno, dawno temu, za siedmioma górami żył sobie wołow ze swoją dupą...
                • ursyda Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:41
                  bo takie rzeczy panie to tylko w Białym
              • six_a Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:40
                hahahha, wół w garści jeszcze lepszy.
            • fajnajozia Re: Jestem wściekły na... 21.09.11, 19:10
              "albo: kto pod kim woły kopie, ten w dupę wpada"

              A ja tu powagę muszę zachować, k ..wa.
        • yoko0202 Re: Jestem wściekły na... 21.09.11, 19:20
          nie pamięta wół jak dupą był?

          trochę homo wyszło
    • six_a Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:28
      nieeeno, ja oglądałam ten instruktaż na jutubie i tam był hepient.
    • jan_hus_na_stosie idź do Maksa 19.09.11, 23:39
      na lekcje wyrywania lachonów w klubie ;]
      www.youtube.com/watch?v=cXwVYIu0mBs
      • lacido Re: idź do Maksa 19.09.11, 23:58
        musiałam obejrzeć po raz kolejny :D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Jestem wściekły na... 19.09.11, 23:57
      A może by tak traktować kobiety bardziej jak fajnych ludzi, niż tylko jak coś do zdobycia?

      Dużo łatwiej się z nimi dogadać wówczas :)
      • vel_hornet Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 00:05
        nie wydaje mi się, abym podchodził do tego jak na polowanie, ale czuję w tym konkretnym przypadku dałem ciała
        • a_nonima Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 11:08
          idź jeszcze raz do tego klubu, albo dwa razy albo trzy...Pewnie ją spotkasz.
          • ursyda Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 11:13
            no
            tylko już jej nie ciągaj 20 minut po ulicach w poszukiwaniu taksówki
            • vel_hornet Re: Jestem wściekły na... 21.09.11, 00:18
              zatem przybywam do ukochanego Whitestock'u w weekend, przy okazji też poszaleję na rowerku
              • ursyda Re: Jestem wściekły na... 21.09.11, 00:33
                a który to klub?
                • vel_hornet Re: Jestem wściekły na... 21.09.11, 10:10
                  w ubiegłę sobotę kręciłem się po klubach na legionowej, a poznałem ją w ostatnim - w rockocko
    • deczko Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 11:28
      Ale z Ciebie kawal wolu...

      Kobita odwalila prawie cala robote za Ciebie, a Ty jej pozwoliles ot tak wsiasc do takskowki?

      O czasy, o obyczaje...
      • vel_hornet Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 11:54
        Sam się sobie dziwię, zachowałem się jak zupełny pajac. Szkoda, że moment refleksji nie przychodzi wcześniej.

        Jesli chodzi o taxi, to ona raczej sama powodowała, że tyle chodziliśmy, tak jak wspomniałem przy klubie stało pełno taxi, można było wziąć od reki jedną.
        • biedrona999 Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 14:50
          Jak sam mowisz ta kobieta dala Ci znac ze jest zainteresowana - gdyby nie byla nie spedzilaby calego wieczoru z Toba. Nie zapytales ani razu o jej telefon, wiec w koncu sie wkurzyla i dala za wygrana. Kobiety daja znaki ale czesto oczekuja (ja tez), ze facet w ktoryms momencie przejmnie inicjatywe...
          Sprobuj pojsc do tego klubu jeszcze raz. Moze jeszcze nic straconego.
          Powodzenia
          • cowgirl_ride Re: Jestem wściekły na... 21.09.11, 20:05
            ...I następnym razem, zaproponuj, że ją odwieziesz do domu. Może zaprosi Cię na herbatę a może wystarczy jak następnym razem odprowadzisz ją do drzwi a może..."Poszli do lasu"...Nie wściekaj się, nie żałuj tylko wyciągaj WNIOSKI...


    • sweet_pink Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 12:06
      No wiem, że leżącego się nie kopie, no ale aż się prosi Ci coś przykrego napisać, żebyś jeszcze lepiej lekcje zapamiętał, no ;)

      Pomyśl sobie, że ta biedna dziewczyna wróciła do domu zdezorientowana i podłamana, że ona taka miła i taka odważna, że pierwszy krok zrobiła, a tu takie rozczarowanie, bo facet nawet z uprzejmości o numer telefonu nie za pytał.

      Pomyśl sobie, że jeszcze nie tak dawno (bo co to jest te 25-30lat) jak mężczyzna chciał utrzymać kontakt z nowo poznana kobietą to musiał ją spytać gdzie mieszka...pomyśl, że dziś jest tyle sposobów niezobowiązującej komunikacji, że jesteś w kilka razy lepszej sytuacji niż dżentelmeni dawniej.

      No i nie rób tak więcej biednym kobitkom. Jak wiesz, ze masz problemy spytać wprost, to zadbaj wcześniej w rozmowie o to by mieć na daną panią pewny namiar przez jakikolwiek portal/kanał komunikacji.
    • i.nes Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 14:54
      vel_hornet napisał:

      > poznałem w klubie.
      [ciach!]
      > Piękny przykład kobiety z klasą.

      nie składa mi się to...
      • vel_hornet Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 23:41
        Ja akurat w tym nie widzę żadnej sprzeczności.
    • absolutnie_jezyna Re: Jestem wściekły na... 20.09.11, 15:46
      Sam sobie na wszystkie wątpliwości odpowiedziałeś. Jak kobieta daje Tobie sygnały mniej lub bardziej subtelne i Ty je zauważasz to niewątpliwy znak, że jest Tobą zainteresowana. To jest proste. Miej zatem tę całą opowieść za dobrą lekcję i następnym razem będziesz wiedział jak się zachować. A i jeszcze jedno: tak jak już ktoś tu wspomniał-traktuj kobiety jak ludzi, nie jak obiekty do zdobywania- tym łatwiej przyjdzie Ci odwzajemnianie 'sygnałów', 'działanie' i inne czasowniki, które prowadzą do spełnienia:)
    • fajnajozia Re: Jestem wściekły na... 21.09.11, 19:07
      " Piękny przykład kobiety z klasą"

      Eee czyli co ? Nauczycielka ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka