24.11.11, 09:05
Miewacie tak że założycie coś specyficznego na siebie lub wystąpicie z jakims konkretnym gadzetem przedmiotem ,przypadkowi ludzie sie do was uśmiechają? Ostatnio kupiłam sobie nauszniki z norki , nie są duże , kolor dyskretny brąz wiec nie wyglądają oczoje*bnie. Absolutnie każdy kogo mijam patrzy mi na łeb i sie do mnie uśmiecha , dzieci , kobiety , faceci , ludzie w każdym wieku. Nie jestem przewrazliwiona na swoim punkcie ale przez chwile myslałam że moze wyglądam jak pajac i dlatego ta reakcja , jednak rodzina bliscy twierdza ze extra uroczo.
Nie mniej jednak jakoś dziwnie mi się chodzi po ulicy gdy cała się do mnie uśmiecha , czuje sie jak wariatka ;-D
Obserwuj wątek
    • disa Re: Uśmiechy 24.11.11, 09:29
      a bo nauszniki takie są ;]
      też lubię, ale u mnie jeszcze za ciepło na nie - czekam na mróz, albo śnieg ;]
      • amb-ona Re: Uśmiechy 24.11.11, 09:42
        No tak już wiem że nauszniki futrzane takie są ;-)
        tyle że ja nie kupiłam przesadnie wielkich , moje są małe i dyskretne , krótkie norkowe futerko.
        Disa rozumiem że na Twoje też są takie reakcje;-)
    • a_nonima Re: Uśmiechy 24.11.11, 09:30
      A ja lubię jak ludzie się uśmiechają.
      Do Ciebie uśmiechają się bo wyglądasz uroczo.
    • fieldsofgold Re: Uśmiechy 24.11.11, 10:01
      z norki? w sensie prawdziwe futro? nie lubię cię!!
      • amb-ona Re: Uśmiechy 24.11.11, 10:10
        No popatrz ,a nikt jakoś nie skacze mi z tego powodu do gardła lecz wręcz odwrotnie ?
        • fieldsofgold Re: Uśmiechy 24.11.11, 10:46
          ale argument
        • anaisanais96 Re: Uśmiechy 24.11.11, 13:27
          Nikt nie skacze ci do gardła bo nikt nie wie że to z norek. Zapewne myślą ze to zwykłe sztuczne futerko
    • rudenko Re: Uśmiechy 24.11.11, 10:32
      ja też się uśmiecham jak ktoś jest fajnie/śmiesznie ubrany. Noszą teraz małolaty smieszne czapki np, takie z uszami jak myszka

      no i weź tu człowieku przejdź obojętnie, sam pysio się uśmiecha
    • wez_sie Re: Uśmiechy 24.11.11, 10:42
      do mnie sie usmiechali jak mi mama kupila stroj michaela jordana w 3 klasie podstawowki i chodzilem sobie w nim po miescie.
    • fieldsofgold Re: Uśmiechy 24.11.11, 10:49
      teraz to nie czasy na "szokujące" stroje. (tylko futro z norek mnie zszokowało). dziś trzeba byłoby wyjść na ulicę w sukni ślubnej (mówimy o PL, bo w takim Angolowie i to przejdzie) albo stroju dinozaura (choc i tak wezmą cię za ulotkarza z promocji), żeby zwrócić czyjąąs uwagę. sprobowałabyś się tak przejść w czymś oryginalnym na początku lat 90-tych np. to nie obdarzyliby cię uśmiechem, a pewnie jakimiś niewybrednymi komentarzami (niekoniecznie o norkach). dzisiaj już luz.
      • amb-ona Re: Uśmiechy 24.11.11, 10:58
        Moment ale ( abstrahując już od naturalnych futer bo jestem przekonana ze nie kazdy kto mnie mija ma pojęcie jaka dokladnie padline mam na głowie) zastanawia mnie co takiego dziwacznego jest w nausznikach w neutralnym kolorze?
        Bo czasami czuje sie tak jakbym miała sporych rozmiarów uszy zajęcze przyczepione na głowie albo wielką lisią kitę przy pupie ;-)
        • fieldsofgold Re: Uśmiechy 24.11.11, 11:00
          nie wiem, wstaw fotę to powiem ;-)
        • anaisanais96 Re: Uśmiechy 24.11.11, 13:31
          Jełśi widzę takie nauszniki u małego dziecka lub nastolatka to w ogóle mnie to nie dziwi i nie zwracam na taka osobę żadnej uwagi. Jesli natomaist takie coś założy dorosła osoba wtedy patrzę i nawet sie uśmiechnę bo myślę sobie że taki ktoś musi być nieco zwariowany.
      • wez_sie Re: Uśmiechy 24.11.11, 11:01
        a co takiego jest w naturalnych futrach, ze cie tak szokuja?
        bo rozumiem, ze buty, torby i paski z naturalnej skory to lajcik, prawda? co za hipokryzja...
        no chyba, ze widok futra z norek cie szokuje ze wzgledu na jego cene (kilkadziesiat tysi pln)
        • 0riana Re: Uśmiechy 24.11.11, 11:54
          > a co takiego jest w naturalnych futrach, ze cie tak szokuja?
          > bo rozumiem, ze buty, torby i paski z naturalnej skory to lajcik, prawda? co za
          > hipokryzja...

          Roznica polega na tym, ze norki hodowane sa tylko i wylacznie na futra. Nizszej jakosci skora (jaka wiekszosc z nas nosi) pochodzi z krow zazynanych na mieso. Do tego przemysl futrzarski slynie z ogromnego okrucienstwa wobec zwierzat. Jezli dodatkowo na Twoich nausznikach masz metke 'made in china' oznacza to, ze norka mogla przejsc przez nieprawdopodobne barbarzynstwo ze strony hodowcy. Polecam artykul z zeszlotygodniowej Polityki.
          • wez_sie Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:26
            > Do tego przemysl futrzarski slynie z ogromnego okrucienstwa wobec zwierzat.
            skad to wiesz? z propagandowych filmikow z rosji sprzed 10 lat? czy moze odwiedzilas kazda ferme norek w polsce?
            a widzialas, jak kurczeta/kurczaki sa hodowane? albo w jakich warunkach jest hodowane bydlo?

            > orka mogla przejsc przez nieprawdopodobne barbarzynstwo ze strony hodowcy.
            mogla albo nie mogla.

            wrozysz z fusow.

            w ogole co to za roznica, czy zwierze zostaje zabite zeby je zjesc, czy po to zeby miec z niego skore?
            tak, czy śmak zostaje zabite.
            jedno zwierze jest smaczne, a drugie ma wartosciowe futro. jedno i drugie musi umrzec, zeby zaspokoic potrzebe czlowieka.

            takze kochana pie##ysz 3po3.
            • simply_z Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:34
              niby tak ale takie nauszniki to zbedny element dekoracyjny ,nie dosc ,ze wyglada idiotycznie na osobach 20 plus ,to jeszcze jest zrobione z prawdziwego futra ,obrzydza mnie takie cos.
              • wez_sie [...] 24.11.11, 12:53
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 0riana Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:54
              > skad to wiesz? z propagandowych filmikow z rosji sprzed 10 lat? czy moze odwied
              > zilas kazda ferme norek w polsce?

              Acha, czyli wierzyc mam Tobie a nie gazecie do ktorej mam zaufanie...

              > a widzialas, jak kurczeta/kurczaki sa hodowane? albo w jakich warunkach jest ho
              > dowane bydlo?

              Widzialam. Mieso jem srednio 2 razy w miesiacu, upewniajac sie ze pochodzi ono od zwierzecia 'free to roam', nie wiem jak sie w Polsce na to mowi. Spozywanie miesa traktuje jako "luksus", wcale nie dlatego ze mnie na nie nie stac.

              > mogla albo nie mogla.

              widzisz, bardzo ostroznie dobralam slowo 'mogla'. Gdybym napisala "norka przeszla nieprawdopodobne barbarzynstwo" moglbys napisac "przeszla albo nie przeszla". Natomiast hipotetycznego 'mogla' podwazyc nie mozesz, bo chinskie prawo niespecjalnie reguluje warunki hodowli i uboju norek.

              > w ogole co to za roznica, czy zwierze zostaje zabite zeby je zjesc, czy po to z
              > eby miec z niego skore?

              Polega na tym, ze jedzenie i cieple buty sa czlowiekowi potrzebne. Fakt, moglby sie bez nich obcy, ale pelnia one jednak wazna role jego egzystencji. Przemysl futrzarski natomiast to akcesoria bez ktorych o wiele latwiej sie obyc.

              > jedno zwierze jest smaczne, a drugie ma wartosciowe futro. jedno i drugie musi
              > umrzec, zeby zaspokoic potrzebe czlowieka.

              Jedno zaspokaja potrzebe, drugie proznosc.

              > takze kochana pie##ysz 3po3.
              hmmm...
              • wez_sie Re: Uśmiechy 24.11.11, 13:10
                > Acha, czyli wierzyc mam Tobie a nie gazecie do ktorej mam zaufanie...
                aha, czyli wierzysz gazetom? co oznacza, ze nigdy nie bylas na zadnej fermie, prawda? no to niby jakim prawem stawiasz tezy poparte tym, co wyczytalas w jakiejs GAZECIE?

                dla jednego ekstrawagancja bedzie futro z norek, dla drugiego skorzane buty, a dla innego schabowy z frytkami.

                po prostu napisz, ze lubisz zwierzatka i troszczysz sie o ich futerka i skonczmy dyskusje :)
                aaaa no i ogranicz jedzenie miesa z 2 razy do 0 raza na miesiac, bo wciaz tracisz hipokryzja.
                idac twoim tokiem rozumowania jestes obrzydliwa osoba, ktora je biedne zwierzatka.
                • 0riana Re: Uśmiechy 24.11.11, 13:25
                  > > Acha, czyli wierzyc mam Tobie a nie gazecie do ktorej mam zaufanie...
                  > aha, czyli wierzysz gazetom? co oznacza, ze nigdy nie bylas na zadnej fermie, p
                  > rawda? no to niby jakim prawem stawiasz tezy poparte tym, co wyczytalas w jakie
                  > js GAZECIE?

                  Wciaz nie napisales mi dlaczego mam wierzyc Tobie, a nie gazecie do ktorej mam pewne zaufanie? (nie jakiej gazecie, pierwszej z brzegu)

                  > po prostu napisz, ze lubisz zwierzatka i troszczysz sie o ich futerka i skonczm
                  > y dyskusje :)
                  > aaaa no i ogranicz jedzenie miesa z 2 razy do 0 raza na miesiac, bo wciaz traci
                  > sz hipokryzja.

                  Nie odczuwam milosci do wszystkich zwierzat. Zasada ktora sie kieruje to zachowanie jakiegos tam bilansu miedzy moim apetytem i checia zaspokajania zachcianek a ochrona srodowiska i dobrostanem zwierzyny. Probuje prowadzic taki tryb zycia, ktory gdyby przestrzegany byl przez wiekszosc spoleczenstwa uchronil by on nas przed spora czescia degradacji srodowiska. Tylko tyle i az tyle.
                  Ale nikomu nie mowie co ma jesc i w jakich ilosciach. Natomiast gdy widze ze pewne zachcianki/potrzeby zaspokajane sa w sposob okrutny dla zwierzat zadaje pytanie - czy nie da sie inaczej?

                  > idac twoim tokiem rozumowania jestes obrzydliwa osoba, ktora je biedne zwierzat
                  > ka.

                  Ale chyna strzepie sobie jezyk, a wlasciwie klawiature, bo nic nie rozumiesz (nie chcesz zrozumiec?) z mojego toku rozumowania.
                  • wez_sie Re: Uśmiechy 24.11.11, 13:50
                    > Wciaz nie napisales mi dlaczego mam wierzyc Tobie, a nie gazecie do ktorej mam
                    > pewne zaufanie? (nie jakiej gazecie, pierwszej z brzegu)

                    gdzie napisalem, ze masz mi w cokolwiek wierzyc?

                    dalej nie czytalem, bo juz nie chce mi sie z toba gadac :)
              • forumowiczka.to.ja Re: Uśmiechy 24.11.11, 13:44
                Zwierzęta zostały stworzone między innymi po to, żeby być pokarmem dla człowieka, a ich futra miały człowieka ogrzewać. A żeby je zjeść/mieć futro trzeba zabić. Więc jak już ktoś napisał, co za różnica czy zabijasz dla mięsa czy dla futra? Czasami nie warto w pewne tematy wchodzić zbyt głęboko. Są ważniejsze rzeczy.
                A jeśli komuś przeszkadza to, że wraz z postępem cywilizacji zabijamy tylko dla futra, ubrania, to niech się obrazi też na komputery, internet i inne wynalazki nowoczesne. Trzeba byc konsekwentnym, a nie wybiórczo podchodzić do tematu.

                Do autorki, może jesteś osobą z miłą aparycją, do tego jak założysz nauszniki to wyglądasz tak uroczo, że ludzie nie potrafią przejść obojętnie, i po prostu muszą sie uśmiechnąć?
                • margie Re: Uśmiechy 24.11.11, 20:15
                  Zwierzęta zostały stworzone między innymi po to, żeby być pokarmem dla człowieka,
                  a skad ta zejebiaszcza teoria????? katolicka, jak mniemam?
                  • kochanic.a.francuza Re: Uśmiechy 02.12.11, 16:26
                    Kobiety kiedys stworzone byly do sluzenia mezczyznie.
                    To takie teorie wymyslane na usprawiedliwianie wyzysku, podlosci i okrocienstwa w stosunku do slabszych.
    • ciastko_z_kota Re: Uśmiechy 24.11.11, 11:36
      Do mnie się uśmiechano kiedy nosiłam takiego lisa:
      https://www.stylez.pl/files/imagecache/wide2/files/gallery7290Foks.jpg
      • agusiah Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:10
        Chcę takiego! Skąd go wziąć?
        • ciastko_z_kota Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:20
          Z Celapiu.pl

          Jestem spammerką O-O
          • 0riana Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:57
            drogi jak prawdziwy lis! :-)
            osobiscie podobnego stwora dodalam do mojej listy zyczen na amazonie (£20), moze akurat ktos przed gwiazka zauwazy :-)
          • agusiah Re: Uśmiechy 29.11.11, 08:47
            Dzięuję Ci droga spamerko:). Piękny jest. choć drogi jak fiks:). Jak fox.
          • alanis11 Re: Uśmiechy 29.11.11, 08:57
            400 zł za szalik w kształcie liska wykonany z wełny?
            za akcesoria z futra mogę zapłącić 400 500 czy 600 zł ale nie za wełnę...
      • alpepe Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:47
        super. Ja ostatnio widziałam kobietę lat dwadzieścia parę w czapcę jak z ruskich kreskówek, jak głowa misia. Też wyglądała nieziemsko.
      • sootball Re: Uśmiechy 24.11.11, 20:39
        to do kompletu skóra z misia przed łóżko:
        https://s2.thisnext.com/media/largest_dimension/BF49D430.jpg
    • bosa_stokrotka Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:02
      a co Ty myślisz ? ,ze jak maszerowałam boso ze stokrotkami w "paszczy" to nikt się ze mnie nie śmiał :D było zabawnie
      wiec nauszniki są spoko :D muszę sobie sprawić bo zeszłoroczne szlag trafił :(
      • amb-ona Re: Uśmiechy 24.11.11, 12:48
        Nauszniki nie z Chin lecz z USA , ten u którego nabyłam zarzyna jeszcze kojoty , tak wiem straszne:-/
        Argument że osoby 20 + wyglądają w tym idiotycznie mnie nie przekonuje , bo ja mam małe i w neutralnym kolorze dla mnie raczej elegancko nie infantylnie,
        nie są to w końcu dwie kolorowe antenki czy czułki na głowie :-P
        • anaisanais96 Re: Uśmiechy 24.11.11, 13:35
          Wiesz, ze straszne a mimo to kupujesz?
          • ciastko_z_kota Re: Uśmiechy 24.11.11, 17:34
            Dziwisz się? Napisze, że to straszne i już trochę lepiej się czuje. Co najmniej jakby wpłaciła stówkę na WWF.
    • margie Re: Uśmiechy 24.11.11, 20:06
      usmiechaja sie bo widza laske z trupem na uszach. Tylko ze to usmiech niesmaku.
    • czadroman Re: Uśmiechy 24.11.11, 20:32
      na ładne i miłe w dotyku kobiece futerko zawsze reaguję przyjaznym uśmiechem :)
    • triismegistos Re: Uśmiechy 29.11.11, 09:48
      Mam kilka takich ciuchów:)
    • rannie.kirsted Re: Uśmiechy 29.11.11, 09:57
      miejsce futra norki jest na grzbiecie norki!
      • amb-ona Re: Uśmiechy 29.11.11, 10:03
        Nonsensem jest rozprawianie w tym wątku o futrze naturalnym ,
        nie sądzę by nawet 5 % przechodniów patrząc na mnie zastanawiało się czy mam norkę , chińskiego królika czy może syntetyczny twór na głowie.
        Chodzi wyłącznie o efekt wizualny ,oni reagują na futrzane nauszniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka