16.11.11, 09:59
Widzieli już ?

www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,10650014,Na_Twitterze_wraca_pomysl__opodatkujmy_bezdzietnych_.html
Obcinanie becikowego i karanie bezdzietnych .... no genialne pomysły ... ;/
zwłaszcza, że becikowe starcza na trochę pieluch i kilka ciuszków.

"Piasecki. "Podatek dla bezdzietnych to nie kata, tylko równowaga ciężarów" - stwierdził." - czyli, że taki red. Piasecki zrobi sobie 10dzieci i uważa, że taka Disunia powinna go odciążyć i łożyć haracz ???

Nie no jak mi z czymś takim wyskoczą to też założę kaptur i będę rwała płyty chodnikowe w centrum Warszawy .. a niech stracę te 300zł jak tamci chuligani z 11.11.2011.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: "bykowe" 16.11.11, 10:01
      jako bezdzietna osoba jestem za takim podatkiem
      • disa Re: "bykowe" 16.11.11, 10:06
        ja nie
        chyba, że pozwolą sobie wybrać jakąś rodzinę / albo Ci wylosują i po prostu kupujesz coś za określoną kwotę tej rodzinie. Raz na rok rzeczy dla dzieci - robią listę.

        zapłacisz podatek bykowy, a państwo to przeżre na urzędników i premie ;/
        haracz jak nic
      • simply_z Re: "bykowe" 16.11.11, 10:06
        in vitro sprzyjajace dzietnosci :) nie jest refundowane ,ulg na dzieci praktycznie nie ma ,matki po urlopie macierzynskim nie maja czesto do czego wrocic ,a panstwo mysli o wprowadzeniu bykowego???
        i ostatnie pytanie czy szanowni ksieza ,czyli mezczyzni w sile wieku nie majacy dzieci tez beda musieli placic bykowe?
        • ultimate.strike Re: "bykowe" 16.11.11, 12:03
          > i ostatnie pytanie czy szanowni ksieza ,czyli mezczyzni w sile wieku nie majacy
          > dzieci tez beda musieli placic bykowe?

          Oni są stworzeni do wyższych celów.
          Poza tym, pomysł jest idiotyczny z wielu powodów. Po pierwsze, bykowe i tak będzie tańsze niż utrzymacie dzieci. Po drugie, ludzi zwyczajnie na dzieci nie stać. Po trzecie, duża dzietność nam nie jest do niczego potrzebna, chyba, że chcemy, by Polska zachowała tytuł najwiekszego największego w Europie eksportera taniej siły roboczej.
          • senseiek A kto bedzie harowal na emerytury ? 19.11.11, 05:59
            > Po trzecie, duża dzietność nam nie jest do niczego potrzebna, chyba, że chce
            > my, by Polska zachowała tytuł najwiekszego największego w Europie eksportera ta
            > niej siły roboczej.

            Nie jest do niczego potrzebna?! A kto bedzie harowal na emerytury za kilkanascie lat?
            Jesli nie urodza sie dzieci w liczbie ktora zagwarantuje utrzymanie status quo instytucji emerytalnych, to trzeba bedzie importowac imigrantow. Chyba lepiej zeby ludzie w polsce byli polakami, a nie murzynami czy chinczykami.. ?
      • ka-mi-la789 [...] 16.11.11, 11:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ka-mi-la789 . 16.11.11, 17:18
          Widzę, że prawda w oczy kole.
          • senseiek Zalosna cenzura.. 19.11.11, 06:00
            Zalosna cenzura.. Mi juz 3 posty wykasowali w tym tygodniu..
    • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 10:05
      >od dwóch-trzech dzieci
      no prosz, redaktor, a bałwan dwojga-trojga nie umi napisać.

      nie no, podatki od niemania to jest wyższa szkoła oszołomstwa. na tej samej zasadzie można wprowadzić podatek dla wszystkich, którzy nie mają samochodów albo nie kupują petów. migają się chamy od akcyzy, skarbówkę na nich jeszcze nasłać.
      • simply_z Re: "bykowe" 16.11.11, 10:08
        tak jak ktos napisal pod artykulem ,wprowadzmy podatek dla osob niepelnosprawnych'bo przeciez nie sa produktywne ,chorych na raka ,bo przeciez narazaja panstwo na koszty.itd.etc
      • disa Re: "bykowe" 16.11.11, 10:12
        no! mnie zwłaszcza "ekolodzy rowerzyści" wkurzają - gada taki jeden z drugim, że samochód jest FE chcą ścieżek rowerowych, ale kasy nie da ani jeden ani drugi tylko by z akcyz paliwowych chcieli ;/

        a wracając do tematu
        dla osób bezdzietnych(chorych) takie coś było by dramatem. Latanie po urzędach, tłumaczenie, że chcą, ale nie mogą - współczuję im.

        Nie mam dzieci i nie chcę dzieci.
        Nie mam ślubu i nie chcę ślubu.
        Jestem problemem dla Państwa MIMO iż jestem dobrym konsumentem więc chcą mnie w nagrodę obciążać haraczami ;/ masakra
    • 83kimi Re: "bykowe" 16.11.11, 10:07
      Bezdzietne osoby już teraz płacą podatki na cudze dzieci. Przecież z podatków idą pieniądze na szkoły, przedszkola itp. Nie rozumiem, dlaczego te osoby miałyby płacić więcej. Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo mieć lub nie mieć dzieci. Poza tym dzieci nie są żadną gwarancją dla gospodarki, bo przecież mogą z nich wyrosnąć bezrobotni albo złodzieje.
      • minasz Re: "bykowe" 16.11.11, 16:48
        w wolnym kraju ale to czyjes dzieci beda cie utrzynywały na starosc
        • chomsterek Re: "bykowe" 16.11.11, 22:55
          Ale z jakiej racji mówimy o utrzymywaniu przez cudze dzieci, skoro pracując, płaci się składkę emerytalną? Państwo "pożycza" sobie te pieniądze na wypłatę świadczeń obecnym emerytom, ale w przyszłości i tak będzie musiało je "zwrócić". Bezdzietnego nie musi obchodzić, z czyjej kieszeni ZUS wyciągnie środki, skoro teraz zabierane są jemu i "zwrot" należy mu się jak psu micha. Poza tym, rozsądny człowiek powinien też w miarę możliwości na swoją przyszłość oszczędzać dodatkowo sam (poza systemem emerytalnym).
          • sid-sid Re: "bykowe" 17.11.11, 08:03
            > Ale z jakiej racji mówimy o utrzymywaniu przez cudze dzieci, skoro pracując, płaci się składkę
            > emerytalną? Państwo "pożycza" sobie te pieniądze na wypłatę świadczeń obecnym emerytom,
            > ale w przyszłości i tak będzie musiało je "zwrócić". Bezdzietnego nie musi obchodzić, z czyjej
            > kieszeni ZUS wyciągnie środki, skoro teraz zabierane są jemu i "zwrot" należy mu się jak psu micha

            To jest oczywiste.
            Ale nie do zrozumienia dla ludzi wrzeszczących "moje dzieci będą pracować na wasze emerytury" czy przyklaskujących omawianemu tutaj pomysłowi. Bo oni przeważnie tak kochają swoje dzieci, że aż nienawidzą wszystkich, którzy dzieci nie mają.:)
          • chersona Re: "bykowe" 17.11.11, 11:28
            chomsterek napisała:

            > Ale z jakiej racji mówimy o utrzymywaniu przez cudze dzieci, skoro pracując, pł
            > aci się składkę emerytalną? Państwo "pożycza" sobie te pieniądze na wypłatę świ
            > adczeń obecnym emerytom, ale w przyszłości i tak będzie musiało je "zwrócić". B
            > ezdzietnego nie musi obchodzić, z czyjej kieszeni ZUS wyciągnie środki, skoro t
            > eraz zabierane są jemu i "zwrot" należy mu się jak psu micha.

            Z takiej racji mówimy o utrzymywaniu przez cudze dzieci, że póki co w naszym kraju system emerytalny opiera się w głównej mierze na repartycji. Bezdzietnego nie musi obchodzić z czyjej kieszeni ZUS wyciągnie środki, ale z pewnością obchodzi go, czy ZUS w ogóle jakimiś środkami dysponuje.
            • chomsterek Re: "bykowe" 20.11.11, 00:29
              Nadal nie widzę znaku równości między "spłacaniem długu" przez państwo ze składki osoby pracującej, a utrzymywaniem emeryta przez tę osobę. Mówimy raczej o oddaniu emerytowi tego, co przez lata sam nagromadził, a czym państwo sobie do tej pory obracało i dysponowało. Ów emeryt nie musi wnikać, czy "zwrot" na jego konto pochodzić będzie z pieniędzy które zarobi młody Polak, czy może jakiś imigrant. Sama idea - płódźmy dzieci, aby działał system emerytalny, wydaje mi się absurdalna. Owszem, niektórzy mawiają że dzieci to inwestycja w przyszłość, ale nie sądzę, aby myśleli aż tak dosłownie. Swoją drogą, to dość znamienne jakich argumentów zwykło się używać wobec osób niezbyt entuzjastycznie nastawionych do powiększania rodziny . Czy już nikt nie rodzi dzieci dla nich samych i "dla świata", tylko po to, żeby na starość mieć emeryturę i tę przysłowiową szklankę wody?
    • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 10:12
      Państwo z konotacjami konserwatywnymi (umownie tak to określę), gdzie powinnością wobec Ojczyzny, kraju i społeczeństwa jest przysparzać nowych obywateli, gdzie naturalnym przeznaczeniem człowieka zwłaszcza kobiety jest bycie rodzicem zawsze tak reagowało.
      Polityki prorodzinnej brak. Dostęp do wiedz o seksualności człowieka i do antykoncepcji utrudniony. Rynek pracy taki jest jaki jest i nikt z nim nic nie robi. Nic nie zachęca do posiadania dzieci. Więc może dodatkowa kara i sięgniecie do kieszeni bezdzietnych.
      Wstrętni oportuniści.
      • simply_z Re: "bykowe" 16.11.11, 10:21
        niech siegna do kieszen plodnych poslow ...,niech cos zrobia z Krusem ,co z emeryturami mundurowych? jak to mozliwe ,zeby zdrowy ,w pelni sil czlowiek przechodzil na emeryture w wieku 40 lat i de facto pozostawal na garnuszku panstwa przez kolejne dziescia lat.
        poza tym Polska jest bardzo malo prorodzinnym krajem. Niskie pensje ,oplaty np,prad ,gaz jedne z najwyzszych w unii ,brak ulg ,brak perspektyw zawodowych i oni sie dziwia ,ze ludzie nie chca rodzic dzieci?
        • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 10:29
          W skali kraju tych mundurowych emerytowanych w wieku 40 lat nie ma tak wielu. 40% pensji jako emerytury im się słabo kalkulują, więc w większości pracują dalej.;)
          Ale, ale... podobnie uważam, że system emerytalny powinien być zreformowany. Niestety to niepopularne decyzje i rządzący boją się porażki w kolejnych wyborach, wiec nie ruszają tego jaja śmierdzącego. Poza tym opozycja jest słaba (każda, nie tylko ta obecna) i przy każdej okazji nie kieruje się interesem ogółu społeczeństwa tylko wybranego elektoratu.
          • simply_z Re: "bykowe" 16.11.11, 10:34
            tak samo opodatkowanie kleru.
            a czym my jako panstwo zyjemy? krzyzem w szkole albo narodowcami w Warszawie.
            w dodatku nie wiem jak wy ale ja widze coraz wiecej ubogich ludzi na ulicach. Dlatego przecieram czasami oczy jak czytam opowiesci na FK o bogatych singlach ,robiacych swietlane kariery w Wawie i narzekajacych na pustke w zyciu.
            • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 10:39
              Bo Polak to koniecznie katolik, to patriota walczący z każdym i wszystkim spoza tego zbioru, to powstaniec, to matka i ojciec. Wszystko poza tym jest obce, złe, nienaturalne...
              Mierzi mnie takie stawianie sprawy.
              • alienka20 Re: "bykowe" 17.11.11, 12:20
                www.youtube.com/watch?v=wk6sZirAZ9o&feature=related
          • jan_hus_na_stosie2 Re: "bykowe" 16.11.11, 10:42
            wersja_robocza napisała:

            > Ale, ale... podobnie uważam, że system emerytalny powinien być zreformowany. Ni
            > estety to niepopularne decyzje i rządzący boją się porażki w kolejnych wyborach
            > , wiec nie ruszają tego jaja śmierdzącego.

            Ten rząd pewnie to oleje, ale następny będzie musiał coś zrobić, w ciągu 5 lat w wiek emerytalny zacznie wchodzić powojenny wyż demograficzny...
            • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 10:46
              Tylko że to są ciemięgi umysłowe, którzy polegają tylko na sondażach. Są jak łódka na rzece zmierzającej do wodospadu: za chwilę staną na skraju spadku i wtedy skutki ich decyzji mogą być dużo boleśniejsze dla wszystkich, niż gdyby reformy podjęto wcześniej i rozłożone byłyby w czasie. Przebieg byłby łagodniejszy.
              Reformy muszą nastąpić. Teraz to tylko pytanie kiedy i w jaki sposób je przeprowadzić.
              • ultimate.strike Re: "bykowe" 16.11.11, 12:41
                Przecież za Buzka reformowano, bo istniała konieczność. Dołożyli prywatnym instytucjom finansowym z 10 mld zł rocznie, by odciążyć kulejący ZUS. I co? Oprócz nieprzewidywanego przez neoliberałów faktu, że koszty obsługi u prywatnego są wyższe niż u państwowego nic więcej ta reforma nie dała?
                • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 12:42
                  Bo to takie głupiego łatanie dziurawego dachu. Zamiast założyć nowy dach to na ślinę przykleja się kolejne dachówki.
                  • ultimate.strike Re: "bykowe" 16.11.11, 12:49
                    Czyli jakie masz propozycje odnośnie reformy systemu emerytalnego?
                    • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 12:57
                      Chociażby wyrównać wiek emerytalny i odebrać przywileje dla mundurowych, prokuratorów itp.
                      • ultimate.strike Re: "bykowe" 16.11.11, 13:09
                        > Chociażby wyrównać wiek emerytalny i odebrać przywileje dla mundurowych, prokur
                        > atorów itp.

                        Popieram. Ale to są zmiany o charakterze "sprawiedliwościowym", nie przynoszące znaczniejszych zmian finansowych w systemie (późniejsze emerytury dla kobiet będą też oznaczały podwyższenie świadczeń). Najpierw trzebaby było oszacować, ile pieniędzy zabraknie (o ile zabraknie?) i tych środków poszukiwać. Pomysł z dzietnością jest niedorzeczny, bo emerytury finansują nie ludzie, a pracownicy zatrudnieni w kraju, bezrobotni i emigranci na stan systemu emerytalnego =własciwie nie wpływają.
                        • rudenko czyli reforma reformy 16.11.11, 13:56
                          czyli reforma reformy

                          Jeszcze wszyscy nie zdążyli przejść na swoje wcześniejsze emerytury zagwarantowane poprzednią reformą a tu trza wydłużać wiek emerytalny. . hmm już do prawdy nie wiadomo co o tym myśleć
          • fuks0 Re: "bykowe" 16.11.11, 11:22
            "Tylko ok. 10 proc. funduszu emerytalno-rentowego KRUS jest zasilana ze składek rolników. Reszta jego środków pochodzi z dotacji budżetowej" - powiedział Nagel. Zaznaczył, że w 2009 r. dopłaty do KRUS wyniosły 15,8 mld zł, zaś łączny koszt emerytur służb mundurowych, górników oraz sędziów i prokuratorów wyniósł 20,9 mld zł."

            To zdecydowanie NIE SĄ małe kwoty.
        • disa Re: "bykowe" 16.11.11, 10:29
          większość moich koleżanek jak wróciła po macierzyńskim do pracy to po chwili miała "redukcje stanowiska pracy"
    • harrison_bergeron Re: "bykowe" 16.11.11, 10:13
      Pewnie i tak wyjdzie taniej niż wychowywanie dzieciaków.

      Inna sprawa, że bezdzietni poprzez większą konsumpcję płacą swoją działkę w dodatkowym vacie i akcyzach. Cudów bym się nie spodziewał.

      Za to likwidacja ulg - o, to się może całkiem nieźle sprawdzić.
    • czadroman księża też? 16.11.11, 10:32
      bo ja na księdza idę, ale za jakiś czas, na razie młody jestem muszę się wyszaleć
      • piorex12 księża też? to i zakonnice 17.11.11, 08:33
    • masher Re: "bykowe" 16.11.11, 10:35
      mam dla nich znacznie lepsza propozycje, niech opodatkuja glupote ludzka. cos jak podatek od ryzyka ze glupi malo zarobi, malo daje podatkow itd. wiec glupi placi normalnie, idiota podwojnie, debil potrojnie. mozna jeszcze inne stopniowanie posrednie dolozyc. taki cwiercmozg od pojemnosci "mozgu"- x4. polglowek x2 itd ;) ciezko tylko z baranami, bo i bacow by trzeba porzadnie pojechac po kieszeni. rogacizne typu "tempy jelen" mozna odpuscic, wszak nie mozna karac ze ktos z kogos rogacza zrobil... ale taka "tempa szczala" to juz za zanieczyszczanie i ze tempa podwojnie by mogla placic :D

      ps. i szczegolna forma podatku- za wprowadzanie idiotycznego prawa - od tych z wiejskiej potrojny zwrot miesiecznych poborow!
      • masher Re: "bykowe" 16.11.11, 10:42
        i jeszcze forma oplat dla czasowych glot- czyli ktos gdzies cos palnie, narobi itd. tu mozna by karnecik machnac w niskiej cenie. zalozmy 1/3650- podstawowa jednostka przy przeliczniku 10 glupot na dzien. karnecik na dzien, tydzien, miesiac. ale to tylko dla podstawowej glupoty. pozniej mozna mnozyc za idiotyzmy, debilizmy itd :D patrzcie jak latwo i szybko mozna kase sciagnac
      • tezee Re: "bykowe" 16.11.11, 10:42
        Trudno ale według mnie trzeba ciąc po równo bo się ludzie pozagryzają w obawie o swoje interesy , bezdzietny zagryzie rolnika a matka z dzieckiem urzędnika. Na forum to widac mało księzy i rolników więc wszyscy chcą się zająć KRUSEM i czarnymi. Nikt nie poświeci swoich przywilejów dla dobra ogółu , nie zrezygnuje bez bicia piany , kazdy chce mieć lepiej kosztem drugiego tak już jest w polszy.
        • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 10:51
          Ale KRUS naprawdę wymaga reform. Przynajmniej takich by fikcyjni rolnicy z 1ha byle tylko płacić krusowskie składki zamiast zusowskich oraz wielcy obszarnicy ziemscy z kilkusethektarowymi gospodarstwami (w zasadzie przedsiębiorstwami) nie byli traktowani na równi z przeciętnym rolnikiem z ziemią 3 czy 13 ha. Naprawdę wiem o czym mówię.
          • tezee Re: "bykowe" 16.11.11, 10:54
            Chciałabym to jednak usłyszeć od rolnika a nie wielkomiejskiej panci na forum , tego się jednak nie doczekam jestem przekonana.
            • tezee Re: "bykowe" 16.11.11, 10:56
              A o chachmęcenie i naciaganie to można oskarżyć równo każda grupę od urzędasów po samotne matki i wszystkie inne zasiłkowe , to nie jest argument.
              • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 10:59
                To prawda.
                Tak przy okazji: nie jestem wielkomiejską pancią. Wieś znam od podszewki.
          • zed-is-dead Re: "bykowe" 16.11.11, 10:54
            Ale dlaczego mieszkańcy wsi nie mają być traktowani, jak mieszkańcy miast? Z tym, że z plusami również - szerszym dostępem do służby zdrowia, zasiłkami (które teraz ubezpieczonym w krus-ie nie przysługują) i tp.
            • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 10:58
              Nie mam bladego pojęcia. To pewnie zaszłości z poprzedniego systemu, kiedy naród robotniczo-chłopski był władzy potrzebny.
              • zed-is-dead Re: "bykowe" 16.11.11, 11:00
                KRUS został powołany do życia w latach 70 przez ekipę Gierka - wcześniej rolnicy nie mieli żadnego ubezpieczenia.
          • ultimate.strike Re: "bykowe" 16.11.11, 12:52
            KRUS wymaga, tyle tylko, że w rządzie jest Pawlak. Był, jest i bedzie, taką mamy tradycję rzadową.
            • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 13:05
              Hahaha prawda.;)
        • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 12:09
          Weź mi wyjaśnij łaskawie, jakie ja, do cholery, mam przywileje, bo jakoś żadnych nie potrafię się dopatrzeć. Podatków płacę co miesiąc więcej niż większość ludzi w tym kraju zarabia (PIT, VAT i ZUS), ale zasiłek chorobowy przysługuje mi dopiero w przypadku zwolnienia dłuższego niż 30 dni. Godzinę temu dowiedziałam się, że do internisty (z gorączką i potwornym bólem uszu) mogę się zapisać na piątek, jak się lekarz zgodzi! Nie podano, czy chodzi o piątek najbliższy, za tydzień, czy może za pół roku. W przypadku urodzenia dziecka nie mam prawa do zasiłku macierzyńskiego (ale jak nie urodzę, mam płacić karne podatki). Ponieważ jestem samozatrudniona, nie mam ochrony przysługującej etatowcom - nie podam do sądu klienta, który z dnia na dzień rezygnuje z moich usług, nie przysługują mi zasiłki, odprawy, ochrona zatrudnienia. Ale jak się w picie pomylę o dwa grosze, skarbówka zajmie mi konta i zlicytuje mieszkanie, samochód i ostatnie gacie z dupy. Dobrze, jak nie trafię do pierdla (bezterminowo, bo w tym bantustanie można człowieka latami trzymać w areszcie i pies z kulawą nogą się nie zainteresuje). Wyjaśnij mi łaskawie, gdzie ja mam dobrze i czyim mianowicie kosztem. Bo na razie widzę coś dokładnie odwrotnego.
          • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 12:37
            nie przysługuje ci macierzyński?

            www.zus.pl/pliki/poradniki/porad8.pdf
            i nie przsadzajmy z tym pierdlem za dwa grosze pomyłki, to są bajki. pomyłki się wyjaśnia i koryguje. większość spraw dziwnych typu brak wpłaty, brak formularza, brak czegoś tam da się załatwić telefonicznie.
            • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 12:56
              > i nie przsadzajmy z tym pierdlem za dwa grosze pomyłki, to są bajki.

              Powiedz to Klusce. On nawet się nie pomylił, wszystko, co robił, było idealnie zgodne z prawem. Poza tym, abstrahując od groszy, za wszelkie zobowiązania, nie tylko podatkowe, odpowiadam całym majątkiem. Czytaj: jeżeli przez kilka miesięcy nie płacę zusu, bo akurat nie mam zleceń, a tym samym pieniędzy, ten pasożytniczy gang ma prawo położyć łapę na moim mieszkaniu, samochodzie, księgozbiorze i łóżku (mam dwa, co oznacza, że żyję w skandalicznym luksusie :/). Rzeczywiście uprzywilejowana jestem jak cholera :/.
              • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 13:08
                w takich sprawach, jak kluski w ogóle nie o to, że ktoś się pomylił albo nie pomylił. tylko o uwalenie z jakichś tam powodów.

                podatnik kowalski jest systemowi obojętny, ważne żeby płacił. nie wiem, może ja mam dziwny us, ale wszystkie panie są do rany przyłóż i wszystkie wyjaśnienia są przyjmowane. tylko pisma mają tragiczne i straszące, ale może i to im się kiedyś poprawi na bardziej przyjazne ludziom.

                jak zawiesisz działalność, to pewnie nie musisz płacić i nikt łapy nie położy. nie wiem dokładnie, jak to wygląda, bo jak na razie odpukać, problemów nie mam. są też ubezpieczenia od utraty pracy - jakoś tam można się chronić przed takimi sytuacjami. ale, rzecz jasna ochrona spada na samego zainteresowanego. przy etacie jest się ofkors w lepszej sytuacji.
                resztę, rozumiem jak najbardziej.
                • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 13:23
                  > jak zawiesisz działalność, to pewnie nie musisz płacić i nikt łapy nie położy.

                  Tylko że nie mam również ubezpieczenia.
                  • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 15:31
                    jak bezrobotni, to już akurat wspólna dola lub niedola, trzeba się zarejestrować i wtedy się ma.
                    • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 15:45
                      Zawieszenie działalności nie jest równoznaczne z bezrobociem. Trzeba ją zlikwidować.
                      • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 19:46
                        też nieprawda.

                        praca.gazetaprawna.pl/artykuly/435894,po_zawieszeniu_dzialalnosci_gospodarczej_bedzie_przyslugiwal_status_bezrobotnego.html
                        • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 21:15
                          O tym nie wiedziałam, dzięki za info. Co nie zmienia faktu, że w dalszym ciągu ni cholery nie czuję się uprzywilejowana. Co najwyżej pod nielicznymi względami wyrównano mój status ze statusem etatowca.
                          • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 21:33
                            no ale jusztak nie jęczmyż;): gdyby działalność tak strasznie się nie kalkulowała, to byśmy siedzieli na etatach i korzystali z tak wspaniałych dóbr jak: pensja (przeważnie ledwo starczająca na utrzymanie się samemu), płatny urlop (jedyna rzecz, za którą ew. można by tęsknić), starszawy samochód + mieszkanie w kredycie.
                            korzystalibyśmy też z mocno wątpliwych zalet jak wyższy zus + niewola i zależność od widzimisię szefa.
                            to już wolę ryzyk fizyk;)
                            • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 22:47
                              Ależ ja właśnie z tych wszystkich powodów wybrałam wolność, czyli DG. Zwłaszcza że dziś etat - przy wszystkich wymienionych przez ciebie wadach - bynajmniej nie oznacza żadnej pewności i stabilizacji, które jeszcze przed ćwierćwieczem te defekty równoważyły. A mieszkanie nawet na etacie miałam bez kredytu.
                              • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 23:48
                                bo to wszystko były argumenty "pro choice";)
                          • joanekjoanek Re: "bykowe" 16.11.11, 22:51
                            Six_a, Ty masz wiedzę praktyczną, czy tylko teoretyczną na temat tej gałęzi drzewka?

                            Bo na przykład macierzyński przysługuuuuje, owszem. Ja na przykład za pierwsze dziecko dostałam po 10 miesiącach od jego urodzenia, za drugie - po czterech (ciekawe, z czego miałam żyć przez te miesiące, zdaniem ZUSu). I to po wielokrotnej wymianie pism i udowadnianiu ZUSowi, że jednak musi wypłacić, choć bardzo nie chce.
                            Pomyłki za dwa grosze BYWAJĄ naprawdę powodem do wszczęcia postępowania karno-skarbowego. Tak, są urzędy, z którymi się to da "wyjaśnić" i "załatwić". I są takie, z którymi się nie da. Byłam, widziałam, doświadczyłam. Pomyłka czy niedopatrzenie symboliczne skutkowało wszczęciem takiego właśnie postępowania i kilkusetzłotowym mandatem.
                            To po prostu w praktyce wcale NIE JEST tak, jak organa se piszo w internetu.
                            • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 23:34
                              praktyczną, przecież napisałam, że być może mój us jest dziwny.

                              >Tak, są urzędy, z którymi się to da "wyjaśnić" i "załatwić".
                              nie chce mi się w to wierzyć, ponieważ istnieje procedura eskalacji, najpierw dostajesz pismo, jak masz pismo w dupie i nie chce ci się wyjaśniać, to masz kolejne kroki.

                              pomyłka o 2 grosze???? ona nie da nawet efektu, bo podatki się zaokrągla. ale jeśli masz rzeczywiście przykład takiej sprawy pod ręką, to chętnie przeczytam.

                              a kary to owszem płaciło, moje biuro księgowe, jak któryś raz nie złożyli vatu europejskiego w terminie, który to termin jest kretyński i nie pokrywa się z normalnym terminem rozliczeń vatu. dostałam wtedy pismo grożące mandatem i postępowaniem skarbowym, o ile nie złożę wyjaśnień. skończyło się na moich telefonach do us. wizycie pani z biura w tymże us i biuro wzięło sobie mandat na siebie.
                              • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 23:47
                                co zaś do zusu, to owszem instytucja jest koszmarna w sensie załatwienia czegokolwiek i biurokracji. ale może powiesz coś więcej, dlaczego utrudniali tę wypłatę. bo często jest tak, że ludzie plują, a tak naprawdę, to u siebie mają albo nie zapłacone składki, albo deklaracje do korekty, a tam niestety jest tak, że dopóki nie masz czystego konta, to nic od nich nie dostaniesz.

                                jak sobie przypomnę, ile czasu kosztowało mnie kiedyś wydobycie zaświadczenia o niezaleganiu i tonę korekt, które do tego trzeba było złożyć, mimo, że składki się zgadzały, to mi do dziś niedobrze.
                                • joanekjoanek Re: "bykowe" 17.11.11, 00:21
                                  dwa grosze: u mnie nie było to dwa grosze, tylko 6,53 PLN. Chyba nikomu nie chodzi w takiej dyskusji o konkretną kwotę, tylko o zasadę.

                                  eskalacja: nie "jest procedura", tylko "bywa" albo "być powinna". U mnie w jednym z czterech USów, z którymi miałam do czynienia, nie było takowej procedury. Od razu z grubej rury, wezwanie, postępowanie k-s, mandat. Z księgowymi też jakoś nie chcieli gadać w tej sprawie, tylko ze mną.

                                  ZUS i macierzyński: księgowy mi naonczas wyraźnie powiedział, że dany konkretny ZUS po prostu tak ma. Utrudnia wypłatę macierzyńskich, bo ma taką politykę. Wysyła pisma, w których nie ma żadnych konkretnych zastrzeżeń, i czeka. I jak mu delikwentka nie odpisze i nie zacznie udowadniać, to nie wypłaca i koniec. Przecież mogła się odwołać, tak? No.

                                  ZUS w ogóle: też taki incydent pamiętam, sprzed wielu lat, jak jeszcze nie było e-bankowości i byle kwit o niezaleganiu wymagał przyniesienia wszystkich potwierdzeń wpłaty z okresu zawsze. Ech, piękne czasy.
                    • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 16:01
                      baba_jaga28 z innego wątku chętnie się dowie, co takiego i jak długo się wtedy ma, więc jej napisz.
                      • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 19:44
                        jak cię babajaga interesuje, to sam jej napisz, nie czytam wszystkich wątków.
        • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 12:41
          ja bardzo chętnie z czegoś zrezygnuję, szczególnie z ulg, których nie mam i z kwoty wolnej od podatku, której też nie mam.
          • wersja_robocza Re: "bykowe" 16.11.11, 12:43
            Swoje ulgi też oddam do tego wora.
    • zed-is-dead Bezrobocie znów zaczęło rosnąć 16.11.11, 10:43
      to trzeba kolejne 2 miliony Polaków wygonić za granicę :/
      • simply_z Re: Bezrobocie znów zaczęło rosnąć 16.11.11, 10:58
        o ile sami wczesniej nie wyjada....
      • sumire Re: Bezrobocie znów zaczęło rosnąć 16.11.11, 11:00
        a dokąd, jeśli bezrobocie rośnie w całej Europie?
        • zed-is-dead Re: Bezrobocie znów zaczęło rosnąć 16.11.11, 11:04
          Ale - poza Hiszpanią - nigdzie chyba nie przekracza 12%? I - póki co - żaden kraj zdaje się nie mówi o bykowym?
          • simply_z Re: Bezrobocie znów zaczęło rosnąć 16.11.11, 11:58
            coz nie wspominasz o Grecji ,Wloszech ,Portugalii ,najpewniejsze wydaja sie kraje skandynawskie i Niemcy.
            zalezy tez oczywiscie od profesji i znajomosci jezyka ,informatycy ,inzynierowie nie powinni miec az takich problemow z wyjazdem .Niezla opcja jest wyjazd z firmy i pozniejsze zaczepienie sie tam:)
            zostaje tez Australia:)
            • zed-is-dead Re: Bezrobocie znów zaczęło rosnąć 16.11.11, 12:18
              W tych krajach zdaje się mają jednocyfrowe bezrobocie. Ale oni maja kryzys, a my jesteśmy zielona wyspą...
    • rudenko oszczędzać a nie zwiększać opodatkowanie 16.11.11, 11:10
      Może lepiej zamiast wprowadzania nowych podatków ograniczać przywileje
      można zacząć np. od likwidacji płatnych rocznych urlopów zdrowotnych dla nauczycieli itd itp widzę tu spore pole do oszczędności
    • sootball Re: "bykowe" 16.11.11, 11:40
      Dawno nie czytałam podobnego idiotyzmu.
      Niech dowalą tym podatkiem też ludziom, którzy stracili dziecko/dzieci.
    • vandikia Re: "bykowe" 16.11.11, 11:59
      mnie pusty śmiech ogarnął jak to usłyszałam
      miałam się nawet pokłócić pod jakimś artykułem na ten temat ale stwierdziłam, że w zasadzie
      nie będę się denerwować, że ktoś jest tak beznadziejnie głupi
    • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 12:28
      "oh, ah, jak tak można"

      co za oburzenie, ciekawe czy tak samo będziecie oburzeni jak przyjdzie wam korzystać ze świadczeń państwa, odmówicie?

      emerytury, infrastrukturę - tę z której korzystają niepracujący - utrzymują pracujący (!)

      o dziwo emeryci mają czelność korzystać z dróg, szpitali i straży pożarnej (!)

      kto ma was utrzymywać w przyszłości jak nie chcecie mieć dzieci, dzieci rodziców którzy włożyli wielki wysiłek w ich wychowanie?

      i nie pie.. cie że, utrzymacie się z ofe i odkładacie na siebie, na bułki nawet nie starczy :)
      • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 12:45
        astrofan napisał:

        > "oh, ah, jak tak można"
        >
        > co za oburzenie, ciekawe czy tak samo będziecie oburzeni jak przyjdzie wam korz
        > ystać ze świadczeń państwa, odmówicie?

        Niby dlaczego? Od 20 lat płacę ogromne podatki, zanosi się na to, że będę płacić przez kolejne 20. Z jakiej racji miałabym rezygnować z czegoś, co jest tymi podatkami finansowane?
        >
        > emerytury, infrastrukturę - tę z której korzystają niepracujący - utrzymują pr
        > acujący (!)
        >
        > o dziwo emeryci mają czelność korzystać z dróg, szpitali i straży pożarnej (!)

        Emeryci, zanim nimi zostali, pracowali. Większość z nich przez dość długi okres. Płacili przy tym podatki, dzięki którym ta infrastruktura powstała.
        >
        > kto ma was utrzymywać w przyszłości jak nie chcecie mieć dzieci, dzieci rodzicó
        > w którzy włożyli wielki wysiłek w ich wychowanie?

        Po pierwsze, państwo ma obowiązek stworzyć system, w którym rozpłód nie będzie warunkiem sine qua non przeżycia jak w paleolicie. Po drugie, w jaki niby sposób dzieci wysilających się rodziców będą mnie utrzymywać? Przelewy będę od nich dostawać co miesiąc? Czy może zakupy mi zrobią za własne pieniądze? Po trzecie, nawet gdyby wysilone dzieci faktycznie mnie utrzymywały, to "wielki wysiłek w wychowanie" jest również finansowany moimi podatkami, za które utrzymuje się żłobki, przedszkola, szkoły, szpitale dziecięce i którymi finansuje się bełcikowe oraz zwolnienia lekarskie w czasie ciąży (w sporej większości lewe). Ergo, dzieci wysilających się rodziców żadnej łaski mi robić nie będą. Po prostu zwrócą dług.

        > i nie pie.. cie że, utrzymacie się z ofe i odkładacie na siebie, na bułki nawet
        > nie starczy :)

        Powtórzę się: i co? Twoje dzieci mi te bułki sfinansują? W jaki sposób?
        • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 13:01
          ograniczona jesteś? zorientuj się najpierw w jakim świecie żyjesz, państwo to nie jest jakiś abstrakcyjny byt, to ludzie - ci pracujący i niepracujący

          i właśnie tak działa ten system od którego jak piszesz czegoś oczekujesz, musisz utrzymać siebie, i jeszcze łożyć na niepracujących emerytów i dzieci, co więcej aby to się trzymało powinnaś także wychowywać swoje dzieci

          pytanie kto ma was utrzymać na starość jak nie będzie dzieci?

          nie podoba się system? mnie też się nie podoba i też jestem za tym aby wrócić do tego który dominował przez wieki, każdy liczył na siebie i swoją rodzinę a nie pasożytował na innych
          • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 13:04
            Wszystko pięknie, zatem wydasz ustawowy nakaz gry w słoneczko?
            • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 13:13
              prokreacja jest najbardziej naturalnym i powszechnym prawem przyrody, niechęć do posiadania dzieci ("bo mam jogę") na pewno nie jest normalna - jest to zwykła droga do zaniku populacji co jest chore

              ale bezdzietność po tą niezamierzoną jest także kwestią mód społecznych- tu można dużo zrobić

              ja generalnie uważam że państwa jest za dużo, natomiast nawet w obecnym złym systemie nie do zaakceptowania jest postawa, "ja nie chcę by się do mnie wtrącano (dawać, wysilić dla innych) ale sama to już muszę dostać (od innych)"
              • sumire Re: "bykowe" 16.11.11, 13:21
                naprawdę sądzisz, że ktoś nie chce mieć dzieci ze względu na modę?...
                • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 13:28
                  "moda" to pewien skrót myślowy, etykieta pewnego zjawiska, możesz to nazwać: społecznym trendem, paradygmatem, postawą, podejściem, filozofią życiową itd

                  tak, ludzie bardzo silnie reagują na takie trendy, można je także dość łatwo kształtować
                  • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 13:39
                    Takich rzeczy uczą teraz na uniwersytetach? Wobec tego albo wydziały nawiedzi neooświecenie albo nasza kultura upadnie.
                  • sumire Re: "bykowe" 16.11.11, 13:45
                    to znaczy? bo bardzom ciekawa, w jaki sposób - na konkretnych jakichś przykładach - można kształtować trend nieposiadania dzieci, szczególnie wśród kobiet.
          • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 13:27
            astrofan napisał:

            > ograniczona jesteś?

            Ja na pewno nie. Co do ciebie można dyskutować.

            zorientuj się najpierw w jakim świecie żyjesz, państwo to n
            > ie jest jakiś abstrakcyjny byt, to ludzie - ci pracujący i niepracujący

            Masz więcej takich odkrywczych stwierdzeń?

            > i właśnie tak działa ten system od którego jak piszesz czegoś oczekujesz, musi
            > sz utrzymać siebie, i jeszcze łożyć na niepracujących emerytów i dzieci, co wię
            > cej aby to się trzymało powinnaś także wychowywać swoje dzieci

            Bzdura.

            > pytanie kto ma was utrzymać na starość jak nie będzie dzieci?

            Bzdura again.

            > nie podoba się system? mnie też się nie podoba i też jestem za tym aby wrócić d
            > o tego który dominował przez wieki, każdy liczył na siebie i swoją rodzinę a ni
            > e pasożytował na innych

            Czyli powrót do paleolitu i wspólnoty pierwotnej. O tym własnie pisałam. Tylko że w tym hipotetycznym neopaleolicie nie będziesz mieć szans prezentować swoich głębokich myśli w Internecie, bo Internetu nie będzie.
      • joankb Re: "bykowe" 16.11.11, 12:48
        To ma być podatek celowy, na niewolników?
        To ja z góry mówię, że za żadne brakoróbstwo nie płacę.
        Za żadne niepełnosprawne, żadne z IQ 80, lenia, wygodnickiego, który sobie cichcem wyjechał z kraju.
        Najlepiej se casting urządzę i wybiorę to co chcę. Przecie zapłaciłam???

        PS. mam dzieci.
    • twojabogini Re: "bykowe" 16.11.11, 12:28
      Każdy podatek prowadzi do marnotrawstwa pieniędzy przez państwo. Podatkom zdecydowanie nie. Każdy podatek jest absurdalny. Nie widzę różnicy w poziomie abstrakcji podatku nałożonego od nieposiadania dzieci, podatku od posiadania psa, akcyzy na alkohol (danina za to, że piję?), podatku od tego, że prowadzę firmę, albo podatku od tego, że osiągam dochody. Owieczki strzyże się pod każdym pretekstem. A typowanie następuje zawsze według kryterium - czy jest co golić. Statystycznie bezdzietni mają więcej kasy, no to i buntować się bardzo nie będą jak ich przystrzyżemy. Dzietnym od tego się nie poprawi, za to budżetowi i owszem. Będzie kasa na działania pod publikę i wyborcze kiełbaski.
      • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 12:46
        > Każdy podatek prowadzi do marnotrawstwa pieniędzy przez państwo. Podatkom zdecy
        > dowanie nie. Każdy podatek jest absurdalny.
        no, absurdalne to jest to, że nie chcesz płacić żadnego podatku, ale za to pewnie uważasz, że państwo powinno wybudować drogi, zapewnić infrastrukturę, szkolnictwo, leczenie i tak dalej.
        ciekawe skąd na to weźmie.
        • twojabogini Re: "bykowe" 16.11.11, 13:39
          absurdalne to jest to, że państwo bierze te wszystkie podatki, od dochodów, od pracy, od konsumpcji, od wszystkiego, i nie buduje dróg, szkolnictwo utrzymuje na fatalnym poziomie, nieadekwatnym do kasy jaką zabiera na ten cel obywatelom, leczenia tez w wielu przypadkach nie zapewnia wcale.
          Nie mam nic przeciwko płaceniu podatków w przypadku racjonalnego ich wydatkowania. Ale nie tysiąca różnych i ukrytych, tylko jednej konkretnej kwoty. czarno na białym, wiem ile daję i wiem na co daję.
          • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 13:40
            Lepiej nie, jeszcze na zawał umrzesz.
          • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 15:38
            > że państwo bierze te wszystkie podatki, od dochodów, od
            > pracy, od konsumpcji, od wszystkiego, i nie buduje dróg,
            po gumnie nie chodzisz, więc coś tam buduje, tyle że kiepsko i powoli.
            i nie jest wina podatków, jak usiłujesz przeforsować, bo w innych krajach jakoś się udaje i budować i trzymać poziom szkolnictwa, my mamy fatalne dziedzictwo niestety. zanim wyjdziemy na prostą z bagna spuścizny po komunie, to jeszcze sporo wody upłynie.
            • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 15:58
              Stara śpiewka w stylu "wy musicie wziąć na siebie wyrzeczenia, ale za to waszym dzieciom będzie dobrze", potem dzieci słyszą to samo, potem dzieci dzieci słyszą to samo itp. itd. jak kiedyś od siebie do tej śpiewki dodała Agnieszka Osiecka.
              • six_a Re: "bykowe" 16.11.11, 19:49
                wszystkie kraje przez to przechodziły, przez takie albo inne wyrzeczenia. chyba że w jakieś bajki wierzysz. to wierz. smacznego.
          • anais_66 Re: "bykowe" 17.11.11, 05:50
            twojabogini napisała:

            > absurdalne to jest to, że państwo bierze te wszystkie podatki, od dochodów, od pracy, od konsumpcji, od wszystkiego, i nie buduje dróg, szkolnictwo utrzymuje na fatalnym poziomie, nieadekwatnym do kasy jaką zabiera na ten cel obywatelom

            Oj, nowe ministerstwo powstało, trzeba je opłacić!
            • anais_66 Re: "bykowe" 17.11.11, 05:52
              anais_66 napisała:

              > Oj, nowe ministerstwo powstało, trzeba je opłacić!

              Wróć: przecieki z expose mówiły, że powstanie... (żeby nie siać fermentu)
    • j-k "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 12:31
      Tylko w formie ukrytej w postaci zwolnien podatkowych naa kazde dziecko.

      A efekt jest taki sam.
      • fuks0 Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 13:00
        Nie do końca, likwidacja ulg + wprowadzenie bykowego = wyższe podatki.
        • j-k Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 13:48
          fuks0 napisał:
          > Nie do końca, likwidacja ulg + wprowadzenie bykowego = wyższe podatki.


          Z pustego i Salomon nie naleje, a napisala o tym powyzej six.a

          Sek w tym, ze taki (czy podobny) system obowiazuje w wiekszosci krajow UE.
      • best.yjka Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 15:38
        > Tylko w formie ukrytej w postaci zwolnien podatkowych naa kazde dziecko.
        >
        > A efekt jest taki sam.

        To nie to samo.
        • j-k Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 15:46
          best.yjka napisała:

          > To nie to samo.


          Finansowo dokladnie to samo. Sprawdzilem to na wlasnej kieszeni
          (w jednym i drugim polozeniu, z dziecmi i bez - prze wiele lat :)

          ________________________________________________
          jak sie zwal - tak sie zwal.
          byleby sie dobrze mial.
          • best.yjka Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 17:16
            Nie jest. Bo "Bykowe" nie poprawi sytuacji finansowej rodzin z dziećmi, a ulga podatkowa tak. Czyli fiskus nie dość, że odciąża rodziny z dziećmi, to jeszcze nie zabiera pieniędzy bezdzietnym.
            • j-k Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 17:26
              best.yjka napisała:

              > Nie jest. Bo "Bykowe" nie poprawi sytuacji finansowej rodzin z dziećmi, a ulga
              > podatkowa tak. Czyli fiskus nie dość, że odciąża rodziny z dziećmi, to jeszcze
              > nie zabiera pieniędzy bezdzietnym.


              Hochsztaplerka slowna.

              Budzetu tak staje, jak go krawiec kraje.
              W Polsce mamy do czynienia ze wzrostem podatkow, bo taka jest potrzeba budzetu.
              Czyli likwiduje sie wszelkie ulgi i byc moze nalozy sie "bykowe" na samotnych

              (PS. bylo takie w przedwojennej Polsce)

              Tylko w bogatych krajach i dobrych czasach mozna sobie pozwolic na ulgi rodzinne.

              ISTOTA problemu jest ta sama: sklonic samotnych do zakladania rodzin i rodzenia dzieci.

              J.K.
              ekonomista.
              • ka-mi-la789 Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 17:59

                > (PS. bylo takie w przedwojennej Polsce)

                To może zlikwidujmy sieć energetyczną i kanalizację, bo w przedwojennej Polsce prawie nie istniały? Albo podnieśmy prób pełnoletności do 21 lat, bo tak było w przedwojennej Polsce. To, że coś było w przedwojennej Polsce absolutnie nie oznacza, że ma być w Polsce powojennej.
                >
                > Tylko w bogatych krajach i dobrych czasach mozna sobie pozwolic na ulgi rodzinn
                > e.
                >
                > ISTOTA problemu jest ta sama: sklonic samotnych do zakladania rodzin i rodzenia
                > dzieci.
                >
                > J.K.
                > ekonomista.

                Słabo u ciebie z logiką. Zwłaszcza jak na ekonomistę.
                • j-k Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 18:12
                  ka-mi-la789 napisała:

                  > To może zlikwidujmy sieć energetyczną i kanalizację, bo w przedwojennej Polsce
                  > prawie nie istniały? Albo podnieśmy prób pełnoletności do 21 lat, bo tak było w
                  > przedwojennej Polsce. To, że coś było w przedwojennej Polsce absolutnie nie oz
                  > nacza, że ma być w Polsce powojennej.
                  > >
                  > > Tylko w bogatych krajach i dobrych czasach mozna sobie pozwolic na ulgi r
                  > odzinn
                  > > e.
                  > >
                  > > ISTOTA problemu jest ta sama: sklonic samotnych do zakladania rodzin i ro
                  > dzenia
                  > > dzieci.
                  > >
                  > > J.K.
                  > > ekonomista.
                  >
                  > Słabo u ciebie z logiką. Zwłaszcza jak na ekonomistę.

                  belkot bez sensu.
                  przypomnialem tylko , ze nie jest (ten pomysl) w Polsce zadnym novum.
                  nie masz pojecia o ekonomii i sie wymadrzasz.

                  rzad i tak Ci siegnie do kieszeni, gdyz nie ma pieniedzy.
                  problem jednak (przy malejacej liczbie ludnosci), by uprzywilejowac rodziny z dziecmi

                  politics as usual.

                  co boli, bo nie masz dzieci lub nie planujesz ? :)))
                  • ka-mi-la789 Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 21:19
                    > belkot bez sensu.

                    Owszem, bełkoczesz bez sensu, w dodatku wypowiadając stwierdzenia wzajemnie sprzeczne.

                    > przypomnialem tylko , ze nie jest (ten pomysl) w Polsce zadnym novum.

                    Co nie zmienia faktu, że jest kretyński i niezgodny z obowiązującym prawem.

                    > nie masz pojecia o ekonomii i sie wymadrzasz.

                    Lepsi od ciebie oceniali moją wiedzę ekonomiczną. I ocenili na "bardzo dobry".

                    > co boli, bo nie masz dzieci lub nie planujesz ? :)))

                    Wuj ci do tego, rozpłodniku drugiej jakości.
                    • j-k Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 23:06
                      ka-mi-la789 napisała:
                      Wuj ci do tego, rozpłodniku drugiej jakości.

                      belkot bez sensu.
                      wszystkie partie polityczne w Polsce sa podobnego zdania :)

                      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                      ekonomista .


                      • ka-mi-la789 Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 23:46
                        Poglądy osobników, którzy nie wiedzą, po jakich skrótach piszemy kropkę, a po jakich - nie tudzież nie umieją stosować wielkich liter, nie zasługują na komentarz, są bowiem ex definitione idiotyczne. A to, że jesteś dy ry (o ile jesteś), świadczy jak najgorzej nie tylko o tych, którzy ci ten stopień nadali, ale również o tych, którzy cię w ogóle do średniej szkoły (nie mówiąc o uczelni) wpuścili. Na resztę litościwie spuszczę zasłonę milczenia.
                        • j-k Nie zlosc sie, zal pieknosci szkodzi :) 17.11.11, 15:08
                          ka-mi-la789 napisała:

                          > Poglądy osobników, którzy nie wiedzą, po jakich skrótach piszemy kropkę, a po j
                          > akich - nie tudzież nie umieją stosować wielkich liter, nie zasługują na komen
                          > tarz, są bowiem ex definitione idiotyczne.

                          Ex definitione, to jestes niedoczytana, Drogie Dziewcze :)
                          nie tylko w ekonomii :)

                          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                          PS. (w kraju, w ktorym zdobylem doctorat i w ktorym pracuje, tak sie wlasnie to pisze :)))
                          • ka-mi-la789 Re: Nie zlosc sie, zal pieknosci szkodzi :) 17.11.11, 15:29
                            > Ex definitione, to jestes niedoczytana, Drogie Dziewcze :)

                            Niedoczytane dziewcze to twoja mamuńcia była. Zwłaszcza w zakresie antykoncepcji niedoczytane, niestety. Nawiasem mówiąc, znów kaleczysz polszczyznę, niedouku. Nie tylko w zakresie języka polskiego i ekonomii niedouczony. Aha, i używasz wyrażeń, których znaczenia nie znasz.

                            > PS. (w kraju, w ktorym zdobylem doctorat i w ktorym pracuje, tak sie wlasnie to
                            > pisze :)))

                            Doctorat, powiadasz... Ten kraj to Zimbabwe, Peru czy może Wyspy Fidżi? Pracujesz w nim na stanowisku pomywacza czy zamiatacza ulic? Bo na żadne inne się nie nadajesz. Zresztą, to nie ma znaczenia. Piszesz na polskim forum, więc masz pisać po polsku. Niedouku.
                • best.yjka Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 18:22

                  > To może zlikwidujmy sieć energetyczną i kanalizację, bo w przedwojennej Polsce
                  > prawie nie istniały?
                  Tu się mylisz. Polska była w pierwszej trójce krajów europejskich, jeśli chodzi o elektryfikację przed II wojną światową. 38-39% gospodarstw domowych miało prąd elektryczny. Film dokumentalny autorstwa BBC, Anglia byłą za nami daleko w tyle. To off-topik.
                  Z resztą się zgadzam :)
                  • ka-mi-la789 Re: "bykowe" jest w wiekszosci krajow UE 16.11.11, 21:20
                    best.yjka napisała:

                    > Tu się mylisz. Polska była w pierwszej trójce krajów europejskich, jeśli chodzi
                    > o elektryfikację przed II wojną światową. 38-39% gospodarstw domowych miało pr
                    > ąd elektryczny. Film dokumentalny autorstwa BBC, Anglia byłą za nami daleko w t
                    > yle. To off-topik.

                    Czyli - zgodnie z logiką "bo tak było przed wojną", należy liczbę gospodarstw zelektryfikowanych zmniejszyć do tych 39%. A na przykład na wsi to już w ogóle elektryki być nie powinno.

                    > Z resztą się zgadzam :)

                    Miło mi :).
    • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 12:44
      Przestaję tych ludzi rozumieć. Najpierw potępiali metody rządzenia w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, dzisiaj je gloryfikują. Niezdecydowani jacyś, czy jak? A jak znam życie i przyszłoby co do czego, to by się okazało, że nie wolno mi adoptować dziecka, a uzasadnieniem byłoby "bo nie!!!".
    • chcesztomasz Re: "bykowe" 16.11.11, 13:05
      A jak czyjeś dzieci powyjeżdżają, poumierają to będą ściągać należne bykowe od rodziców? No bo przecież bezdzietna płaciła, państwo X nie płacili a jeszcze darmowo mieli dla swych pociech szkoły...a potem one rozpłynęły się...I efekt ten sam co u bezdzietnych z tą różnicą że ci drudzy surowo płacili i nic nie dostawali na rzecz kapitału jakim są dzieci.
      A jak ktoś nie może mieć dzieci to się go karać będzie?
      Czy to jest kraj ludzi wolnych? Bo mam pewne wątpliwości.

      Tylko daj i daj i daj bo oszczędzamy ale czy gdzieś widać efekty tych oszczędności?

      • rudenko Re: "bykowe" 16.11.11, 13:47
        ale czy oszczedzamy??? bo ja jakoś tych oszczedności nie widzę

        Raczej wszędzie panoszą sie przywileje a to roczne urlopy zdrowotne dla nauczycieli a to wcześniejsze emerytury, KRUSY...

        A zwykły szarak jak juz zaoszczędzi na czarną godzinę trochę grosza to i tu państwo łapę kładzie i podatek Belki wymyśla.
        • fuks0 Re: "bykowe" 16.11.11, 20:04
          > Raczej wszędzie panoszą sie przywileje a to roczne urlopy zdrowotne dla nauczyc
          > ieli a to wcześniejsze emerytury, KRUSY...
          >
          > A zwykły szarak jak juz zaoszczędzi na czarną godzinę trochę grosza to i tu pań
          > stwo łapę kładzie i podatek Belki wymyśla.

          Przywileje mają to do siebie, że jak zostaną zlikwidowane, to ci co je zlikwidowali najpewniej stracą poparcie u tych co byli uprzywilejowani. Zwykłe szaraki psioczą sobie na forach/w prywatnych rozmowach na panującą niesprawiedliwość, ale nie pokazują rządowi, że chcą aby te przywileje zostały zniesione. Aby rząd odpowiednio umotywować należałoby pokazać (podpisy pod odpowiednią petycją/wnioskiem, pikieta pod sejmem itp.) mu, że zwykłe szaraki chcą likwidacji tychże przywilejów i że jeżeli rząd do tego swojej ręki nie przyłoży, to w następnych wyborach będzie mógł liczyć co najwyżej na poparcie uprzywilejowanych.
    • georgia241 Re: "bykowe" 16.11.11, 13:12
      Chcieliście socjalizmu i UE, to macie! Ja głosowałam przeciwko wejściu do UE. Na szczęście mnie nie opodatkują - mam młodego sztuk 1. Nie jestem za takimi podatkami jak bykowe. Becikowe niech zabierają, bo to żenujący datek.
      • simply_z Re: "bykowe" 16.11.11, 14:00

        > Chcieliście socjalizmu i UE, to macie! Ja głosowałam przeciwko wejściu do UE. N
        > a szczęście mnie nie opodatkują - mam młodego sztuk 1. Nie jestem za ta
        chlopie ,jakby nie UE to miaklbys tutaj druga Bialorus. ciesz sie z,e jest jak jest.
    • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 13:23
      w świetle tego co się dzieje w świecie finansów i jak to rokuje na najbliższe czas jedno jest pewne, obecny system jest nie do utrzymania, albo socjal out (ale wtedy liczyć tylko na siebie i rodzinę) albo więcej dzieci by ktoś mógł to podtrzymać

      tak czy inaczej dzieci są tu kluczem

      bykowe jest tu oczywiście hasłem do wywołania dyskusji, samo bez zmian postaw społecznych niczego nie rozwiąże
      • rudenko Re: "bykowe" 16.11.11, 13:50
        jak to pedział kiedyś nasz premier
        "tu nie ma co gadać tylko do roboty się brać" - proste jak budowa cepa a naród nie rozumie
      • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 13:57
        Zrozum, ludzi nie można traktować przedmiotowo. Hasła w stylu "dzieci są tu kluczem" to sprowadzenie ludzi do roli użytecznych przedmiotów, pobudka, jest XXI wiek i to nie od wczoraj. Obojętnie czy ktoś kończył kierunek ścisły czy humanistyczny, wiedzę o tym, że ludzie to nie przedmioty, należy po studiach posiadać.
        • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 14:06
          tylko tą wrażliwością emocjonalną nie nakarmisz emerytów (i siebie), co z wrażliwością wobec nich?

          ciągle się czepiasz słówek, zamiast skupić na problemie, będziesz się lepiej czuć jak będzie w zhumanizowanej polewie socjotechniki?

          ja piszę o systemie, nie indywidualnych postawach typu "ilu bezdomnych przyjęłaś pod swój dach"
          • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 14:12
            Co to za odpowiedź o jakiejś polewie? Pracuję i płacę podatki, wielu tego nie robi albo robi to dzięki temu, że m. in. z mojego podatku otrzymuje pensję lub inne świadczenie. Widzę, że moim kraju różni mądrale mają coraz więcej do powiedzenia. To przez nich upadnie system, a nie przez takich ludzi jak ja.
            • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 16:01
              a Ty ciągle swoje,
              tak - płacisz podatki z których inni się teraz utrzymują,
              tak - uczciwym by było abyś dostała świadczenia w takiej wysokości jak je sama świadczysz
              tak - kwestia mieć/nie mieć dzieci powinna być Twoją indywidualną sprawą
              tak - system nie jest sprawiedliwy

              ale system jest jaki jest

              niezależnie od powyższego powiedz jak sobie wyobrażasz przyszłość na emeryturze kiedy po prostu fizycznie nie ma komu Cię utrzymać, jeżeli przyjąć trend "niemania" dzieci jaki tu na forum dominuje się utrzyma to jest to jak najbardziej realne

              to kto ma utrzymać infrastrukturę z której będziesz korzystać i Ciebie na starość (ofe idzie na dno)? fizycznie kto, jak nie będzie dzieci?

              to jest bradzo proste pytanie, niezależnie czy to sprawiedliwe czy nie, niezależne co teraz rozbisz kto ma w przyszłości dabać o ciebie i kasę dla ciebie? kto jak nie będzie dzieci lub będzie za mało?

              • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 16:09
                Nie jestem kobietą. Spójrz na przeciętną długość życia mężczyzn na emeryturze. Potem uwzględnij podniesienie wieku emerytalnego do przynajmniej 67 roku życia i zrozumiesz, że tacy jak Ty już w swoich głowach uczciwie zadbali o to, aby nie trzeba mnie było utrzymywać na emeryturze.
                • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 17:46
                  a piszesz jak kobieta, nie o problemie tylko ciągle "ja", "mi", "mnie"

                  zrozum, Ty mnie absolutnie nie obchodzisz, piszę, ewentualnie dyskutuję, o pewnej kwestii systemowej
                  • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 19:17
                    Kwestia systemowa może dotyczyć zalesiania gór, albo utrzymania czystości rzek. Takie podejście do ludzi, dla większości ludzi nigdy się dobrze nie kończyło.
                    • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 20:56
                      to jest zdanie samotnika, pozostającego tylko z własnym ego,

                      masz rodzinę to już masz system, jedno dziecko chce do kina, drugie do zoo - już wypracowujesz system powinności, obowiązków, kompromisów i nagród
                      • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 22:46
                        Jeżeli ten twój system będzie definiował ludzi tak, jak ty to robisz w tym wątku, to wykończy bardzo wielu i już im współczuję.
              • princess_yo_yo Re: "bykowe" 16.11.11, 18:28
                na swiecie jest ponad 7 mld ludzi, nie boj sie rak do pracy nie zabraknie.
              • fuks0 Re: "bykowe" 16.11.11, 18:30

                > niezależnie od powyższego powiedz jak sobie wyobrażasz przyszłość na emeryturze
                > kiedy po prostu fizycznie nie ma komu Cię utrzymać, jeżeli przyjąć trend "niem
                > ania" dzieci jaki tu na forum dominuje się utrzyma to jest to jak najbardziej r
                > ealne
                >
                > to kto ma utrzymać infrastrukturę z której będziesz korzystać i Ciebie na star
                > ość (ofe idzie na dno)? fizycznie kto, jak nie będzie dzieci?
                >
                > to jest bradzo proste pytanie, niezależnie czy to sprawiedliwe czy nie, niezale
                > żne co teraz rozbisz kto ma w przyszłości dabać o ciebie i kasę dla ciebie? kto
                > jak nie będzie dzieci lub będzie za mało?

                Jeżeli Polaków będzie do pacy brakować, to pracować będą imigranci: Białorusini, Chińczycy itd.
                • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 20:07
                  po pierwsze aby na Ciebie pracowali musisz mieć co im zaoferować, biedę to oni mają u siebie

                  po drugie przy większym napływie zaczynają ustanawiać własne prawa, skąd wiesz że będzie tu miejsce dla Ciebie?
                  • fuks0 Re: "bykowe" 17.11.11, 19:57
                    > po pierwsze aby na Ciebie pracowali musisz mieć co im zaoferować, biedę to oni
                    > mają u siebie

                    Dla Chińczyków wystarczającą ofertę będzie MIEJSCE do życia. Poza tym na chwilę obecną jest u nas wyższy poziom życia niż w większości krajów.

                    > po drugie przy większym napływie zaczynają ustanawiać własne prawa, skąd wiesz
                    > że będzie tu miejsce dla Ciebie?

                    Aby mieli tak dużą władzę musieliby stanowić przynajmniej w granicach połowy pracujących. Do tego jest bardzo daleka droga.
      • gaissa Re: "bykowe" 16.11.11, 16:41
        astrofan napisał:


        >
        > tak czy inaczej dzieci są tu kluczem
        >
        Skoro dzieci są kluczem i jest takie miaukolenie, że społeczeństwo się starzeje, to wytłumacz mi, proszę, skąd tak wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi? Bo ja tu czegoś nie łapię. Skoro brakuje rąk do pracy, to jakim cudem młodzi ludzie nie mogą jej znaleźć?
        • astrofan Re: "bykowe" 16.11.11, 18:41
          dlaczego uważasz że bezrobocie bedzie mniejsze jak będzie mniej ludzi, ilość ludzi zwiększa rynek wewnetrzny, generalnie nie ma jednoznacznych zależności między liczbą ludności a bezrobociem, niemnej duże rynki są znacznie mniej wrażliwe na wahania koniunkturalne, patr co się działo w latach 2008-2010 w krajach nadbałtyckich
          • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 19:23
            W skrócie - potrzebni są niewolnicy, ponieważ gdyby nie było bezrobocia, trzeba by więcej płacić, a tego rasa panów by nie przełknęła.

            W nowomowie ekonomicznej brzmi to tak:

            Potrzebna jest grupa osób stabilizująca rynek pracy, gdyż jej brak powoduje wzrost kosztów produkcji, co w efekcie skutkuje brakiem konkurencyjności przedsiębiorstw i ich masowymi bankructwami.
            • best.yjka Re: "bykowe" 16.11.11, 21:41

              > Potrzebna jest grupa osób stabilizująca rynek pracy, gdyż jej brak powoduje wzr
              > ost kosztów produkcji, co w efekcie skutkuje brakiem konkurencyjności przedsięb
              > iorstw i ich masowymi bankructwami.

              Dokładnie tak.
          • gaissa Re: "bykowe" 17.11.11, 11:52
            astrofan napisał:

            > dlaczego uważasz że bezrobocie bedzie mniejsze jak będzie mniej ludzi, ilość lu
            > dzi zwiększa rynek wewnetrzny, generalnie nie ma jednoznacznych zależności międ
            > zy liczbą ludności a bezrobociem, niemnej duże rynki są znacznie mniej wrażliwe
            > na wahania koniunkturalne, patr co się działo w latach 2008-2010 w krajach na
            > dbałtyckich

            Nie, nie napisałam, że bezrobocie będzie mniejsze, tylko napisałam, że nie rozumiem wezwań do mnożenia się i karania za bezdzietność w obliczu tak wysokiego bezrobocia młodych ludzi.
            Poza tym wyższe podatki (w tym wypadku bykowe) to mniej pieniędzy na konsumpcję, a co za tym idzie - mniejsze zapotrzebowanie na usługi i towary => wyższe bezrobocie.
        • silic Re: "bykowe" 17.11.11, 01:44
          Nie wytłumaczy ci tego. Nie potrafi.
      • silic Re: "bykowe" 17.11.11, 01:47
        Zanim dzieci powodowane wprowadzeniem takiego podatku zostaną poczęte, urodzą się i dożyją wieku produkcyjnego to minie tyle lat, że śladu nie zostanie po obecnych zawirowaniach w świecie finansów. Choć ja akurat uważam, że żadne dzieci się z takiego podatku nie zrodzą - nikt nie jest na tyle głupi.
    • princess_yo_yo Re: "bykowe" 16.11.11, 13:38
      bez sensu, nowy podatek oznacza zwiekszenie kosztow sciagania takowego. proponuje zakazac uzywania antykoncepji, bedzie to tylko usankcjonowanie obecnego systemu ktory jest temu juz bliski, na dodatek zwiekszy dochody ginekologow oferujacych nielegalna aborcje, tym samym zwiekszy zatrudnienie w tym sektorze i konsumpcje. proste, skuteczne i jakze polskie podejscie do problemu :P
      • siostra.bronte Re: "bykowe" 16.11.11, 14:10
        Spokojnie, dziennikarz coś palnął i zaraz wielka dyskusja :) Pomysł "bykowego" już się pojawiał i kończyło się tylko na tym, bo oczywiste jest, że taki podatek byłby niezgodny z konstytucją.
        No i trudno byłoby to ogarnąć technicznie. Jakie kryteria wieku określić dla "bykowego" ? Od 18 lat wzwyż dla mężczyzn i kobiet? Podatek miałaby płacić np. uboga emerytka, która nie ma dzieci. Ciekawe z czego? Co z ludźmi którzy nie mogą mieć dzieci, mają chodzić do urzędów z dokumentacją medyczną? Czy facet wychowujący dziecko swojej partnerki z poprzedniego związku "ma" dziecko czy nie? Przecież ponosi koszty jego wychowania. Do tego dzieci nieślubne, itd. W sumie jest to nierealne do przeprowadzenia, więc nie ma się czym przejmować :)
    • bez-nikowa Re: "bykowe" 16.11.11, 13:55
      > Obcinanie becikowego i karanie bezdzietnych .... no genialne pomysły ... ;/

      Czyli w duzej mierze karani byliby tzw. single. Osoby, ktore na co dzien maja wyzsze koszty utrzymania, bo nie dziela ich na dwoje. Krotko mowiac, jakis rodzaj bykowego placa caly czas. Dla p.Piaseckiego to widac malo, jeszcze trzeba dowalic.

      I inna kwestia - czy bykowe mialoby dotyczyc takze tych osob, ktore nie moga miec dzieci? Jako "niepelnowartosciowi" beda zmuszani do adopcji czy od razu zrzucani z urwiska?
      • chcesztomasz nie zapomninaj 16.11.11, 14:43
        że zanim nałożą na Ciebie bykowe - będziesz musiała zgłosić się do urzędu zakładania rodziny gdzie będziesz kierowana na randki w celu znalezienie partnera rozpłodowego. Pomoc psychologa, kursy:" rodzicielstwo jest wspaniałe" a jak to nie poskutkuje zostaniesz obciążona bykowym.
      • ka-mi-la789 Re: "bykowe" 16.11.11, 15:54
        Mnie interesuje, czy w przypadku urodzenia dziecka z bardzo ciężką wadą genetyczną (na co mam duże szanse z uwagi na wiek i historię rodziny) reżim przejmie ode mnie obciążenia finansowe, fizyczne, psychiczne i wszelkie inne związane z opieką nad ciężko chorym dzieckiem, które produktywne nigdy nie będzie, zwłaszcza, że umrze najpóźniej w wieku dwudziestu paru lat. Rozumiem, że wyrzucanie przez te dwadzieścia kilka lat kilkunastu tysięcy miesięcznie w błoto jest dla systemu cholernie opłacalne, skoro system straszy mnie karami za to, że oszczędzam mu tych nieodzyskiwalnych wydatków.
    • akle2 Re: "bykowe" 16.11.11, 14:17
      Ja bym wolała oszczdzać na własne dziecko (może przed 40 się wyrobię ;P) a nie płacić na cudze. Niech się lepiej wezmą za żłobki i przedszkola, które zaczynają być luksusem dostępnym dla nielicznych.
    • xolaptop Re: "bykowe" 16.11.11, 14:19
      Człowieku od tego nieracjonalnego pomysłu wygłoszonego w TOK FM, zastanów się, skąd tyle odsłon tylko pod jedną wersją tej piosenki: www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0
    • asiablues Re: "bykowe" 16.11.11, 14:59
      a ci, co chcą dzieci, ale miec ich nie mogą tez maja płacic?
      • minasz Re: "bykowe" 16.11.11, 16:56
        tak - jezeli panstwo ma łozyc na emerytury i rozne pomostówki i 100 tysiecy roznorakich przywilejów to tak powinno byc

        oczywiscie lepszym sposobem byłaby likwidacja krusu, likwidacja przywilejów emerytalnych
        wydłuzenie czasu pracy nauczycieli etc.
        ale wszyscy to maja gdzies
        • anais_66 Re: "bykowe" 17.11.11, 06:27
          Jestem prostą kobietą i prosto rozumuję, ale proszę, żeby państwo się ode mnie od.pier.doliło. Przez ładnych parę lat (od 99 r.) płaciłam składkę na ubezpieczenie zdrowotne, a do lekarza i tak musiałam chodzić prywatnie (wiadomo, specjalista przyjmie za osiem miesięcy). Nie wspomnę o dużej składce odciąganej do ZUS-u. Teraz, gdy nie mam pracy, państwo mi oferuje 660 zł miesięcznie (ale tylko przez kwartał, żeby nie było mi za dobrze).
    • marguy Re: "bykowe" 16.11.11, 16:03
      W zadnym wypadku nie zgodzilabym sie z bykowym.
      Tym bardziej, ze juz od dawna bezdzietni i single za "opodatkowani". Wystarczy na zakupach porownac ceny tego samego artykulu w roznych opakowaniach: duzym- rodzinnym i malym - dla jednej-dwoch osob. Od razu widac roznice w cenie za kilogram, np. miesa, a co za tym idzie wysokosci watu. A wat to nic innego jak podatek.
      Czyli niech sie odczepia do singli i bezdzietnych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka