hatora
27.11.11, 10:31
Takie są moje emocje w tym momencie. Zawasze wierzyłam ,że nic złego mnie nie spotka. Optymistycznie wierzyłam . Wczoraj poszłam na badanie USG, jak zawsze torbiele w piersiach, nic czym można się martwić , ja jestem taka torbielowata. I zaskoczenie , oprócz torbieli jest coś jeszcze, bardzo niepokojącego. Wiem co mam dalej robić , po krótkiej chwili bezradności i zaskoczenia powoli wraca mi optymizm. Wierzę ,że zmiany okażą się łagodne. Ale ta wiadomość zbiła mnie z nóg.