triismegistos
21.12.11, 21:40
Jutro wsiadam w pociąg i jadę przez pół Polski. Zanim do niego wsiądę skład przejeżdża przez drugie pół, a zbliżają się święta, więc prawdopodobnie czeka mnie wskakiwanie przez okno i siedmiogodzinna jazda na stojąco w standardzie puszki sardynek. Na przesiadkę w kolejny pociąg mam całe 8 minut, więc naprawdę, nie wróżę temu dobrze. Ech, napiję się herbatki z melisy...