Dodaj do ulubionych

miłość do kuzyna

25.11.11, 19:39
Witajcie

Nie wiem co mam robić i proszę o radę. Mam 21 lat i od roku jestem zakochana ( z wzajemnością) w swoim kuzynie (niżej wyjaśnię pokrewieństwo). On ma 23 lata. Nie jesteśmy w żadnym związku, nawet się nie całowaliśmy, bo wiemy, jak trudny może być taki związek (tylko o tym rozmawialiśmy). Jednak rozum swoje, a serce swoje... Nie znaliśmy się praktycznie do 2010 roku, wtedy to spotkaliśmy się pierwszy raz (mieszkamy prawie 600 km od siebie) na chrzcinach w rodzinie i uczucie pojawiło się jak grom z jasnego nieba. Gdyby mi kiedyś ktoś powiedział, że zakocham się w kuzynie, to popukałabym się w głowę. On pyta mnie, czy chciałabym wykonać dalszy krok. Bardzo się boję, ale aż rwę się do niego Pokrewieństwo jest następujące. Jego dziadek i moja mama to rodzeństwo, czyli ojciec jego ojca, to mój wujek. Między wujkiem i moją mamą są 22 lata różnicy, dlatego jego ojciec jest w wieku mojej mamy(jest to jej bratanek), a ja praktycznie w jego wieku. Nawet nie wiem kim on dla mnie jest-chodzi o nazewnictwo.

Nie wiem co robić
Obserwuj wątek
    • niezmiennick Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:43
      Wykonać badania genetyczne. Nie wiem gdzie. Zapytaj lekarza.
    • wicehrabia.julian Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:43
      arabella222 napisała:

      > . Nawet nie wiem kim on dla mnie jest-chodzi o nazewnictwo.

      to proste: jesteś jego ciocią :D to chyba nie jest zakazane, zapytaj swojego biskupa (na piśmie)
      • wlody1 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 21:35
        wicehrabia.julian napisał:

        > arabella222 napisała:
        >
        > > . Nawet nie wiem kim on dla mnie jest-chodzi o nazewnictwo.
        >
        > to proste: jesteś jego ciocią :D to chyba nie jest zakazane, zapytaj swojego bi
        > skupa (na piśmie)

        A co Pan biskup ma tu do gadania? Raczej prawnika trzeba zapytać i genetyka- tu chodzi o to czy taki związek nie będzie owocował tzw chowem wsobnym. Pan Biskup jest raczej za głupi na takie wywody bo przecież w/g KK genetyka to coś złego.
    • sid-sid Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:43
      Gorzej - do siostrzeńca!:)
      • sid-sid Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:47
        A na temat - miałam znajomą, która była ze swoim kuzynem (syn siostry matki, poznali się jako dorosłe osoby). Niestety nie wiem jak się rozwinęło i czy ciągle są razem.
        • sid-sid Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:52
          Btw. siostrzeniec, bratanek, ktoś inny, czy kto tam on jest, bo zgłupiałam?
    • ciastko_z_kota Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:43
      Macie moje błogosławieństwo.
    • jan_hus_na_stosie Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:44
      takie pokrewieństwo to bym olał, natomiast bardziej bym się martwił tymi 600 kilometrami :)
      • arabella222 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:55
        Ten problem jesteśmy w stanie rozwiązać :-)
        • koham.mihnika.copyright smialo, genetycznie wystarczajaco daleko 25.11.11, 21:23
          prawnie, jak sadze, rowniez.
    • ka-mi-la789 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:45
      Mnie wychodzi, że jest twoim ciotecznym prawnukiem po stryjku Gieniu od babci Lodzi strony. Znaczy, kazirodztwo jak cholera. Daj znać, jak się sytuacja rozwinie, może być ciekawie.
      • jan_hus_na_stosie Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:48
        ja z córką brata mojej babci byłem na studniówce, dziewczę jest 2 lata ode mnie młodsze :)
        • ka-mi-la789 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:57
          A następny krok wykonałeś? Bo jak nie, to się nie liczy.
          • jan_hus_na_stosie Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:04
            nie, dziewczę nie było w moim typie, nie z wyglądu bo dziewczę bardzo ładne, ale z charakteru :) teraz jest żoną jakiegoś Latynosa i nie mieszka w Polsce

        • koham.mihnika.copyright siostry szwagra brata ziec..... 25.11.11, 21:25

    • berta-death Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:45
      Skoro jego dziadek i twoja matka to rodzeństwo, znaczy ty i jego ojciec to kuzynostwo. Zatem jesteś jego dalszą ciotką. Zdaje się jest to taki stopień pokrewieństwa, że małżeństwa są dozwolone.
      • samentu Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:11
        vide "Ciotka Julia i skryba" Llosy
        • deletka Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 21:18
          Żadne tam vide, ciotka Julia była żoną wuja, obcą osobą znaczy, zero więzów krwi.
    • damajah Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:50
      to chyba Twój przypadek:

      2. Trzeci stopień pokrewieństwa w linii bocznej nierównej, np. wuj z siostrzenicą. Dyspensuje w normalnych warunkach ordynariusz miejsca.

      ojciec
      / \
      córka syn

      wnuczka

      Skoro KK dyspensuje to chyba nie może to być niezgodne z prawem. Jeśli nie jest niezgodne z prawem to chyba jest dosyć bezpieczne genetycznie... Ale to wszystko "chyba"
      A chodzi Ci o sprawy religijne czy prawne czy biologiczne czy wszystko na raz?
      • arabella222 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:53
        Dziękuję wszystkim za odp.
        Chodzi mi głównie o sprawy biologiczne. Martwię się także o reakcję rodziny i otoczenia. Nie znaliśmy się wcześniej, ale to chyba bliska rodzina:-(
      • damajah Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 19:58
        z tego co widzę w googlach to wg prawa nie ma przeszkód do takiego związku
        • arabella222 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:03

          Damajah to pocieszające. Pozostaje tylko obawa przed reakcją rodziny.




          damajah napisała:

          > z tego co widzę w googlach to wg prawa nie ma przeszkód do takiego związku
          • jan_hus_na_stosie Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:07
            pamiętaj, Twoje życie jest tylko Twoje, rodzinie nic do tego w jaki sposób ułożysz sobie życie, ważne aby żyć uczciwie i w miarę możliwości szczęśliwie :)
          • damajah Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:07
            heh - tego nie przeskoczysz. Albo będą mieli z tym problem albo nie. Ale wierz mi że zła reakcja może nastąpić również przy niespokrewnionym związku. Nie wiem ile masz lat i na ile to poważne ale jeśli poważne to przecież nie uzależnicie tego od zdania mamy czy taty czy babci
            • arabella222 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:12
              Za kilka dni 22 lata:-) Wydaje mi się, że niebawem dojdziemy do takiego momentu, że reakcja rodziny też przestanie się jawić jako coś strasznego, bo po prostu coraz trudniej nam bez siebie wytrzymać. Nie wiem czy mogłabym się zakochać w kuzynie, którego znałabym od dziecka, a tu się po prostu stało i tyle...

              damajah napisała:

              > heh - tego nie przeskoczysz. Albo będą mieli z tym problem albo nie. Ale wierz
              > mi że zła reakcja może nastąpić również przy niespokrewnionym związku. Nie wiem
              > ile masz lat i na ile to poważne ale jeśli poważne to przecież nie uzależnicie
              > tego od zdania mamy czy taty czy babci
          • koham.mihnika.copyright eee, w rodzinie zostanie. 25.11.11, 21:28

      • mumia_ramzesa Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:39
        > Jeśli nie jest niezgodne z prawem to chyba jest dosyć bezpieczne genetycznie...

        Dziwaczna logika.
    • eat.clitoristwood Ja mojego kuzyna nie kocham. :( 25.11.11, 19:50
      On mnie chyba też nie.
      Zresztą nie wiem, nie widzieliśmy się już ponad dwadzieścia dwa lata.
    • damajah Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:06
      z tego co wygooglałam to nie jest tak bliskie pokrewieństwo żeby była wielka szansa na wady u dzieci (nie większa niż normalnie) Nawet pomiędzy kuzynami gdzie ich rodzice to rodzeństwo taka szansa nie jest duża a u Was to jeszcze dalsze pokrewieństwo.
      Jeżeli poważnie o tym myślisz to pogadajcie i poszukajcie - informacji w necie jest dużo, zawsze możecie iść do lekarza/genetyka się dopytać zanim sobie pozwolicie na coś więcej
    • maitresse.d.un.francais Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:13
      Siostrzeniec (cioteczny???).
      • izabella1991 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:24
        Za poznalam takie malzenstwo-owszem kuzyni,ale 2-go stopnia-ich mamy byly przyrodnimi siostrami.
        Bez zadnego ,,ale" dostali slub-cywilny i koscielny,maja juz dwoch dorastajacych synow i wszystko jest w porzadku.
        U Was wychodzi na pokrewienstwo 3-go stopnia,a moze nawet 4-go....takze smialo.
    • panirogalik ślubu nie będzie ( w Polsce) 25.11.11, 20:43
      nie jesteś jego kuzynką tylko ciocią, kuzynką jesteś jego ojca i to NAJBLIŻSZĄ z możliwych. Wspólnych przodków macie: ty w drugim pokoleniu wstecz a on w trzecim. Po prostu, twój dziadek to jego pradziadek. Fuj, zbyt bliskie pokrewieństwo, jesteście jacyś dziwni, nawet jeśli wpadliście sobie w oko nie powinniście sobie tego okazać, ja na ten przykład, jak patrzę na moich kuzynów, to ani mi się śni startować do ich dzieci.
    • martishia7 Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:47
      Pokrewieństwo między Wami jest 5go stopnia w linii bocznej - w rozumieniu "prawdziwego" prawa, co do kanonicznych zawiłości to się nie wyznaję :P
      Pod względem prawnym jesteście bezpieczni.
      Po względem genetycznym może być mnie przyjemnie, ale niekoniecznie, nie wiem czy i na ile jakiś lekarz byłby Wam w stanie pomóc.
      Pod względem ewentualnej reakcji rodziny może być chyba najgorzej. No i pomyśl, jak coś nie wyjdzie, to jakiż kwas na wszelkich imprezach rodzinnych ...
    • lemonna Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 20:48
      inaczej rzecz biorac ty i tata twojego wybranka to kuzyni.
      takie zwiazki nie sa rzadkoscia np. w krajach arabskich
      • simply_z Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 21:27
        w niektórych wioskach w Polsce też tak jest ,widać to bliskie pokrewieństwo.
        u mnie w rodzinie był gorszy przypadek....i fakt ,dziecko było lekko niepełnosprawne intelektualnie.
        • olewka100procent Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 21:40
          nie przejmuj się , jakby patrzeć na kraje muzułmańskie to jesteście prawie sobie obcy ;)
    • kora3 znam podobny przypadek 25.11.11, 21:46
      babcia dziewczyny i ojciec chłopaka są rodzeństwem. Pomimo,ze był sprzeciw rodziny, sa razem. Problemów ze slubem nie mieli, w kazdym razie z cywilnym, bo koscielnym nie byli zainteresowani. Mają dwoje całkiem zdrowych dzieci
    • ardzuna Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 22:56
      U mnie w dalszej rodzinie w XIX wieku były 2 małżeństwa między bratankami. Tzn. córka jednego z braci wyszła za syna drugiego z braci i jednocześnie syn tego pierwszego z braci ożenił się z córką tego drugiego brata.
      A u ciebie? Prawnie chyba nie ma przeszkód, dyspensę w KK możesz dostać i tylko wasze dzieci będą swoimi własnymi wujkami albo ciotkami. Gorzej jeśli się wam nie uda, kwas w rodzinie wielce prawdopodobny.
    • wiarusik Re: miłość do kuzyna 25.11.11, 23:13
      pfff, kuriozalne dylematy moralne :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka