sorbus_aria
03.01.12, 01:19
mieszkam na wyspach juz jakis czas i z tego co zaobserwowalam tubylcy nie lubia lub delikatniej mowiac lekko sie izoluja od ludzi ktorzy nie sa szczesliwi lub dokladniej nie udaja zadowolonych z zycia . kazdy Anglik na pytanie How R U? odpowie ze swietnie. zamuruje go totalnie i bedzie o tym mowil kilka dni jesli odpowiedz brzmi: nie dobrze lub tak sobie. My Polacy urodzilismy sie z darem do marudzenia i prawie jestesmy z tego dumni. Dleczego tak sie dzieje? i jak sie przystosowac do warunkow tubylcow?