Dodaj do ulubionych

Egoizm kobiety zauroczonej

28.11.11, 23:54
Zastanawia mnie pewne zjawisko, które w swoim życiu odnotowałem już kilkakrotnie. Sytuacja wygląda tak: dziewczyna zakochuje się (jest zauroczona) w chłopaku. On jej wprost mówi, ale taktownie, grzecznie i jednoznacznie mówi, że ten związek nie ma szans. Dalej wiąże ich jakaś nić sympatii, spotykają się na wspólnych imprezach, rozmawiają, czasem gdzieś wspólnie wyjdą. Takie relacje trwają miesiące (zdarzało się, że lata). W tym czasie ona znajduje sobie chłopaka (czasem kilku), ich relacje ciągle wyglądają tak samo - po prostu lubią się. Jednak, gdy on sobie znajduje dziewczyna, ona zrywa kontakt niemal z dnia na dzień, mimo że jemu wciąż zależy na takich relacjach, o czym jasno mówi. Skąd się biorą u niektórych pań takie przejawy egoizmu? Dlaczego im wolno wchodzić w związki, a jemu nie?
Obserwuj wątek
    • niezmiennick Re: Egoizm kobiety zauroczonej 28.11.11, 23:57
      Bo królowa jest tylko jedna!
      • samentu Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:10
        o to, to:)
        i tu wystepuje jedyna różnica pomiędzy płciami, bo taki pan nie zrywa zupełnie relacji licząc na odwojowanie w przyszłości
        lub okazyjne kłusownictwo
        • niezmiennick Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:24
          o to to :)
      • 3artka Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:20
        Z przykrością się pod tym podpisuję... Przeważnie po 30. jak kobieta jest mądra to już tego nie okazuje, ale i tak coś tam w niej siedzi. Nie mówię oczywiście o skrajnych przypadkch, które znam z własnego podwórka - mój luby, porzucony przez swoją ex, miał czelność zacząć się spotykać z inną babką po 8 miesiącach! Uff... Działo się.
        • niezmiennick Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:25
          Nomasz, kobieta się ze mną zgadza w sprawie kobiet ale jej przykro z tego powodu! A to święto jest!
    • wersja_robocza Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:01
      Panwie uprawiający podobny proceder wobec pań nazywają to sztywnym holem. U kobiet to egoizm?
      • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:09
        A czym jest sztywny hol? Wybacz, ale nie spotkałem się nigdy z takim określeniem...
        • wersja_robocza Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:19
          Trzymanie kogoś w odwodzie. Na dystans, w pogotowiu. Na stałą odległość. Pozwolenie na zbliżenie się do siebie na tyle, by druga strona była minimalnie usatysfakcjonowana, by nie odeszła.
          • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:22
            Ciekawa koncepcja, i możliwe, że słuszna, ale czy zrywa kontakty z tą, która trzyma w odwodzie, gdy ta znajdzie chłopaka?
            • samentu Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:24
              odwód zrywa bo przestał być usatysfakcjonowany relacją
            • wersja_robocza Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:24
              dyskopata napisał:

              > Ciekawa koncepcja, i możliwe, że słuszna, ale czy zrywa kontakty z tą, która tr
              > zyma w odwodzie, gdy ta znajdzie chłopaka?

              No a na co ją ma wtedy trzymać, skoro ona miała być taką zapchajdziurą od biedy? Taką w pogotowiu. Ona staje się wtedy nieaktualna i bezużyteczna.
              • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:33
                No ale na przyszłość mogłaby się przydać;) Chodziło mi jednak o zupełnie inne relacje, kiedy faktycznie traktujesz kogoś jako dobrego kolegę/koleżankę. Gdy stawiamy sprawę tak: układajmy sobie swoje prywatne życia, jak chcemy, ale nie rezygnujmy z wzajemnych kontaktów, to jest to w porządku. Ale gdy jedna strona sądzi, że ona ma prawo układać sobie swoje życie, a druga już nie to jest mniej uczciwe. I zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet jest to egoizm.
                • wersja_robocza Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:38
                  Egoizmem nazwałeś to już w tytule. Egoizmem kobiety ofc.
                  I jeśli jedna ze stron układa sobie życie, a druga reaguje zazdrością... to o jakiej przyjaźni tu mowa? Czystych intencji w takim czymś nie znajduję.
                  Zresztą ja tak nie wierzę w przyjaźnie damsko-męskie. Luźne znajomości... ok. Ale przyjaźń? Gdzieś zawsze zahacza to o łóżko. Lub też jest przed lub po nim.:cool:
                  • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:44
                    Nazwałem to egoizmem kobiety, bo tylko, co naturalne z kobietami w takiej sferze miałem doświadczenia. Nie twierdzę, że to domena kobiet... Wydaje mi się, że nigdzie nie użyłem słowa przyjaźń (jeżeli tak, to niecelowo). Chodziło mi o najzwyklejszą w świecie znajomość... A tak na marginesie moja przyjaźń kiedyś w bardzo dosłowny sposób zahaczyła o łóżko=> alkohol, łóżko na drodze w ciemnym pokoju, moja złamana ręka=> koniec przyjaźni;)
                    • wersja_robocza Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:47
                      Zatem tam wystąpiła zazdrość. Nowy facet/kobieta maja być klinem. Często okazuje się klinem nieskutecznym, skoro obiekt nadal jest w pobliżu. A kiedy obiekt znajduje sobie kogoś... to szlag trafia psa i budę.I po znajomości.;)
                      Współczuję łapki.;)
                      • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:55
                        Tak, ni budy ni psa, a szkoda, bo Reksiu tak wesoło szczekał;) To temat na inną dyskusje, ale dla mnie niezrozumiałe jest to, dlaczego ludzie tak łatwo rezygnują z wielu interesujących relacji (nawet tych o charakterze jednopłciowym)... A łapka już wieki temu zrosła się bez komplikacji;)
                        • madame_charmante to nie egoizm .. tylko slepota 29.11.11, 21:12
                          .. bo jeśli dziewczyna zrywa taką relację, to znaczy, że kolega znaczył dla niej więcej, niż mówiła glosno. Zresztą czego się spodziewać po wstępie do tej znajomości?

                          Zachowanie kobiety jest w tym momencie jedynym zdrowym- ucina relację, która przynosi jej ból. Egoizmem jest dziwienie się, że to robi.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:06
      Myślę że przyczyną tego jest fakt że panu WYDAJE się że relacje się nie zmieniły i wydaje mu się że traktuje tą koleżankę tak samo mimo że znalazł dziewczynę.
      • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:11
        No właśnie, to byłoby sensowne wytłumaczenie, gdyby nie pewien niuans: on po znalezieniu dziewczyny nie zdążył tratować jej w jakikolwiek sposób, bo po informacji, że on ma dziewczynę, przestała odpowiadać na jakiekolwiek próby nawiązania kontaktu, nawet na życzenia urodzinowe...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:13
          No to sytuacje mamy prostą.
          Ona ciągle liczyła na więcej.
          To akurat nie zależy od płci.
          • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:16
            Czyli związała się z chłopakiem, którego nie kocha albo ma zdolność kochania dwóch lub więcej osobników naraz;) To pierwsza wersja jest raczej smutna, ale za to druga godna pozazdroszczenia;)
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:16
          Ja mam odwrotne doświadczenia. Mój wieloletni przyjaciel (no dobra, kochał się trochę we mnie), po znalezieniu sobie dziewczyny zerwał ze mną kontakty. Choć jak ja miałam chłopaków, trochę się dąsał, ale się przyjaźniliśmy. I choć nasza przyjaźń obejmowała ważne lata życia - wiecie, pierwsza dziewczyna, pierwsza wódka, te sprawy, to teraz, nawet po latach, udaje, że mnie nie widzi na ulicy. Choć już wiele lat temu to przestało boleć. Weird.
          • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:20
            Ale tu chyba jego intencje są łatwiejsze do zrozumienia - wciąż się w Tobie kochał i ciągle liczył, że mu się uda, aż pewnego dnia ostatecznie pogodził się z porażką i znalazł inną. Kojarzysz mu się z jego porażką, a dla faceta obcowanie z własnymi porażkami jest mało przyjemne...
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:21
              Też tak to sobie zracjonalizowałam. Albo, że mu kobieta kazała. No ale po wielu latach? Może doszedł do wniosku, że jestem jakąś koszmarną osobą i postanowił się do mnie więcej nie odezwać.
              • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:34
                Gdyby uznawał Cię za koszmarną, tym chętniej by się z Tobą spotykał, uwierz mi;)
            • samentu Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:29
              a dla faceta obcowanie
              > z własnymi porażkami jest mało przyjemne

              bardzo delikatnie rzecz ujmując
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:31
                No dobra, Porażka to moje drugie imię, a może nawet pierwsze;)
                • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:37
                  Dla mnie brzmi o wiele ładniej niż Wiktoria;)
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:42
                    Może po łacińskiemu Cladis, jak mój risercz wykazał. Hmm, czy to etymologia Clamydii?:>
                    • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:47
                      Wow, teraz to już w ogóle brzmi imponująco... Czyli z Tobą odnosić porażki to sama przyjemność?;)
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:49
                        ;> Ja bym powiedziała, że lepsza Wiktoria nad Clamydią;>
                        • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:57
                          Ale już Clamydia, yyy, to znaczy klamka zapadła. Sama siebie tak nazwałaś;)
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:10
                            Mam niesamowite umiejętności PRu. Jestem niczym Don Draper z Mad Men;))

                            Tak to jest autoironizować;>
                            • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:22
                              Kimkolwiek jest Pan Draper, masz nad nim przewagę, bo jesteś kobietą;) A autoironia jest wielką cnotą i nie pozbywaj się jej...
                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:44
                                Don Draper - główna postać Mad Men;> Serialu, który polecam;>

                                Z Autoironią jesteśmy już tak długo, że nie ma szansy na rozwód. Choć czasem mi rujnuje plany, nie powiem;)
          • koham.mihnika.copyright widzisz, czasami rzucany ma dobra pamiec. Nawet, 29.11.11, 08:11
            gdy sie odkocha to nadal bedzie miec zal.
    • ka-mi-la789 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:32
      Gdzie ty tu egoizm widzisz?
      • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:36
        W tym, że jej wolno sobie kogoś znaleźć, a jemu nie...
        • ka-mi-la789 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:43
          Zabrania mu tego? Z tego, co wyczytałam, tylko zrywa kontakty po dokonaniu znaleziska - święte prawo każdego człowieka. Z egoizmem nie ma to nic wspólnego.
          • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 00:50
            Ale ona zrywa, kiedy on dokonuje znaleziska. Ona swoje znalazła dużo wcześniej... Jasne, można spojrzeć na to w taki sposób, że to święte prawo. Ale to smutna opinia, bo oznacza, że relacje międzyludzkie są dla Ciebie czymś bardzo mało znaczącym...
            • ka-mi-la789 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:04
              > opinia, bo oznacza, że relacje międzyludzkie są dla Ciebie czymś bardzo mało z
              > naczącym...

              Najważniejsza dla mnie relacja to relacja z samą sobą. Nie zamierzam dla czyjegoś kaprysu zmuszać się do kontaktów, które mi nie odpowiadają. Wymaganie tego ode mnie to właśnie jest egoizm, jako że egoizm nie ma miejsca wtedy, kiedy żyjesz jak chcesz, tylko wtedy, gdy żądasz od innych, żeby żyli jak chcesz. Poza tym mogę się obawiać wydrapania ślepiów przez znalezisko. To też egoizm?
              • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:10
                Oczywiście, że nikt nie powinien zmuszać się do relacji, które mu nie odpowiadają, ale myślę, że osoba choć trochę odważna, posiadająca nieco klasy jest w stanie chociaż napisać smsa w stylu: "przestało mi dopowiadać Twoje towarzystwo, nie mam ochoty już się z Tobą spotykać" albo coś w tym stylu... Zgadzam się też, że egoizmem jest żądanie od kogoś, aby żył, jak chcę... A obawa przede wydrapaniem oczu jest po prostu strachem albo ostrożnością, jak kto woli;)
                • ka-mi-la789 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:16
                  dyskopata napisał:

                  > ale myślę, że osoba choć trochę odważna, posiadająca nieco klasy jest w sta
                  > nie chociaż napisać smsa w stylu: "przestało mi dopowiadać Twoje towarzystwo, n
                  > ie mam ochoty już się z Tobą spotykać" albo coś w tym stylu...

                  I wtedy to już nie jest egoizm?
                  • dyskopata Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:27
                    Egoizmem jest takie przeświadczenie: możemy być znajomymi, ale tylko do tego czasu, aż nie znajdziesz sobie dziewczyny. Ja w tym czasie mogę mieć tylu chłopaków, ilu chce, ale Tobie nie wolno mieć żadnej dziewczyny... I chodzi mi tylko o ten sposób myślenia... To, czy zerwanie kontaktów nastąpi bez podawania jakiejkolwiek przyczyny, czy poprzez wytłumaczenie tego, to tylko kwestia klasy, a nie egoizmu. To o tym nie poinformowaniu dodałem tylko na marginesie...
                    • ka-mi-la789 Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 01:50
                      dyskopata napisał:

                      > Egoizmem jest takie przeświadczenie: możemy być znajomymi, ale tylko do tego cz
                      > asu, aż nie znajdziesz sobie dziewczyny. Ja w tym czasie mogę mieć tylu chłopak
                      > ów, ilu chce, ale Tobie nie wolno mieć żadnej dziewczyny...

                      Ale w przytoczonej opowieści nie padło żadne "nie wolno". To, co napisałeś, nie daje podstaw do wnioskowania, że ktokolwiek komukolwiek czegokolwiek zabraniał. Czy jeżeli zerwę znajomość z palaczem, bo nie toleruję dymu i smrodu, to znaczy, że zabraniam mu palić?
              • sid-sid Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 08:02
                Chyba pierwszy raz się z Tobą zgadzam.
    • wicehrabia.julian Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 10:13
      dyskopata napisał:

      > Dlaczego im wolno wchodzić w związki, a
      > jemu nie?

      po co spotykać się z laską, której nie chcesz wydymać? człowieku co ty bredzisz...
    • sid-sid Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 10:27
      To nie egoizm, tylko urażone ego. Które nie musi mieć wiele wspólnego z tym, czy kobieta kocha, czy nie kocha. Zjawisko występuje również w męskim wydaniu.
    • tiuia Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 12:04
      Bo ona jest nim zauroczona, a on nią nie jest. Jego w ogóle nie boli to, że ona ma jakichś partnerów. Ją jednak boli, gdy on znajdzie partnerkę, więc się woli zdystransować. Proste jak drut;P
    • rudenko przyjaciel adorator 29.11.11, 12:16
      Po prostu byłes traktowany jak przyjaciel adorator, czasami jest to przyjaciel domu, niektóre panie po prostu potrzebują mieć wokół siebie takich adoratorów wielbicieli. Dopóki taki pan jest sam jest OK a gdy ma swoją babkę przestaje być potrzebny.

      Taki gostek interesujacy się babką podnosi jej wartość
    • miau_weglowy Re: Egoizm kobiety zauroczonej 29.11.11, 14:50
      faceci robia to samo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka