cafem
24.09.11, 14:01
Receptę skuteczną poproszę.
Od poniedziałku weekendu wyczekiwałam, plany zakupowe były, plany upiększania ciała i paznokci, plany wkuwania do egzaminu... i nici z planów, kiszę się w fotelu z meteopatycznym bólem głowy w oczekiwaniu na deszcz, kawa nie pomogła, ciasto z jabłkiem i malinami nie pomogło, prysznic nie pomógł (bo nie dałam rady się pod niego zawlec)....
Ma ktoś pomysł jaki, jak się do życia pobudzić, bo inaczej pół weekendu zmarnuję?