Dodaj do ulubionych

Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia cuda

28.09.11, 22:21
Pomózcie proszę- co mam zrobic w tej sytuacji. Otóz mój chłopak ma kolezankę, starszą od siebie- bardzo atrakcyjną, ładną kobietę jak to się mówi z klasą. Tydzień temu pochowała męza ( zginął tragicznie). mój chłopak najpierw jeździł do niej ją pocieszac, po pogrzebie tak samo. Ona dzwoni i sms-uje ciągle, płacze przez telefon, chce się zabijać a on się tym przejmuje. Czy wypada mu powiedzieć, aby się przestał tym przejmować? ja juz nie wiem, wkurza mnie to!!!!
Obserwuj wątek
    • khadroma Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:22
      Niech ją zawiezie do Osrodka Interwencji Kryzysowej po fachową pomoc.
    • jan_hus_na_stosie Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:26
      twój chłopak zapewne chce ją bzyknąć (z wzajemnością), ot cała filozofia
      • khadroma Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:28
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > twój chłopak zapewne chce ją bzyknąć (z wzajemnością), ot cała filozofia

        Taaaa....Twoja filozofia jest jednak bardzo mocno ograniczona konstrukcją fizjologiczną...
        • jan_hus_na_stosie Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:31
          khadroma napisała:

          > Taaaa....Twoja filozofia jest jednak bardzo mocno ograniczona konstrukcją fizjo
          > logiczną...

          a Twoja "kobiecą logiką", facet który ma WŁASNĄ kobietę tak się nie zachowuje, nie zgrywa miłosiernego samarytanina względem innej kobiety, nawet takiej która straciła męża
          • khadroma Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:35
            jan_hus_na_stosie napisał:
            > a Twoja "kobiecą logiką", facet który ma WŁASNĄ kobietę tak się nie zachowuje,
            > nie zgrywa miłosiernego samarytanina względem innej kobiety, nawet takiej która
            > straciła męża

            No to juz wiemy skad w spoleczenstwie coraz wieksza znieczulica, skoro tacy "geniusze" jak Ty propaguja ten styl myslenia.
            Rozumiem, ze jesli Tobie zdarzy sie w rodzinie tragedia, czego Ci nie zycze, wlaczysz sobie pornola zamiast zadzwonic do przyjaciół? Jesli w ogole masz przyjaciół...
            • jan_hus_na_stosie Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:39
              khadroma napisała:

              > Rozumiem, ze jesli Tobie zdarzy sie w rodzinie tragedia, czego Ci nie zycze, wl
              > aczysz sobie pornola zamiast zadzwonic do przyjaciół? Jesli w ogole masz przyja
              > ciół...

              nie, zacznę wydzwaniać do mężatek aby mnie pocieszyły
              • marguy Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:09
                jasiu,
                jesli dla ciebie jedyna forma pocieszenia kobirty ktora stracila najblizsza swemu sercu osobe, to wulgarne dymanie, to zal mi ciebie.
                Jesli naprawde tak myslisz, to jestes emocjonalnym kaleka, ktory tak naprawde nigdy nikogo nie kochal i o dupe potluc twoje biadolenie po rozwalonym zwiazku, bo to byl tylko uklad a nie uczucie.
                • kitek_maly Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 00:42
                  Moim zdaniem nieco to chore sugerować (i być przekonanym co do tego), że pierwsze co myśli kobieta po stracie męża, to przespać się z kolegą... Sporo mówi o autorze.
      • mariela1987 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:29
        widać nie chłopak ale bliski przyjaciel. Zapytaj wprost chlopaka ile ta sytuacja będzie trwała ? ja bym zrobiła tak,że sama bym porozmawiała z tą dziewczyna czyli dzwoni telefon, ty odbierasz i mowisz ze chłopak nie może odebrać telefonu ale ty chętnie z nia porozmawiasz. Wtedy się przekonasz czy to tylko udawanie czy naprawdę potrzebuje pomocy.

        Czy kolezanka ma jakaś rodzinę ? Bo jakos nie widze reakcji z ich strony..
        • triismegistos Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:25
          ...mać! Gdybym w wielkiej potrzebie zadzwoniła do przyjaciółki, a odebrał jej facet raczej bym go nie potraktowała jako obiekt zastępczy, tylko chciała się wypłakać bliskiej mi osobie. Według twojej filozofii oznaczałoby to, ze mam zakusy na kumpelę a nie, ze potrzebuję wsparcia.
      • gr.eenka Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:53
        aż strach kogoś prosić o pomoc
        żonatego nie, nie żonatego nie
        całe szczęście, że zawsze płacę za taką pomoc
    • lacido Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:26
      to może mi znajdzie autko - taki mały cud, ładnie proszę ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:32
        lacido za kierownicą, chciałbym to kiedyś zobaczyć :)
        • lacido Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:33
          Przyjedź swoim to Ci pokażę :D
          Poza tym mogłabym to samo napisać o tobie Jasiu :P
          • jan_hus_na_stosie Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:43
            Jak mnie przenocujesz to przyjadę, w hotelu spał nie będę ;)
            • lacido Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:46
              nagle zaczęło Ci przeszkadzać? ;)
    • protozoan Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:35
      Tego lata zmarła bliska mi osoba. Nie najbliższa rodzina, ale ciągle ktoś bliski. To nie był młody człowiek, ale śmierć była nagła. Ot, poczuł się źle, trafił do szpitala i w kilkanaście godzin później nie żył. Szczegóły pominę. Dla mnie to był straszny szok. Dla jego najbliższych coś, czego nie da się opisać. Mogę sobie spróbować wyobrazić co przeżywa ta kobieta, która straciła męża w mgnieniu oka. Jeśli Twój chłopak może jej pomóc w tej najtrudniejszej fazie żałoby (bo to minie) to tylko dobrze. Ona teraz musi zmierzyć się ze stratą męża, z życiem bez niego, z poukładaniem tego życia i sądzę, ze życzliwa i pomocna osoba jest na wagę złota i naprawdę pomaga. Nie wkurzaj się tym, miała miejsce prawdziwa tragedia dla tej kobiety a Twój chłopak pokazuje właśnie, że naprawdę można na niego liczyć w dramatycznych sytuacjach.
    • qw994 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 22:37
      Twoja empatia jest doprawdy wielka...
      • sarenkazlasu Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:07
        Ona ma rodziców, rodzenstwa nie ma. ale nawet po 23 potrafi napisac sms-a, że jej się nie chce zyć i chce dołączyc do męża.
        • protozoan Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:15
          A spróbujesz chociaż ułamek sekundy pomyśleć dlaczego? I co ją spotkało? I że ona właśnie zaczyna się bardzo pomału mierzyć z tragedią i stratą najbliższej osoby. I może nikt poza Twoim chłopakiem jej nie chce jej tak naprawdę wysłuchać. Wysłuchać, bo ona po prostu musi wylać swój żal i ból. Naprawdę myślisz, ze kobieta po takiej tragedii może mieć zakusy na Twojego chłopaka? Przepraszam, ze tak dosadnie napiszę, ale chyba Cię pogięło.
          • sarenkazlasu Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:20
            ale chyba ma mamę, ojca, teściów, kolezanki? Mój chlopak jej jasno już powiedział, że jej chetnie pomoze ale na tyle na ile bedzie mógł. a ona ciągle chce, aby do niej przyjechał i wysłuchiwał jej płaczu, a jak on mówi, że nie może- ona wybucha złością. a potem śle 50 sms-ow.
            • qw994 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:23
              Spadaj, obrzydliwy trollu.

              forum.gazeta.pl/forum/w,210,129093013,129093013,Dziwne_zachowanie_mojej_kolezanki_w_zalobie.html
              • protozoan Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:25
                Myślisz, ze to troll ?Jeśli tak to naprawdę wyjątkowo obrzydliwy!
                • qw994 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:31
                  Opisywana sytuacja jest identyczna. Rzyg.
              • kitek_maly Qw... 29.09.11, 00:36
                forum.gazeta.pl/forum/w,16,129083496,129084928,Re_Dziwne_zachowanie_mojej_kolezanki_w_zalobie.html
                :>
                • qw994 Re: Qw... 29.09.11, 06:54
                  Już wcześniej zauważyłam. Dno.
            • protozoan Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:24
              Ale pomyśl, ona naprawdę jest daleka od racjonalności w tej chwili. To są emocje, nad którymi jej po zaledwie kilku dniach od pogrzebu trudno zapanować. O ile to w ogóle możliwe. To nie jest tak, że koleżankę Twojego chłopaka właśnie rzucił facet. Miejże trochę empatii...
        • quleczka Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:16
          Wow, straszne....potrafi napisac sms po 23 !?!

          Kobieto, zastanow sie co Ty piszesz....

          Ja rozumiem jakby to trwalo pare miesiacy lub lat...ale to trwa TYDZIEN !

          Kobieta tydzien temu stracila najblizsza osobe, a ty masz pretensje, ze sie odezwie po 23?

          Ciekawe jakbys Ty sie zachowywala gdybys stracila kogos kogo kochasz? Odzywalabys sie na pewno tylko do rodzicow i tylko do 22 :p
        • mamwolne Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:16
          sarenkazlasu napisała:

          > Ona ma rodziców, rodzenstwa nie ma. ale nawet po 23 potrafi napisac sms-a, że j
          > ej się nie chce zyć i chce dołączyc do męża.
          Bardzo dziwne zachowanie tydzień po pogrzebie. Normalnie to ludzie chodzą imprezowac już.
          • qw994 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:21
            No i oczywiście wyrywają facetów.
        • marguy Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:17
          sarenkazlasu napisała:

          > Ona ma rodziców, rodzenstwa nie ma. ale nawet po 23 potrafi napisac sms-a, że j
          > ej się nie chce zyć i chce dołączyc do męża.


          I to tak bardzo ciebie dziwi? Wedlug mnie nie powinno, bo przeciez na sama mysl, ze twoj chlopak moze byc komuc przydatny w ciezkich chwilach tobie samej dupa sie trzesie ze strachu.

          Piec miesiecy temu zmarl moj maz. Po dlugiej, ciezkiej chorobie. Po wielkich cierpieniach ktore przezywalam razem z nim. I choc jestem odporna na zycie, zawsze dawalam sobie rade, to zawsze ja bylam ta silna, to choc wiedzialam, ze odejdzie, czasami mam chec pojsc za nim. Bez niego skonczyl sie moj swiat, porzadek rzeczy, wola przetrwania.

          Do tego zeby to zrozumiec trzeba czegos co nazywam "inteligencja serca", ktorej tak bardzo ludziom brak, w tym i tobie i jasiowi, ktory klepie jak potluczony.

          Pomijajac to wszystko co napisalam, to gdybym znalazla sie w takiej sytuacji staralabym sie pomoc tej kobiecie tak jak tylko to mozliwe.

          hm... jak tak tu sobie pisze, jak do rozumiejacego czlowieka, a ty moze jestes trollem?
          pal szesc!
          • wszedlem Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:25
            na pewno trolluje, bo przeciez glupie krowsko, bez grosza wspolczucia i zrozumienia dla ludzkiej tragedii, ale pilnie obserwujace atrakcyjnosc czlowieka na skraju zalamania, nie mialoby pojecia jak wlaczyc ten tam kpompruter co w pokoju stoi, pomijajac pisanie na forum.
          • buuenos Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:31
            BAARDZO sie pod tym podpisuje!
            • buuenos Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:41
              pod marguy oczywiscie!
        • qw994 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:18
          To rzeczywiście karygodne zachowanie.
          • sarenkazlasu Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:28
            rozumiem i bardzo jej współczuję. tylko dlaczego ona sie tak narzuca? nawet w tak trudnej sytuacji trzeba zachowac umiar.. ja bym tak zrobiła..
            • protozoan Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:31
              Wiesz co, współczuć temu twojemu chłopakowi. Ciebie współczuć.
              • sarenkazlasu Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:33
                a ty w załobie zasypywałabys kogos milionami sms-ow i ciagle chciała,aby przyjezdzal do ciebie zajety facet?
                • triismegistos Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:34
                  Chcesz adres dobrego ortopedy?
                • protozoan Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:34
                  Nie wiem, a Ty? Zmarł ci w wypadku ktoś kogo kochasz?
            • qw994 Kosz, trollu (nt) 28.09.11, 23:32
            • buuenos Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:39
              Nie wiesz co to strata NAJBLIZSZEJ OSOBY!umiar to zachowujesz w stabilizacji emocjonalnej.W przypadku naglej czy nie naglej smierci nie ma pojecia,,umiar".
    • berta-death Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:39
      Zasugeruj mu żeby spróbował znaleźć jej jakąś fachowa pomoc. Istnieją jakieś grupy wsparcia, psychologowie udzielający pomocy w kryzysowych sytuacjach. Być może nawet jakiś psychiatra będzie potrzebny. Obawiam się, że w takiej sytuacji nikt nie zastąpi profesjonalisty.
      • marguy Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 00:04
        bertha,
        a ja sie obawiam, ze w takiej sytuacji nikt nie zastapi osoby, ktora tak nagle odeszla.
        To bardzo rozsadnie byc tak poukladana osoba jak ty. Szkoda tylko, ze brak wyobrazni nie pozwala tobie na wyjscie z pragmatycznych schematow.
        • berta-death Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 00:15
          Nie jestem poukładana. Dlatego wolę jak ktoś inny załatwia za mnie różne rzeczy. A w sytuacji jak ktoś ma jakieś problemy to chyba lepiej jak skorzysta z pomocy profesjonalisty. Żałobę, zwłaszcza taką która przebiega w sposób opisany przez autorkę wątku, chyba można zaliczyć do sytuacji na tyle kryzysowych, żeby rozważyć skorzystanie z pomocy jakiegoś psychologa czy psychiatry.
    • policjawkrainieczarow Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 28.09.11, 23:57
      Czy wypada mu powiedzieć
      > , aby się przestał tym przejmować?

      zwazywszy nato, ze w ostatnim miesiącu jest tu wysyp historii o kobiecie, której mąż tydzień temu zginął tragicznie w wypadku, opowiadany a to z perspektywy wdowy, a to przyjaciela, a to - nagle - dziewczyny przyjaciela, a wszystkei dotyczą tego samego, stawiam, że twoj chłopak jest postacią fikcyjną, zatem dość trudno mu cokolwiek powiedzieć.
      • kitek_maly Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 00:38
        No właśnie. A mnie i tak najbardziej zastanawia rozwiązanie tej zagadki...
        • jael53 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 07:38
          Nie wnikam - fikcja czy nie. Wiem, ile zawdzięczam dwu moim przyjaciołom, wspierającym mnie po śmierci rodziców. Przeczytawszy ten wątek, pomyślałam (po latach), że może i więcej, niż dotąd uważałam. Bo może też ściągnęło to na nich cholera wie, jakie fochy. Ale nigdy o tym żaden nie powiedział; a teraz nie zapytam. Może kiedyś, gdy będziemy bardzo, bardzo starzy.
    • margie89 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 10:26
      Często jest tak, że jak komuś odejdzie bliska mu osoba i przeżywa tragedię to wszyscy się od tej osoby odsuwają... bo niby o czym z nią rozmawiać? odezwę się jak się sama otrząśnie... to najgorsze co może być jak nie ma się komu podzielić swoimi przeżyciami. Jak nie ma komu to się człowiek najczęściej zamyka w czterech ścianach, nic mu się nie chce i zadręcza się swoimi myślami. Na Twoim miejscu byłabym szczęśliwa, że nie mam nieczułego gnoja. W tym przypadku to ty masz problem skoro masz wątpliwości w szczerość intencji chłopaka wobec koleżanki. Wiem, że teraz niektórych zaszokuję, ale przyjaźń między osobami odmiennej płci w zbliżonym wieku naprawdę istnieje...
    • czarnysmaczek Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 10:45
      Myśle, że ona chce Ci go obić i teraz ma pretekst a i on nie jest pewnie obojetny na jej wdzieki.
      smakizdrowia.blogspot.com/
    • doral2 Re: Kolezanka mojego chłopaka w żałobie wyprawia 29.09.11, 11:14
      sarenkazlasu napisała:

      "..Ona dzwoni i sms-uje ciągle, płacze przez telefon, chce się zabijać.."

      i to są według ciebie cuda??
      to jest typowe zachowanie osób w rozpaczy, a jak dorośniesz, to takie zachowania zrozumiesz.
      póki co, idź dziecko odrób lekcje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka