anaisanais96
09.12.11, 14:58
Wczoraj cały dzień nie było prądu. Na poczaktu snułam się po domu bez celu, ale później zaczęliśmy z mężem robić rzeczy którymi powinniśmy zająć się dawno temu, ale nam się nie chciało. Przyrządziliśmy razem obiad i zjedliśmy go przy stole, rozmawiając. Zazwyczaj każdy je go oddzielnie. Mąż przy komputerze, a ja przed tv. Tym razem smakował mi jakoś tak wyjątkowo, poczułam prawdziwy smak potrawy. Wieczorem szybko poszliśmy spać i uprawialiśmy dłuuugo seks. Tak w ciągu tygodnia nam się nie zdarza bo nie mamy sił i każdy woli spędzić wieczór w inny sposób:) Tak sobie pomyślałam, że gdyby częściej wyłączali prąd ludzie chyba byliby szczęśliwsi, więcej czasu by sobą spędzali. W sumie to raczej wystarczyłoby odciąć dostęp do internetu i tv, powiedzmy 2 razy w tygodniu:)