Dodaj do ulubionych

To jak z tymi pocałunkami? To prawda?

28.09.11, 17:43
Spotykam się z pewnym facetem od 3 miesięcy, na początku w ogóle się nie całowaliśmy na 'pożegnanie', potem jak wylądowaliśmy w łóżku to w usta i czasem bardziej gorąco, potem wyszły pewne nieporozumienia i nasz kontakt osłabł, on go podtrzymywał codziennie ale wróciliśmy do całowania w policzek jakby. I teraz na pożegnanie nie całujemy się w usta tylko tak obok ust jakby. To prawda,że to znaczy,że zaczął mnie traktować jak koleżankę ? i że jak facet tak dłuższy czas robi to nie ma co liczyć na coś więcej?
Ostatnio ja celowałam w usta on się wychylił i znowu wyszło tak obok ust jakby kącikami się dotknęliśmy. Teraz się zastanawiam czy on nie stwierdził,że chce żeby ta relacja została koleżeńska ale z drugiej strony codziennie dzwoni i ostatnio na imprezie się delikatnie do mnie próbował zbliżyć ale ja nie mogłam.
Obserwuj wątek
    • sid-sid Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 17:45
      Jeśli całujecie się mniej niż centymetr obok ust, to są szanse. Jeśli więcej niż centymetr - odpuść, szkoda czasu.
    • soulshunter Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 17:46
      prawda, prawda, tylko kolezanka. Zaliczona kolezanka. Nextttttt.
      • neela26 Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 17:51
        no dobra zaliczona koleżanka ale to On dzwoni codziennie, i to On się pytał ostatnio o tą rozmowę że niby miałam coś przemyśleć żeby nam się ułożyło
        • soulshunter Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 17:56
          u zwierzat, to nazywa sie smycz.
    • maly.jasio To ty, cale Ty :) 28.09.11, 17:46
      moje ulubione FK :)

      i co on powiedzial przez to, co powiedzial ?
      chcial powiedziec wiecej, czy mniej ?
      i czy od pocalunku w usta mozna zlapac HIV-a ?
      a jesli tak, to moze lepiej sie nie calowac ? :)
    • obywatelka_dziopkowa Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 17:47
      zacytuje gwiazde: zainwestuj w tiktaki
    • kitek_maly Haha, Kaledonia, długo wytrzymyłaś, faktycznie. :) 28.09.11, 17:53

      • neela26 Re: Haha, Kaledonia, długo wytrzymyłaś, faktyczni 28.09.11, 17:55
        ?
        • kitek_maly Re: Haha, Kaledonia, długo wytrzymyłaś, faktyczni 28.09.11, 17:56
          Spoko, na pewno NIKT poza mną się nie zorientuje/ ował. ;)))
          • tharna Re: Haha, Kaledonia, długo wytrzymyłaś, faktyczni 28.09.11, 18:06
            ale to może prawda być :)
            nieprzyjemny zapach odstraszy każdego.
            Jeśli jednak wykluczysz tę opcję - pozostaje mi tylko stwierdzić że skoro znów chciał się zbliżyć to może miał po prostu ochotę.
            • maly.jasio a sio mi ! 28.09.11, 18:13
              harna napisała:
              pozostaje mi tylko stwierdzić że skoro znów chciał się zbliżyć to może miał po prostu ochotę.

              a sio mi stad z ta naga prawda, bo dziewcze wystraszysz, pozbawiajac je
              jakze slodkich watpliwosci :)
    • varia1 Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 18:38
      kaledonia? i liczba w nicku się jakby zgadza;)
    • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 18:39
      Włóż w to trochę taktyki. Kiedy nadchodzi chwila rozstania, robisz zwyczajową przystawkę paszczą i kiedy on już-już mortkę bokiem wywija, by nie poszło w usta, szybki zwód z półobrotu, przejście pod ramieniem, obejście od tyłu, chwyt za klapy i centralne przyłożenie. 3 punkty zaliczone, redsoksi w finale konferencji, szaleństwo na trybunach. Gwizdek kończy mecz
      • ursyda Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 18:44
        Oklaski!
        • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 18:52
          Buziaka byś dała. Oklaski to se sam mogę obstalować ;)
          • ursyda Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 18:57
            Takiego centymetr od ust?:D
            • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:03
              No to teraz mnie trafiłaś, Bestyjo :))) No dobra, w ramach zaliczki chociaż takiego. Wykręcam mortkę bokiem i wstrzymuję oddech ...
              • ursyda Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:08
                Zobaczymy ile wytrzymasz bez powietrza:)
                • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:15
                  Już 5-ta minuta, więc najwyższy czas na nieodwracalne zmiany w mózgu. Zauważasz coś ? Ja też nic. Może nie dorobiłem się go dotąd ?
                  • ursyda Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:17
                    A może masz w głowie Małego Czarnego Zjadacza Mózgu, który teraz głoduje?:D
                    • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:23
                      Taaa, 8-ma Ce w podstawówce, wspomnień czar :) A dlaczego (bez urazy) kobieta ma mózg jak (i bez focha) orzeszek ? ;)
              • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:12
                Dawaj póki Soul nie widzi ! ;)

                PS A ja za chwilę smaruję zgodę na organy
                • ursyda Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:17
                  My z Soulem jesteśmy umówieni dopiero na drugie życie!
                  • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:18
                    Taaaaa ?? To co my tu jeszcze robimy ?! A raczej - czego nie robimy ? ;)
                    • ursyda Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:21
                      Masz rację. My tu gadu gadu a literaki na Kurniku stygną.
                      • gyubal_wahazar Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:32
                        Jakby tam chińczyka mieli, to wiesz, gdzie mnie szukać ?
    • ursyda Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 18:44
      Kaledonia to już cztery miesiące, cztery.
    • szymon_de_montfort Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 19:07
      To ja Ci powiem jako facet: tak, to prawda. Poleciał na Ciebie pewnie tylko dlatego, że akurat nie było nikogo bardziej atrakcyjnego dla niego w pobliżu. Prawdopobonie nie tylko mu się nie podobasz, ale wręcz go odrażasz. Stąd te uniki.
    • griseldis Uwierz w siebie, a nie w forum!!!! 28.09.11, 22:31
      neela26, Kaledonia26 czy może Chili26. Zastanawiam się jak się do Ciebie zwracać.

      Autor: kaledonia26 22.09.11, 20:12
      "jutro ostatni dzień i znikam na zawsze ;)"

      Tak pisałaś w czwartek. Nawet tydzień nie minął a Ty znów tu wróciłaś. Uzależniłaś się od forum? Czy co?

      Przestań wszystko tak szczegółowo analizować. Uwierz w siebie, w swoją wartość, w to że sama potrafisz podjąć mądrą decyzję. Pozwól sobie na trochę spontaniczności, nie rozkładaj każdego swego pomysłu i sytuacji na czynniki pierwsze bo to do niczego dobrego nie doprowadzi. Jesteś człowiekiem, coś zrobisz nie tak - trudno takie życie. Facet jeżeli Cię kocha to zrozumie i zaakceptuje Cię taką jaka jesteś. Jeżeli nie to znaczy że nie jest ciebie wart i lepiej żebyście już teraz się rozstali niż później gdy będzie w was więcej niedobrych emocji. Skup się na pracy, zainteresowaniach. Niech myśli o facecie nie zdominują całego Twojego życia. Jesteście oboje dorośli. Możecie szczerze porozmawiać, każde z was może powiedzieć czego oczekuje od drugiej strony. Tym sposobem będziecie wiedzieć na czym stoicie i czego każde z was oczekuje.
      • neela26 Re: Uwierz w siebie, a nie w forum!!!! 28.09.11, 22:39
        Wszystko fajnie ale najpierw muszę się z nim spotkać.Ma kilka ważnych spraw do ogarnięcia, dzisiaj wizytę rodziny więc nie chce mu się narzucać, niech się odezwie i zacznę działać.Teraz już wymówki nie ma, a jak nie wyjdzie to chyba będzie oznaczało,że nie jesteśmy dla siebie.
        • griseldis Re: Uwierz w siebie, a nie w forum!!!! 28.09.11, 22:49
          "Wszystko fajnie ale najpierw muszę się z nim spotkać.Ma kilka ważnych spraw do ogarnięcia, dzisiaj wizytę rodziny więc nie chce mu się narzucać, niech się odezwie i zacznę działać.Teraz już wymówki nie ma, a jak nie wyjdzie to chyba będzie oznaczało,że nie jesteśmy dla siebie."

          To zamiast przesiadywać na forum czekając na to spotkanie, zajmij się jakimiś swoimi sprawami. Tylko mi nie pisz że nie możesz nic robić bo cały czas o nim myślisz. Mówię Ci zajmij się jakimiś swoimi pasjami albo spotkaj się z przyjaciółmi. Zaplanuj sobie dni jakoś konstruktywniej niż siedząc przed komputerem i nakręcając się jeszcze bardziej. Nabierzesz w ten sposób trochę dystansu i to może ci pomóc w dalszych waszych relacjach.
    • lacido Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 28.09.11, 22:35
      o matko, ja to nieuświadomiona jestem, nie wiedziałam że istnieją takie interpretacje pocałunków :)
    • buuenos Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 29.09.11, 00:05
      Nie no zachwialas teraz moim swiatem,Jak moj dzis rano (ok 7)przylecial jak zwykle dac mi buzi na do widzenia to mi sie twarz tak omskla ze pocalowal mnie w ucho...A wieczorem jakos tak leb skrecil,ze trafilam z buziakiem w nos.Kurde a mowil,ze kocha._(
      • marguy Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 29.09.11, 00:09
        buuenos,
        kobito! toz to rownia pochyla!
        • doral2 Re: To jak z tymi pocałunkami? To prawda? 29.09.11, 11:11
          cudny wacik, zostaję do niedzieli :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka