14.09.13, 06:30
a czy wierzycie w inny byt, dusze, istnienie w innym wymiarze po smierci?
Czy raczej jest co jest czyli to zycie i nic wiecej? czyli smierc=koniec
czy wszyscy macie zblizone poglady, czy raczej zroznicowane?
tak z ciekawosci pytam
Obserwuj wątek
    • izak31 Re: Ateisci 14.09.13, 06:44
      Ja osobiście w nic takiego nie wierze. Nie wiem co będzie po śmierci i szczerze nie bardzo mnie interesuje czy zajmuje.
    • krejzimama Re: Ateisci 14.09.13, 08:11
      Nie wierze w inne byty oraz żadne dusze.
      Ze śmiercią wszystko się kończy, zostaje co najwyzej pamięć o człowieku oraz jego osiągniecia jeśli jakieś miał.

      > czy wszyscy macie zblizone poglady, czy raczej zroznicowane?
      Nie wiem to indywidualna sprawa kazdego człowieka jaki światopogląd sobie wyrobił w ramach indywidulanych przemyśleń.
      Cenne jest niezależne, krytyczne oraz analityczne myślenie.
      • krolowa_online Re: Ateisci 14.09.13, 08:25
        Cenne jest niezależne, krytyczne oraz analityczne myślenie.

        zgadzam sie, ale teraz i tutaj, a ze wszystko tutaj umiera, to czy cenne a co nie , to ja wiem?
        • krejzimama Re: Ateisci 14.09.13, 08:42
          Fakt myślenie ostatnio umierasmile (nie bierz czasami tego osobiście to ogólna konstatacja)
          Tak bardziej poważnie to na szczęście myślenie jest nieśmiertelne.
          • krolowa_online Re: Ateisci 14.09.13, 08:47
            akurat mam silne poczucie wartosci wiec nie obawiaj sie, do siebie nic z forum nie biore
            ale czesto niektore osoby mysla inaczej i aby zbudowac swoje wlasne probuja albo mysla ze zrobia to kosztem innych-marne wysilki


            Tak bardziej poważnie to na szczęście myślenie jest nieśmiertelne.
            tzn Ty umrzesz a myslenie Twe nie ? wink
            • krejzimama Re: Ateisci 14.09.13, 08:52
              No nie, nie jestem Bertrandem Russellem czy Tomaszem Akwinatą.

              Myślenie odradza się w każdym urodzonym człowieku.
    • vilez Re: Ateisci 14.09.13, 08:28
      Musiałabyś zdefiniować ten "inny wymiar". Czy chodzi Ci o to, że nie będziemy po śmierci istnieli osobowo? Czy "całościowo"? Bo np. cząstki nas (atomy, energia z nas) jakoś tam będzie istnieć, choć zmieni formę. Niektórzy ateiści się z tego cieszą. Niektórzy zaś biorą to za neutralny fakt (np. ja).
      • krolowa_online Re: Ateisci 14.09.13, 08:36
        a czy istnieje definicja innego wymiaru>? moja definicja jest cytat "ani oko nie widzialo ani ucho nie slyszalo..."
        Po smierci nie bedziemy istnieli ziemsko przede wszystkim
        Ateisci sa przekonani, wierzacy wierza, wszyscy maja ta sama wiedze odkryta przez naukowcow-chemia, fizyka, galaktyka- to wszystko
        ateisci nie maja wiedzy innej niz wierzacy, mamy ta sama-wyuczona, przeczytana, uslyszana-cokolwiek
        wierzacy maja wiedze dodatkowa, ktorej ateisci nie przyjmuja
        wierzacy maja rowniez wiare, ktorej brak ateistom
        • vilez Re: Ateisci 14.09.13, 08:59
          > a czy istnieje definicja innego wymiaru>?

          Pytałam o Twoje rozumienie tegoż.

          > moja definicja jest cytat "ani ok
          > o nie widzialo ani ucho nie slyszalo..."

          Nie o to pytam. Wyłuszczyłam zresztą, o co pytam. Podałam przykłady. Nie odniosłaś się.

          > wierzacy maja wiedze dodatkowa,

          Serio??? WIEDZĘ? LOL

          > ktorej ateisci nie przyjmuja

          Chodzi Ci o to, ze nie przyjmują cudzych przekonań za swoje? No nie przyjmują, tak jak wiary w krasnoludki niektórzy z nich też nie przyjmują

          > wierzacy maja rowniez wiare, ktorej brak ateistom

          Serio??? Definiujesz ludzi przez brak? To w takim razie można by powiedzieć, że wierzący nie mają rozsądku, który mają ateiści.

          Dwa powyższe passusy pokazują, że nie chciałaś porozmawiać merytorycznie, tylko bić pianę o wyższości wierzących nad ateistami.

    • grave_digger Re: Ateisci 14.09.13, 08:53
      Boga nie ma. Nie ma czegoś takiego wg mnie i już.
      W dusze/energie wierzę, a raczej twierdzę, że istnieją. Nie zaprzątam sobie jednak głowy czym będę po śmierci. Wierzę w kosmos, wszechświat i karmę. To co robię, czynię, do mnie wróci. Zawsze wraca.
      • grave_digger Re: Ateisci 14.09.13, 08:56
        Dlatego wierzę, że trzeba czynić dobro, opiekować się innymi, nie poddawać się, wierzyć w siebie, znać swą wartość.
    • 18lipcowa3 Re: Ateisci 14.09.13, 09:03
      Nie wierzę w nic metafizycznego, byty po śmierci ,wędrówki dusz itp.
      W nic po prostu.
    • beverly1985 Re: Ateisci 14.09.13, 10:00
      To co mni najbardziej przerażalo w religii katolickiej to własnie życie po smierci. Byłam przekonano, ze co jak co, ale prosto do nieba to ja nie trafię uncertain Bardzo bałam sie umrzeć.

      Teraz nie wierze w byt po śmierci i od razu mi lepiej.
      • kannama Re: Ateisci 14.09.13, 14:48
        Rozumiem cię. Ja jestem wierząca i jak czasem pomyśle, że może być takie miejsce gdzie człowiek bez końca cierpi to też się stresuje smile Choć ja akurat mocno wierzę w Boże miłosierdzie...
    • broceliande Re: Ateisci 14.09.13, 10:11
      W nic nadprzyrodzonego nie wierzę, jestem całkowitą racjonalistką.
      Z definicji ateista nie powinien wierzyć w jakieś byty, ewentualnie agnostyk albo deista.

      Ateistów dzielę sobie na dwie grupy: wychowanych w niewierzącej rodzinie (nieochrzczonych) jak ja oraz byłych wierzących, którzy na przykład przeczytali "Boga urojonego", przejrzeli na oczy czy też rozczarowali się.
      Różnica jest taka, że oni co prawda są racjonalistami, ale trudno im sobie wyobrazić wychowanie bez wiary.
      • rhaenyra Re: Ateisci 14.09.13, 10:13
        mi wystarczylo przeczytanie biblii zeby wiedziec ze to sie kupy nie trzyma tongue_out
      • tymon99 Re: Ateisci 14.09.13, 10:24
        taki "uczony jednej książki" to nie jest ateista, a co najwyżej zwykły bezbożnik.
        • nangaparbat3 Re: Ateisci 14.09.13, 10:33
          Biblia, jak sama nazwa wskazuje, to nie "jedna ksiązka" a wiele różnych, zebranych (po grecku "biblion" - zwoj, ksiega, "biblia" - liczba mnoga). Pisanych przez jakieś 1000 lat w sumie.
          • vilez Re: Ateisci 14.09.13, 10:39
            Jemu chodziło o "Boga urojonego", nie o Biblię.
            • nangaparbat3 Re: Ateisci 14.09.13, 10:59
              Aaaa, nieuwazna bylam, dziękuje.
              • vilez Re: Ateisci 16.09.13, 16:12
                smile
      • aandzia43 Re: Ateisci 16.09.13, 15:38

        > Ateistów dzielę sobie na dwie grupy: wychowanych w niewierzącej rodzinie (nieoc
        > hrzczonych) jak ja oraz byłych wierzących, którzy na przykład przeczytali "Boga
        > urojonego", przejrzeli na oczy czy też rozczarowali się.

        No paczpani, a ja zanim cokolwiek przeczytałam (bo nie bardzo czytać jeszcze umiałam) jakoś nie mogłam sobie wyobrazić bozi, o której opowiadali babcia i ksiądz, a której istnienie rodzice niejako przyklepywali swoim "świątecznym praktykowaniem". No nijak nie mogłam i już! Więc się już potem nie starałam. Taka chyba ateistka jestem z urodzenia? Dopuszczasz istnienie czegoś takiego? Czy może, ponieważ się osobiście nei zetknęłaś, nie dopuszczasz? wink
    • rhaenyra Re: Ateisci 14.09.13, 10:19
      szkoda ze przy calej ciekawosci ktora kazala ci az dwa watki zalozyc
      na zadne pytanie dotyczace wierzacych nie odpowiedzialas
    • agnieszka77_11 Re: Ateisci 14.09.13, 10:21
      Nie wierzę w dusze (człowiek ma po prostu większą świadomość niż inne ziemskie stworzenia). Śmierć jest końcem wszystkiego. Zjedzą nas robaki i zostaną po nas tylko fotografie.
      Nie wierzę w nic nadprzyrodzonego, w żadnych bogów, krasnoludków, elfów, UFO. "A poza tym nie wierzę w aniołków, reinkarnację, podwodne cywilizacje ani w Świętego Mikołaja" (cytat Gruchy z Nic Śmiesznego).
      Wierzę w naukę i to co zbadane. I staram się być dobrym człowiekiem.
      • agnieszka77_11 Re: Ateisci 14.09.13, 11:00
        Wierzę też w przewrotność życia, bo nigdy nie wiadomo co może nas spotkać. Wierzący na to mówią cud albo kara boska a dla mnie to nieprzewidywalność jutra. Wierzę, że wszystko w życiu jest możliwe, nawet jak szansa jakiegoś zdarzenia jest niewielka (to się nazywa prawdopodobieństwo).
        Wierzę w to, że są wokoło ludzie, przyjaciele, którzy nieważne jak będzie źle to przyjdą z pomocą. Wierzę, że w życiu trzeba być dobrym, aby mieć spokojne sumienie i sprawić, aby świat był piękniejszym.
        Wierzę w to, że jak coś chcę w życiu mieć to muszę działać, bo manna z nieba mi nie spadnie. I nawet jak celu nie osiągnę to wiem, że próbowałam. Choć wiem, że życie nie jest sprawiedliwe i nie każdy dostaje po równo.
        Wierzę, że prawdziwe szczęście może spotkać nas tylko tu, na ziemi. Możesz mieć tu raj, możesz mieć tu też piekło. I trzeba żyć tak, aby nie żałować żadnej godziny ani minuty.
        Wierzę w prawa nauki, w to co zostało zbadane i na co są dowody. Wierzę w materię.
        Wierzę, że w dużej mierze od nas zależy jak przeżyjemy nasze życie, choć nigdy nie wiadomo co czai się za rogiem. Ale wierzę, że jak będzie się miało cel i pasję to życie będzie piękniejsze.
    • nangaparbat3 Re: Ateisci 14.09.13, 10:28
      Wierzyć nie wierzę, ale kto wie? Okaże się.
    • feel_good_inc Po cholerę pytasz na emamie? 14.09.13, 10:52
      Wejdź sobie na forum racjonalisty, jeżeli szukasz dyskusji z ateistami.
      I nie, ateiści nie są żadną zwartą grupą ideologiczną, po prostu nie wierzą w bajki o bogach, co nie implikuje w żaden sposób ich wiary lub nie w inne sprawy, choć rzeczywiście większość będzie mało skłonna do wiary w spirytualistyczne byty typu dusz.
    • kosmopolis Re: Ateisci 14.09.13, 10:54
      Wierzę w to, że mieszkam na maleńkim ziarnku piasku leżącym na pustyni świata.

      Siedząc teraz w ciepłym mieszkaniu nie wierzę w nic nadprzyrodzonego, nieodkrytego, nieudowodnionego. Ale jeśli pomyślę o tym ziarenku, bo jestem w stanie uwierzyć w absolutnie każdą rzecz, którą kiedykolwiek wymyślił człowiek - i w krasnoludki, i w Ufo, i w obcego, i wszelkich bogów.
      • olewka100procent Re: Ateisci 14.09.13, 11:03
        czy to jest cholerne forum religia ? czy ematka ?
        • agnieszka77_11 Re: Ateisci 14.09.13, 11:05
          olewka100procent napisała:

          > czy to jest cholerne forum religia ? czy ematka ?

          Może koleżanka też zaczyna wątpić w istnienie Wielkiego Brata wink
    • elle_hivernale1 Re: Ateisci 14.09.13, 11:23
      Jestem agnostyczką. Nie neguję istnienia innych wymiarów, nie wierzę w boga w ujęciu żadnej z religii. Uważam, że zaprzeczanie wszystkiemu jak leci, czego (aktualnie) nie da się zbadać jest jakąś formą samoograniczania. Michio Kaku ładnie to kiedyś wyjaśnił na przykładzie stawu z karpiami, jak ktoś jest zainteresowany, to poszuka.
      • nangaparbat3 Re: Ateisci 14.09.13, 11:43
        Przebywając przez całe swoje życie w tym płytkim stawie, karpie wierzą, że ich „wszechświat” składa się z mętnej wody i lilii. Spędzając większość czasu na żerowaniu na dnie stawu, mają tylko niejasne przeczucie, że ponad powierzchnią może istnieć inny świat. Nie mogą zrozumieć natury mojego świata. Zaintrygowało mnie to, że siedziałem tylko kilka centymetrów od karpi, a jednak dzieliła mnie od nich ogromna otchłań. Karpie i ja prowadziliśmy swoje życie w dwóch osobnych wszechświatach, nigdy nie przekraczając nawzajem ich granic, chociaż znajdowała się między nimi tylko najcieńsza z barier – powierzchnia wody.


        Jestem mniej oryginalna i zawsze myslałam w ten sposób o mrowkach smile
        • elle_hivernale1 Re: Ateisci 14.09.13, 11:46
          Obserwacja mrówek to domena Feynmana, nie jest źle z tą oryginalnością wink
        • verdana Re: Ateisci 14.09.13, 11:53
          Cóż, mrówki przywołałam przed chwilą w sąsiednim wątkusmile
        • broceliande Re: Ateisci 14.09.13, 12:36
          Mnie bardziej odpowiada ten tekst o bliźniakach w brzuchu.
          Jeden mówi, że jest świat na zewnątrz, a drugi: Jak to, to ty wierzysz w mamę?

          Mam nadzieję, że z czasem dogadamy się z mrówkami. Jest fajna książka o tym.
          • nangaparbat3 Re: Ateisci 14.09.13, 12:41
            Znakomity smile
            • vilez Re: Ateisci 16.09.13, 16:09
              Ale tak to można dojść do wszechświata, któren to nas okala (zamyka) w sobie, jak to pudełko (ino, że jest otwarte, ale co to zmienia wink Czyli-to nie prowadzi do niczego, konstatacja pusta jako ten wszechświat - coś niby w nim jest, ale w zasadzie to nie ma znaczenia smile
              • vilez Re: Ateisci 16.09.13, 16:17
                Ps. A na końcu do eternalizmu, czyli poglądu, że wszystko, co istnieje (także prawa) i tak się zerują, czyli znoszą.
    • sanciasancia Re: Ateisci 14.09.13, 14:26
      Po śmierci to tylko procesy gnilne, autoliza i robaki.
      Będąc świadkiem śmierci mojego pierwszego dziecka, uświadomiłam sobie, że jest tylko to i nic więcej nie będzie.
      • agnieszka77_11 Re: Ateisci 14.09.13, 15:33
        sanciasancia napisała:

        > Po śmierci to tylko procesy gnilne, autoliza i robaki.
        > Będąc świadkiem śmierci mojego pierwszego dziecka, uświadomiłam sobie, że jest
        > tylko to i nic więcej nie będzie.

        Ja też bym chciała wierzyć, że życie jest wieczne, że jest raj, gdzie wszyscy się kochają i jest pięknie. Że zawsze będę z tymi, których kocham i kochałam. Tylko kurczę jakby w tym raju miałoby się pomieścić z tryliard ludzi (nie wiem ile do tej pory żyło i żyje na ziemi), którzy odeszli???
        • zebra12 Re: Ateisci 14.09.13, 17:13
          No a co z tymi z epoki kamienia łupanego, a z australopitekiem? Oni też mają szanse na raj, czy im grozi tylko piekło?
          • agnieszka77_11 Re: Ateisci 14.09.13, 18:26
            zebra12 napisała:

            > No a co z tymi z epoki kamienia łupanego, a z australopitekiem? Oni też mają sz
            > anse na raj, czy im grozi tylko piekło?

            big_grin

            Myślę, że w piekle niezły tłok też by był wink
          • kolter-xl Re: Ateisci 15.09.13, 18:54
            zebra12 napisała:

            > No a co z tymi z epoki kamienia łupanego, a z australopitekiem? Oni też mają szanse na raj, czy im grozi tylko piekło?

            Jezus mówił o raju dla tych od Adama wiec nie ma tam miejsca dla małpoluda smile No ale juz katolicyzm ma chyba inny raj bo juz ponad 60 lat temu niejaki pius XII dopuściła ze to nie Bóg stworzył człowieka smile)
      • ekaczmarczyk Re: Ateisci 15.09.13, 21:03
        Sancia, tez przezylan smierc dziecka. Tez sobie uswiadomilam to samo co Ty, jednak raz czy dwa mialam sen... Laka zielona, sad i posrodku dom. Bialy , metalowy , wzorzysty plot, i mnostwo dzieci, ubranych na bialo. Na jednego chlopczyka zwrocilam uwage .. . To chyba byl moj Kamil... Tam we snie. Czasem ten sen sobie przypomne. Jestem wtedy dziwnie spokojna. Co bedzie po smierci? Pewnie nic...
    • franczii Re: Ateisci 14.09.13, 17:35
      Ja nie wierze ani w to, ze jest jakis inny byt ani w to, ze go nie ma. Nie potrafie wierzyc, to kwestia chyba bardziej charakteru niz swiatopogladu bo ja do zadnej wiary nie jestem zdolna. W dodatku stwierdzilam, ze nie mam potrzeby rozstrzygania tej kwestii tu i teraz. I dobrze mi z tym. Mysle o zyciu teraz i tu gdzie jestem. Co bedzie potem sie dowiem w swoim czasie, im pozniej tym lepiejtongue_out a moja ewentualna wiara i tak by niczego nie zmienila.
    • princesswhitewolf Re: Ateisci 14.09.13, 17:52
      krolowa_online napisał:

      > a czy wierzycie w inny byt, dusze, istnienie w innym wymiarze po smierci?

      ATEISTA jak sama nazwa wskazuje to A- TEISTA czyli nie wierzy w istnienie Theos, Boga. Moze sobie jednak wierzyc w zaswiaty itd. Np buddyzm jest religia ateistyczna. Nie wierza w zadnego monoteistycznego boga a caly skomplikowany system zaswiatow, dusz w reinkarnacji, samsara, dharma itd itp. Jeszcze sa agnostycy ale to inna nieco sprawa...
    • kolter-xl Re: Ateisci 15.09.13, 18:49
      krolowa_online napisał:

      > a czy wierzycie w inny byt, dusze, istnienie w innym wymiarze po smierci?
      > Czy raczej jest co jest czyli to zycie i nic wiecej? czyli smierc=koniec
      > czy wszyscy macie zblizone poglady, czy raczej zroznicowane?
      > tak z ciekawosci pytam

      Cuda to tylko u bozi .
      • bi_scotti Re: Ateisci 15.09.13, 18:55
        Wierzyc nie wierze ale zal mi strasznie, ze sie nie odrodze jako black jazz singer ... A moze jednak tongue_out Chociaz pomarzyc sobie mozna ... reinkarnacja to by byla fajna sprawa ...
        • vilez Re: Ateisci 16.09.13, 16:12
          A co by Ci to dało, poza powtarzalnością? I tak na końcu - nic, bo przecież chodzi o to, by się nie wcielać.
    • klawiatura_zablokowana Re: Ateisci 15.09.13, 20:07
      > a czy wierzycie w inny byt, dusze, istnienie w innym wymiarze po smierci?
      1. Nie
      > Czy raczej jest co jest czyli to zycie i nic wiecej? czyli smierc=koniec
      2. Tak
      > czy wszyscy macie zblizone poglady, czy raczej zroznicowane?
      3. Nie
    • triismegistos Re: Ateisci 16.09.13, 16:25
      Ile jeszcze wątków w temacie założysz? Tak z ciekawości pytam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka