Dodaj do ulubionych

Drań, cham-umiecie rozpoznać?

09.01.12, 12:27
Na fali wątków o randkowianiu i testowaniu: Co z tego,że ufacie intuicji, obserwujecie, wiecie z kim nie chciałybyście być itd. Ale co jeśli meżczyzna dobrze sie kamufluje, potrafi być super fajnym facetem a dopiero np po ślubie okazuje sie,że lubi wypić, zmienia sie w alkoholika, bije itd.
Jak zwyczajnie poznać drugie oblicze tej osoby, zanim będzie za późno?
P. S Kiedyś ojciec panny młodej upijał zięcia,zeby sprawdzic czy nie agresywny po alkoholu:) Jak nie był to sprawdzał sie:)
Obserwuj wątek
    • ka-mi-la789 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 12:38
      Najbardziej mnie rozbawiło stwierdzenie, że "po ślubie zmienia się w alkoholika". Nie, kochaniutka, alkoholizm nie bierze się ślubu.

      > Jak zwyczajnie poznać drugie oblicze tej osoby, zanim będzie za późno?

      Łbem myśleć, a nie szparą.

      > P. S Kiedyś ojciec panny młodej upijał zięcia,zeby sprawdzic czy nie agresywny
      > po alkoholu:) Jak nie był to sprawdzał sie:)

      Dopiero jak był zięciem, to sprawdzał? Późno trochę. Co, jeżeli zięciulo jednak był agresywny?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 12:41
        ka-mi-la789 napisała:

        > Najbardziej mnie rozbawiło stwierdzenie, że "po ślubie zmienia się w alkoholika
        > ". Nie, kochaniutka, alkoholizm nie bierze się ślubu.

        Chyba że po ślubie dziewczyna zmiania się w żonę nie do zniesienia na trzeźwo :D


        > Dopiero jak był zięciem, to sprawdzał? Późno trochę. Co, jeżeli zięciulo jednak
        > był agresywny?
        To by córunię opieprzył że sobie takiego znalazła.
        • ka-mi-la789 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 12:48
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Chyba że po ślubie dziewczyna zmiania się w żonę nie do zniesienia na trzeźwo :
          > D

          Tak samo ona zmienia się w żonę nie do zniesienia, jak on w alkoholika.

          > To by córunię opieprzył że sobie takiego znalazła.

          Tylko co by to zmieniło?
          • ka-mi-la789 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 12:53
            Zapomniałam dodać, że samo pozwalanie na upijanie przez kogokolwiek dyskwalifikuje upijanego.
    • brak.polskich.liter Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 12:50
      Ale co jeśli meżczyzna dobrze
      > sie kamufluje, potrafi być super fajnym facetem a dopiero np po ślubie okazuje
      > sie,że lubi wypić, zmienia sie w alkoholika, bije itd.

      Tak oczywiscie moze sie zdarzyc, chociaz alkoholizm i sklonnosc do przemocy to niezbyt trafione przyklady. Ani nalogu, ani rozwiazywania problemow metoda argumentu sily nie da sie ukryc na dluzsza mete.

      > Jak zwyczajnie poznać drugie oblicze tej osoby, zanim będzie za późno?

      "Za pozno"? Wiesz, zawsze mozna sie rozwiesc.

      > P. S Kiedyś ojciec panny młodej upijał zięcia,zeby sprawdzic czy nie agresywny
      > po alkoholu:) Jak nie był to sprawdzał sie:)

      Dziwne zwyczaje panowaly w Twojej rodzinie. No, ale jesli opisana metoda okazala sie skuteczna, to dobrze.
    • lonely.stoner Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 12:50
      wiesz, no ja sie bierze slub po miesiacu znajomosci to faktycznie- pewne fakty moga zostac zatajone. Ale jak sie z kims pomieszka z pol roku to zazwyczaj wychodza na jaw wszystkie mozliwe odchyly, tylko ze czesto ludzie lubia te sygnaly ignorowac.
    • wez_sie np. po tym jak pisze na forum 09.01.12, 12:52
      mozna poznac
    • onaonaona_3 mała poprawka 09.01.12, 12:55
      tam mialo być ,"przyszły zięć" a nie "juz zięć".
      Ok Jednym ze sposobów to wspólne zamieszkanie.

      A jak rozpoznać faceta, który chce sie "wżenić" w bogatą rodzine?
      • ka-mi-la789 Re: mała poprawka 09.01.12, 13:03
        onaonaona_3 napisała:

        > tam mialo być ,"przyszły zięć" a nie "juz zięć".

        Tak czy inaczej, pozwalanie na upijanie przez kogokolwiek dyskwalifikuje kandydata.

        > Ok Jednym ze sposobów to wspólne zamieszkanie.

        A i to niekoniecznie. Dzisiaj większość małżeństw razem mieszka przed ślubem, a i tak jedna trzecia kończy się rozwodem.

        > A jak rozpoznać faceta, który chce sie "wżenić" w bogatą rodzine?

        Zaproponuj mu intercyzę. A jeszcze lepiej zerwij z nim, bo życie z człowiekiem, któremu nie ufasz, to piekło. Naprawdę lepiej być samej.
      • triismegistos Re: mała poprawka 09.01.12, 13:23
        onaonaona_3 napisała:
        >
        > A jak rozpoznać faceta, który chce sie "wżenić" w bogatą rodzine?

        Uff, nie mam tego problemu :)
      • facettt a tego sie nie da :) 09.01.12, 21:01
        onaonaona_3 napisała:
        > A jak rozpoznać faceta, który chce sie "wżenić" w bogatą rodzine?

        a i tu trafilas.
        tyle, ze tego sie nie da.
        ten do slubu bedzie grzeczny - jak aniolek :)
    • alienka20 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 13:15
      Sorry, ale to już na etapie związku wyczujesz, czy dany obiekt lubi przeholować z alkoholem i jak się zachowuje. Ludzie aż tak się nie zmieniają.
    • triismegistos Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 13:22
      onaonaona_3 napisała:

      > P. S Kiedyś ojciec panny młodej upijał zięcia,zeby sprawdzic czy nie agresywny
      > po alkoholu:)

      Ten ciężki obowiązek zdjęłam z barków mego oćca i wzięłam na siebie.
    • kwieto Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 13:27
      > Ale co jeśli meżczyzna dobrze
      > sie kamufluje, potrafi być super fajnym facetem a dopiero np po ślubie okazuje
      > sie,że lubi wypić, zmienia sie w alkoholika, bije itd.

      Wtedy należy się z nim rozwieść.

      100% gwarancji, że ktoś Cię nie oszuka czy nie naciągnie nigdy nie będziesz miała. W większości przypadków wystarczy zwykła uwaga.
    • a_nonima Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 13:34
      Paczem i widzem.
      • onaonaona_3 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 14:26
        Podajecie ogolnikowe odpowiedzi. Może jakieś konkrety z życia? Doświadczenia?
        • alienka20 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 14:35
          Odstawiam pana do kąta, gdy tylko się orientuję, że mój i jego światopogląd są oczywiście rozbieżne, gdy z jego wypowiedzi wynika np., że kobieta jest za głupia, żeby cokolwiek osiągnąć bez mężczyzny, albo że "należało się jej". Nie wspomnę już o światopoglądzie religijnym czy oznakach chorobliwej zazdrości.
        • kwieto Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 14:42
          > Podajecie ogolnikowe odpowiedzi.

          Bo innych się nie da, poza oczywistymi oczywistościami.

          To co u jednej osoby może być OK, u drugiej może być niepokojące.
          Widzisz, czy dana osoba jest "spójna", czy też "co innego mówi, co innego myśli, co innego robi". Albo zupełnie inaczej się zachowuje w relacjach z różnymi ludźmi.
        • facettt Podajecie ogolnikowe odpowiedzi. 09.01.12, 21:02
          onaonaona_3 napisała:

          > Podajecie ogolnikowe odpowiedzi. Może jakieś konkrety z życia? Doświadczenia?

          naturalnie.
          a jaki mamy interes, by podawac konkretne ? :)
    • kseniainc Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 13:39
      Człowiek to dość skomplikowana istotka(nawet facet, choć niektóre panie uważają inaczej).
      Można kogoś znać nawet 20 lat zanim z niego wylezie bydle.
      Zaufanie 100% nie istnieje-zawsze są jakieś ale.Na 99% można komuś ufać, ale bez pewności 100%,ze się nie przejedziesz.
      Psychika płata różne figle, nigdy też nie wiadomo kiedy Tobie odpierdzieli.
      Można obserwować , testować, sprawdzać, ale tak by nie dać się zwariować.We wszystkim mile widziany zdrowy rozsądek.

      ps. Znam faceta 25 lat.Zawsze był świetnym człowiekiem, indywidualistą ,ciekawym kompanem do momentu dopóki nie dostał spadku -dość pokaźna sumka.I odbiło człowiekowi.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 13:48

        > ps. Znam faceta 25 lat.Zawsze był świetnym człowiekiem, indywidualistą ,ciekawy
        > m kompanem do momentu dopóki nie dostał spadku -dość pokaźna sumka.I odbiło czł
        > owiekowi.

        No, tego akurat żaden test nie wykryje. Chyba że dasz mu spadek wcześniej :D
        • kseniainc Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 13:55
          heh, tak. Mówię tylko, że różne sytuacje w życiu potrafią diametralnie zmienić człowieka. Kiedyś facet łagodny jak baranek, po niepowodzeniu w pracy staje się agresywny. Albo okaz zdrowia, bardzo pogodny zaczyna chorować i staje się nie do zniesienia. Uznaję tylko, że człowiek się zmienia. I nawet z takiego "do rany przyłóż" w bandytę.Wszystko zależy od okoliczności.Także ryzyk-fizyk jak to się też mówi.
          • kwieto Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 14:14
            > Uznaję tylko, że człowiek się zmienia. I nawet z takiego "do ran
            > y przyłóż" w bandytę.Wszystko zależy od okoliczności.Także ryzyk-fizyk jak to s
            > ię też mówi.

            Też nie do końca tak.
            Okoliczności prędzej wyzawalają coś, co w człowieku i tak siedziało (tylko było mniej lub bardziej kontrolowane).
      • baba67 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 11:05
        No ale nie odbilo mu tak, ze zaczal pic bic i znecac sie nad rodzina? Bo to ze kasa padla komus na mozg to akurat nie takie rzadkie, ale chyba nie robi z czlowieka drania?
    • nosorozecwlochaty Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 14:05
      To wcale nie jest tak że jak facet chleje to od 10 roku życia, a jak nie chleje to nigdy nie zacznie.

      Wielu facetów np. sporo pije w czasach studenckich, akademik i te sprawy, ale później przestają bo już zwyczajnie nie dają rady :)

      A z drugiej strony może gość całe życie pić kulturalnie, a pewnym momencie życia pojawią się problemy i zacznie tankować ostro. Albo się wciągnie w grę na automatach czy inny hazard.
    • jake210 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 18:46
      Ufają intuicji, a jest ona taka, ze na drani kobiety najbardziej lecą ;) Oczywiscie naiwnie wierząc, ze po slubie bedzie przykladnym ojcem i mezem ;)
    • horpyna4 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 20:07
      Chama łatwo rozpoznać, gorzej z psychopatą. Cechy psychopatyczne pogłębiają się z wiekiem i na początku znajomości trudno je zauważyć. W dodatku pewne symptomy bywają odbierane pozytywnie, ale nie zawsze są pozytywne - na przykład nadmierna opiekuńczość ze strony faceta może być sygnałem, że uważa kobietę za swoją własność. Potem oczywiście żona nie będzie pracować, a jak zechce (bo po jakimś czasie jaśnie pan będzie rozliczał ją z każdego wydanego grosza, o ile w ogóle da jej dostęp do pieniędzy), to dopiero zobaczy, za kogo wyszła: "bo ta suka chce go zdradzać z kolegami z pracy"...

      No i najprostszy test - jeżeli dwoje ludzi nie śmieje się z tych samych dowcipów, to zdecydowanie do siebie nie pasują. Brak poczucia humoru nienajlepiej świadczy o człowieku, gustowanie w prymitywnych, chamskich dowcipach również. I te cechy akurat najłatwiej sprawdzić.

      Co do alkoholika ukrywającego przed ślubem swój pociąg do wódy, to słyszałam o jednym takim przypadku. Było to dawno, jeszcze przed wojną.
      Pewna kobieta chciała mieć rodzinę - męża, dzieci. Była dość zamożna, chyba zajmowała się jakimś rzemiosłem (szczegółów nie znam). I nie ukrywała, że u facetów najbardziej przeszkadza jej chlanie.
      Zakręcił się koło niej facet, który udawał, że nie wie o jej stanie majątkowym, adorował ją, a w dodatku nie wypił przy niej ani kropli alkoholu, twierdząc, że jest abstynentem. Babka myślała, że złapała Pana Boga za nogi, bo taki ideał rzadko się trafia... a jak odchodzili od ołtarza, to świeżo poślubiony małżonek wyciągnął z zanadrza butelkę wódy, ucałował ją i oznajmił głośno "wódeczko kochana, ja z tobą ślub brałem".

      Tak więc jeżeli ktoś świadomie coś chce ukryć, to może być problem z rozgryzieniem go. Ale w tym konkretnym przypadku babka popełniła błąd, bo była zbyt szczera - odsłoniła się. Dlatego jeżeli chce się kogoś dobrze poznać, to lepiej mało mówić (zwłaszcza o sobie), a za to dużo słuchać i "ciągnąć za język". Inaczej facet powie to, co babka chce usłyszeć.
      • kseniainc Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 20:12
        horpyna4 napisała:

        > Chama łatwo rozpoznać, gorzej z psychopatą.

        O to,to. I reszta też dobra, ale nie chciałam całego tekstu kopiować;-)

      • anna019 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 20:36
        Chama łatwo poznać? Też potrafią sie maskować, nie widze rożnicy horpyno
        • ka-mi-la789 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 21:48
          A nie zgodzę się. Cham chamem na wieki wieków amen, słoma z butów zawsze wylezie, tylko nie należy udawać, że się jej nie widzi, i nazywać szamba perfumerią. Pierwszy przykład: Nikodem Dyzma. Drugi przykład: miałam kiedyś szefunia uważanego przez wszystkich, którzy mieli z nim styczność, za ach, och, jaki on yntelygentny, jaki błyskotliwy, jaki dobrze wychowany. Tylko mu pomniczek walnąć. W ramach dworskich obyczajów dobrze wychowane chłopię pouczało swoich podwładnych, że do pracy nie należy ubierać się w dzianiny, bo są "nieeleganckie", ponadto w ramach drinka po obiedzie mężczyźni mogą pić wyłącznie koniak, a kobiety likier. Picie odwrotne jest straszliwym faux pas. Nasłuchał się tych bredni na kursie dobrych manier w MSZ. Na tym samym oddechu opowiadał (w mojej obecności) dowcipasy o chorych na raka, doskonale wiedząc, że właśnie na raka zmarł mój ojciec. Jeżeli samemu jest się na tyle kulturalnym, żeby wiedzieć, że tego rodzaju zachowania to prymitywizm, a nie "poczucie humoru", jak się je dzisiaj nazywa, to spokojnie można chamidło namierzyć i wyeliminować z kręgu znajomych.
    • szybiarz Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 20:52
      jeśli chcecie zobaczyć swoją przyszłość, należy "wejrzec" w rodzinę wybranka/wybranki, pobyć z nimi, przyjrzeć się w co grają i jakie relacje panują w rodzinie, można się także przekonać na przykładzie teściowej, jak będzie wyglądała wybranka za 10-20 lat, gdzie i jakich wałów tłuszczu można się spodziewać, czy "opona" na pasie będzie z tych ciągnikowych, czy może jak z bmx-a, albo wcale, kiedyś dostałem zaproszenie do domu dziewczyny z którą byłem świadkiem na ślubie, jak zobaczyłem te warunki (rzęsę w zupie) i to towarzystwo to spier....m gdzie pieprz rośnie
      • baba67 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 11:20
        To nieprawda ze panna bedzie jak matka. To zalezy od genow mniej od wychowania.
    • facettt belkot :) 09.01.12, 21:00
      onaonaona_3 napisała:

      > Na fali wątków o randkowianiu i testowaniu: Co z tego,że ufacie intuicji, obser
      > wujecie, wiecie z kim nie chciałybyście być itd. Ale co jeśli meżczyzna dobrze
      > sie kamufluje, potrafi być super fajnym facetem a dopiero np po ślubie okazuje
      > sie,że lubi wypić, zmienia sie w alkoholika, bije itd.

      Belkot. mezczyzni nie uciekaja sie raczej do ukrywania swojego pociagu do alkoholu,
      czy tez checi do bicia partnerek, poniewaz na Slubie rzadko kiedy im zalezy.
      zalezy im na kobiecie i jej obecnosci tutaj i teraz.

      kamuflaz - to domena kobiet :)
      • anna_sla Re: belkot :) 09.01.12, 21:14
        no wiesz, mój ojciec uderzył moją mamę dopiero po ślubie..
        • facettt Re: belkot :) 09.01.12, 21:34
          anna_sla napisała:
          > no wiesz, mój ojciec uderzył moją mamę dopiero po ślubie..


          widac wczesniej nie mial okazji (nie dala mu powodu)
          - by gdyby mial, to zrobilby to i wczesniej.
          charakter przez sam slub sie nie zmienia.

          ERGO: to raczej Twoja mamusia kamuflowala sie przed slubem z oczekiwaniami.
          - co zawsze czyni slabszy - wiec to zaden wyrzut.
        • ka-mi-la789 Re: belkot :) 09.01.12, 21:59
          A przed ślubem nie zdarzyło mu się walnąć kolegi? Podnieść głosu? Wypowiadać opinii na temat wychowania dzieci w rodzaju "lepsze bite niż zdechłe"? Albo twierdzeń, że kobieta ma mieć krótki łańcuszek, żeby z kuchni nie wychodzić? To też dowodzi agresji. Tyle, że przed ślubem to się nazywa "ma własne zdanie", "zdecydowany", "poczucie humoru".
          • horpyna4 Re: belkot :) 09.01.12, 22:09
            Ano właśnie. Najwięcej o facetach mówią takie ich niby nic nie znaczące wypowiedzi, często żartobliwe. I naprawdę nie rozumiem kobiet, którym w takim momencie nie zapala się czerwone światełko. Albo są bardzo zdesperowane i koniecznie chcą zmienić stan cywilny (w niektórych środowiskach kobieta bez męża uważana jest za niepełnowartościową), albo w ich w domach rodzinnych było tak samo i nawet nie pomyślą przez chwilę, że mogłoby być inaczej.
            • ka-mi-la789 Re: belkot :) 09.01.12, 22:17
              horpyna4 napisała:

              > Albo są bardzo zdesperowane i koniecznie ch
              > cą zmienić stan cywilny (w niektórych środowiskach kobieta bez męża uważana jes
              > t za niepełnowartościową), albo w ich w domach rodzinnych było tak samo i nawet
              > nie pomyślą przez chwilę, że mogłoby być inaczej.

              Albo są po prostu głupie.
    • anna_sla Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 21:12
      > P. S Kiedyś ojciec panny młodej upijał zięcia,zeby sprawdzic czy nie agresywny
      > po alkoholu:) Jak nie był to sprawdzał sie:)

      to bardzo dobry sposób :D:D My na ogół wybieramy mężczyzn podobnych do swoich ojców (z cechą przewodnią - ok. 80%) i nie potrafimy rozpoznać tego "felernego" typa. Znajdujemy milion wymówek i usprawiedliwień na wszelkie symptomy, a bo słabo go znamy, a bo to była sytuacja wyjątkowa, miał wyjątkowo zły dzień, bo 90% dba i szanuje i jest super hiper. przykładów można mnożyć. Wiem, bo sama takich wybierałam i przymykałam oczy na to na co nie powinnam. Na szczęście szybko się uczyłam i dużo razy próbowałam tak, że mając jeszcze lat 16 trafiłam na właściwego i już wiedziałam jaki łon powinien być ;)

      Nic Ci nie da nawet wypisanie co do szczególika jakich cech, zachowań nie wolno bagatelizować i tak znajdziesz jakieś usprawiedliwienie a głównym jest to, że wciąż go słabo znasz i pewnie źle interpretujesz. I tak popełnisz błąd. Musisz sama do tego dojść, ale nie bądź ślepa ani głucha to szybciej sie z tym uporasz
    • soulshunter Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 09.01.12, 21:22
      > Jak zwyczajnie poznać drugie oblicze tej osoby, zanim będzie za późno?

      Jesli nie jestes spadkobierczynia 8-io cyfrowej sumy to nie sadze zeby w ciagu pol roku gora roku nie wyszlo szydlo z worka. Choc znam przypadek brata szwagra ciotki siostrzenicy, ze babka wyszla za goscia niby powaznego przedsiebiorce,a okazalo sie ze pan jest golodupcem splukanym z dlugami. Najlepsze bylo to ze juz po rozwodzie corka pana przyszla do szxczesliwej rozwodki z zapytaniem czy aby nie zasponsoruje im wegla bo zima idzie.
    • fajnajozia Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 10:21
      Ale co jeśli meżczyzna dobrze sie kamufluje, potrafi być super fajnym facetem a dopiero np po ślubie okazuje sie,że lubi wypić, zmienia sie w alkoholika, bije itd

      pociągnę itd : ma dwoje nieślubnych dzieci, 100 tys długu, wyrok, skończoną podstawówkę (tylko), apetyt na twoją koleżankę itd.
      • horpyna4 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 11:00
        To zależy, co rozumiesz przez "super fajnego faceta". Jeżeli gościa, który dobrze się bawi w klubach, dyskotekach i umie prawić komplementy, to akurat nie są to najważniejsze cechy.

        Trzeba gościa np. wyciągnąć na pieszą wycieczkę w trudny teren. Nie musi być długa, ani forsowna, ale powinien się nieco ubłocić i wtedy spodziewaj się szczerych reakcji.
      • baba67 Bardzo rzadkie przypadki pod warunkiem 10.01.12, 11:13
        ze sie kogos zna wystarczajao dlugo i szeroko (w sensie znajomosc z jego rodzina takze dalsza, znajomymi) i w miare intensywnie (nie raz na pol roku na imprezie).
        Moze samemu facetowi nie byloby tak bardzo trudno ukryc swoj alkoholizm, dziwkarstwo czy sklonnosci do przemocy, jednak nie ma sily zeby w trakje kontaktow towarzyskich z jego znajomymi ktos tam czegos niepokojacego nie chlapnal. Zreszta osobniki takie maja specyficznch znajomych. Jesli panna jest izolowana od kregu towarzyskiego faceta to jest czerwony alarm.
        Rozsadna kobieta ktora nie jest w desperacji zawsze wykryje scieme.Nie widza tylko te ktore nie chca widziec.
        • onaonaona_3 NO nie wiem 10.01.12, 11:44
          Znajomi mówisz? Chodzi ci jak ma znajomych dresiarzy, narkomanów, imprezowiczów, itd to nalezy uważać.? NIekoniecznie, może miec wrecz przeciwnie kulturalnych znajomych bo i sam zakłąda maskę kulturalnego faceta, prawda?
          Bywa,że nikt nie powie o nim zlego słowa, bo jeśli znają jaki jest to zwyczajnie sie go boją. MAło jest dobrych ludzi, ktorzy ostrzegą, powiedzą prawde itd
          • baba67 Re: NO nie wiem 10.01.12, 11:52
            Tu nie chodzi o dresiarzy.I wiem ze znajomi moga byc powsciagliwi, nikt nie wezmie dziewczyny na strone i nie powie zyczliwie-spierniczaj jak najdalej. Chodzilo mi raczej o dosc czeste kontakty tak aby stracili czujnosc,zaczeli zachowywac sie w jej obecnosci swobodnie.Po prostu nie ma sily zeby cos sie nie wylalo, jakas zastanawiajaca uwaga, jakas dziwaczna aluzja-jak dziewczyna chce dociec prawdy to nagle wszyscy buzia w kubel. Jesli sie chce widzie to sie widzi.
            • onaonaona_3 Re: NO nie wiem 10.01.12, 12:00
              CoŚ w tym jest jednak. I zauważ,że jeśli jest na odwrot i to kobieta jest wredna albo zła po prostu to znajomi, kumple chyba szybciej powiedzą zainteresowanemu. Sa chyba solidarni bardziej niż kobiety
            • horpyna4 Re: NO nie wiem 10.01.12, 12:30
              Masz rację - jak się chce, to się widzi. Problem jest z dziewczynami, które nie chcą widzieć.

              Ja w ogóle pod tym względem zawsze miałam łatwo, bo ludzie przy mnie się odkrywają. Oczywiście nie robią tego świadomie, ale nie muszę ich rozgryzać, bo sami bezwiednie ujawniają swoją prawdziwą naturę. Katalizator jakiś jestem, czy co? No i w dodatku najgorsze sukinsyny same trzymają się ode mnie z daleka, jakby się się mnie obawiały. Muszę przyznać, że jest to sytuacja komfortowa - nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby kogoś naprawdę poznać.
    • amanda-lear Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 10:54
      Szczerze, to obecne późne zamążpójście/ ożenek niejako pomagają uniknąć sytuacji znalezienia chama...wróć nie poznania się na chamie(mówię w stosunku do obu płci). Ludzie są juz wystarczająco dojrzali i nie raz wchodzili już w różne mniej lub bardziej obiecujące związki damsko-męskie by odróżnić i wyczulić się na sygnały że coś z danym osobnikiem nie halo. Co mają zrobić Ci, dla których delikwent był tym pierwszym/pierwszą? Pozostaje wyjście ewakuacyjne, czyli rozwód lub separacja. Mieszkanie na tzw karte rowerowa jest dobrym wyjściem. W razie czego łatwiej pozbierać swoje zabawki i wrócić do swojej piaskownicy.
      • horpyna4 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 11:09
        Statystycznie rzecz biorąc, z wiekiem nabywa się doświadczenia; jest nawet takie powiedzenie "gdybym ja miała tamte lata, a ten rozum..." - ale często młoda i naiwna z czasem przekształca się w starą i naiwną.

        W ogóle najlepiej trafiają dziewczyny, które nie planowały małżeństwa; jeżeli takiej trafi się kandydat na męża, to przy rozważaniu wszystkich "za" i "przeciw" traktuje taka serio zwłaszcza wszystkie "przeciw". I nie zakłada różowych okularów.
        • onaonaona_3 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 11:45
          NIe musi być rozsądna. Jeśli pan sie dobrze kamulfuje to gdzie tu wypisac wady?
          • mali_kali Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 12:08
            Pan nie bedzie sie dobrze kamulfowal w przypadku pierwszej klotni. Gdy dojdzie do zywego i emocjonalnego sporu, to dowiesz sie najwiecej na temat jego osobowosci. W takich sytuacjach kamuflaz zazwyczaj nie pomaga, bo nerwy i emocje nie pozwalaja tak sztywno kalkulowac.

            Pisze "zazwyczaj", bo oczywiscie znajdzie sie na tym swiecie kilku wyjatkowo ozieblych gosci, ale takich rozpoznasz, ze nie beda zbyt zywo reagowac takze na inne bodzce - nie tylko w klotni. Wtedy nie wiesz czy dran, czy tez nie i raczej sie nie dowiesz, dopoki nie wydarzy sie nieszczescie.
      • mali_kali Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 12:03
        > Szczerze, to obecne późne zamążpójście/ ożenek niejako pomagają uniknąć sytuacj
        > i znalezienia chama...

        Jakos ta regula nie dziala... Z kazdym rokiem ludzie coraz pozniej decyduja sie na malzenstwo i dzieci. Jednoczesnie z kazdym rokiem rosnie odsetek malzenstw, ktore sie rozwodza.
        Gdyby Twoja teoria byla prawdziwa i te pozne malzenstwa mialy w czymkolwiek pomoc, to liczba rozwodow zmalalaby, a nie wzrosla.
        • izabella1991 Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 20:14
          Mali_kali-dobrze prawisz.Bardzo rzadko zdaza sie,ze ktos ukrywa sklonnosc do hazardu/pijanstwo/bicia-nieminiej jednak zdazaja sie takowe sytuacje...
          Watek z upiciem kandydata -brew pozorom bardzo madra rzecz! Ja sama mialam takiego absztyfikanta,ktory byl slodki jak miod,ale jak wypil,to-piesci mu lataly...Oczywiscie absztyfikantem natychmiast przestal byc.,Owszem,dostalam od niego piescia we twarz (pierwszy i ostatni raz) no ale on tez dostal:zakaz zblizania sie do mnie na odleglosc ok 1,5 ,mili,pare miesiacy w wiezieniu+odszkodowanie.Tak czy inaczej-rzecz nie jest/byla do smiechu i nikomu czegos takiego nie zycze.
          To,ze jest duzo kobiet,ktore daja sie przepraszac n-razy i sluchaja zapoewmnien,ze to nigdy wiecej,itd sa po prostu naiwne i glupiutkie.Po kiego grzyba za takiego za maz wychodzic-nie pojmuje!
          Rozpoznac luja da sie-jeno doswiadczenie i wprawne oko jest potrzebne( najlepiej jednak nie podbite:-((( No i czasami warto sluchac sie przyjaciol.znajomych no i wlasnego instynktu!
        • amanda-lear Re: Drań, cham-umiecie rozpoznać? 10.01.12, 23:27
          Sama sie rozwiodłam dwa lata temu a nie np 15 lat temu. Więc w tym odsetku należy uwzględnić równiez tych z tzw. wieloletnim stażem. Kiedyś inaczej ludzie patrzyli na związek i jego trwałość i byli bardziej skłonni do kompromisów. Było też więcej kobiet uzaleznionych ekonomicznie od męża, które nigdy się nie zdecydowałyby na rozwód ze względu na strach jak sobie poradzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka