organza26
28.12.11, 01:00
Przyjechałam do domu na święta. Jestem 3 dzień i jak zwykle od paru ładnych lat, mam ochotę wsiąść w samochód/pociąg i wracać jak najszybciej i z ulgą do swojego mieszkanka, gdzie mam spokój. Aby jak najdalej z kochanego, ale też dosyć toksycznego domu.
Ktoś tak jeszcze ma?
Jeszcze mnie teraz matka wkur.iła na skypie i przez swoje docinki aktywowała we mnie 'funkcję wylewania żali'.. Teraz siedzę zaryczana przed kompem i spać mi się nie chce:(