Dodaj do ulubionych

Czy jestem brudasem?

08.12.11, 12:50
Codziennie przed snem biorę prysznic, włosy też myję codziennie wieczorem. Smaruję się balsamem i śpię w bawełnianej piżamie. Rano myję twarz+szyja, zęby, pachy, miejsca intymne i stopy. Nie biorę prysznica rano, chyba że np. później jest jakaś uroczystość (np. wesele, impreza) a trzeba jeszcze ileś km pojechać i nie ma możliwości, by umyć się przed. Wanny nie mam niestety, a woda z prysznica nie leci cały czas, leci na zasadzie: opłukać, namydlić, umyć, spłukać. Czy jestem brudasem? Pytam w odniesieniu do wątku:

forum.gazeta.pl/forum/w,16,131125737,131125737,ogarnac_sie_wczesnie_rano.html
Wynika z niego, że kąpać się trzeba 2x dziennie by nie być brudasem. Z obserwacji wynika coś zupełnie innego niestety - po co myć się rano, przecież się w nocy nie spocę?
Obserwuj wątek
    • a_nonima Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 12:53
      Auto czym Ty się chłopie przejmujesz? Opinia forumek i forumków nt ilości kąpieli co dnia?
      Wyluzuj.
    • liisa.valo Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 12:55
      Zależy, co robisz w nocy :)

      Ale ja się rano też nie kąpię, bo nie mam czasu, myję tylko miejsca strategiczne :D
      • anaisanais96 Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 21:43
        Tak ale gdybym myła te części ciała co autor to już bym wolała wziąć prysznic. CHyba byłoby łatwiej.
        • liisa.valo Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 00:02
          Nie mam prysznica, mam tylko wannę. Chyba, że skoczę do Castoramy i se wezmę. Prysznic + brodzik, 20% gratis.
      • rannie.kirsted Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 23:05
        nie kumam argumentu ze ktos nie ma czasu umyc sie rano. wziecie prysznica zajmuje 5 minut. 5 MINUT.
        • liisa.valo Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 00:01
          Nie mam prysznica, mam tylko wannę. Chyba, że skoczę do Castoramy i se wezmę.
          • raohszana Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 09:21
            No i? Nie masz węża z nasadką prysznicową? Nie rozumiem akurat tego problemu - też mam wannę w jednej łazience i spokojnie w niej się daje wyprysznicować. Za każdym razem do mycia nalewasz wody i odwalasz kąpiel pełną? :)
    • georgia241 Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 12:58
      W porównaniu z tobą moje auto to brudas. Muszę z nim pogadać, bo mi czasami blokersi gnojki po nim palcem piszą nieforemne serduszka.
      • simply_z Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 13:00
        wytlumacz mi czlowieku ,co mnie obchodzi jakie sobie miejsca myjesz?
        • georgia241 Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 13:05
          Jaki człowieku? Przecież to auto do nas pisze. Czyściutkie i całkiem jak na auto rozumne ;-) To może być nawet auto Michaela Knighta a ty nie rozpoznajesz VIPa.
          • simply_z Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 13:08
            aaa to zmienia postac rzeczy
          • tezee Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 13:17
            Tak klepią żeby prowokowac dyskusję nic ponadto , gwarantuję że nikt normalny i zrównoważony i nawet żadnen lekarz nie ogłosi że brak porannego prysznica przy zachowywaniu codziennej higieny , to jest objaw syfiarstwa i szkodzi zdrowiu. Nikt normalny tez nie bedzie kąpał w wannie 3 latka przed przedszkolem w godzinach wczesno rannych gdy leci do pracy z wywieszonym jęzorem. Są poranne czynności higieniczne które są standardem tak jak umycie twarzy , zębów , rąk , nikt nie snuje sie z zaropiałymi oczami przez cały dzień i nieświeżym oddechem.Za to kąpiele czy prysznice o 6 czy 7 rano nie są niezbędne by być schludnym i czystym.
    • czadroman Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 13:16
      myję się raz dziennie wieczorem i styka
    • maitresse.d.un.francais Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 16:11
      Nie wiem, ja tam zawsze rano śmierdzę, chociaż w nocy śpię grzecznie. Za to nie kąpię się wieczorem.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 16:47
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Nie wiem, ja tam zawsze rano śmierdzę, chociaż w nocy śpię grzecznie. Za to nie
        > kąpię się wieczorem.

        Stopy myję codziennie rano, a prześcieradło ciągle brudne, tak? :D
        • czadroman "A w zeszłe święto miałem kobite" 08.12.11, 17:11
          "Co miała obie nogi umyte" :D
          • mumia_ramzesa Re: "A w zeszłe święto miałem kobite" 08.12.11, 19:54
            Z Chalupari: "A to dzisiaj sobota, ze sie kapia?"
            • czadroman Re: "A w zeszłe święto miałem kobite" 08.12.11, 20:06
              z Robin Hooda, Guy o ksieciu Janie:
              - A, i kąpie się dwa razy w tygodniu.
              - Po cóż to?
              - Taki ma zwyczaj.
              - To niezwykłe!
              - Bo to niezwykły człowiek.
      • liisa.valo Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 00:04
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Nie wiem, ja tam zawsze rano śmierdzę, chociaż w nocy śpię grzecznie. Za to nie
        > kąpię się wieczorem.

        Jeśli po całym dniu kładziesz się do łóżka brudna, nie dziwne, że śmierdzisz i ty i zapewne twoja pościel.
    • senseiek syf, malaria i burdel na tym forum.. ;) n/t 08.12.11, 16:17
      • senseiek Re: syf, malaria i burdel na tym forum.. ;) n/t 08.12.11, 16:20
        Jeszcze powiedzcie, ze na to nieumyte z rana cialo zakladacie stare majtki (bo przeciez od wczoraj sie nie mogly zasmierdziec, nie?), stare skarpetki, stare koszulki, stare spodnie nie prace od miesiaca, itd. itp.
        • anaisanais96 Re: syf, malaria i burdel na tym forum.. ;) n/t 08.12.11, 21:45
          Jesteś przewrażliwiony. Tak wywnioskowałam.
          • senseiek Re: syf, malaria i burdel na tym forum.. ;) n/t 08.12.11, 21:53
            Przeciez kpie sobie..
      • grassant Re: syf, malaria i burdel na tym forum.. ;) n/t 08.12.11, 22:31
        a czegoś sie spodziewał na forum Kobieta?
    • jedwabnymajdanek xaxaxaxa 08.12.11, 16:38
      ja się myję jal wracam z pracy, a tak btw to gdzieś mi się litery gubią po drodze i muszę pisać na jedno oko,
      a co by było jak bym musiał się przejmować tym co o mnie pomyślą to bym wogóle z domu nie wychodził
    • maly.jasio ja sie myje tylko rano 08.12.11, 16:50
      auto.auto napisała:
      po co myć się rano, przecież się w nocy nie spocę?

      to masz pecha.
      ja sie myje tylko rano bo w nocy sie poce, ale to ma te zalete,
      ze wraz z potem ten calodzienny brud mi troche odmieka.
      i po wzieciu prysznicy przychodze do pracy swiezy i pachnacy.
      a we wlasnym domu, to czlowiek ma prawo wieczorem troche podsmiardywac.
    • brms Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 17:19
      Rano myję twarz+szyja, zęby, pachy, miejsca intymne i stopy. Nie biorę prysznica

      a szkoda. To że się nie pocisz może być tylko twoim odczuciem, ostrożnie!
      No i szybciej jednak byłoby wziąć prysznic niż omijać kolana i łokcie (w imię czego?)
    • niezmiennick Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 18:20
      Oczywiście. A co z kąpielami przed obiadem i kolacją? Tak 5 razy dziennie będzie minimalne niedługo. A potem 10 środków na odbudowę flory bakteryjnej doustnie i 3 naskórnie.
      • senseiek Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 19:08
        Zupelnie nie masz wyobrazni.. ;)
        W przyszlosci beda nano roboty ktore beda zabijac wrogie bakterie i wirusy, wiec wlasna flora bakteryjna nie bedzie potrzebna.
        • lacido Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 22:39
          jeśli ta przyszłość będzie już jutro to wchodzę w to ;)
          • senseiek Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 22:54
            > jeśli ta przyszłość będzie już jutro to wchodzę w to ;)

            Wszystko kreci sie wokol pieniedzy. Jesli by odkryto planetoide ze zlota, to by jakis bogaty prywatny inwestor wydal pare mld usd, zeby zbudowac rakiete, poleciec tam, zabrac tyle, zeby sfinansowalo lot i dalo przyzwoity zarobek, i wrocic na ziemie. Latanie po kawalek skaly, jak to robi NASA, prawie niczym sie nie rozniacej od ziemniego kamyka, nie oplaca sie z punktu widzenia ekonomicznego.
            Tak samo jest z innymi dziedzinami.
            Wydac pare mld zeby uratowac zycie jakiemus golodupcowi sie nie oplaca, wiec nie inwestuje sie w to (az tyle, zeby wyniki byly natychmiastowe). Ale np. jak ja bym byl Buffettem albo Gatesem i uslyszal bym, ze jestem na cos ciezko chory to bym zaplacil miliardy dolarow, za wymyslenie jak mnie skutecznie wyleczyc, takze z wykorzystaniem najbardziej szalonych technologicznie sposobow jak nanotechnologia. Po prostu kupil bym kilka instytutow badawczych i pracowali by na 3 zmiany non-stop..
            • lacido Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 22:59
              krótko: jutro?
    • lonely.stoner Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 20:02
      mycie raz dziennie wystarczy, ale tego prysznica rano nie bierzesz z zasady?? czy z lenistwa?? bo jesli masz jakas dziwaczna zasade ze po prostu rano prysznica nie ma 'bo tak', to dziwne jest- ja np. w lato musze brac szybki prysznic parte razy dziennie, albo jak np, pojde pobieac/pochodzic w gorach i sie spoce, no to tez wychodzi na to ze prysznic biore akurat w polowie dnia, a nie wieczorem, bo nie lubie siedziec spocona.
      • auto.auto Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 20:21
        Wstaję o 5 rano i byłoby mi po prostu zimno, jak bym wyszła po pół godzinie z domu, a spory kawałek idę pieszo. Dodatkowo mam suchą skórę, musiałabym się nasmarować balsamem, odczekać aż wsiąknie (jest dość tłusty) i dopiero wyjść, co oznaczałoby, że musiałabym wstać przed 5. Latem, jak wracam z pracy a wieczorem jestem umówiona na wyjście, to biorę szybki prysznic. Wyjaśniłam?

        Ostatnio koleżanka (znamy się całe życie) powiedziała, że ona rano "myje tylko buzię i zęby" i idzie do pracy, ogółem trochę mnie tym zaskoczyła, mimo że sama śpię w przepuszczającej powietrze piżamie, wolę się umyć chociażby pod pachami;)
    • akkknes Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 20:29
      nie rozumiem: myjesz buzie, pachy, tyłek i stopy. ile dluzej zajeloby ci umycie np. lokci? plecow? albo kazdej z pominietych czesci ciala?
      mam azs, nawet jak zaspie i mam 15 min do wyjscia, to mimo tego, ze wieczorem kapie sie cala (albo biore przysznic) z myciem glowy, szybciej nie wypije kawy albo sie nie umaluje, niz wyjde taka nieswieza z domu - i nic mi przez 30lat nie odmarzlo, przymarzlo itd.
      albo: czy latem wobec tego tez sie nie kapiesz przed wyjsciem, bo jest ci za goraco na taka czynnosc?
      poza tym - nie mozesz zrobic sobie cieplejszej wody, WYTRZEC sie po myciu, ubrac sie i wyjsc z domu?

      w odpowiedzi na twoje pytanie dla mnie TAK, jestes brudasem. mam wrazenie ze wlasnie od takich ludzie najbardziej smierdzi w tramwajach - wlasnie nie woda czy tanimi fajkami, a brakiem swiezosci. sorry za szczerosc.
      • auto.auto Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 20:43
        Aleś mi pocisła, normalnie od dziś będę się myła cała w domestosie, rano przed wyjściem:) oczywiście, dziękuję za szczerość:) nie doprecyzowałam, że rano myję się w umywalce przed lustrem (tak, jestem w stanie podnieś nogi tak wysoko, że domyję stopy i nie zostawiam po sobie rozlanej dookoła wody). Codziennie ubieram czyste ubranie i dlatego pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoją opinią dotyczącą mojego śmierdzenia w autobusach/tramwajach - nie mam choroby skóry i zapewniam Cię, że nie śmierdzą mi ani nogi, ani ramiona, ani plecy:) Bo Twoim zdaniem dokładnie te niedomyte rano części ciała śmierdzą współpasażerom?
        • akkknes Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 22:18
          wytłumacz mi JAK myjesz tzw. miejsca intymne W UMYWALCE.
          jesli jest jakis logiczny sposob wytłumaczenia, jak człowiek moze sie umycć w umywalce niemal CAŁY uwierze, ze pot, zluszczający sie naskorek i inne lłyny ustrojowe od Ciebie nie smierdza.
        • raohszana Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 09:25
          auto.auto napisała:

          nie doprecyzowałam, że rano myję
          > się w umywalce przed lustrem (tak, jestem w stanie podnieś nogi tak wysoko, że
          > domyję stopy i nie zostawiam po sobie rozlanej dookoła wody).
          *
          Naprawdę tak robisz? O_O
    • akle2 Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 20:35
      Nie widzimy, nie czujemy, więc nie ocenimy. Jeśli nie pracujesz w kamieniołomie, to jednorazowy prysznic nie powinien spowodować masowej ucieczki ludzi wokół Ciebie. A z resztą, jak się zakochasz i w perspektywie bedzie seks, to i pucować będziesz się częściej, bo kobiety pod tym względem raczej nie są tolerancyjne.
      • auto.auto Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 20:54
        Pracuję w biurze, co nie znaczy, że się nie pocę - bluzka koszulowa jest po jednym założeniu do prania, nawet jakbym się nie ruszała przez 8 godzin. Co do seksu - nie preferuję takiego pod koniec dnia kiedy padam na twarz, wypada najczęściej przed prysznicem. I jestem kobietą, a nie mężczyzną:)
        • akle2 Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 21:01
          Ooops. Sorry ;)
          Ale co tam, raz kobietka, raz chłopaczek :D
        • grassant Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 22:41
          jako kobieta powinnaś się myć 2x częściej, jak facet!
    • happy_time Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 21:15
      >Rano myję twarz+szyja, zęby, pachy, miejsca intymne i stopy.

      Tzn., że myjąc pachy starasz się, żeby nie umyć przez przypadek ramion albo pleców? Trochę to dziwne moim zdaniem bo mi wygodniej wejść pod prysznic i umyć wszystko na raz niż niektóre części ciała po kolei. Zresztą gdzie, stojąc przy umywalce? To chyba sporo czasu musi zajmować? Balsam nałożony wieczorem też raczej ma wpływ na czystość. Ale brudasem raczej nie jesteś, bez przesady.
    • lonely.stoner Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 21:46
      hm, tez mi sie wydaje ze latwiej umyc cale cialo pod prysznicem niz na raty sie ochlapywac woda.
      A tak swoja droga to ja co dziennie rano np. myje wlosy. Co tez podobno nie jest wskazane, ale nie wyobrazam sobie 2 dni chodzic z nieumyta glowa , brrrr.... Chociaz to mycie co dzienne wlosow to jest dopiero taki wymysl naszych czasow. Dawniej to nawet jak kobieta szla do fryzjera to ukladal jej fryzure na caly tydzien na przyklad, i potem sypiala w takim specjalnym czepku zeby fryzury nie zepsuc.
    • anaisanais96 Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 21:55
      NIe jesteś brudasem, i na pewno nie śmierdzi od ciebie. Nie daj sobie wmówić tego. Znam ludzi którzy niemalże po każdej czynności biorą prysznic. PO wstaniu, przed spaniem, po przyjściu z pracy, przed wyjciem na zakupy. Zawsze mnie rozbraja moja kuzynka kórej mąż pracuje fizycznie(niezbyt ciężko) i jeśli w 5 minut po przyjściu z pracy nie bierze prysznica, zaraz go upomina"a ty nie się nie kąpiesz?"
    • grassant Re: Czy jestem brudasem? 08.12.11, 22:29
      w odniesieniu do wątku:

      miałem dziś kobite, która wczoraj miała ci-pe myte.
    • kora3 A myj się kiedy chcesz :) 09.12.11, 09:06
      Tylko ... skoro podobno nie pocisz się w nocy, to po co u licha rano myjesz pachy, miejsca intymne i stopy ?:) No po co, skoro ludzie nocą się nie pocą?

      I jaki to sens umyć prawie 50 proc. ciała na raty rano, zamiast wejśc po prysznic i umyć szybciej i dokładniej 100 proc.?
      • girl.anachronism Re: A myj się kiedy chcesz :) 09.12.11, 10:33
        ja też unikam porannego prysznica (chyba że muszę) i myję się na raty, bo:
        - ochlapanie strategicznych miejsc zajmuje mi 5 minut
        - jak wejdę pod prysznic z ciepłą wodą taka zaspana to wpadam w czarną dziurę i zanim się obejrzę, mija 20
        magia ;) może autorka wątku ma podobnie. wolę się trochę pomęczyć z tym myciem rano niż siedzieć pół godziny pod ciepłym strumieniem, bo nie chce mi się o 6 rano ruszyć nogą ani ręką żeby wykonać jakąś czynność mającą chociaż trochę wspólnego z myciem się.
        • kora3 Ale ludzie róbta co chceta :) 09.12.11, 10:47
          Pozwolcie tylko zauwazyc w tym brak logiki :) Ty też sama sobie przeczysz - piszesz, że nie chce ci sie wykonać nic wspólnego z myciem, a tymczasem sama przyznajesz, ze myjesz się jednak "na raty":) Przemawia do mnie argument, ze kogoś moze "rozwalać" strumień ciepłej wody z rana, choć nie znam uczucia, ale taki, ze szybciej i łatwiej umyć się "na raty" ogólnie - nie.

          W sumie mi to tito, jak się ktoś rano myje, albo nie, chyba, ze smierdzi i musze to "wąchać" :) Dla mnie poranne (wieczorne też) mycie się jest taką samą czynnoscią, jak mycie zebów, kremowanie twarzy, picie kawy rano. Jest tak od kiedy pamiętam i tyle.
          A że ktoś ma inaczej - no jego sprawa. Tylko niech mi nie wmawia, ze mam sie nie myć rano bo np. człowiek w nocy sie nie poci. To włąsnie w nocy z naszego organizmu są usuwane toksyny, które moze rano nie cuchną zaraz po wstaniu, ale niestety cuchną później. Mam taką kolezankę, której sie zdaje, że jest bardzo "czysta", bo kąpie sie wieczorem. Rano na brudne ciało nakłąda atyperspirant, balsam i perfumy. Latem po prostu od niej czuć! Mieszaniną potgu i zapachów z tych specyfików az nieokreślonym "czymś". Dziewczyna sie dziwi, że ludzie od niej stronią, ale jak jej raz kolega szczerze powiedział dlaczego przypuszczalnie, to się obraziła, bo ona się przecież kąpie codziennie.
    • forumowiczka.to.ja Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 11:15
      Zimą i jesienią kąpię się wieczorem, latem i wiosną ciepłą kąpię się rano. Gdybym zimą rano wzięła prysznic i taka jeszcze rozgrzana , nawet po godzinie wyszła na mróz to byłabym co chwila przeziębiona, dlatego nie kąpię się rano.
      Jestem czysta i pachnąca, nie jestem brudasem.
      • gram.w.zielone Re: Czy jestem brudasem? 10.12.11, 02:11
        Ciekawe, ze jak mieszkalam w Polsce, to wszyscy wierzyli, ze jak sie rano czlowiek w zimie wykapie, albo nie daj Boze umyje glowe, to zaraz bedzie chory. Mieszkam w USA i nikt tu w to nie wierzy, i ludziska jakos wiecej nie choruja... Ciekawe...
    • tempera_tura Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 12:46
      Zawsze mnie zastanawia jak sie myje pachy i "miejsca intymne" bez moczenia i ewentualnego mycia reszty ciała......?
      Ja jestem brudasem. Wieczorem biore kapiel a rano myje ryja i zeby. I nic wiecej.
      Nie brudze sie spiac w czystym łózku. Wstaje rano i uważam że jestem nadal czysta.
    • wez_sie hahaha mistrz porannej logistyki 09.12.11, 13:25
      rano myjesz kazda czesc ciala osobno, ale prysznica nie bierzesz.
      mistrz porannej logistyki jestes, jak dla mnie!
      • maitresse.d.un.francais dlaczego logistyki? nt 09.12.11, 23:35
        wez_sie napisał:

        > rano myjesz kazda czesc ciala osobno, ale prysznica nie bierzesz.
        > mistrz porannej logistyki jestes, jak dla mnie!
    • nabakier Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 19:52
      Dla mnie to jest fuj sprawa. Nie rozumiem, jak można rano nie umyć całego ciała. Szybki prysznic zajmuje pięć minut- zmoczyć ciało, namydlić, spłukać. Nie trzeba dużo wody. Ja bym się nawet konewką polewała, jak bym miała problem z prysznicem. Wodę można zagrzać w czajniku. A od krótkiego prysznica ciało się nie rozgrzeje na tyle, by wyjście na dwór powodowało przeziębienie, zresztą- można się na koniec polać chłodną wodą, jak ktoś taki wrażliwy na różnicę temperatur.
    • zielonaabstrakcja Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 22:03
      A ja świetnie Cię rozumiem. Nie lubię brać prysznica rano, bo po śnie jest mi zwyczajnie zimno. Sensownym rozwiązaniem w takim wypadku jest mycie tylko miejsc strategicznych. W tym celu korzystam z bidetu i umywalki. Jakoś ciężko mi uwierzyć, żeby kolana, czy łokcie tak się umorusały od poprzedniego wieczora, że jak ich nie umyję to ludzie będą mdleć w promieniu kilku metrów.
    • heet_joe Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 22:11
      Nigdy nie kąpię się wieczorem, chyba, że idę na jakąś randkę imprezę itd. Myję miejsca strategiczne i idę spać. Za to jak rano nie wezmę prysznica i nie umyję włosów, cały dzień czuję się nieświeżo. Wieczorny prysznic mnie orzeźwia i potem nie mogę spać ;-)
      PS. Co to kogo obchodzi, to nie wiem, ale nie, nie jesteś brudasem ;-))
      • kropisia Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 23:42
        Nie jestes brudasem. To oczywista oczywistosc. Prawdopodbnie bardziej dbasz o higiene niz wynosi srednia krajowa.
        • mariela1987 Re: Czy jestem brudasem? 09.12.11, 23:49
          wy naprawdę bierzecie rano prysznic ? trochę mi się w to wierzyć nie chce...
          • raohszana Re: Czy jestem brudasem? 10.12.11, 02:12
            A czemu nie chce Ci się wierzyć? To takie dziwne, że ktoś się prysznicuje rano?
          • kora3 a cóż jest źródłem braku wiary? 10.12.11, 02:27
            ze tak zapytam, bo mnie to nurtuje.

            Inni, jak widać róznie. Ja tak. I to od dziecka:) Nie wyobrazam sobie wyjsc nieumyta z domu, a argumentacja, ze szybciej/łatwiej jest umyć na raty "miejsca strategiczne" mnie nie przekonuje. A to dlatego, że latem na około tydzień jakiejs konserwacji MPEC wyłącza mi ciepłą wodą (innym też) i rano muszę się włąsnie tak myć "na raty" (jeszcze wode podgrzewać). Dla mnie to koszmar jest jakiś, zajmuje znacznie wiecej zcasu, niż prysznic, a i tak nie czuje się komfortowo. Wieczorem w takich sytuacjach kąpiemy się u przyjaciółki, która ma piecyk gazowy, wiec ją konserwacje MPEC-u tito:)

            Opowiesci o tym, jak to się człek rozgrzewa pod prysznicem i potem wychodzi na mróz i zapelenie płuc gotowe też mnie nie przekonuje. Nikt się we wrzatku nie myje, ani nie musi polewać się tym wrzatkiem 20 minut, zeby porzadnie się rozgrzać na ten mróz:)
            Nikt też na mroz nie wychodzi goły, czy nawet lekko ubrany i prosto spod prysznica.

            Generalnie mi lata, czy obcy ludzie sie myją rano i jak - przyznaje, tylko po prostu te argumenty są niedorzeczne. Swoją drogą - jak czytam w necie jaki jest poziom higieny w Polsce, to z kolei ja nie wierze czasem, bo w otoczeniu nie mam ludzi smierdzacych (poza jedną kolezanką, która latem zalatuje - przyznaje, ze kąpie się, balsamuje itd. woeczorem, bo w nocy się podobno nie poci:)), ale też nie jakoś ekstremalnie. Czasem wszelako "wiarę" ze to moze być prawda przywraca mi znalezienie się rankiem szczególnie latem w jakimś pełnym ludzi, tłocznym i nieprzewiewnym miejscu. Wtedy naprawde czuję, że jest źle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka