Gość: Obserwat
IP: 217.96.126.*
15.07.01, 12:27
Śmierć Pani Khol przeszła bez echa. Nie mnie oceniać czyn. Wydaje mi się, że ja
będąc na Jej miejscu postąpiłbym tak samo. Ale chodzi mi o dyskusję na temat
eutanazji. Kobieta która miała super opiekę medyczną nie potrafiła sobie jednak
poradzić z okrutną chorobą. Co ma powiedzieć przeciętny chłowiek. Brakuje mu
pieniędzy na trochę życzliwości personelu medycznego. Nieraz brak życzliwości
od umęczonej rodziny. Brak funduszy na leki przeciwbólowe. Lekarz mówi, że musi
boleć i nie chce nic przepisać (te słowa przeczytałem w raporcie na temat
bólu). Szczególnie wkurzają mnie słowa Papieża na temat godnej starości i
godności w cierpieniu. Człowiek który ma wszystko nie powinien wypowiadać się z
pozycji ludzi którym brakuje również na chleb nie mówiąc już o przyzwoitej
opiece medycznej.