wannanna
01.01.12, 22:56
Byliśmy wczoraj na sylwestrze u znajomych. Taka domowka. No i ogolnie fajnie sie bawilismy, nikt sie nie spil,. Corka znajomych, ktora tez byla z nami, rzucila pomysl na parowane zdjecia pod choinka. Moi przyjaciele chetnie przystali na ten pomysl, dziewczyna ma oko do zdjec, ustawiala wszystkich jak chciala i wychodzily fajne zdjecia. Kiedy Ola powiedziala "no to teraz wy" - do mnie i mojego meza nastal problem. Moj maz powiedzial, ze on nie chce zdjecia ze mna. Na zdziwione pytanie Oli i wyrazy twarzy znajomych powiedzial tylko, ze jego to nie bawi. Do konca wieczoru się do niego nie odezwalam, nadal mam focha. Co byscie zrobily na moim miejscu?