Gość: Beata
IP: 213.199.253.*
19.01.11, 11:45
Od 1,5 roku leczę się na nadczynnośc tarczycy.W lipcu zaczęłam przygotowywac się operacji miałam złe badania,we wrześniu miałam przyjśc do endokrynologa,doktor miała stwierdzic czy już nadaję się do operacji,ale we wrześniu wylądowałam na szpitalu z torbielem operacja oczywiście była.Po tej operacji czyli od pazdziernika kiedy skończy mi się miesiączka nie trzymam moczu,i to trwa do 2 tygodni pózniej jest dobrze zaczyna się miesiączka (wcześniej trwała 4 dni a teraz 7-8 dni) Tego moczu nie ma tam wielkiej ilości.Nigdy nie miałam spóznień z miesiączką a teraz powinnam dostac 15.01. i jeszcze jej nie mam.Dziś się wybieram do endokrynologa a jutro do ginekologa.Jeśli jestem w ciąży co z tą tarczycą.Lekarz endok. przez cały czas leczenia powtarzała mi żebym nie zaszła w ciąży ponieważ jest to niebezpieczne i dla mnie i dla dziecka.Mam już 2 dzieci.Czy to naprawdę jest niebezpieczne?Bardzo proszę o jakąś odp.