Dodaj do ulubionych

Ludzkie sku....two

02.11.11, 21:54
Jestem w stanie zrozumieć wszystko. Fakt, że jestem wyjątkowa ci.. życiowa, ufam ludziom, chce ich dobra bla bla bla, ale powiedzcie mi jak można sobie spojrzeć w oczy kopiąc w 4 litery osobę którą się zna 6 rok? I to pół biedy odbicie męża, podpie...nie błyszczyka, nieoddanie książki czy regularne obrabianie d... bo wszystko powyższe jestem w stanie zrozumieć. Ale jak zrozumieć pomoc w wychrzanieniu z pracy, źródła kuźwa utrzymania, jeśli samemu ma się tę robotę dzięki tej osobie?
Wait, fakt, takich historii jest mnóstwo, przyznaję, ale do tej pory dla mnie- abstrakcja. Pokopanie komuś marzeń, zgnojenie, po wielu wspólnych momentach. What the fuck z tymi ludzmi? Od dziś stajem się zimnom sukom...
Obserwuj wątek
    • ciastko_z_kota Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 21:59
      "Od dziś stajem się zimnom sukom... "
      Wątpię.

      I współczuję. Ja na razie jestem w grupie tych co nie wierzą, że ktoś mógłby być wobec nich aż do tego stopnia nie fair.
      Tzn. niby znam takie historie, wierzę w nie, ale i tak w głowie mi się nie mieści.
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:22
        Uwierz. I nie popełnij nigdy takiego błędu jak ja.
        • grassant Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:43
          w izolacji? pod kloszem żyłas? ile masz lat? pewnie na miejscu tej osoby zachowałabyś się podobnie.
          • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 08:46
            Że co? To dal Ciebie jest norma?
            Nie, nie zachowałabym się tak i jestem tego pewna.
            • ryszard_mis_ochodzki chciałbym ją poznać 03.11.11, 19:57
              no ale co?
              - najpierw załatwilas jej prace, potem podpie...ła ci błyszczyk, odbila męża, regularnie obrabiala dupe a na koniec pozbyla sie z firmy?
              • ritsuko Re: chciałbym ją poznać 03.11.11, 20:04
                Nie, to nie tak :). Męża, błyszczyk itd podałam jako przykłady rzeczy, które jestem w stanie przełknąć. Poleciłam ją na staż, a teraz zbieram się z podłogi, bo przyczyniła się do mojego zwolnienia
          • erillzw Re: Ludzkie sku....two 06.11.11, 19:33
            grassant napisał:

            > w izolacji? pod kloszem żyłas? ile masz lat? pewnie na miejscu tej osoby zach
            > owałabyś się podobnie.

            Nie sadz po sobie.
        • porucznik.rzewski Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 18:10
          Martw się o siebie nie o innych. Przyjaciel w życiu jest jeden. Pozostali to 10% jacyś tam znajomi a reszta sk*rwysyny. Proste jak drut:-)
        • iluminacja256 Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 18:14
          Powiem Ci tak - nie staraj się zrozumiec, bo nie zrozumiesz. Czasem po prostu człowieka spotka takie sku...syństwo ze strony osoby, która zna, że po prostu nastepuje linia ciągła na EKG emocjonalnym. Po prostu chce sie walić głową w mur. Ale -------------nie warto rozpamiętywać, nie warto i jeszcze raz nie warto. Kop w dupę, wywalenie z zycia i zajecie się sobą z cała siła i impetem - wrecz przerazajacym impretem. Może nie od razu, może po czasie - ale koniecznie własnie tak.

          I dobra rada - nie próbuj być taka , bo ci nie wyjdzie, a jak spojrzysz w lustro, to cię zemdli. Szmaty płci obojga dość smierdzą , więcej ich nie trzeba. Nie mścij się - albo dopieprz tym, że ci wyszło 2 razy lepiej! Za jakis czas. I kurna, nie mysl, o ile to możliwe. Uwierz mi, wiem, co czujesz.
    • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:03
      przyjdź do roboty pod jakimś tam pretekstem - świadectwo pracy itp., wyciągnij delikwenta tam, gdzie sporo ludzi powiedz mniej więcej to, co tu, tylko głośno, bardziej kwietnie i dodając stosowne w takiej sytuacji epitety.
      a potem wyjdź.
      • jan_hus_na_stosie Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:05
        i na koniec powinna jeszcze dać jej/jemu w zęby
        • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:07
          szkoda ręki.
          • jan_hus_na_stosie Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:13
            no to chociaż walnąć jej/jemu z główki :)
            • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:19
              nie pisz takich rzeczy, bo wyświetla się pod tobą reklama jakiegoś na wzdęcia dla maluszków.
              • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:20
                oraz: zmień mieszkanie z ing;)
                • soulshunter Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:21
                  misie nic nie wyswietla
                  • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:23
                    tylko wybranym się wyświetla;)
                    • soulshunter Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:29
                      szalom
                      • six_a Re: pochwa 02.11.11, 22:33
                        lony
                        • soulshunter Re: pochwa 02.11.11, 22:38
                          Wchodzi ksiad do burdelu co by grzeszne owieczki nawrocic na droge cnoty i chwaly panskiej i w drzwiach rzecze:
                          - " Niech bedzie pochwalony"
                          na co burdel mama odpowiada
                          - Lona ma dzis wolne, ksiadz se inna wybierze.
                          • six_a Re: pochwa 02.11.11, 22:45
                            a pochwalony pewnie za mszowe kupiona.
                            i jeszcze se wat odliczą.
          • ikcort Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:13
            > szkoda ręki.

            Języka też Six_a. Co jej niby mają dać takie sceny?
            • vandikia Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:13
              ulgę?
            • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:17
              wieczne potępienie grzesznikowi, a co niby, kurdę?
              • ikcort Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:30
                > wieczne potępienie grzesznikowi, a co niby, kurdę?

                Jakbym wiedział, to bym nie pytał. :)

                Ponadto bałbym się, że tylko się zbłaźnię takimi przemowami. :/ Ale ja to w ogóle się boję wielu rzeczy, a już interakcji z gnidami szczególnie, może jednak Ritsuko jest odważniejsza.
                • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:35
                  co Ty, to się robi jak na weselu: uwaga uwaga, chciałbym (blablawznieść toast), wszyscy się zbierają dookoła, zapada cisza i wtedy sruuuuu.
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:18
        Chciałam, miałam opracowany plan, po tym jak "na własne uszy" dostałam dowód, że ona się przyczyniła. Nie dałam rady, skończyło się na "nie mam Ci nic do powiedzenia". Za miękka, jestem/byłam. Przy odbiorze świadectwa chcę spotkać się z tymi, których ceniłam, którzy chcą mnie spotkać, nie chcę z resztą mieć nic wspólnego :/
        • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:24
          to im przekaż dobrą nowinę, kto się przyczynił i osoba ma przerąbane.

          jesu, co ja dzisiaj z tymi odniesieniami kościelnymi mam.
          • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:27
            Ooo, to to oni mi próbowali wbić do łba wcześniej nawet. A ja jak głupia, że tyle lat itp. broniłam najgorszego wroga. Żadna satysfakcja, że fajni ludzie zostają w siedlisku żmij
            • iluminacja256 Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 18:18
              Kobieto, wyluzuj :) zazwyczaj szmata stra sie mniej smierdzieć, kiedy jest w pobliżu tego, kto jej pomaga - po prostu nie zauwazyłaś, albo zauwazyłaś, a nie dopuściłaś do świadomosci. Wsio adno. Żyj i spoko
    • jan_hus_na_stosie Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:03
      ritsuko napisała:

      > Od dziś stajem się zimnom sukom...


      sukom -> ritsukom -> ritsuko ;)
      • czadroman Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:06
        ale ona zimna suka chce być, to nieseksi, gorące co innego
        • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:28
          hot dog and zimna suka productions
          przedstawia
          • czadroman Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:38
            "dumnie prezentuje..."
            • six_a Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:42
              z dumą
              ale można zamienić na "z dupą"
              w sumie to pornol ma być.
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:22
        A idź Ty ;)
        • czadroman Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:26
          zimna sunia albo gorąca suka, zimna suka nieseksi
          oczywiścia trzecia opcja gorąca sunia, ideał
    • czadroman Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:04
      i jak znam życie wyżyjesz na kimś kto jest spoko...
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:23
        Na kim? Wyrzucę z siebie pomyje i pójdę dalej. Nie ranię tych, którzy nie ranią mnie- proste
    • soulshunter Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:05
      mowilem kochanienka a ty nic a nic. Wydrukowac trzeba sobie mojo sygnaturke i ponaklejac we wszystkich dostepnych dla ócz twech pieknych miejscach z papierem od dupy włącznie.
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:24
        A wytatuuję sobie nawet, a co!
        • soulshunter Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:27
          na czole od lewa do prawa, zeby w lustrze bylo widac prawidlowo. Gód ajdija.
          • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:30
            Nie no na tyłku, wybierz pośladek :D
            • soulshunter Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:32
              pomiedzy moze byc?
              • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:38
                Ni dy rydy
                • soulshunter Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:42
                  jak da to da, a jak nie da to sie nie dziwie.
    • vandikia Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:11
      dla mnie odbicie męża przyjaciółce jest gorsze niż odbicie pracy, bo dla mnie jest wazniejszy ktoś u boku
      ale ogólnie to Cię rozumiem i rozumiem Twój żal, bo sama coś podobnego swego czasu przeszłam

      i tak nie będziesz zimną suką, będziesz uwazniejsza może ale nie wyrachowana, bo takie typy juz tak mają
      ja mimo wszystko wierzę nadal w to, że ludzie są z natury dobrzy, chociaż nie jestem już tak otwarta, ufna i jestem ciut cyniczna .. ale wiem, że nigdy z natury nie będę zła i z tego jestem zadowolona
      a tej szmacie, co Cię wygryzła kij w oko i już
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:20
        Vandikia, męża byłabym w stanie zrozumieć- miłość, głupota, kij wie co. Ale tu? Nie pojmuję, bo nie ma żadnych przesłanek choć trochę wyższego rzędu. Po prostu chęć posiadania nieco wygodniejszej, lepszej pozycji, tyle.
        • easz Re: Ludzkie sku....two 06.11.11, 01:10
          ritsuko napisała:


          > Nie pojmuję, bo nie ma żadnych przesłanek choć trochę wyższego rzędu. Po prost
          > u chęć posiadania nieco wygodniejszej, lepszej pozycji, tyle.

          A może była opcja, tylko jedna opcja - ty albo ona i wybrała siebie?..
    • maitresse.d.un.francais Nie będziesz niestety! 02.11.11, 22:15
      Tak łatwo to się nie da zrobić!
      • ritsuko Re: Nie będziesz niestety! 02.11.11, 22:21
        A chciałabym, w końcu bym chciała
        • maitresse.d.un.francais Re: Nie będziesz niestety! 02.11.11, 22:22
          ritsuko napisała:

          > A chciałabym, w końcu bym chciała
          Ba!
          • anais_66 Re: Nie będziesz niestety! 03.11.11, 04:28
            Ja też bym chciała, ale tak zawołanie to ni chu chu, z tym się trza urodzić...
            I też taką milusińską spotkałam, przez którą musiałam odejść, a ta do dziś się na GG odzywa i myśli, że wszystko jest ok. Nie załatwiłam jej roboty wprawdzie, ale trafiłam do działu, w którym była. I takimi fajnymi koleżankami byłyśmy, ale po jakimś czasie zapragnęła zająć moje stanowisko :/
    • lonely.stoner Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:25
      nie pochwalam, ale z drugiej strony jakby popatrzec na to obiektywnie- meza sie nie da odbic bez zgody samego zainteresowanego- wiec tu ze tak powiem sku...elstwo rozklada sie na 2 osoby. A co do wygryzienia z pracy- to jak mozna tego dokonac??? jakos nie wyobrazam sobie legalnych sposobow.
      Anyway, glowa do gory, nie trac wiary w ludzi, a swoja droga to ja ogolnie uwazam ze Karma jest sprawiedliwa i jesli ktos jest sku...elem to karma do niego po prostu wroci.
      Ciesz sie ze predzej niz pozniej uwolnilas sie od takich ludzi. I zacznij po prostu na nowo, nie trac wiary w dobre serca bo takie sa nadal na swiecie.
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:29
        Legalnych? Wystarczy się bzykać z szefem. Szef zresztą też sk...
        Z karma słyszę i jestem pewna że wróci, znając historię z przeszłości, ale boli i tak. I to boli jak jasny gwint.
        • anais_66 Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 04:31
          ritsuko napisała:

          > Z karma słyszę i jestem pewna że wróci, znając historię z przeszłości, ale boli i tak. I to boli jak jasny gwint.

          Wierzę, jak wspomniałam, miałam podobnie. Ale masz jakąś nową robotę na oku chociaż?
          P.S. Może szef jej syfa sprzeda, albo odwrotnie :)
          • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 08:50
            Póki co składam papiery, ale wiem, że lekko nie będzie. Do tego mam szkolenie w trakcie, muszę mieć pracę albo przynajmniej staż w określonej działce.
            Póki co jestem na świeżo i tak, ale boję się, że nie będzie tak łatwo :/
      • grassant Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 23:16
        nie trac wiary w dobre serca bo takie sa nadal na swiecie.

        dobre serca są, tylko dobrej roboty nie ma :)
    • soulshunter wiesz co mundre ludzie mówio 02.11.11, 22:28
      "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" i tej wersji sie trzymaj.
      • jan_hus_na_stosie Re: wiesz co mundre ludzie mówio 02.11.11, 22:39
        soulshunter napisał:

        > "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" i tej wersji sie trzymaj.


        powiedz to saperowi, któremu obie ręce urwało
        • soulshunter Re: wiesz co mundre ludzie mówio 02.11.11, 22:42
          moglo mu jaja urwac.
    • princess_yo_yo Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:29
      przyznam ze takie sytuacje to dla mnie totalny hardcore i trudno mi sobie cos takiego wyobrazic, i moze dlatego wierze ze w uczciwosc i dobre checi, ale moja wiare wspiera tez to ze zawsze odplacam pieknym za nadobne i to z napiwkiem.

      nie trzeba byc 'zimnom sukom' wystarczy dbac o rownowage w przyrodzie, jest to zachowanie nie tylko spolecznie uzyteczne, przynosi tez spora satysfakcje.
    • josef_to_ja Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:36
      Wielkie współczucie. Nie wiem co Ci napisać, biedna jesteś. Wiem, że dużo w życiu przeżyłaś. Może los się do Ciebie jeszcze uśmiechnie, a na pewno tak będzie, bo jesteś wspaniałą dziewczyną z zasadami. Za ch...ami i sku...elami nie ma co płakać.
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:39
        Te zasady mi chyba zaszkodziły właśnie. Nie godziłam się na pewne rzeczy a potem odbiło mi się to czkawką
        • princess_yo_yo Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:49
          w dlugim terminie zasady na pewno nie szkodza, posiadanie kregoslupa moralnego procentuje jestem tego pewna. rownanie do szumowin to zadne rozwiazanie, rozumiem ze teraz mozesz miec co do tego watpliwosci ale ludzie podli maja podle zycie co jest bezposrednia konsekwencja ich zachowania i tego sie trzymajmy.
        • josef_to_ja Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 17:55
          Ja wierzę, że jeszcze będziesz szczęśliwa. Kręgosłup moralny będzie procentował, w końcu los Ci wszystko wynagrodzi
      • grassant Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:52
        Za ch...ami i sku...elami nie ma co płakać.

        nie ma co. bedzie za to płakać za pracą.
        • lonely.stoner Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 22:59
          za najdalej 4 miesiace ze znajdzie o wiele lepsza prace, karma :)
          • grassant Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 23:14
            jasne, to pewnik. moze już ma nagraną. takie laski z zasadami potrafią to szybko robić :)
          • josef_to_ja Re: Ludzkie sku....two 04.11.11, 18:44
            Będzie lepsza praca :)
    • salma75 Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 23:18
      Ja już nie mam złudzeń co do ludzi, przyjaźni, bezinteresowności i takich tam.
      Kilka przykrych doświadczeń i ufność całkiem mi przeszła.
      Współczuję.
    • berta-death Re: Ludzkie sku....two 02.11.11, 23:58
      A czym się różni odbicie męża, obrabianie dupy, podpieprzenie książki, nieoddanie długu, wyrolowanie na kasę od wychrzanienia z roboty? Wszystkie te rzeczy świadczą o dużej nielojalności i instrumentalnym potraktowaniu kogoś komu się wmówiło, że się jest jego przyjacielem i tym samym zdobyło jego zaufanie.

      Może faktycznie to odbicie męża, jeżeli jest spowodowane jakimś porywem serca to jeszcze jakoś się broni.
    • kombinerki.pinocheta Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 06:53
      Kobieta kobiecie wilkiem.
    • wersja_robocza Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 08:11
      Miałam do czynienia z podobną sytuacją.
      Trudno się pogodzić z ludzką niegodziwością.
    • organza26 Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 09:33
      Współczuję...

      Tylko nie rozumiem jednego - jeśli ta pipa odbiła Ci męża i są ze sobą teraz, to jak ona może równocześnie bzykać się z szefem?
      • tymczasowaola Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 09:38
        I kiedy zdążyła pomalować usta błyszczykiem?!
        • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 09:44
          :D
          Tak więc, męża mi nie odbiła, błyszczyk na miejscu i co ja tam jeszcze pisałam, po prostu przyczyniła się do rasowego wypitolenia mnie z miejsca pracy.
          • organza26 Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 10:05
            Twój pierwszy post świadczy o tym, że wszystkie krzywdy w nim wymienione zostały uczynione Tobie i to przez jedną osobę, przynajmniej ja tak zrozumiałam.
            • tymczasowaola Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 10:37
              > przynajmniej ja tak zrozumiałam.

              Dałaś temu wyraz w pierwszym poście.
              • organza26 Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 10:44
                Dziękuję za życzliwą pomoc:)

            • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 10:46
              Dzizas, jeszcze mi tego by brakowało! Co ja bym bez błyszczyka zrobiła ;)?
              • organza26 :) n/t 03.11.11, 11:18
              • tymczasowaola Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 11:34
                Ten błyszczek nie był Ciebie wart. Dobrze, że nie zmarnowałaś z nim więcej czasu.
    • tymczasowaola Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 11:42
      Ritsuko, wiem, że teraz ciężko Ci w to uwierzyć, ale takie rzeczy naprawdę nie dzieją się bez celu. Zobaczysz, że niedługo będziesz w tak fajnym miejscu swojego życia, że wspominając te dzisiejsze rozterki będziesz kręcić głową i mówić "Aaaa - więc to o to chodziło!":) Póki człowiek sam nie jest sk..synem, to może spokojnie z nadzieją czekać na rozwój wydarzeń:)

      Co nie zmienia faktu, że taka zagrywka pozwala naprawdę zwątpić w sens bliższych relacji z ludźmi. Pozostaje mieć nadzieję na sprawiedliwość życiową.
      • wersja_robocza Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 11:46
        tymczasowaola napisała:

        > Póki człowiek sam nie jest sk..synem, to może
        > spokojnie z nadzieją czekać na rozwój wydarzeń:)
        >

        Ładne.;)

        > Co nie zmienia faktu, że taka zagrywka pozwala naprawdę zwątpić w sens bliższyc
        > h relacji z ludźmi. Pozostaje mieć nadzieję na sprawiedliwość życiową.

        Dobrych ludzi jest więcej.
    • varia1 Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 16:39
      Pomyśl o tym inaczej... że właśnie może to zdarzenie otwiera Ci drogę do czegoś nowego i lepszego. To doświadczenie zasusz w pamięci, przyda się , jak będziesz kiedyś wspomnienia pisać na emeryturze, a teraz rozejrzyj się dookoła, ponieważ nigdy nie jest tak, żeby nie mogło być jeszcze gorzej :)
      a nową pracę znajdziesz za chwilę... jeśli nie, może sama zostaniesz swoim szefem? Wiem, że potrafisz.
      Trzymam za Ciebie kciuki. I od tej pory prosze sie nie spodziewac polskich znakow, pisanie bez uzycia kciukow jest nieco meczace;)
    • sid-sid Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 18:25
      Wiesz, ja tak średnio wierzę w wredotę dla czystej wredoty. Chyba, że o psychopatach mówimy. Laska musiała mieć w tym jakiś cel czy korzyść. Może czymś jej podpadłaś albo była zazdrosna?
      • lonely.stoner Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 20:08
        sid-sid napisała:

        > Wiesz, ja tak średnio wierzę w wredotę dla czystej wredoty. Chyba, że o psychop
        > atach mówimy. Laska musiała mieć w tym jakiś cel czy korzyść. Może czymś jej po
        > dpadłaś albo była zazdrosna?


        ajaj, a ja tam wierze we 'wredote dla czystej wredoty'.

        Poza tym czy zazdrosc/zawisc o to ze ktos ma lepsze cos, jest madrzejszy, ladniejszy, lepiej mu sie powodzi - tez nie jest 'wredota'?? Sa ludzie ktorzy cierpia na permanentny stan zazdrosci wszystkim ludziom ktorym sie lepiej w zyciu powodzi, i zamiast te zazdrosc obrocic w pozytyw (np. prace zeby i im sie tak powodzilo) to postanawiaja zniszczyc obiekt zazdrosci zeby juz ich w oczy nie klulo czyjes szczescie. Ja tam ostatnimi czasy dosc sporo takich szumowin widze, niekotrzy to nawet sie specjalnie z tym nie ukrywaja.
        • sid-sid Re: Ludzkie sku....two 06.11.11, 19:21
          Permanentna zazdrość - tak, to wredota, a nawet jakiś odchył. Ale zazdrość o coś, to inna sprawa, tu już masz jakiś powód.
      • ritsuko Re: Ludzkie sku....two 03.11.11, 20:17
        Wiesz, podpadłam na pewno i to przyznaję, nie tylko jej zresztą, a potem to się nagromadziło. Nie będę się wdawać w szczegóły, ale nie mogłam patrzeć jak inni milczą w kwestiach czysto formalnych, zawodowo istotnych, które nie były przestrzegane. I to się nie spodobało również. Ale potwierdzenie udziału znajomych uzyskałam po pracy, juz po zwolnieniu, czystym przypadkiem. Zyskała bardziej wygodnego współpracownika.
        Z całej historii wyniosłam przede wszystkim godność, do końca trzymałam się swoich zasad. To chyba typowe dla młodych idealistów :).
    • n.i.p.69 Re: Ludzkie sku....two 07.11.11, 09:25
      "....... pół biedy odbicie męża, podpie...nie błyszczyka, nieoddanie książki czy regularne obrabianie d... bo wszystko powyższe jestem w stanie zrozumieć...."
      ,........ jeśli to wszstko jesteś w stanie zrozumieć, to nie rozumiem w czym masz problem? ......swoją drogą, jeśli "podpie....nie błyszczyka" stawiasz na jednej półce z "odbiciem męża" to można jedynie współczuć Twojemu mężowi(?) ....i dziwić się, że do tej pory spotkało Cię TYLKO TAKIE "NIESZCZĘŚCIE!" ... bo w moim poczuciu nie stajesz się! ..tylko jetseś zimną! wyrachowaną suką..... która zaczyna zbierać to co zasiała(?);-)pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka