ritsuko
02.11.11, 21:54
Jestem w stanie zrozumieć wszystko. Fakt, że jestem wyjątkowa ci.. życiowa, ufam ludziom, chce ich dobra bla bla bla, ale powiedzcie mi jak można sobie spojrzeć w oczy kopiąc w 4 litery osobę którą się zna 6 rok? I to pół biedy odbicie męża, podpie...nie błyszczyka, nieoddanie książki czy regularne obrabianie d... bo wszystko powyższe jestem w stanie zrozumieć. Ale jak zrozumieć pomoc w wychrzanieniu z pracy, źródła kuźwa utrzymania, jeśli samemu ma się tę robotę dzięki tej osobie?
Wait, fakt, takich historii jest mnóstwo, przyznaję, ale do tej pory dla mnie- abstrakcja. Pokopanie komuś marzeń, zgnojenie, po wielu wspólnych momentach. What the fuck z tymi ludzmi? Od dziś stajem się zimnom sukom...