Dodaj do ulubionych

Tarczyca a ciąża.

IP: 213.199.253.* 19.01.11, 11:45
Od 1,5 roku leczę się na nadczynnośc tarczycy.W lipcu zaczęłam przygotowywac się operacji miałam złe badania,we wrześniu miałam przyjśc do endokrynologa,doktor miała stwierdzic czy już nadaję się do operacji,ale we wrześniu wylądowałam na szpitalu z torbielem operacja oczywiście była.Po tej operacji czyli od pazdziernika kiedy skończy mi się miesiączka nie trzymam moczu,i to trwa do 2 tygodni pózniej jest dobrze zaczyna się miesiączka (wcześniej trwała 4 dni a teraz 7-8 dni) Tego moczu nie ma tam wielkiej ilości.Nigdy nie miałam spóznień z miesiączką a teraz powinnam dostac 15.01. i jeszcze jej nie mam.Dziś się wybieram do endokrynologa a jutro do ginekologa.Jeśli jestem w ciąży co z tą tarczycą.Lekarz endok. przez cały czas leczenia powtarzała mi żebym nie zaszła w ciąży ponieważ jest to niebezpieczne i dla mnie i dla dziecka.Mam już 2 dzieci.Czy to naprawdę jest niebezpieczne?Bardzo proszę o jakąś odp.
Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: Tarczyca a ciąża. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 18:39
      Lekarzowi chodziło o to że w czasie leczenia nie wolno, natomiast pozniej nie bedzie problemu.
    • Gość: ewcia Re: Tarczyca a ciąża. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 14:14
      Ja wcale nie mam tarczycy, a jakoś mogę mieć dzieci.
      • Gość: kakało Re: Tarczyca a ciąża. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 18:54
        Jeżeli spóźnia ci sie okres - zrób test. Lekarz nie stwierdzi tak wczesnej ciąży.
        Wiosną 2010 roku usunięto mi całą tarczycę z powodu guzów. Obecnie jestem w miesiącu ciąży. Biorę euthyrox, badam poziom hormonów.
        • Gość: Beata Re: Tarczyca a ciąża. IP: 213.199.253.* 20.01.11, 21:08
          Byłam wczoraj u endokrynolog,stwierdziła doktor że za dużą dawkę leków brałam i teraz mam niedoczynnośc tarczycy i z tąd brak tej miesiączkiDziś byłam u gina dał mi na usg.powiedział że macica jest powiększona ale przy 2 porodach to normalne ale nie wykluczył ciąży.Za tydzień mam zrobic sobie test jeśli nie dostanę tej miesiączki.A z tym moczem to był zdziwiony.
          • lidek0 Re: Tarczyca a ciąża. 21.01.11, 13:04
            Ale test można zrobić jużteraz. Nie wiem po co czekać, przecież od jego wyniku zależy pewnie dalsze branie leków? Poza tym skoro lekarz mówił, żebyś w ciażę nie zachodziła a Ty....
            • dragica Lidek,autorka watku 24.01.11, 12:55
              A ty Lidek od razu musiz tym swoim osadzajacym tonem...Moze jest w ciazy,moze nie jest...I nawet jesli jest-wpadka moze sie zdarzyc nawet przy antykoncepcji...
              Autorko watku,
              U mnie nadczynnosc,i to bardzo wysoka,zostala zdiagnozowana dopiero w 9tc. Ciaze donosilam do 36tc,urodzilam zdrowa corke.Cala ciaze bralam Propilthiouracil.
              • nglka Re: Lidek,autorka watku 24.01.11, 14:54
                dragica napisała:

                > U mnie nadczynnosc,i to bardzo wysoka,zostala zdiagnozowana dopiero w 9tc. Ciaz
                > e donosilam do 36tc,urodzilam zdrowa corke.Cala ciaze bralam Propilthiouracil.

                Drag ale nadczynność to zupełnie inne kryterium niż niedoczynność. Odnośnie ciąży.
                • dragica Re: Lidek,autorka watku 24.01.11, 14:57
                  Ale,o ile dobrze rozumiem aitorke,ona ma niedocyznnosc.Miala torbiel,operacje,ale nie wiemy czy ma tarczyce,a nie ma torbieli.
                  • dragica blad 24.01.11, 14:57
                    Nie niedoczynnosc,a nadczynnosc.Jak pisze-"od 1,5 roku lecze nadczynnosc".
                    • nglka Re: blad 24.01.11, 15:09
                      Drag, spójrz na post Autorki z 20 stycznia:

                      "Byłam wczoraj u endokrynolog,stwierdziła doktor że za dużą dawkę leków brałam i teraz mam niedoczynnośc tarczycy"
                      • dragica Re: blad 24.01.11, 20:52
                        aaaaa,mea culpa...niemniej tez mi sie w ciazy zdarzyl epizod niedoczynnosci,ale latwo sie to reguluje.
                        • nglka Re: blad 24.01.11, 21:05
                          dragica napisała:

                          > aaaaa,mea culpa...niemniej tez mi sie w ciazy zdarzyl epizod niedoczynnosci,ale
                          > latwo sie to reguluje.

                          Bo zdaje się, że w ciąży lubi się zmieniać. U mnie z podejrzenia niedoczynności zmieniło się w nadczynność. W cyklu ciążowym ale jeszcze przed ciążą wynik był niejednoznaczny, umówiłam się na wizytę ale zanim do niej doszło, to był już 7 czy 8 tydzień, powtórzyłam badanie i tsh z "powyżej normy" spadło do "poniżej normy". Lekarz rzucił okiem na wyniki, stwierdził, że niedoczynności nie ma nawet, jeśli byłą a tsh nieco poniżej normy to wina silnych wymiotów i kazał tylko obserwować. W każdym razie w 25tc prawie urodziłam, szyja skróciła się w 1 dobę z 5 do 1,5cm, w szpitalu nie znaleziono konkretnej przyczyny całego zajścia, skurcze powstrzymano. Może powinnam była skontrolować wyniki jeszcze u innego lekarza... człek uczy się na błędach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka